Technologie

US Army szuka automatycznych moździerzy dla lekkiej piechoty [WIDEO]

RFSS
System RFSS gotów do otwarcia ognia.
Fot. Polaris

U.S. Army poszukuje lekkiego, mobilnego systemu moździerza automatycznego kalibru 120 lub 81 mm, który umożliwi szybkie otwarcie ognia bez wysiadania z pojazdu i opuszczenie pozycji w czasie krótszym niż 2 minuty od ostatniego strzału. Dodatkowo całość musi być transportowalna przez śmigłowce Chinook, podobnie jak obecny Ranger Fire Support System (RFSS) składający się z dwóch pojazdów Polaris 6x6 uzbrojonych w lekki, rozkładany moździerz 120 mm.

System którego obecnie poszukuje Rapid Capabilities and Critical Technologies Office amerykańskiej armii nosi robocze oznaczenie „Ranger Fire Support System-Auto" i jak łatwo się domyślić, ma być rozwinięciem obecnie wdrażanego Ranger Fire Support System. Jest on umieszczony na dwóch lekkich pojazdach terenowych Polaris 6x6 z których jeden przenosi lekki moździerz i 6 pocisków a drugi zapas 24 sztuk amunicji. Całość obsługuje czterech żołnierzy, którzy muszą opuścić pojazd, aby rozłożyć moździerz, załadować go ręcznie, wprowadzić dane balistyczne a po zakończeniu strzelania całość złożyć i załadować na pojazd. W optymalnych warunkach od zakończenia ognia do opuszczenia pozycji mijają ponad dwie minuty. System ten może być transportowany przez śmigłowiec i przeznaczony jest dla jednostek lekkiej piechoty, takich jak Rangersi U.S. Army.

Czytaj też

Jednak doświadczenia z konfliktu w Ukrainie pokazały, że w konfrontacji z przeciwnikiem posiadającym nowoczesną artylerię tego typu rozwiązanie może okazać się niedostatecznie mobilne. Dlatego w ostatnich dniach grudnia 2022 roku opublikowano zapytanie ofertowe (Request for Information - RFI) dotyczące „Ranger Fire Support System-Auto" czyli rozwinięcia istniejącego rozwiązania, ale o zwiększonej mobilności. Ma być ono uzbrojone w zabudowany, automatyczny moździerz kalibru 120 lub 81 mm, który będzie mógł prowadzić ogień i szybko zmienić pozycję bez konieczności opuszczania pojazdu przez obsługę w celu rozłożenia lub ładowania moździerza.

YouTube cover video

Całość ma współpracować z obecnie stosowanymi w U.S. Army systemami kierowania ogniem oraz Android Tactical Assault Kit, używanym przez armię do mapowania i komunikacji. RFI sugeruje, że armia byłaby również zainteresowana systemem, który pozwalałby na automatyczny wybór celu oraz płynną zmianę celów podczas prowadzenia ognia. 

Zgodnie z RFI czas od zatrzymania pojazdu do pierwszego strzału nie może być dłuższy niż minuta i dwadzieścia sekund a czas opuszczenia stanowiska po zakończeniu ostrzału musi być krótszy niż dwie minuty. Dość wymagające są również parametry dotyczące prędkości automatycznego systemu elewacji i obrotu. Dodatkowym atotem może być np. zdolność do strzelania w ruchu oraz ataku symultanicznego, to znaczy takiego w którym kilka wystrzelonych różną trajektorią pocisków trafia w cel w tym samym czasie. Rozważana jest też możliwość zastosowania rozwiązania modułowego, które będzie pasować do różnych pojazdów oraz możliwość pracy bezzałogowej.

Czytaj też

Rozwiązanie to jest w pierwszej kolejności przeznaczone dla lekkiej piechoty, takiej jak 75th Ranger Regiment, korzystającej z transportu śmigłowcowego i innych środków szybkiego przerzutu. Docelowo jednak taki system może również trafić do innych jednostek oraz na inne typy pojazdów. Rapid Capabilities and Critical Technologies Office czeka na oferty od podmiotów posiadających nie tylko opracowane demonstratory technologii czy działające prototypy, ale również projekty i rozwiązania zapewniające usprawnienie określonych funkcjonalności. Dzięki takiemu podejściu U.S. Army chce przyspieszyć rozwój i wdrażanie nowych rozwiązań

Komentarze (5)

  1. Był czas_3 dekady

    W czym problem? Izrael, najbliższy i najwierniejszy sojusznik USA posiada taki system - Elbit Systems / SPEAR 120mm. System jest niemal doskonały, wręcz wyprzedza potrzeby armii USA o dekadę.

  2. Kleofas03

    Podsumowując expal 120 mm z Hiszpanii Którego Litwa Piękny na wózku 665 tys PLN zapłacił MON za goły wózek z przyczepą 85 sztuk zamówiono

  3. "Pułkownik" Michał

    Możemy to mieć. Patrząc logicznie, to skoro można więcej to można i mniej. My mamy "Raka" z moździerzem dysponującym automatem ładowania. Jakiż problem odchudzić to rozwiązanie i wcisnąć na mniejszy pojazd, tak by nawet umożliwić transport lotniczy? Nasi inżynierzy na pewno by to szybko ogarnęli. ;)

  4. Szwejk85/87

    Ciekawe czy nasz wot potrafiłby wykorzystać taką zabawkę. Oczywiście najlepiej by było gdyby toto produkował ktoś w Polsce, nie jest to prom kosmiczny.

  5. atom

    Takie rozwiązania są w naszym zasięgu, idealne dla aeromobilnych, piechoty górskieji lekkiej piechoty/WOT, np zamontowane na Wirusie4 Aero itp,