Technologie

Samolot z Mielca dla specjalsów i US SOCOM w Warszawie [RELACJA]

MC-145B/M28 SOMA. Fot. J.Sabak
MC-145B/M28 SOMA. Fot. J.Sabak

Na lotnisku Warszawa-Babice zakłady PZL Mielec zaprezentowały wspólnie ze spółką Sierra Nevada Corporation bojowy wariant samoloty M28-05 uzbrojony w pociski Hellfire i amunicję krążącą, jak również w nowoczesne systemy rozpoznawcze i glass cockpit. Maszyna ta pod oznaczeniem MC-145B Coyote bierze udział w programie amerykańskich wojsk specjalnych Armed Overwatch, ale producent liczy też na zainteresowanie polskiego Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych.

Samolot PZL M28-05 przebudowany na prototyp MC-145B Coyote po raz pierwszy został zaprezentowany publicznie w Polsce, gdyż dotąd maszyna była wykorzystywana do testów i prób nowego wyposażenia. Otrzymała też nowe malowanie, nawiązujące do historycznych barw amerykańskiego lotnictwa.

Efekt końcowy robi spore wrażenie. Dobrze znana sylwetka samolotu eksploatowanego przez polskie siły zbrojne i Straż Graniczną pod oznaczeniem PZL M28 Bryza została wzbogacona m. in. o cztery podskrzydłowe pylony oraz liczne sensory i systemy łączności.  

image
Zmodernizowana kabina MC-145B. Fot. J.Sabak

Maszyna jest owocem współpracy należących obecnie do koncernu Lockheed Martin zakładów PZL Mielec oraz amerykańskiej Sierra Nevada Corporation, która ma już doświadczenie z tym płatowcem, gdyż była odpowiedzialna za dostosowanie do wymagań US Air Force Special Operations Command wersji C-145A Combat Coyote. Samoloty tego typu nadal są eksploatowane przez US Air Force, chociaż część została przekazana innym państwom, na przykład Estonii.

Pokazany na warszawskim lotnisku MC-145B to znacznie bardziej nowoczesna i wyspecjalizowana platforma od wszystkich dotąd wyprodukowanych PZL M28, mimo tego, że w ponad 90% nie uległa zmianie. Kluczowe są modyfikacje związane z przenoszeniem broni i systemów rozpoznawczych oraz walki radioelektronicznej jak również awionika. Po pierwsze, piloci otrzymali w pełni cyfrowy, modułowy system zobrazowania danych technicznych, pilotażowych i misyjnych firmy Honeywell dostosowany do użycia gogli NVG. Znacznie zmniejsza to obciążenie załogi i ułatwia realizację zadań. 

image
Dobrze widoczne anteny łączności na górze kadłuba i boczne panele anten systemu SIGINT. Fot. J.Sabak

W nosie samolotu zainstalowano radar pogodowy, jak również głowicę optoelektroniczną Wescam MX-15DiD wyposażoną w dzienny i termiczny kanał obserwacji oraz laserowy znacznik celów oraz dalmierz. Kolejna głowica optyczna lub radar o średnicy do 25” może być wysuwany pod kadłubem. Nowością na zaprezentowanej w Warszawie maszynie były umieszczone zamiast wyjść awaryjnych w tylnej części ładowni owiewki dla systemów rozpoznania radioelektronicznego SIGINT/ELINT. Natomiast w górnej części kadłuba można było zauważyć charakterystyczną owalną owiewkę systemu komunikacji satelitarnej MilliSAT. Anteny przeznaczone do komunikacji w różnych systemach, jak również do sterowania systemami bezzałogowymi i amunicją krążącą znalazły się zarówno na górnej jak i dolnej części kadłuba.

image
Wyrzutnie do których mocuje się pojemniki z bezzałogowcami lub amunicją krążącą. Fot J.Sabak

W ładowni maszyny zainstalowano osiem portów przeznaczonych dla rurowych wyrzutni bezzałogowców, w tym amunicji krążącej. W prezentowanym w Warszawie egzemplarzu zainstalowano jedynie 4 wyrzutnie przy lewej burcie. Są one umieszczone przed tylną rampą i zależnie od konfiguracji mogą zostać zastąpione miejscami dla operatorów systemów rozpoznawczych lub też desantem czy też paletą. Z tylnej rampy może zostać zrzucony pocisk manewrujący JASSM umieszczony na paletowym systemie startowym.

Pod skrzydłami mogą zostać umieszczone różnego typu pociski kierowane i niekierowane, bomby lub zasobniki z uzbrojeniem i systemami rozpoznawczymi, zakłócającymi lub walki elektronicznej. W Warszawie na trzech z czterech pylonów samolotów podwieszone były zasobniki z niekierowanymi rakietami kalibru 70 mm, które dostępne są również w wariancie naprowadzanym na odbity promień lasera oznaczonym AGR-20 APKWS. Na skrajnym lewym pylonie znalazły się natomiast dwa pociski kierowane AGM-114 Hellfire.

image
Siedmioprowadnicowa wyrzutnia rakiet 70 mm i dwa pociski Hellfire pod skrzydłem MC-145B/M28 SOMA. Fot. J.Sabak

Prezentacja w Warszawie z pewnością jest elementem światowej promocji, związanej również z odbywającą się w tym samym czasie konferencją fundacji GSOF (Global SOF Symposium - Europe), w której biorą udział przedstawiciele sił specjalnych wielu państw. Jednocześnie jednak pokaz na lotnisku Warszawa-Babice był z pewnością skierowany do potencjalnych polskich klientów. Samolot M28 jest dobrze znany w naszym kraju i mógłby w tej wersji zostać wykorzystany na przykład jako alternatywa dla mocno przestarzałych powietrznych systemów rozpoznania radioelektronicznego takich jak Procjon. Może również służyć jako powietrzne stanowisko dowodzenia podczas operacji specjalnych czy też realizować innego typu zadania o nietypowym profilu.

Reklama
Reklama

Komentarze (21)

  1. Honker Haker

    Myślę że szanse zastosowania w WP są znikome. Coyote to wysoko wyspecjalizowana maszyna do zastosowania w warunkach panowania w powietrzu i braku środków przeciwdziałania przeciwnika. Wykorzystanie go w czasie pokoju do patrolowania granic mija się z celem. Do tego z uwagi na naszpikowanie go specjalistycznym uzbrojeniem i elektroniką będzie drogi. To świetny samolot na wojenki z afrykańskimi milicjami ale kolonializm chyba już nie dla nas... Sprostowanie: wysuwana głowica optoelektroniczna została zarzucona i zamiast tego będą dwie po bokach i jedna z przodu. Grubo...

    1. say69mat

      Hmmm ... który z samolotów SZRP jest platformą przystosowaną do wykorzystania zintegrowanych uav-ów i amunicji krążącej??? Przecież amunicja krążąca była w stanie penetrować przestrzeń powietrzną Syrii lub Armenii. Niszcząc zarówno efektory opl, stanowiska dowodzenia jak i kolumny pancerne, przemieszczające się z dala od linii frontu..

    2. Honker Haker

      Tylko że nasza amunicja krążąca jest niekompatybilna z tym systemem, podobnie jak uav. Dostępu do satelitów też nie ma itd. Tak więc potencjał tego samolotu albo będzie niewykorzystany, albo będzie zbyt drogi by efekt był zadowalający. Samolot drogi, piloci nie mogą się katapultować, więc trzeba mieć panowanie w powietrzu i ziemi, żeby go nie stracili. Jak się ma wszystko jak Jankesi, to jest to fajna zabawka, a jak wszystkiego brakuje to inna sprawa...

    3. say69mat

      Kwestia standaryzacji amunicji lotniczej, rakietowej, artyleryjskiej i strzeleckiej jest faktem. Stąd nie widzę problemów w kwestii standaryzacji w odniesieniu do amunicji krążącej oraz uav-ów. Po drugie, które z transportowych samolotów turbośmigłowych v/s turboodrzutowych na wyposażeniu dowolnych sił powietrznych worldvide dysponuje systemem katapultowania pilotów???

  2. Jato

    Będą klepali tego An-28 aż im się prasy rozsypią, ciągle bazując na sowieckim jeszcze oryginale. A nowego samolotu, już "polskiego", długo nie zobaczymy, o ile w ogóle zobaczymy. Podobnie jest z Rosomakiem, bo nic nie zapowiada, by korzystając z doświadczeń przy jego produkcji, planowano budowę czysto polskiego transportera. Znamy to z historii. W PRL produkowano Fiata 125, aż przestał być Fiatem i zaczął być FSO 1500, bo blachy do siebie nie pasowały. W czym tkwi problem ? W braku finansowania, czy w braku umiejętności ? Dlaczego Finowie potrafili zbudować transporter opancerzony, a Polacy nie potrafią ?

    1. Pilot

      A co w tym złego że dalej budują? Transportery Rosomak i Bryzy są wciąż ulepszane z nowym wyposażeniem.

  3. rozczochrany

    Dla Polski lepsze były by bezzałogowe drony o takich możliwościach przenoszenia wyposażenia i uzbrojenia. Dron bez ludzi w środku ma lżejszy, smuklejszy kadłub i co za tym idzie dużo lepsze osiągi. I najważniejsze: w środkowej europie przy takim nasyceniu nowoczesnymi systemami przeciwlotniczymi nie utraci się ludzi w walce w przypadku zestrzelenia. Najnowszy turecki dron z ukraińskimi silnikami turbinowymi w podobnym układzie płatowca. To by było coś.

    1. asdf

      no wlasnie czy na bazie tego samolotu nie mogliby opracowac czegos na wzor tureckiego Akinci?

    2. Gnom

      Proponuję abyś sobie odszukał w necie zdjęcia Akinci z przekazania ich armii. Obok samolotów stoi duża grupa ludzi. Obejrzyj te zdjęcia, a potem poszukaj podobnych zdjęć M-28. Zobaczysz różnice wielkości i konfiguracji. Akinci ma typową aerodynamikę dla samolotów o dużej długotrwałości lotu i znacznie wiesze gabaryty niż M-28. Masa to nie wszytko.

    3. say69mat

      Akinci potrzebuje albo naziemnego punktu dowodzenia z systemem anten, pozwalających na realizację zadań bojowych w środowisku silnego oddziaływania efektorów walki elektronicznej. Albooo ... samolotu, przystosowanego do realizacji misji jako stanowiska dowodzenia dronów. Wyposażonego w efektory rozpoznania, analizy sygnałów i walki radioelektronicznej oraz uzbrojenia zintegrowanego z płatowcem. Moim skromnym zdaniem samolot zapewnia, w warunkach teatru oraz potencjalnej dynamiki konfliktu wystarczającym potencjałem autonomiczności aby zwielokrotnić potencjał uderzeniowy platform bezzałogowych.

  4. Gts

    Szkoda, ze nie dane nam bylo budowac nastepcy An-28 czyli An-38 i go rozwijac. Mysle, ze bylby bardziej uzyteczny i potrzebny w roznych formacjach na calym swiecie. Te 10 miejsc/ 750kg wiecej i mozna byloby na nim upchnac wiecej specjalistycznego sprzetu.

    1. Monkey

      @Gts: Były plany budowy wydłużonej wersji Bryzy z możliwością podwieszania uzbrojenia tak przeciw okrętom nawodnym, jak i podwodnym (czyli wejścia w posiadanie możliwości ZON i ZOP). Tyle, że to było lata temu i nic z tego nie wyszło. Skończyło się na zbudowaniu jednej maszyny w wersji Bryza-1R, jeśli się nie mylę. Ma ona półchowane podwozie które umożliwia pełną obserwację dookólną dla radaru ARS-800.

    2. Gnom

      Następcą M-28, powstałego na bazie produkowanego w Mielcu licencyjnego An-28 (zresztą licencja też modyfikowana prze polaków w Mielcu), miał być podobny gabarytowo do An-38 polski samolot konstruowany w Mielcu krótko przed jego sprzedażą amerykanom. Tyle, że ówczesne władze RP (czyli rząd z prezesiną Jarosławem na czele) zablokował rozwój projektu. A potem sprzedał Mielec jankesom przez przyjaciół (podobno) Macierewicza.

    3. Cody bancks

      Tak , brakuje większej wersji tego typu samolotów u nas!!

  5. jj

    ładny ten kolor....

  6. Dr House

    W ramach ogłoszonego wzmocnieniu armii kupić 134 takie samoloty i w razie zagrożenia można wykonywać naloty dywanowe. Proponuję nazwać te samoloty PZL-37 Łoś NG.

    1. Pomorzanin

      Łosie to chociaż posiadały chowane podwozie.

    2. Darek

      Marna ironia, która pokazuje twój brak merytorycznych argumentów.

    3. Gienek

      Słuszna uwaga, dlatego proponuję Karaś NG

  7. nexo

    Czy byłby to pierwszy przypadek wprowadzenia radzieckiej konstrukcji na wyposażenie wojsk USA?

    1. asdf

      przeciez oni chca nam wciasnac ten erzac, tam mieli pomagac w sprzedawaniu Skytruckow za granice a okazuje sie ze tylko my je kupujemy. sprzedaz pzl mielec to kolejny jawny wal i tak dotujemy go z budrzetu kupujac Bryzy albo s70i

    2. Użytkownik

      Już używali ten samolot w wersji C-145A

    3. Gts

      Niestety, malo kto to zrozumie.

  8. Użytkownik

    16 takich i 32 jsm oraz jassm er jak najbardziej

    1. War

      Ja bym kupil 67 takich. No moze 85. Oki?

    2. Olgino

      Pińcet.

    3. Gts

      Dzis sa innego typu maszyny spelniajace oczekiwania wojska czy sluzb i w dodatku nowoczesniejsze. Moze gdyby to byla wersja rozwojowa An-38 to jeszcze tak, do czegos by sie przydala, tyle ze w tej klasie juz lata Casa 295.

  9. z boku patrząc

    jankesi znowu próbują wcisnąć nam coś czego nie potrzebujemy, a my im ochoczo przyklaskujemy....

    1. Olgino

      Wańka nie ściemniaj. Polska nie kupuje takiej maszyny i nie dla nas ta prezentacja.

  10. HUSKY

    A oto fizyczny dowód jakie posiada PZL Mielec. Panie Davien.

  11. Znafca

    Zamiast podwieszania uzbrojenia które w takim samolocie jest bez sensu można by zrobić z tego samolot rozpoznania elektronicznego z prawdziwego znaczenia taki mini RC-135 dla ubogich wyposażając go w większą ilość systemów COMINT i ELINT i dodać parę konsol dla operatorów wtedy miałoby to większy sens niż podwieszanie pod skrzydłami rakietek. Może też warto by się zastanowić czy nie dało by się umieścić małego radaru do obserwacji ruchu lotniczego takiego mini AWACSA? Albo zamontować radar SAR do monitorowania lądowego

    1. Oll

      Ja bym z niego zrobil szybujaca bombe. Napakowal trotylu i w droge. Co ty na to?

    2. Wawiak

      do tego AN-2 wystarczy.

  12. Pilot

    Dobrze się prezentuje.

    1. Gnom

      Kamuflaż ala NA A-36 z Birmy, czy ogólnie?

    2. Jan

      U nas musiałby latać w kamo a'la brygada bombowa :-D

  13. Roshedo

    Idealny do zadań COIN. Warto mieć kilka takich (z 10 sztuk) do ewentualnych zadań " anty -zielono- ludzikowych". I takie pytanie o koszt/ efekt/ czas...Lepiej przerobić np. najstarsze Bryzy ( w ramach turbo remontu generalnego) czy produkować od zera nowe?

    1. Użytkownik

      Zielone ludziki miały striely. To samolot do wsparcia specjalsow w pacyfikacji afrykańskich milicji z pomocą wysublimowanego uzbrojenia

    2. baba

      Płatowiec jest tani ( w porównaniu do kompleksowego systemu) Lepiej zamówic nowe, dać prace mielcowi i mieć spokój niż szpachlować kilkudziesięcioletnie

    3. Davien

      A co ci pomoże Strieła na salwę APWKS rozrywajaca ci sie nad głową? Albo na Hellfire-a

  14. oli

    Bardzo kiepsko uzbrojony. Chodzi o potencjalny zasięg tego uzbrojenia. Jak dla mnie w oparci o te samoloty sens miało tworzenie jednostek do zadań morskich /wskazywanie celu i odpalanie rakiet przynajmniej 2 o odpowiednio dużym zasięgu lub Spików 30 km. Tak do niszczenia szybkich łodzi desantowych i dywersyjnych/.

    1. GB

      Jasne... Od kiedy to AGM-158 w wersji np ER ma krótki zasięg? Ma około 1000 km. Nie doczytałeś "znafco". Może być uzbrojony w JASSM.

  15. SYGNALISTA

    Polska ma złożyć zapotrzebowanie na 6sztuk tego typu konfiguracji samolotów w tym dwie w opcjach z dodatkowymi zbiornikami konforemnymi i zwiększonym zasięgu o prawie 1000km w tych opcjach ładowność samolotu zostanie zmniejszona o 1/3

    1. Użytkownik

      Skąd ta informacja?

    2. Polska państwo teoretyczne

      Ta, jasne. Nie chcieli uzbrojonych Masterów, to kupią śmigłowe kanonierki

    3. Honker Haker

      To Twój postulat, ew. może podaj skąd ten news? Jeśli to miałaby być prawda to chyba tylko w kontekście promocji samolotu w sprzedaży.

  16. locco

    Marne szanse w zasadzie żadne na wybór tego badziewia przez USA,ten szajs wcisną pewnie naszym specjalsom.

    1. zeus89

      Co ty w ogóle wiesz? Ten samolot jest praktycznie jedyny w swojej klasie na świecie. Specyficzny do specyficznych zadań

    2. GB

      A ja nie byłbym taki pewny... I wedle mnie ma szanse wygrać w USA.

  17. Viktor

    Socomms 22mln usd

    1. say69mat

      Ceną ... potencjał samolotu, jako uzbrojonej platformy rozpoznania telekomunikacyjnego COMINT, elektronicznego SIGINT oraz ECM. Za dwa Gulfstreamy 550 w wariancie CAEW Włosi zapłacili w wymianie barterowej 1 miliard USD.

  18. Pomalować na biało i wegnerowcy nie będą fikać

    Można się pomylić i pomyśleć że to jakiś cywilny rolniczy samolocik a tu bam i cię nie ma

  19. kmdr

    An 28 w Amerykańskich barwach. To stąd te wstrząsy sejsmiczne obok Kremla. Leonid się w grobie przewraca.

  20. sorbi

    Przydałby się też w wersji ZOP.

  21. 3

    A tymczasem w Rosji....