Technologie

Przeciwpancerny NLAW. Co Wielka Brytania dostarczyła Ukrainie? [AKTUALIZACJA]

Start pocisku NLAW.
Fot. British Army

„Zdecydowaliśmy się dostarczyć Ukrainie lekkie systemy broni obronnej do zwalczania celów opancerzonych" - oświadczył minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, dodając, że „niewielka liczba" brytyjskich żołnierzy trafi na Ukrainę aby przeszkolić żołnierzy w użyciu nowego uzbrojenia. Informacja o zasięgu 600 metrów i zdolności do zwalczania czołgów wskazują na jednorazowe wyrzutnie pocisków kierowanych NLAW firmy Saab. Choć pierwotnie brytyjskie komunikaty nie wymieniały typu dostarczanej broni, to ukraiński resort obrony potwierdził, że chodzi właśnie o system NLAW.

W świetle coraz groźniejszego zachowania Rosji i oprócz naszego stałego wsparcia, Wielka Brytania zapewnia nowy pakiet bezpieczeństwa w celu zwiększenia zdolności obronnych Ukrainy. \[...\] To wsparcie obejmuje tylko broń krótkiego zasięgu i uzbrojenie wyraźnie defensywne. Nie jest ono bronią strategiczną i nie będzie stanowić zagrożenia dla Rosji. Ta broń może być używana wyłącznie do samoobrony.
Ben Wallace, Minister Obrony Wielkiej Brytanii

AKTUALIZACJA 19.01 10:10 Ministerstwo obrony Ukrainy potwierdziło, że dostarczony system to właśnie NLAW.

NLAW, czyli New Generation Light Anti Tank Weapon to jednorazowe wyrzutnie pocisków kierowanych o masie 12,5 kg, przeznaczone do zwalczania ciężko opancerzonych pojazdów bojowych, w tym współczesnych czołgów podstawowych, również w ruchu. Przy zasięgu skutecznego zwalczania celów ruchomych od 20 do 600 m a nieruchomych nawet 800 m jest to system który wypełnia lukę pomiędzy granatnikami przeciwpancernymi i cięższymi, droższymi przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, takimi jak Spike, Javelin czy TOW. Przy tym NLAW może razić cel zarówno atakiem na wprost jak i z górnej półsfery (top attack).

W Wielkiej Brytanii NLAW to podstawowy środek przeciwpancerny piechoty, używany już na szczeblu pododdziału (od drużyny w górę). Cięższe ppk Javelin są co do zasady na poziomie batalionu, ale też np. w pododdziałach rozpoznawczych. Przykładowo, kompania rozpoznawcza obecna w Polsce w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO ma zarówno Javeliny jak i NLAW. Inne państwa użytkujące NLAW, jak choćby Szwecja i Finlandia używają tego systemu obok nie tylko ppk, ale i lżejszych granatników jednorazowego użytku (AT-4 czy M72) oraz cięższych granatników wielokrotnego użytku. Istnieją więc różne sposoby na umieszczenie NLAW w strukturach pododdziałów..

YouTube cover video

Wyrzutnia systemu NLAW jest jednorazowa, procedura przygotowania do strzału jest szybka i prosta, a system naprowadzania zapewnia wysokie prawdopodobieństwo zniszczenia ruchomego celu pierwszym strzałem. System naprowadzania działa na zasadzie PLOS (Predicted Line of Sight - Przewidywanej Linii Celowania). Oznacza to, że w wypadku ataku na cel ruchomy, na przykład wóz bojowy, strzelec śledzi cel przez kilka sekund utrzymując na nim znacznik, a po odpaleniu pocisk kierowany jest według przewidywanej trajektorii jazdy atakowanego pojazdu. Na dystansie do 600 metrów zapewnia to wysoką szansę trafienia i odporność na środki zakłócające. Oznacza to również, że jest to broń typu „wystrzel i zapomnij". Po jego odpaleniu operator może natychmiast zmienić stanowisko.

Czytaj też

Pocisk kalibru 102 mm startuje z wyrzutni „na zimno", a silnik marszowy uruchamiany jest dopiero po przebyciu kilku metrów. Pozwala to na bezpieczne odpalanie NLAW z zamkniętych pomieszczeń o relatywnie niewielkiej kubaturze, co jest istotne np. podczas walki w mieście lub korzystania z umocnionych pozycji. Równie istotny jest bardzo krótki czas przygotowania wyrzutni do użycia, liczony w sekundach. Odpalony pocisk może zmierzać bezpośrednio do celu lub wykonać tak zwany „top attack" czyli poruszać się około 1 metra ponad linią celowania i dzięki zapalnikowi zbliżeniowemu zaatakować cel od góry. Przy penetracji wynoszącej według producenta ponad 500 mm zapewnia to skuteczne zwalczanie co najmniej zdecydowanej większości typów rosyjskich czołgów, również chronionych pancerzem reaktywnym.

W sytuacji ewentualnego wybuchu konfliktu na Ukrainie wyrzutnie jednorazowe NLAW mogą okazać się skutecznym uzupełnieniem możliwości przeciwpancernych w jednostkach ukraińskich. Pod względem możliwości znajda się pomiędzy RPG-7 oraz granatnikami jednorazowymi a pociskami kierowanymi, takimi jak Skif, Korsar czy Javelin. Nie bez znaczenia jest tu również prosta obsługa. To znacznie uprości i przyspieszy szkolenie, które ma być prowadzone przez brytyjskich instruktorów. Dostawy tej broni już się rozpoczęły. Pierwsze z nich przeprowadzono z pomocą samolotów transportowych C-17 Globemaster III, które wykonały loty z Wielkiej Brytanii na Ukrainę omijając terytorium Niemiec, co wywołało kontrowersje w odniesieniu do działań Berlina. Władze Republiki Federalnej stwierdziły jednak, że Brytyjczycy nie występowali o zgodę na lot z amunicją, co potwierdziła również strona brytyjska.

Komentarze (23)

  1. Pucin:)

    @Tani35 - poszukaj w necie testów stali Hardox 500 jak do tego dodasz standardowy wkład miękki z kevlaru (owaszem kevlar o odpowiedniej gęstości/splocie niedostępny dla cywili) to wystarczy - a swoją drogą piechociarz to nie czołg - kompromis pomiędzy mobilnością a osłoną - zachowanie tego to sedno osłony dla pojedyńczego żołnierza. :0 I dla twojej wiedzy płyti SAPI (grubosc ok 20-25 mm) to 90% plastki o dużej gęstości i w wielu wypadkach nie chroni przed karabinowym 7,62*54R (odpowiednik 7,62*51 w NATO) a sławetny AK vel kałasznikow (7,62*39 - tzw. nabój pośredni) wbrew pozorów już ma problem z 6 mm płytą pancerną nie mówiąc o wsparciu kevlarem. :)

  2. Pucin:)

    @VALDORE - cytat"Z powodu ograniczeń finansowych, WITU skupiło się przede wszystkim na prowadzeniu prac przy podstawowym zestawie z pociskiem MOSKIT LR, w cięższej odmianie na trójnogu. W zestawie MOSKIT SR krótkiego zasięgu, maksymalnie do 2500 m, pocisk jest praktycznie ten sam co w MOSKIT LR, czyli kalibru 120 mm, przy długości 1150 mm, ale pomniejszono jego zapas paliwa. Dzięki temu masa została zredukowana do 10 kg. Z kolei MOSKIT LR charakteryzuje się użyciem na dystansie 100-5000 metrów. Pocisk ma kaliber 120 mm, masę 12 kg i długość 1250 mm. W części bojowej wyposażony został w tandemową głowicę kumulacyjną, która zapewnia przebicie min. 700 mm płyty pancernej ze stali RHA umieszczonej za pancerzem reakcyjnym ERA (Explosive Reactive Armour), zawierającym materiał wybuchowy, aktywnie reagujący na przebijający go pocisk."-cytat

    1. Valdore

      @Pucin, A teraz cytat z twojej twórczosci:"a teraz trochę prawdy o ppk Pirat SR - sam pocisk waży 10 kg z rura startowa to już razem ok. 14,5 kg a z CLU LPD-A firmy Telsystem (waga CLU to 4,5 kg bez obudowy osłonowej z rur) to ok. 19 kg." I kolejny tez od ciebie:"Valdore nie porównuj Spike SR do Moskita SR gdyż Spike SR waży 10 kg a Moskit SR 20 kg przy tych samych parametrach walki: dystans do 1500 m oraz zdolność pokonania 700-800 mm płyty RHA" A reszta co cytujesz mówi o MOSKIT LR a nei o Moskit SR, ile mozna....

    2. Tani35

      Goście ja wam pomogę, znajdźcie sobie Kronike Filmową z epoki PRL. Tam zobavzycie jak wygląda natarcie wg reg44. I wam gwarantuje ze nie uzyjecie ani granatnika ani rakiety ppanc. Bo nic nie bedziecie widzieli. Ale trzeba znaleźć PKF i będzie wsxystko jasne.

    3. Pucin:)

      @Tani35 - kolego realizowałem (kompania łączności zabezpieczenie łączności saperom na stanowisku dowodzenia oraz w punktach okopowych) ćwiczenia za PRL (zetka 88-90) na Drawsku Pomorskim pułk zmech. w obronie z ogniem pośrednim ciągnionych haubic 122 mm, atakiem Mi-24 (3 szt.), ostrzałem BRDM-ppk malutka i bombardowaniem (SU-22- 2 szt) na zlokalizowane ześrodkowanie przeciwnika (podstawa wyjścia do ataku) w odległości ok. 5000 m od linii obrony. A obecnie zrealizowałem WOT - 2017-2019 w 11 batalionie lekkiej piechoty. :)

  3. Tor

    Żadne akcje dyplomatyczne nie powstrzymają Rosjan przed agresją tak skutecznie jak świdomość żę ich czołgi i bwp wysłane przeciwko Ukrainie mogą spłonąć z załoganimi ďzięki tak efektywnej prostej w użyciu broni ppanc jak NLAW. Szkoda że nasi decydenci tego nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć że efekt skutecznego odstraszania można uzyskać wydając ułamek sum przeznaczonych na utrzymanie np przestarzałego poradzieckiego uzbrojenia.

  4. Sailor

    Wszystkie państwa NATO powinny dać jasno do zrozumienia Rosji, że Ukraińcom w razie napaści nie zabraknie amunicji i najnowszych systemów uzbrojenia..

    1. Jackie Daytona

      How much ammo do they need for a five day fight?

    2. Clash

      Mnogo bo w Rosyji ludiej toze mnogo

    3. Sailor

      It depends on many factors, but a lot.

  5. Pucin:)

    @VALDOER i na koniec byś wyszedł znad konsoli - "Uniwersalny system samoosłony pojazdu SSP-1 Obra-3 przeznaczony jest do wykrywania opromieniowania przez impulsowe dalmierze lub oświetlacze laserowe i postawienia zasłony dymnej w kierunku z którego nastąpiło opromieniowanie. Oprogramowanie pozwala aktualizować kierunek uwzględniając ruch pojazdu lub jego wieży. Eliminuje promieniowanie odbite i umożliwia komunikację z systemem kierowania ogniem lub innymi systemami pokładowymi. SSP-1 Obra-3 zapewnia sygnalizację optyczną i akustyczną o opromieniowaniu wskazującą kierunek, rodzaj urządzenia emitującego i czas od początku jego działania." cytat pochodzi z Magazynu Militarnego MILMAG. = pt. IndoDefence 2018: Obra-3 dla Kaplan MT - 17.03.2021 r.

    1. Zniesmaczony

      @Pucin:)brawo. I tak z nim (@Valdore ex Davien) trzeba. Wiedzą go, wtedy on ucieka z podkulonym ogonem albo pluje jadem i wyzywa od ruskich. W tym przypadku skorzystał z opcji numer jeden.

    2. Valdore

      Pucin, a od kiedy pisałem cos o systemie Obra?? I jaki wpływ może mieć Obra na całkowicie pasywny pocisk jak Moskit SR/LR czy Spike LR??

    3. Zniesmaczony

      @Valdorku ex Davienku, ty pisałeś o AIM-120 z 1973 roku.

  6. Pucin:)

    cz. 7 - @Valdore - cytat "Większość elementów urządzenia takich jak głowica bojowa, jego napęd oraz sterujące nim oprogramowanie opracowano w WITU, część podzespołów pozyskiwana jest w ramach kooperacji z krajowymi poddostawcami, w tym głowica optoelektroniczna i przyrząd obserwacyjno celowniczy, które opracowywane są w kooperacji z PCO S.A. Bezpośrednie naprowadzanie pocisku odbywa się dzięki głowicy GOE-1 wyposażonej w niechłodzony detektor bolometryczny. Jest to rozwiązanie nowocześniejsze niż stosowane w standardowych ppk Spike LR, bowiem uruchomienie detektora następuje szybciej i działanie jego nie jest ograniczone czasowo. Pełna integracja systemu obejmuje również wykorzystanie elektroniki (kamery telewizyjnej, kamery termowizyjnej, dalmierza laserowego), a także sprawdzenie działania autopilota w różnych warunkach, w tym zakłóceń." Bez komentarza :)

    1. Valdore

      Pucin, znowu... ale sam chciałes:) Głowica GOE-1 jest może i nowoczesneijsza od tej mającej 24 lata z pocisku Spike-LR ale jest ogólnie gorsza bo masz jedynei IIR a nei IIR+CCD, a głowica ze Spike LR2 czyli rówiesnik GOE-1 bije ja pod kazdym wzgledem. I naprawdę całego artykułu dotyczącego Moskit-LR nei mówsisz cytowac jak tematem był Moskit SR i twoje pomieszanei go z Piratem.

  7. Pucin:)

    cz5 - to były cytaty dla twojej wiedzy (fakt pomyliłem tylko nazwy) - cytaty pochodzą z artykułu pt. Nowości WITU: Przeciwpancerny MOSKIT LR - piątek, 05 luty 2021 09:00 - no i jeszcze jak byś wiedział jak działa - OBRA 3 to byś wtedy zrozumiał - czas reakcji na opromieniowanie wiązką laserową - zastanów się po co jest dalmierz laserowy w systemie celowniczym. Ot taki mały szczegół techniczny.

    1. Valdore

      Pucin, dla twojej wiedzy kolejny twój cytat:"Dodaj do tego warunki atmosferyczne i stres strzelca który myśli jak tu wrócić cało - a pocisk leci na plamkę a czołg manewruje bo wie, że go namierzyli-polski system OBRA3 - sądzisz, że Rosjanie są głupi. Ten kraj jest pełen taksówkarzy!!!! Oj, będzie się działo!!! :0" Wiec może się zdecyduj w końcu, czy ma światłowód i IIR czy leci na plamkę, bo przypominam że wg twoich własnych słów chodzi o Moskit SR:) A artykuł na portalu z którego to cytujesz dotyczy Moskit LR.

  8. Flaczki

    Ja mam tylko nadzieje ze wojso Polskie jest gotowe samoloty, drony, czolgi ciezaruwki stoja zatankowane i gotowe ruszyc w obrone. Mam nadzieje ze Polska niespi bo nawet "partner" niemiecki ze wshodu czeka na slabom Polske

    1. Zenek

      "Słabom" w gramatyce? Jak widać już jesteśmy.

    2. Zniesmaczony

      @Zenek, pewnie ukraiński kolega to napisał.

  9. Pucin:)

    cz. 6 i ostatnia - @Valdore z artykułu - "Podstawowe dane Przeciwpancernego pocisku MOSKIT LR: • Masa pocisku wraz z PTS (Pojemnik transportowo-startowy): 15 kg, • Masa przyrządu obserwacyjno-celowniczego: 8 kg, • Masa trójnogu: 3 kg, • Pocisk kalibru: 120 mm • Zasięg rażenia: 100 do 5000 m, • Głowica bojowa: tandemowa kumulacyjna, • Przebijalność pancerza: min. 700 mm RHA, • Sterowanie pocisku: światłowód". Odnieś teraz to do projektowanej wersji Moskit SR i zrozumiesz. Po uruchomieniu by naprowadzić pocisk na cel działa wszystko na raz kamera i dalmierz laserowy. :) Funkcja wystrzel i zapomnij polega zawsze na uzyskaniu danych z sytemu celowniczego - wszystkich danych. Ot taka ciekawostka techniczna - nie da się wyłaczyć dalmierza laserowego przy namierzaniu a tym bardziej korekcji lotu.

  10. Pucin:)

    cz4 - "Dotychczas zbudowano jeden komplet obserwacyjno-celowniczy celem badań prototypu oraz trzy partie pocisków. W trakcie testów wykonywano loty po zaprogramowanej trasie na maksymalną odległość blisko 3 km. Starano się dopracować platformę pocisku i jego układ naprowadzania. Do tej pory nie prowadzono badań z użyciem głowicy bojowej. Głowicę bojową testowano oddzielnie. W 2021 r. WITU planuje odpalenie kilkunastu sztuk pocisków, odzyskanie tego co możliwe w celach oszczędnościowych oraz wykorzystanie w dalszych badaniach. Budowa i montaż pocisków odbywa się w WITU."

  11. Pucin:)

    cz3 - "Pociski są transportowane i wystrzeliwane z pojemników transportowo-startowych, a namierzanie ma odbywać się przy pomocy przyrządu obserwacyjno-celowniczego. Systemy mają pracować w trybach: wystrzel i zapomnij oraz wystrzel i koryguj. W tym drugim przypadku komendy przesyłane są przez światłowód, dzięki czemu operator ma możliwość na każdym etapie lotu podjęcie decyzji o zmianie potencjalnego celu lub wręcz rezygnacji z niszczycielskiego ataku."

  12. Pucin:)

    cz2 - "Pojedynczy zestaw składa się z pocisku umieszczonego w kontenerze transportowo-startowym oraz przyrządu obserwacyjno-celowniczego na trójnogu. Łączna masa zestawu wynosi 26 kg. Z powodu rozmiarów i masy obsługę systemu stanowi dwóch żołnierzy. WITU pracuje także nad wariantem odpalanym z ramienia. Przy tym samym pocisku, zastosowano lżejszy przyrząd obserwacyjno-celowniczy, który ma być wyposażony w nowe, mniejsze elementy (kamera dzienna, termowizyjna i dalmierz laserowy). Charakteryzować ma się łączną masą 20 kg i może być wykorzystywany przez jednego żołnierza."

  13. Debren

    Tak na szybko to znalazłem w necie następujące informacje: pocisk+wyrzutnia NLAW = 100 tys $, to samo w Javelinie - 200 tys. No i to by tłumaczyło brak NLAW w naszym wojsku. Bo niby tańsze toto, ale... Raz, że 100 tys. idzie do piachu, całe, po jednym odpaleniu. W Javelinie wyrzutnia pozostaje i może potem jeszcze wiele, wiele razy strzelać, jeśli wróg jej nie upoluje. Dwa, że skuteczny zasięg granatnika do celów ruchomych to ok. 400 m. Dramatycznie mało. I w dodatku dotyczy to pewnie tych jadących po w miarę stabilnym kursie, a nie gorączkowo manewrujących. Wynika to z zasady "kierowania" czyli że kierowania brak, jest tylko wypracowanie przez celownik prognozy - gdzie się czołg znajdzie gdy pocisk doleci i posłanie go właśnie tam, a nie na oko, z poprawkami w długościach sylwetki wozu, jak uczą operatorów broni klasycznej.

  14. mmiks

    To ma zasięg 600 metrów. Polska podstawowa broń przeciwpancerna Spike-LR ma zasięg 4000 metrów. Mamy 250 wyrzutni i blisko 3500 pocisków.

  15. zdegusto

    No właśnie każdy widzi że takie rzeczy są potrzebne ale nie ci, którzy są odpowiedzialni za zakupy w naszej armii.

    1. Piotr Skarga

      Zgadza się! U nas MON pilnuje by taka broń jak najdłużej do wojska NIE trafiła. By żadna SKUTECZNA broń ppanc tam nie trafiła. Dlatego od 2007 NIE dokupiliśmy ani jednej wyrzutni Spike. Dlatego wycofano bez następcy Komary i ppk z Mi24. Dlatego nie mamy w wojsku praktycznie żadnego skutecznego niszczyciela czołgów. Dlatego Spike mamy na cały batalion 53 Rosomaków... aż 6 wyrzutni. Gdy rosyjski 1 Tigr ma ...8 wyrzutni ppk. Dlatego Javelinów kupiliśmy po 3 wyrzutnie na każde ...województwo z 3 rakietami każda. Ale za to MON ma zaś coraz więcej.... generałów.

    2. mmiks

      Polska ma m.in. Spike-LR. Można nimi razić czołgi i transportery opancerzone z odległości około 4000 metrów. Pociski kierowane Spike-LR to obecnie podstawowa broń przeciwpancerna polskich wojsk lądowych. Armia ma ponad 250 wyrzutni i około 2300 pocisków. W 2015 roku MON podpisało umowę na dostawę tysiąca kolejnych Spike’ów. Kontrakt wart jest 600 milionów złotych. Do tego mamy jeszcze trochę Javelinów.

  16. Monkey

    Mam nadzieję iż w razie czego Ukraińcy zdecydują się użyć tej broni przeciwko najeźdźcom z Rosji.

  17. Rain Harper

    Zaczyna się nawalanie w Pirata, panowie importerzy?

  18. PGR

    Juz kilkanascie lat temu czytalem ze Dezamet jest gotowy do produkcji NLAW oczywiscie dla WP dydrymaly o F35, Abramsach, Patriotach a nie kupiono tak podstawowej bron jak nowoczesny granatnik ppanc ktory przy ww programach bylby groszowa sprawa, pokraczny Pirat ktorego trzeba wozic dalej nie zalatwia problemu, WP potrzebuje dokladnie takich granatnikow jakie dostali ukraincy.

  19. SpongeBob

    Dobra wiadomość to że dostarczono tego parę tysięcy sztuk. Nasze Jeveliny też tam powinny iść

  20. Tani35

    Ten granatnik nie jest szwecki tylko brytyjsko szwecki. Bo cała elektronika jest brytyjskiego Thalesa. To nie pomoc ale pozbycie sie problemu. Sprzedali sprzęt stokowy 12-13 letni przy 20 latach życia. Będą ukry mieli ruską ruletkę. Odpali? Nie odpali? Trafi czy nie? UK oszczedzi na utylizacji. Zresztą i Javeliny nie szaleją bo są stare też. To jest pomoc?

    1. Chyżwar

      Po pierwsze producent podaje, że okres życia to ponad 20 lat. Po drugie nie wiesz kiedy zostały wyprodukowane te konkretne pociski. Po trzecie nawet jeśli są z pierwszej partii, to przez kilka lat odpalą na pewno. Po czwarte jeśli Rosjanie wepchają tam swój nos, to kilka ruskich tanków zutylizują na pewno.

    2. Tani35

      Więc odpal elektronikę po kilkunastu latach i zobaczysz. I to nie jest pomoc to ,nagroda za zamowienie brytyjskich okrętów. Czyli kredyt 1,7 mld funtów. RPG lepszy prawie bezbłędnie po ...30 latach Tomahawki stokowe to 30% skutecznosci. Więc warto budować do magazynu? Oto jest pytanie.

  21. LMed

    No cóż, świetna broń na Abramsa nawet.

  22. Zenek

    Pojąć nie mogę, czemu WP nie ma tak efektywnego (stosunek koszt-efekt) uzbrojenia. Pachnie wręcz sabotażem.

    1. Pirat

      Przecież to jest to samo co Pirat który rozwinęliśmy.

    2. pomz

      Tez tego nie moge inaczej wytlumaczyc. Albo sabotaz/swoista umowa (miedzy kim?)/albo niepojeta glupota? Przeciez Ruskie maja czolgow, BWP, BTR, kilkadziesiat tysiecy sztuk. My mamy łacznie 250 szt PPK SPIKE i 60 sztuk Javelinów. Zero ppków na smiglowcach, na BWP (malutkich nawet nie skomentuje), zero jakichkolwiek granatnikow ppanc jednorazowych dla piechoty, nowe miny ppanc zamawiane doslownie w sztukach,zero artylerii ppanc z pociskami porownywalnymi do Krasnopola, Bonusa, wszystko o tragicznym zasiegu, zero artylerii powyzej 40 km. MAKABRA!!! Do tego armia rozmywana coraz wieksza iloscia kobiet...

    3. Valdore

      Mie panie Pirat, NLAW to zupełnie inna broń niż Pirat, NLAW ma pełne top attack w stylu TOW-2B a nei ejdynei atak z górnej półsfery jak Pirat. Toraczej odpowiednik Spike SR albo naszego Moskit-SR.

  23. Wania

    Brawo!! Każdy potencjalny transport gruzu 200 może pomóc Rosji w podjęciu decyzji, że ta napaść się nie opłaci. Dozbrojenie Ukrainy i pokazanie, że cały cywilizowany świat dostarczy jej uzbrojenie do walki z bandytami jest kluczowe dla powstrzymania Rosji przed eskalacją agresji.