- WIADOMOŚCI
Stanowcze słowa Vance’a o Izraelu. „Nie możemy pozwolić na podporządkowanie”
Autor. JD Vance / Wikimedia Commons / Public Domain
We wtorek, 15 września, J.D. Vance, wiceprezydent USA, wypowiedział się na konferencji w Los Angeles na temat amerykańskiej polityki względem Izraela. Stwierdził, że choć partnerstwo z Izraelem na wielu płaszczyznach będzie utrzymane, to Stany Zjednoczone nie pozwolą na uzależnienie swoich interesów od niego.
J.D. Vance mówi o Izraelu
We wtorek, 15 września, w trakcie wystąpienia na konferencji technologicznej All-In Summit w Los Angeles, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, wypowiedział się na temat polityki USA na Bliskim Wschodzie – szczególnie w kontekście Izraela. „Nie możemy pozwolić, aby nasza polityka zagraniczna na Bliskim Wschodzie była podporządkowana Izraelowi” – mówił między innymi.
To szczególnie ważne słowa zarówno w kontekście zaostrzającej się polityki Izraela w kwestii Palestyny – o czym informowaliśmy wczoraj – jak i wciąż nierozwiązanej wojny USA z Iranem, do której rozpoczęcia Izrael namawiał, a która od miesięcy stoi ością w gardle amerykańskiej administracji.
Co mówił Vance o Izraelu?
W trakcie swojego przemówienia, J.D. Vance podkreślał zbieżność interesów USA i Izraela na wielu płaszczyznach, jednak podkreślił, że Stany Zjednoczone muszą prowadzić bardziej niezależną politykę. „Oczywiście Izrael był ważnym partnerem, jeśli chodzi o technologie wojskowe i wymianę informacji wywiadowczych, ale czasami Stany Zjednoczone po prostu nie zgadzają się z Izraelem” – powiedział Vance.
Relacje USA z Izraelem porównał do polityki prowadzonej przez Stany Zjednoczone na kierunku europejskim: „Mamy wiele ważnych relacji i wiele ważnych partnerstw w NATO, ale nie oznacza to, że całkowicie podporządkujemy naszą europejską politykę zagraniczną NATO – tak samo jak nie możemy pozwolić, aby nasza polityka zagraniczna na Bliskim Wschodzie była podporządkowana państwu Izrael.”
Na koniec Vance podsumował wypowiedź takimi słowami: „Będziemy współpracować z innymi tam, gdzie możemy współpracować, i będziemy się z nimi nie zgadzać tam, gdzie się różnimy. Będziemy realizować interesy Ameryki. To jedyny sposób na prowadzenie racjonalnej polityki zagranicznej.”

