Nowy napęd dla tureckiego Altay'a

8 marca 2021, 15:15
altay-1
Fot. BMC
Reklama

Jak donoszą lokalne media, powołując się na źródła w tureckim przemyśle zbrojeniowym, trwają negocjacje z Koreą Południową w sprawie pozyskania nowego napędu głównego dla nowych tureckich czołgów podstawowych Altay.

Informację tą przekazał przewodniczący tureckiej Prezydencji Przemysłu Obronnego (SSB) Ismail Demir w rozmowie z tureckim kanałem informacyjnym NTV. Jego zdaniem dotychczasowe tureckie problemy z silnikami czołgowymi mają zostać wkrótce ostatecznie rozwiązane, a także jednocześnie kontynuowana ma być produkcja Altay'ów przez lokalny przemysł. Jednocześnie ujawnił, że prototypy zarówno nowego tureckiego napędu dla Altay'a jak i nowego silnika dla lżejszych wozów bojowych mają być gotowe jeszcze w tym roku. Początkowo jednak pierwsze seryjne czołgi Altay mają wykorzystywać zespoły napędowe zakupione za granicą.

Prototyp Altaya był napędzany silnikiem wysokoprężnym o mocy 1500 KM od niemieckiej spółki MTU Friedrichshafen GmbH i właśnie ten napęd wraz z niemiecką przekładnią Renk miał być docelowym dla nowego tureckiego czołgu podstawowego. Równolegle niemiecki koncern Rheinmetall powołał do życia wraz z tureckim koncernem BMC spółkę joint venture do produkcji różnego rodzaju wozów bojowych, w tym wspomnianego Altaya. Niemiecko-turecką kooperację przemysłową szybko przerwały jednak sankcje niemieckich władz dotyczące sprzedaży uzbrojenia i wyposażenia w związku z zaangażowaniem tureckiej armii w wojnę domową w Syrii.

Nowym, przejściowym napędem dla Altaya ma zostać więc południowokoreański silnik wysokoprężny Doosan Infracore DV27K o mocy 1500 KM, który stanowi również napęd najnowszych egzemplarzy południowokoreańskiego czołgu podstawowego K2 Black Panther. Informacje o planach tymczasowego wykorzystania napędu z Korei Południowej pojawiły się już u.br. Z kolei na początku tego roku lokalne media donosiły o pracach tureckiej zbrojeniówki nad pierwszym prototypem nowego tureckiego silnika wysokoprężnego, który ma być docelowym napędem Altaya. Mowa o silniku BMC Batu o mocy 1500 KM, którego rozwój prowadziła wcześniej spółka Otokar. Firma BMC otrzymała w marcu 2007 roku od SSB kontrakt o wartości ok. 500 mln USD na opracowanie i ukończenie czterech prototypów tego nowego napędu. Z kolei w czerwcu 2018 roku BMC podpisało kolejny kontrakt z SSB i obecnie opracowuje we współpracy z włoskim koncernem IVECO nowy silnik o mocy 1600 KM.

image
Reklama

Altay to turecki czołg podstawowy zaprojektowany przez kilka spółek tureckiego przemysłu zbrojeniowego przy wsparciu południowokoreańskiego partnera na bazie południowokoreańskiego czołgu podstawowego K2 Black Panther. Względem bazowej konstrukcji wieża tego czołgu została dalece przeprojektowana z wykorzystaniem licznych podzespołów produkowanych przez turecki przemysł zbrojeniowy. Wśród nich można wymienić opracowane przez spółkę ASELSAN systemy: dowodzenia i łączności, kierowania ogniem, nawigacji i swój-obcy (IFF), a także laserowy system ostrzegawczy czy aktywny system ochrony pojazdu (ASOP) Akkor, rodzime opancerzenie dodatkowe w postaci ekranów pancerza prętowego w tylnej części wieży od spółki ROKETSAN oraz produkowaną na licencji przez spółkę MKEK armatę gładkolufową kal. 120 mm o długości 55 kalibrów.

Obecne plany zakładają rozpoczęcie produkcji seryjnej tego czołgu pod koniec br. Jak dotąd turecka armia na podstawie kontraktu z listopada 2018 roku zamówiła 250 egzemplarzy Altayów o łącznej wartości 3,5 mld USD, a docelowe zapotrzebowanie jest szacowane na blisko 1000 egzemplarzy, które mają być docelowo pozyskane w czterech transzach. W marcu 2019 roku na zakup 100 egzemplarzy tych czołgów podstawowych wraz 20 egzemplarzami armatohaubic samobieżnych T-155 Firtina zdecydował się też Katar.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 114
Reklama
olo75
niedziela, 13 czerwca 2021, 09:58

Jeżeli Polska chce poważnie myśleć o własnej zbrojeniówce i jakiejkolwiek autonomii w tym zakresie to również powinna nabyć kompetencje w samodzielnym projektowaniu i produkcji silników dużej mocy, zarówno do wozów bojowych jak in samolotów (dronów). Trzeba się od tego ... MTU też uniezależnić.

Naiwny
wtorek, 9 marca 2021, 18:23

USA zablokowało ostatnio eksport tureckich śmigłowców do Pakistanu nie udzielając pozwolenia na eksport ich silników (produkcji USA). Kontrakt na 30 helikopterów za ok 1,5 miliarda dolarów USA. Ciekawe czy w/w silniki też mają wsad USA. Jeśli tak to turcy mogą ich nigdy nie zobaczyć.

mobilny
środa, 10 marca 2021, 10:28

.....To dlatego że Turcja kupiła od Rosji te nieskuteczne szmelcowate i nieefektywne S-400? Dobre :)

fox
wtorek, 9 marca 2021, 12:59

ma być zwiększona kwota wolna od podatku do 30 tys zł, to dobra okazja żeby zlikwidować 500+ którego koszt to 40mld zł. potrzebujemy 800 czołgów do linii i na zapas w magazynie. koszt 54 mln zł za sztukę całość 43,2 mld rozłożone przy produkcji na 10 lat. program "orka" 3 okręty to szacowany koszt tylko 10mld zł. jeszcze ciekawiej się robi z elektrownią atomową koszt 70mld czyli raptem dwuletni budżet 500+. kolejny wielki projekt czyli cpk koszt całości kolej, lotnisko itp itd to 100mld ale połowę mamy mieć z ue. same lotnisko koszt 25mld. czyli następny jednoroczny budżet 500+ może pokryć większość kosztów budowy. czyli problemem nie jest kasa ale na co jest wydawana. to wszystko rozłożone w zależności od projektu od kilku do kilkunastu lat płatności.

KomAndor
środa, 26 maja 2021, 01:58

Rządy zjednoczonej prawicy jako jedyne podniosły wydatki na wojsko więc nie mów głupot!

Ernst Stavro Blofeld
środa, 10 marca 2021, 02:25

500+ to grosze bo wracają do budżetu w dużej części, jak chcesz prawdziwe pieniądze to proponuje zakazać wrzucania zakupów aut osobowych w koszta firm, tu są konkretne miliardy do wyjęcia które wypływają z kraju a że biznesmen nie będzie miał fury za pół albo całą bańkę kij mu w oko!!!!!!!!!!!!!!

Jan BZ
wtorek, 9 marca 2021, 21:05

Miliardy dodrukują. Mocy produkcyjnych i zdolności organizacyjnych, nie dodrukują.

F-15
wtorek, 9 marca 2021, 20:36

Maj łatwiej jest krytykować , to mi się nie podoba , tamto , ja mam jedno pytanie , oprócz krytyki , co ty osobiście robisz dla tego kraju i jeszcze jedno , ze słabym nikt nie rozmawia , wiesz o tym ? Już nie jesteśmy w stanie nic wynegocjować , a jak będziemy słabsi to po prostu będą nam „ narzucać” swoje decyzje i towary , rozumiesz?

SPAWACZ FAKTOW
wtorek, 9 marca 2021, 17:35

foxik, pieniadze z 500 tki trafiaja do tych co je zarabiaja .A jesli chodzi o oszczednosci. ADMINISTRACJA. W 1989 bylo to cos ok. 150. tys. osob. Moze to skomentujesz?

dropik
wtorek, 9 marca 2021, 09:02

zanim ktoś krzyknie : bierem niech sprawdzi ile toto waży . jakieś +70 ton więc odpada.

Gracz
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:26

Każdy z każdym współpracuję Turcy z Koreą Niemcy z Francją Szwedzi z UK tylko my każdemu kto proponuję współpracę mówimy Nie.

Jacek
wtorek, 9 marca 2021, 08:03

A kto nam proponował? Niemcy i Francja powiedziały nam NIE. Bo mają nas tylko za roboli i klientów.

Antoni
wtorek, 9 marca 2021, 15:51

Niemiec jest nie dobry a Francuza uczyliśmy jeść widelcem ,jak można współpracować ,najlepiej kupić gotowca w USA.

He he
wtorek, 9 marca 2021, 21:05

Niemiec nigdy nie był, nie jest i nie będzie dobry. To najtwardszy fakt! Od tysiąca lat. Kto udaje, że tego nie widzi to... tu cenzura nie puści co bym chciał napisać! I co w ogóle znaczy "najlepiej"? I dla kogo? Kupić? Co chcesz przez to zyskać?

wert
wtorek, 9 marca 2021, 19:49

niemiec zawsze miał misję "cywilizowania" a przy "okazji" dobrego zarobku, choćby trzeba było przywieźć "kilka" wagonów czarnoziemu ukrainskiego. To mają we krwi! Jest faktem że pewna nacja zamiast mydła używała lawendy z racji jej intensywnego zapachu. Nie wiem czy wiesz ale kominki w Luwrze nie służyły bynajmniej do ogrzewania. Raczej spalania cieczy i nie tylko. Zabawny widok jak wianuszek książąt, hrabiów etc otaczał kominek. Luwr roztaczał aromaty dzisiejszych chinskich toalet publicznych

viper
środa, 10 marca 2021, 08:32

Doucz się historii. Osadnicy niemieccy zbudowali polskie miasta. Od czasów Kazimierza Wielkiego nie było wojen ze "starymi" krajami niemieckimi. Polskie wojska wspierały cesarza Rzeszy niemieckiej w czasie wojny 30-letniej. Władcy saksońscy byli królami Polski. Wrzodem w relacjach polsko-niemieckich był Zakon krzyżacki, zastąpiony przez Prusy, które opanowały kraje niemieckie w XIX w. Prusy zlikwidowano w 1945 r.

rydwan
wtorek, 9 marca 2021, 07:43

a widziałes ta cene za Altaya ? to my podziekujemy .Mamy jedno podwozie na nim posadowic wieze ,dopancerzyć i mamy i prawa i możliwość sprzedaży !!! przy tej cenie co Altay to odrazu możemy sie poddać ,rolnok spod Łomży nie wytrzyma ciezaru finansowego i wcześniej czy pozniej zdradzi !!!!

mobilny
wtorek, 9 marca 2021, 09:28

ależ facet ma rację....nie ma jeszcze ceny za Altay a przynajmniej nie oficjalnej to raz....niestety jest to ciężki czołg i bez automatu ładowania....wg mnie odpada....niech Turcy sobie najpierw ich nastukają.....Natomiast K2PL to projekt jak najbardziej realny i możliwy do realizacji a Koreańczycy pewny partner i chętny do szerokiej współpracy (w przeciwieństwie do zachodnich i amerykańskich tzw sojuszników)....niestety prawdopodobnie nasi kapo rządowi wybiorą stare amerykańskie zubożone wersje Abramsa do modernizacji oczywiście w stanach....

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 08:58

Podana w artykule cena Altaya to cena zakladana a prawdziwa/finalna jest/bedzie o wiele wyzsza, jak kazdego nowoczesnego MBT zreszta! jak czytam teksty, ze koreanski czolg kosztuje 8,9 czy 10 milionow dolarow to nie wiem czy sie smiac czy plakac, poniewaz w 2021 roku(a ten rok mamy aktualnie) ciezko jest kupic nowy MBT ponizej 20 milionow za sztuke a o mniej niz 15 milionow to nawet mowy nie ma. Jezeli w Polsce ktos chcialby produkowac/skladac jakies MBT to cena tez nie bedzie nizsza od tych podanych i to trzeba przyjac do wiadomosci zamiast dywagowac o MBT po 10 lub mniej milionow dolarow za sztuke! Sama nowoczesna wieza kosztuje takie pieniadze a gdzie reszta czolgu?!

wert
wtorek, 9 marca 2021, 19:52

będzie niższa choćby z racji serwisowania w kraju, podatków które zostaną w kraju, kompetencji które zostaną w kraju itd itd itd. Po co nam K2PL jak mamy gotowy Leo na ful wypasie łącznie z amo?

Aha
środa, 10 marca 2021, 00:02

Mnie chodzi konkretnie o cene zakupu/produkcji. Wiadomo, ze wlasna produkcja i serwisowanie porzadane jest w takich przypadkach, ale czy na pewno taniej i o ile to juz nie jestem taki pewien. Jak podobna cena i mozna, jest zdolnosc, robic i serwisowac samemu - pelna zgoda, ale tego tez nie widze a na pewno nie w 100%.

mobilny
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:01

Dobry przykład dlaczego K2pl.....

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 07:20

Dokładnie.

Olo75
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:27

Do K2 Pl też będ,ie pasował.MTU niech się buja delikatnie mówiąc.

Wenger
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:26

I tak się skończyło podstawianie nogi przez RFN. Na rynku pojawi sie kilka zakładów produkujących duże, mocne silniki czołgowe, bez wpływu przemysłu niemieckiego. To dobrze. Być może te silniki i koreańskie przekładnie będzie się dało wsadzić też do Abramsów, ale Cummmings już projektuje nowoczesnego diesla, więc kto wie?

Antoni
wtorek, 9 marca 2021, 16:02

Abrams ma silnik turbinowy

środa, 10 marca 2021, 09:34

Może mieć także MTU jeśli taka wola.

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 09:03

Nie zadne podstawianie nogi a konsekwentna polityka nie sprzedawania broni terrorystom, przyszlym terrorystom, dyktatorom, ludzia z zapedami podbicia i pomordowania polowy swiata i zaprowadzenia jedynej slusznej rel. pokoju! Jeszcze raz, to jest bardzo PORZADNA polityka i szkoda, ze wiecej krajow tak nie postepuje a myli tylko o kasie ze sprzedazy! Erdogan jest o 100 razy niebezpieczniejszy dla swiata od Kima, ze o Rosji i Chinach nawet nie wspomne, ale do tych trzech nikt nie sprzedaje nic a do szalonego "sultana" z Ankary to mozna??

Robert
wtorek, 9 marca 2021, 06:57

koreańskie z niemiec hehe

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 09:49

Gdyby one były z Niemiec, Turcy guzik by dostali nie silnik.

antzet70
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:42

Ukraina ma jakies dobre silniki?

dropik
wtorek, 9 marca 2021, 09:07

nie ma. to niedokończone silniki, które choć mają dobre parametry, to ich trwałość jest mizerna, a realnie to się liczy najbardziej

viper
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:36

Pomyślałeś o tym, że społeczeństwo niemieckie, a przez to ich politycy mają zasady i wymogi standardów postępowania władz w krajach, którym sprzedają broń produkowaną w Niemczech? Ja im tylko gratuluję.

Pb
wtorek, 9 marca 2021, 14:07

Ja bym im pogratulował gdyby te same standardy stosowali względem krajów od których kupują gaz.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 09:51

Masz na myśli także pracowników i właścicieli stoczni, która robiła patrolowce dla Arabii Saudyjskiej? Jeśli tak, to zapewniam ciebie, że w tej stoczni gromy się sypały na niemieckie standardy i ich politykę.

viper
środa, 10 marca 2021, 09:02

Chodzi ci o patrolowce, które po krytyce niemieckiego społeczeństwa i zerwaniu kontraktu przez rząd, prywatny producent Friedrich Lürssen Werft GmbH sprzedał ostatecznie do Egiptu? Warto sprawdzać o czym się pisze, bo tylko potwierdziłeś to, co już napisałem wyżej.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:39

Wiem gdzie sprzedali. Rzecz sprowadza się do słowa "ostatecznie". Bujali się z tymi patrolowcami jak rezusy i mieli szczęście, że się udało. Gdyby się nie udało, społeczeństwo, o którym piszesz powinno się złożyć ze swoich prywatnych pieniędzy na odszkodowania dla Friedrich Lürssen Werft.GmbH.

viper
środa, 10 marca 2021, 13:25

Rozróżniasz kolory? To że prywatny producent sypał groźby na rząd niemiecki reprezentujący społeczeństwo Niemiec, nie zaś partykularnej grupy interesu, nie zmieniło postawy tego ostatniego. Mówimy o postawie państwa, nie zaś prywatnej firmy, ostatecznie i tak upupionej w zawartym przez siebie kontrakcie przez władze niemieckie z racji jego niezgodności ze standardami moralnymi tego państwa. Przypomnę, że łączenie standardów moralnych z polityką to ważny element cywilizacji europejskiej, podkreślany międzynarodowo także przez Polskę, gdzieś tak od czasów Pawła Włodkowica. Szkoda, że tak wielu w Polsce o tym zapomniało, co składam na spuściznę komunistyczną i amoralność ówczesnych rządzących, przenikającą polskie społeczeństwo do dnia dzisiejszego.

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 16:08

A czy to ciebie dziwi, przeciez pan producent(Luerssen) chce sprzedawac i zarabiac? Przeciez to normalne, ze pomarudzili, ponarzekali i zapomniales najwazniejszego napisac - niemiecki rzad pomogl finansowo stoczni i pod koniec roku zgodzil sie sprzedaz te patrolowce do Egiptu! Luerssen(z Damen ) buduje MKS180, wiec plakac po tych 7 lodkach nie powinien :)

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:42

Tak. Mnie to dziwi. Najpierw ich rząd chce sprzedawać do AS twierdząc, że łódki mają pełnić funkcje policyjne. Później zmienia zdanie i odwraca kota do góry ogonem.

Hieh
wtorek, 9 marca 2021, 09:42

Za to jak już kupują gaz, to przymykają jedno oko na „standardy”. Oj nie rozumiesz pan geopolityki.

viper
środa, 10 marca 2021, 09:16

Co ma piernik do wiatraka? Polska też kupuje gaz w Rosji i pewnie dalej będzie kupować, jeżeli cena będzie odpowiednia. Różnica jest tylko co do oceny znaczenia strategicznego NS2, bo Polska podkreśla, że straci na tym Ukraina (no i Polska kontrolująca przepływ rosyjskiego gazu przez swoje terytorium) co Niemcy średnio obchodzi, bo nie są gwarantem Ukrainy (Polska ma od nich gwarancje w ramach NATO) w odróżnieniu od USA, Wielkiej Brytanii, a nawet Rosji (niewiele warte to jej słowo) w ramach Memorandum Budapesztańskiego.

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 16:01

Nic nie przymykaja a zabezpieczaja swoja energetyczna p[rzyszlosc i to za rozsadna cene! Zreszta, NordStream to nie temat o czolgach i w PL/UK panuje zdanie amerykanskie a nie zdrowy rozsadek.

Lol
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:50

No może nie do końca bez udziału niemieckiego ... produkcje zaczęły inne firmy bo RM ma szlaban od rządu niemieckiego , w ten sposób obchodzą zakazy.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:46

Wenger sorry USA ma własne przekładnie,silniki i cała resztę do czołgów i nie potrzebuje europejskich czy innych.

clessie
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:36

Cummins ( pierwsze imię Clessie :) ), ciekawe który silnik będzie tańszy, stawiam na koreańczyków, bardzo ciekawy może być projekt silnika BMC-Iveco, czy ktoś wie więcej na ten temat ?

Piniondze
wtorek, 9 marca 2021, 00:53

Żebyś się nie przeliczył ;) Koreańczycy też się cenią, a historie o K2PL jako tańszej alternatywie dla np. Abramsa czy własnej konstrukcji możecie włożyć między bajki.

wert
wtorek, 9 marca 2021, 13:06

współpraca jak najbardziej ale trzeba twardo negocjować. Są na musiku, mają moce produkcyjne, dobry produkt a nie mają zbytu. Jeszcze kłopoty z przekładnią. Im głośniej o Abramsie, Leo tym lepiej, inaczej zarobią głównie oni jak przy okazji Kraba. Pierwsza transza 14,5 mln/szt, druga transza 11,6 mln PLN dla "partnera" od każdej sztuki. Co do kosztów to podawano że przy cenie za Leo ok 60 mln/szt K2PL powinien kosztować niewiele ponad 40 mln/szt

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:51

Na jakim musiku? K2 to juz powoli dla Korei były temat, teraz koncentrują sie nad K3 kończąc dla siebie ostatnia partię A co do ceny K2PL to nie rozsmieszaj ludzi panie wert, tyle to mógłby kosztować w 2008r jakby go razem z K2 opracowali:)

mobilny
środa, 10 marca 2021, 09:18

Davien a modernizacja wszych staroci maks sep2 to za darmo co? I jesscze powiedz co w pakiecie dostaniemy? Nie jesteście w stanie przebić Koreańczyków

Zmech1
środa, 10 marca 2021, 00:27

Przy ponad 400-500 sztukach K2PL plus kilkadziesiąt WZT spokojnie powinien on kosztować max. 40-45 mln PLN za egzemplarz plus ogólnie na prace rozwojowo- przygotowawcze do produkcji można szacować ok. 2- 3 mld PLN i tyle w temacie. Tak więc jest to bardzo ciekawa propozycja a wydatki rozłożone na minimum 10-15 lat więc do udźwignięcia. Pozdrawiam

Davien
środa, 10 marca 2021, 22:46

Panie Zmech, w 2008 K2 kosztował 8,5mln usd więc prosze bez ekonomii rodem z Somalii, ok. Przy K2 PL płaci pan za opracowanei czołgu, budowę fabryki do jego produkcji w Polsce, przeszkolenie kadr ito. Jak wyjdzie 20mln usd za sztukę to powinein pan się cieszyć.

Oplot
wtorek, 9 marca 2021, 10:38

Może i nie będzie tańszy, ale oferują korzystny kredyt do K2

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:55

Który to kredyt trzeba spłacić, podobnie zapłacić za opracowanie K2PL, kupic wyposażenie do fabryki w Polsce, przeszkolic ludzi itp. A juz obecnie to najdrozszy i wcale nie najlepszy MBT.

Chyżwar dwaniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:49

Jeśli się chce robić za biedniejszą wersję "Araba Saudyjskiego" można wsiąść gotowe Abramsy i później jak oni zajeździć. W sumie czemu nie? "Stać" nas na to. Tak samo, jak "stać" nas było na "złotówkę" za Leo2A4 bez serwisu w Polsce. Mam na myśli te same czołgi, które teraz stoją rozkręcone w Bumarze czekając na części.

Davien
środa, 10 marca 2021, 22:49

A kto mówi o Abramsach marku? Ale prosze sobie darowac teksty jaki to będzie tanii czołg i jak szybko, oraz jaka to jest "gwiazda smierci" A co do rozkreconych Leo2A4to jak sobie w Polsce olali remonty bo mysleili ze im Niemcy zrobia za darmo przy okazji moderki to czyja to wina? A te Leo2 sa najepszymi polskimi czołgami

viper
środa, 10 marca 2021, 13:44

Zasada rynkowa jest prosta, jak modernizujesz to płacisz, także za produkty polskiego przemysłu wkładane do zmodyfikowanego czołgu. Mamy też z tego samego źródła ponad sto Leo2A5, kupionych z pełnym osprzętem, tj. sprzętem obsługi, ciężarówkami i samochodami terenowymi za 180 mln. euro. Wychodziło na sam czołg nieco ponad 1 mln. euro za sztukę. Warto było wziąć czy nie? Pewnie nie, bo kiedyś trzeba będzie je zmodernizować i co więcej, za to zapłacić. No po prostu niewyobrażalny skandal.

Clash
wtorek, 9 marca 2021, 09:54

Pieniadze to jedno, dodaj do tej całej sprawy jakieś rozsądny przedział czasowy w którym sklecimy w miarę liczącą się ilość czołgów ( w ciemno obstawiam 15 - 20 lat)

mobilny
wtorek, 9 marca 2021, 09:29

następny davienita....Tak kolego z tymże będziesz miał nowe i spolonizowane czołgi produkowane nad Wisłą a nie stare maks sep2 do modernizacji w stanach bez offsetu....widzisz różnicę?

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:52

M1A2 SEP 2 jest lepszym czołgiem od K2PL wiec nie rozsmieszaj ludzi mobilku. A zanim będziesz miał te polskei K2PL to minie min 8-9 lat a wtedy standardem będzie SEP4 a nie SEP2:)

bobo
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:50

Myślenie o produkcji wozów bojowych powinno zawsze zaczynać się od prac nad napędem do nich lub zakupu licencji na silnik. Potem trzeba myśleć o produkcji uzbrojenia i amunicji. A dopiero na końcu reszta.

dudek75
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:30

Wychodzi że jedna sztuka Tureckiego czołgu kosztuje 14 milionów dolarów. Możemy przyjąć że Polska wersja Black Panter będzie w podobnej cenie. Dobry czołg, ale czy nas stać skoro jest nam potrzebne od 800 do nawet 1200 sztuk. Może zamawiając całość potrzebnych czołgów na raz dało by się obniżyć cenę o jeden może dwa miliony na sztuczne, ale nadal jak na nasze warunki jest to duża kwota.

asf
wtorek, 9 marca 2021, 09:02

To prawda, że trzeba inwestować we własny przemysł. Nie zmienia to jednak faktu, że 800, czy 1200 czołgów może przerastać nasze możliwości. Przy założeniu, że rocznie pozyskiwano by 58 sztuk, czyli cały jeden batalion, to i tak roczny koszt wynosiłby ponad 3 mld złotych. A przecież jest jeszcze tyle innych programów modernizacyjnych do zrealizowania.

Dropik
wtorek, 9 marca 2021, 07:09

A Korea zgodzi się na sprzedaż Polsce tureckich czołgów z ich silnikami kiedy sami mogą sprzedać nam swoje czołgi? Wątpię. Poza tym to bardzo ciężki czołg, za ciezki

Davien
piątek, 12 marca 2021, 13:41

Korea chce opracować dla Polski oddzielny K2PL bazujacy na ich K2.

wtorek, 9 marca 2021, 21:08

Przecież już się zgodzili na współpracę. I nawet oferują finansowanie!

tut
poniedziałek, 8 marca 2021, 23:06

Za cenę NETTO f35 możemy kupić około 200 czołgów K2. Cena samolotów nie uwzględnia innych kosztów które mogę być nawet kilka krotnie większe. W skrócie. Jak było nas stać na f35 to i na K2 jest nas stać. Z tym, że podatki, technologia, wiedza, przemysł zostanie w Polsce. Za f35 będziemy płacić przez 10 lat. (Raty samego kontraktu). Biorąc powyższe pod uwagę możemy w pierwszym kroku kupić 500 czołgów na wymianę za sowiecką technikę w tym PT-91. Uruchomienie produkcji K2PL w Polsce może zająć 8-10lat. Czyli optymistycznie te 500 czołgów to będzie za 15 lat, raczej 20. Tak to niestety wygląda. Czy jest realne? Moim zdaniem jak najbardziej. Trzeba tylko chcieć.

ryba
poniedziałek, 8 marca 2021, 21:06

pogieło cie z ta ilością , bankructwo to też porażka , co za bebil ,600 czołgów wystarczy reszta to śmigła i samoloty no i BWP.

wert
wtorek, 9 marca 2021, 13:20

to sobie policz 13 batalionów po 58 szt a zasada rezerw jest taka że na 1 w linii powinien przypadać 1 w rezerwie sprzętowej. Doucz się

subijat
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:54

Nawet jeśli mielibyśmy kupić 800 do 1200 sztuk to jest to inwestycja rozłożona na co najmniej 15 lat (opracowanie plus produkcja). Przez ten czas PKB Polski będzie cały czas rosło. Poza tym jest to inwestycja w polski przemysł co się zwróci częściowo w podatkach i nowych miejscach pracy. Skoro stać nas na finansowanie programów socjalnych z zaciąganych kredytów to i na inwestycje w przemysł możemy sobie pozwolić.

wtorek, 9 marca 2021, 14:47

Czy PKB będzie rosło to się okaże. Natomiast pewnym jest, że inflacja sprawi, że ceny uzbrojenia też pójdą w górę. Zakładając jednak 58 sztuk czołgów rocznie (czyi jeden batalion) to wychodzi koszt ponad 3 mld złotych

Beka z popisu
wtorek, 9 marca 2021, 08:10

A dzietność spada i pobór nie istnieje. Kto ma obsadzić te 600 czołgów za 15 lat?

wert
wtorek, 9 marca 2021, 13:32

wystarczy zmienić: na pierwsze dziecko 200, drugie 500, trzecie 800, czwarte1200 tak jak i każde kolejne bez brania pod uwagę że starsze z programu wyrastają Urawniłowka jest dobra w kołchozie. Polska potrzebuje dodatniego przyrostu

Piotr
wtorek, 9 marca 2021, 07:39

Czy ja wiem czy z kredytów 20 000 000 000 więcej z vatu 10 000 000 000 więcej wpłaca Orlen i mamy 500 + to chyba nie zaciągniętych kredytów

Wojciech
poniedziałek, 8 marca 2021, 23:53

Wątpię że PKB będzie rosło. Te socjalistyczne socjo-eksperymenty wdrażane w Unii w których wszystkie kolejne rządy biorą udział raczej nie wróżą zbyt dobrze czego najlepszym przykładem obecna pseudo pandemia kataru która rozłożyła polską gospodarkę.

asf
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:05

250 czołgów za 3,5 mld dolarów, to wychodzi 14 mln dolarów za 1 Altaya, czyli 54 320 000 zł...

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 09:04

Tak sobie zakladali, ale bedzie sporo drozej!

Extern
poniedziałek, 8 marca 2021, 17:02

Dobre przypomnienie, to tak w kontekście powtarzanego z uporem przez niektórych pomysłu, aby w czołgach kraj nad Wisłą zależał w 100% od Niemców. I teraz sobie wyobraźmy hipotetyczną sytuację, że za 10 lat gdy powstanie NS3, Niemcy w ramach Komisji Europejskiej przedstawiają zalecenie że ponieważ w ramach EU wspólnota ma wystarczająco dużo gazu ze wschodniego importu, a Polski gazoport importując dodatkowy gaz z USA, zagraża populacji omułka Bałtyckiego to mamy go zamknąć.

viper
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:38

To jeszcze powiedz kto liczący się taki pomysł głosi. Chyba przecież nie jesteś mitomanem?

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 09:55

Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. Tytułem przykładu Niemcy mają gotowy scenariusz na wypadek wojny z Polską. Może nazwiesz ich mitomanami, chociaż nimi nie są?

viper
środa, 10 marca 2021, 09:32

Nazwę mitomanem każdego, kto nie jest w stanie wymienić kogokolwiek liczącego się w Polsce mówiącego o 100% zależności od Niemiec, nie tylko w czołgach ale w jakiejkolwiek dziedzinie. Nie znam planów wojennych państw, lecz za to wiem dobrze, że scenariusze (plany awaryjne, contingency plans) tworzy się na różne okoliczności przyrody, nawet mało prawdopodobne. Sam kilka takich tworzyłem, lecz do tej pory nie wymagały one i moim zdaniem raczej nie będą wymagać realizacji.

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:57

Podobnie jak Polska z Niemcami a Francja ze Szwajcarią. Takie plany to norma w dzisiejszych czasach. Pewnie jakby poszukac w Pentagonie to bys znalazł scenariusz że Albania napada na USA:)

Chyżwar dawniej marek
środa, 10 marca 2021, 09:52

Od dawna staramy się być bardziej papiescy niż sam Papierz. Dlatego wątpię, żeby Polska miała gotowy scenariusz na wojnę z Niemcami.

viper
środa, 10 marca 2021, 12:14

Są inne poważniejsze zagrożenia dla Polski z punktu widzenia planistów, które są też priorytetem ich prac. Kierowanie ich uwagi w stronę nieistniejących zagrożeń to wołanie o sabotaż. Papież nie ma z tym nic wspólnego.

Olaf
poniedziałek, 8 marca 2021, 16:53

Elastyczność Koreańczyków z południa pokazuje jak ciągle wspierają Altaya, jeśli ktoś myśli, że Niemcy są naszymi przyjaciółmi, to niech się spyta swoich dziadków o ile ich jeszcze ma co robili w 39. Polska powinna iść drogą szerokiej współpracy z Koreą Południową, nie tylko w kwestii wojskowej.

pogromca trolli
wtorek, 9 marca 2021, 10:25

Przyjaciół powinno się szukać blisko. Powinniśmy współpracować z sąsiadami, a Niemcy to dobry sąsiad. Gdyby nie oni bylibyśmy biedniejsi niż Białoruś i Ukraina. Gdyby nie oni nie mielibyśmy żadnych czołgów liczących się w walce. Korea zrobi to co nakażą im USA, a USA sprzedało nas w Jałcie i Teheranie. USA nigdy nie było lojalnym sojosznikiem dla krajów słabych, takich jak Polska. Skoro mamy leopardy to powinniśmy współpracować z producentem tych czołgów. Po co nam ten koszmar logistyczny w K2.

viper
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:45

Nie muszą być przyjaciółmi. Wystarczy, że dziś są sąsiadem na poziomie, z którym można uprzejmie rozmawiać i załatwiać szereg ważnych spraw z punktu widzenia własnej rodziny.

Pb
wtorek, 9 marca 2021, 14:10

Piszesz o NS2, dyrektywie o pracownikach delegowanych czy certyfikatach ma emisję CO2. Faktycznie jak w rodzinie.

viper
środa, 10 marca 2021, 10:24

I jeszcze jedno. Pisząc o własnej rodzinie miałem na myśli Polskę. Niemcy są tym kulturalnym sąsiadem, z którym łączy nas nie tylko granica, lecz i wspólne interesy.

viper
środa, 10 marca 2021, 10:00

Każdy z tematów sporu jest wynikiem ścierania się interesów państw i ich społeczeństw, co jest normą we współczesnym świecie a nie wyjątkiem, pod warunkiem zachowania cywilizowanych form ich załatwiania (podobnie jest przy podejmowaniu decyzji w rodzinie). Dla samych certyfikatów znajdziesz poparcie także w Polsce, bo jest to forma nacisku na realizację przez państwo działań proekologicznych, na co wprost zgodził się polski rząd, który na tym handlu nieźle zarabia. NS2 to przedmiot najgłośniejszego sporu, ale sami gaz nadal będziemy używać, ba chcemy go jako najważniejszego dla nas paliwa przejściowego i najchętniej utrzymania dalszego tranzytu przez nasze, a także z przyczyn politycznych - ukraińskie terytorium. Dla Ukrainy tranzyt ten ma istotne znaczenie strategiczno-gospodarcze, lecz Niemcy, czy inne kraje zaangażowane w NS2, poza Rosją z jej pseudo-gwarancjami terytorialnymi, nie są ich gwarantem w jakimkolwiek wymiarze. Pracownicy delegowani? A dlaczego polscy pracodawcy mieliby mieć możliwość uprawiania dumpingu płacowego w innych krajach? Bo są kimś wyjątkowym na tle przedsiębiorców z innych krajów europejskich? Niech konkurują jakością usług, nie wysokością wynagrodzenia pracowników.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 09:57

Tylko skoro przygotowali sobie scenariusz na wypadek wojny z Polską, a przygotowali taki, to może nie wiedzą tego co wiesz ty?

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 18:59

A my mamy na wojnę z nimi przy wsparciu Rosji:) Marek, zrozum w końcu że takie scenariusze to norma w każdym państwie.

Aha
wtorek, 9 marca 2021, 09:14

Brawo! Panstwa nie maja przyjaciol tylko interesy! Powinno sie zyc w zgodzie i kooperacji(zreszta tak jest w 90% sfer gospodarczo-bytowych) ze swoimi najblizszymi sasiadami a nie gryzc sie z nimi a szukac "przyjaciol" na koncu swiata! Jezeli ktos mysli, ze USA czy Korea to jacys przyjaciele Polski to jest... naiwny lub... napisac nie moge! Te kraje dbaja, bez skrupulow, o swoje interesy i nic wiecej. Jezeli Polska nie chce niemieckiego czolgu, bo za drogi czy... niemiecki jest, to chetnie Korea czy USA zajmie pozycje Niemiec i "opyli" Polsce swoj czolg! Taniej nie bedzie, ale spora grupa sugeruje sie cena prymitywnego( w sensie technologii) i taniego podwozia dla Kraba i mysli, ze MBT to tez taki kawalek stali na gasiennicach jest i za poldarmo bedzie?! nie, nie bedzie! Bedzie tak samo lub w podobnej cenie jak niemiecki MBT i tylko sympatie i antypatie rozstrzygaja, ktory(jezeli w ogole!) MBT Polska wybierze. Rzecza oczywista jest, ze jak moge robic z sasiadem zza miedzy to z nim robie a nie z jakims Johnem czy Kimem z drugiego konca swiata, bo to logistycznie o wiele lepsze rozwiazanie a i kultura pracy i aspekty dobrosasiedzkie sa tez wazne i w tym wypadku istnieja.

Pb
wtorek, 9 marca 2021, 17:06

Problem w tym że sąsiad zza miedzy nie chce z tobą robić (jak Leclerc) a co najwyżej opylić ci szrota passata (jak L2A4) za którego serwisbmasz wielokrotnie przepłacać, za to Kim już robił z tobą uczciwy interes (podwozie K9).

Monkey
poniedziałek, 8 marca 2021, 16:51

Turcy w przeciwieństwie do nas nie zasypiają gruszek w popiele. Powoli, ale skutecznie, a u nas: powoli i nieskutecznie, z wyspowymiwyjątkami (Krab, Poprad, Pilica, Leopard2PL, JASSM-ER, APR 120 i 155mm, Rak). I FlyEye z prywatnego sektora. Trochę mało. I Kormoran II, też z prywatnego.

ryba
wtorek, 9 marca 2021, 07:50

bo u nas w głowach zamiast szybkie dostarczenie potrzebnej ilości krabów ,to dalej jest praca na 50 lat a może i dłużej .To tak zwane wstecznictwo .Zanim ostatni Krab zostanie dostarczony to juz dawno bedzie przestarzały !!! Zanim na jego miejsce zaczniemy coś nowego wprowadzac to znowu bedzie potrzeba ze 20 lat zeby dogonic rzeczywistość.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 10:00

Do tej pory wydawało mi się, że sprzęt stał i czekał aż zapłaci za niego MON. A może wyobrażasz sobie, że ktoś będzie robił sprzęt za darmo?

Dropik
wtorek, 9 marca 2021, 07:06

Ej , Turcja to 90 mln mieszkańców. Wielkość ma znaczenie

Monkey
wtorek, 9 marca 2021, 11:11

Filipiny to 110 milionów, a Indie to juz sam nie wiem ile. Nie zawsze wielkość wygrywa. A Nigeria, do tego z ich złożami ropy?

KrzysiekS
poniedziałek, 8 marca 2021, 16:40

Powiem tak Chiny dlatego dzisiaj są tak potężne gdyż produkowały wszystko. Wykształciły kadrę od średniej technicznej po inżynierską (a zachód będzie miał duże problemy posiadając jedynie finansistów i polityków). Jedynym sensownym rozwiązaniem dla nas jest opracowanie K2PL z Koreańczykami i produkcja ich w Polsce. To nie tylko dobry czołg dla wojska ale i kadra która się przy okazji wykształci.

cdt
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:53

Chiny produkowały wszystko bo właśnie Zachód zrobił z Chin fabrykę świata, ale to co najważniejsze - R&D - zostawił u siebie. Dlatego cała chińska gospodarka opiera się na kradzieży zachodnich technologii i rozwiązań technicznych, bo Chiny potrafią tylko produkować, ale nie projektować. I dlatego PKB na głowę Chin jest tak niskie.

viper
środa, 10 marca 2021, 12:40

Jeszcze w XVIII w. PKB Chin stanowiło 30% światowego, osiągając współczynnik nie powtórzony przez inne państwo w historii świata. Dziś chiński dochód krajowy na głowę jest już wyższy niż w Rosji, a mając kapitał, nowoczesne uczelnie z wyposażeniem i laboratoriami oraz potencjał ludzki z łatwością tę lukę wypełnią. Słowa o "braku umiejętności projektowania", w domyśle o niższości rasy żółtej w stosunku do białej, traktuję jako niczym niepopartą rasistowską bzdurę. Czego tak naprawdę można Chińczykom zazdrościć jako narodowi (pamiętając o jego niejednolitości) to kultu zdobywania wiedzy i szacunku dla niej, co wywodzi się z tradycji konfucjańskich znacznej części społeczeństwa chińskiego. Zakazanej za Mao, dziś zaś oficjalnie propagowanej przez władze tego państwa. Uczą się chętnie od każdego a mają też swoje mózgi i potrafią je wykorzystywać.

K.
poniedziałek, 8 marca 2021, 20:24

Altay to taki K2PL . Średni jakościowo sprzęt rodzący się w bólach za niemałe pieniądze . Turcy zakładają zakup 1000 szt. Ile my kupimy przy wyższej cenie ? Moim zdaniem realnie nie stać nas na zakup podobnej ilości . Sama wizja współpracy jest zachęcająca , patrząc jednak na wcześniejsze zakupy czołgów jest nierealna . Obecnie najbardziej realny jest zakup Abramsów , niestety .

ryba
wtorek, 9 marca 2021, 07:52

Jak najbardziej sie zgadzam chociaż jestem przeciw .Abrams nic nie wniesie do naszej gospodarki ,jedynie wydrenuje nam kieszenie.Najlepiej na podwozi które już mamy opracować coś samemu.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 07:30

Altay co prawda pochodzi od K2, ale robiony zupełnie inaczej niż miałby być robiony K2PL. Koreańczycy wyraźnie sugerowali nam, że nie należy robić czołgu tak, jak robili go Turcy. Poza tym na jakiej podstawie twierdzisz, że koreański nowoczesny czołg z ASOP, porządnym SKO, autoloaderem i zawieszeniem hydropneumatycznym jest średniej jakości?

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 09:35

Czołg mający to wszystko co piszesz poza ASOP powstał w 1989r, nazywa się Leclerc. K2PL nie będzie żadnym cudem techniki ale zwykłym nowoczesnym( w chwili opracowania planów) MBT.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 09:58

Czyli zupełnie jak Leoś, czy Abrams?

Davien
piątek, 12 marca 2021, 13:54

Tak, taki poziom Leo2A6 czy M1A2 SEP2, ale w tej chwili w roku 2020 a nie 2028/9 kiedy pierwszy K2PL jak wszystko pójdzie idealnie zjedzie z linii produkcyjnej. Tymczasem Niemcy pracuja nad Leo3, USA nad M1A3 i M1A2 SEP4, nawet Rosja zapewne juz dopracuje T-14 i będzie je produkować w wiekszej ilości. A MY, my bedziemy mieli czołg na poziomie Le2A6, do tego drogi jak ..... a jak zakończymy jego produkcje to pewnie T-14 czy M1A2 SEP4 beda stały w muzeach. K2PL byłby dobrym czołgiem ale jak bysmy go mieli w tej chwili a nie za 10 lat A Polska potrzebuje czołgów na wczoraj. Wcale nie mówię by z niego rezygnować, ale by na ten okres jak go nie będzie coś zrobic bo zostajemy z 250 Leo2A5/PL i kilkuset jeżdżącymi celami. Byłyby dostepne Leo, to je kupić, nawet uzywane, zawsze są lepsze od T-72/PT-91, są dostepne Abramsy, mozna wziaść na okres przejściowy, mozna też teoretycznie modernizować T-72/PT-91 jak ktos ma dużo kasy do wywalenia w..... O można tez kupić z Korei K1A1 jak by chcieli uzywane spzredać. I tak zawsze będziemy do tyłu z czołgami w porównaniu do tych co je sam opracowują

antzet70
poniedziałek, 8 marca 2021, 22:46

cena moze zejsc nizej jesli np.Rumunia ,Bulgaria,Czechy tez by wymienialy poradzieckie na K2PL.

viper
środa, 10 marca 2021, 13:08

To odwlekanie w czasie jest na rękę tym, którzy nie chcą unowocześnienia polskich sił pancernych dzisiaj. Produkowany wielkim wysiłkiem od 2030 r. K2Pl, przy ogromnych nakładach Polski na wybudowanie fabryki i opanowanie technologii, miałby nie większą wartość bojową od Abramsa lub Leo, z taką samą konkurencyjnością na rynku jaką ma dzisiaj PT-91 Twardy. Nie mówiąc o tym, że do czasu wymiany taboru polska armia musiałaby nadal pomykać na czołgach T-72. Za zarobione na Polakach pieniądze Koreańczycy do tego czasu skonstruowaliby następcę K2, którego od 2035 roku oferowaliby Węgrom, Czechom i Bułgarom w konkurencji do K2PL.

Clash
wtorek, 9 marca 2021, 09:51

No to powodzenia...

Davien
wtorek, 9 marca 2021, 09:37

I bedą czekac z ta wymiana 15 lat? Bo wcześniej wątpliwe by jakieś K2PL były dostepne, jak w Polsce produkcja by się zaczęła koło 2030r i to jedynie na nasze potzreby.

BadaczNetu
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:57

Chiny mają potężny rynek wewnętrzny. Każdy produkt, mogą sprzedać u siebie w ogromnej ilości, a to daje im pole do testowania i ulepszania. Wysokozaawansowane produkty wymagają dużo testowania i informacji zwrotnej od użytkowników.

rmarcin555
poniedziałek, 8 marca 2021, 19:21

@KrzysiekS. Chiny przede wszystkim kradną co się da. Najlepsze kadry są ciągle w USA, chociaż Trump wiele zrobił, ale wstrzymać import talentów.

Tweets Defence24