Technologie

Ukraińskie Bułaty wracają do linii

Fot. mil.gov.ua
Fot. mil.gov.ua

Zakłady Małyszewa w Charkowie przekazały dla ukraińskiej armii kolejną partię wyremontowanych i zmodyfikowanych czołgów T-64BM Bułat (Obiekt 447-AM1).

Przedsiębiorstwo to należące do holdingu Ukroboronprom prowadzi regularne remonty tych maszyn na potrzeby Wojsk Lądowych Ukrainy. Ich zakres obejmuje przede wszystkim naprawy układu napędowego, jezdnego, wyposażenia specjalistycznego a także szeregu innych elementów tego wozu.

Wozy te również przechodzą testy prowadzone pod nadzorem przedstawicieli Ukraińskiego Ministerstwa Obrony, które oprócz odbioru wyremontowanych maszyn mają na celu sprawdzenie poprawności działania poszczególnych modułów i układów. 

Czołgi T-64BM od początku wybuchu konfliktu w 2014 roku na wschodzie Ukrainy uczestniczyły w różnych operacjach bojowych prowadzonych na tym obszarze. To one odgrywały jedną z zasadniczych ról w walkach o międzynarodowy port lotniczy w Ługańsku, w o tzw. worek debalcewski czy na kierunku Mariupola.

Zdaniem ukraińskich wojskowych czołg ten ma nadal zachowuje wysoki potencjał bojowy, a ponadto jest stosunkowo tani w pozyskaniu/modernizacji i samej eksploatacji.

Bułat opracowany w wersjach T-64BM/B1M/BM1/BM2 to lokalna modernizacja radzieckich T-64B (Obiekt 447A), wprowadzona do eksploatacji w 2005 roku, w ramach której wzmocniono stopień zapewnianej ochrony balistycznej, zmodyfikowano system kierowania ogniem (SKO) czy zainstalowano mocniejszy silnik. Modernizacji poddano ponad 100 maszyn z 727 pozostających w służbie T-64B (oraz 640 w zapasie mobilizacyjnym). Wersja T-64B1M to eksportowa odmiana przeznaczona dla Konga, natomiast T-64BM1/BM2 to uproszczone wersje powstałe na bazie tej pierwszej na potrzeby prowadzonych działań wojennych.

W wozie pozostawiono standardowe uzbrojenie w postaci 125 mm armaty gładko lufowej D-81T (2A46), sprzężonego z nią 7.62 mm km PKTM i zamontowanego na wieży 12.7 mm wkm.

Odporność wozu wzmocniono poprzez zamontowanie na kadłubie i wieży  modułów  pancerza reaktywnego Nóż, dodatkowej 30 mm płyty stalowej wysokiej twardości i ciężkich fartuchów balistycznych (na burtach fartuchy z płaskimi modułami), które po weryfikacji ich działania w warunkach realnego pola bitwy okazał się na tyle efektywne, że postanowiono podobne pakiety również montować na wozach T-80BW.

Nóż (z wkładkami ChSCzKW-34, ChSCzKW-34A, ChSCzKW-34N, ChSCzKW-19, ChSCzKW-19A i ChSCzKW-19N) wielokrotnie udowodnił już swoją wysoką skuteczność, przy czym jego zadziałanie w kilku przypadkach spotęgowało uszkodzenia chronionych wozów, eliminując je z walki. 

Z kolei SKO 1A43U składa się z m.in. celownika 1G46M (z automatyczną korektą dryfu linii celowniczej), nocnego PN-4SP z pasywnym noktowizorem o zasięgu 1400 metrów czy przyrządu dowódcy TKN-4SR (zasięg 800 metrów). Słaby SKO, bez kamery termalnej to chyba największa wada Bułata.

Z czołgu można strzelać przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Kobra i Kombat naprowadzanych półautomatyczne w wiązce laserowej (celownik 1K13-49 Nieman), które pozwalają zwalczać cele oddalone o 5000 metrów. Ten ostatni pocisk, wyposażony w tandemową głowicę bojową, pozwala na penetrację do 550 mm pancerza osłoniętego ERA (inne źródła podają, że do 750 mm).

Wykorzystuje się również amunicją APFSDS 3BM26 opracowaną jeszcze w latach 80., mniej natomiast korzysta z nowszej typu 3BM42 lub 3BM32.

Inną słabością zmodernizowanego wozu jest silnik 5TDFM o mocy 850 KM, który w niewielkim stopniu poprawia mobilność wozu (sam wzrost masy po opancerzeniu to prawie 3500 kg). Maksymalna prędkość jazdy wynosi 70 km/h a zasięg do 385 kilometrów. 

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.