Technologie

Rosja: Rusza seryjna produkcja następcy wyrzutni Grad, Uragan i Smiercz

Uragan-1M. Fot. mil.ru
Uragan-1M. Fot. mil.ru

„Nowoczesne kompleksy Tornado-G, Uragan-1M i Tornado-S zostały wprowadzone do seryjnej produkcji w Federacji Rosyjskiej i weszły do służby, aby zastąpić stary kompleksy Grad, Uragan i Smiercz – poinformował w przededniu wystawy przemysłu obronnego Armia-2021 członek zarządu Komisji Wojskowo-Przemysłowej (MIC) Federacji Rosyjskiej Michaił Osyko.

Nowe wieloprowadnicowe wyrzutnie kalibru 122 mm i 300 mm były już od kilku lat dostarczane do jednostek wojskowych i intensywnie testowane. Kilka wariantów systemu Tornado na różnych podwoziach wyeksportowano m.in. do Indii. W tej sytuacji uruchomienie produkcji seryjnej ogłoszone przy okazji forum Armia-2021 to raczej formalność i element promocji.

Wszystkie trzy systemy mają zastąpić używane od dekad wyrzutnie pocisków niekierowanych, podnosząc możliwości rosyjskiej artylerii rakietowej na nowy poziom. Najbardziej innowacyjny w tym względzie jest Uragan-1M, który bazując na podwoziu MZKT-7930 stosowanym np. w systemach Iskander-M, jest rozwiązaniem wieloamunicyjnym korzystającym z pocisków 220 mm i 300 mm.

Zamiast jednolitego bloku wyrzutni, podobnie jak np. izraelski system IMI Lynx, posiada on dwa wymienne wieloprowadnicowe kontenery wyrzutni, które przeładowywane są w całości. Znacznie przyspiesza to odnowienie gotowości ogniowej, gdyż klasyczne wyrzutnie Uragan i Smercz ładowane były pojedynczo. Łącznie system może odpalić w jednej salwie do 30 pocisków 220 mm lub 12 rakiet 300 mm. Zastosowano również nowoczesny system kierowania ogniem, pozwalający na zastosowanie pocisków z korektą toru lotu lub zupełnie nowe kierowane pociski kalibru 300 mm.

Tornado-S to zmodernizowany system BM-30 Smiercz, który może odpalić 12 pocisków na dystans do 120 km, podczas gdy pociski starego typu osiągały jedynie 70 km. Dodatkowo, najnowsze rakiety systemu Tornado-S, podobnie jak w przypadku ukraińskiej Olchy, są naprowadzane na cel w oparciu o system pozycjonowania. W rosyjskiej wersji jest to GLONASS ale dostępne są też warianty w naprowadzaniem optycznym, co jak informują Rosjanie zapewnia realną możliwość rażenia celów na maksymalnym dystansie nawet 200 km. Część źródeł podaje, że w systemie Tornado-S zastosowano takie same jak w Uragan-1M kontenery startowe dla pocisków 300 mm, natomiast zgodnie z innymi pozostawiono sam system wyrzutni bez zmian, dodając jedynie system pozycjonowania i sterowania zwiększający precyzję.

Najlżejszy wariant to 122 mm wyrzutnia Tornado-G, która ma zastąpić powszechnie stosowane BM-21 Grad. Oprócz nowszego nośnika, w postaci samochodu ciężarowego Ural-375D lub Ural-4320, zastosowano wysoką automatyzację systemów naprowadzania, odpalania i kierowania ogniem i precyzyjne układy pozycjonujące. Efektem ma być bardzo wysoka precyzja, a przy użyciu nowych pocisków rakietowych, również zasięg zwiększony do 37-40 km, zależnie od amunicji.

Wraz z systemami Tornado do służby wprowadzane są nowe typy amunicji dla wszystkich trzech kalibrów, które zapewniają większą donośność oraz precyzję. W przypadku amunicji 300 mm jest to również kilka typów pocisków korygowanych oraz naprowadzanych optoelektronicznie i satelitarnie. 

Reklama
Reklama

Komentarze (3)

  1. ands

    No i dalej lipa. Polska zmieni z 40km na 70km, a Rosjanie z 70km na 200km i dalej tylko na cud nad Wisłą liczyć.

    1. DIM1

      @ands. Z 40 km na 82 km, jeśli już mowa o ścisłości, wobec starszych modeli. Bo będą nowsze, po 130-150 km. A nowsze dalekiego zasięgu (te po dwa w kontenerze, jak dziś są po jednym), sięgną około 1000 km.

    2. Pirat

      Przecież HIMARS też do 200 km donosi.

  2. Chyżwar

    Znaczy, że elektronika z ukradzionego Ukraińcom sprzętu AGD dojechała?

  3. QVX

    Rosja będzie to produkowała jak T-14 to po poerwsze, a po drugie przejdziemy ns HIMARS-y z pociskami o większym zasięgu.