Ukraińskie łopaty wirnika dla Mi-24

24 maja 2021, 10:34
Mi-24 Łopaty Motor-Sich
Fot. MO Ukrainy
Reklama

Jednym z problemów ukraińskich sił zbrojnych jest brak dostępu do części produkowanych w Rosji, w tym łopat wirników dla różnych typów śmigłowców. Prace nad produkcją tego kluczowego elementu konstrukcyjnego są realizowane przez zakłady Motor Sicz, które uzyskały właśnie certyfikat i przekazały siłom zbrojnym 3 komplety łopat dla śmigłowca Mi-24. Do końca roku planowane jest dostarczenie 10 zestawów.

Uroczystość przyznania zakładom Motor Sicz certyfikatu oraz przekazania zestawów nowych łopat dla śmigłowców Mi-24P odbyła się 18 maja z udziałem wicepremiera i ministra przemysłu strategicznych Ukrainy Olega Uruskiego i ministra obrony Andrija Tarana. Do sił zbrojnych trafiły 3 zestawy, ale kolejne 6 ma zostać dostarczone, jak poinformował minister obrony, do Święta Niepodległości Ukrainy, czyli 24 sierpnia. Łącznie w bieżącym rok Motor Sicz ma wyprodukować dla ukraińskiej armii 10 kompletów łopat dla śmigłowców Mi-24. Planowana produkcja ma sięgać 60 zestawów rocznie. Jak poinformował przez spółki Motor Sicz, Wiaczesław Bogusłajew, firma otrzymała zamówienie nie tylko od ukraińskiego ministerstwa obrony, ale również trzech innych odbiorców zagranicznych.

Produkcja krajowych łopat wirników głównych dla śmigłowców Mi-24 i Mi-8 jest kluczową zdolnością w sytuacji, gdy nie mogą być one pozyskiwane w Rosji. Ze względu na wyczerpanie resursów dla tych elementów Ukraina musiała uziemić co najmniej kilkanaście śmigłowców szturmowych Mi-24P. Nieco lepsza sytuacja jest z wirnikami dla Mi-8, które znacznie łatwiej jest pozyskać na rynku, gdyż maszyny wykorzystywane są też przez operatorów cywilnych.

Spółka Motor Sicz od wielu lat pracowała nad uruchomieniem produkcji łopat wirników głównych dla śmigłowców w dwóch różnych technologiach. Łopaty wykonane z aluminium w technologii „plastra miodu” są przeznaczone dla śmigłowców w wersji wojskowej. Specjalistyczne maszyny do ich produkcji sprowadzono m. in. z Niemiec i USA. Oblot pierwszej maszyny Mi-24P wyposażonej w łopaty z Zaporoża przeprowadzono w grudniu 2020 roku w ramach prób certyfikacyjnych. Druga linia produkcyjna ma wytwarzać łopaty kompozytowe dla śmigłowców cywilnych w oparciu o technologię licencyjną, zakupioną w USA.

W pierwszej kolejności celem jest substytucja komponentów rosyjskich, ale docelowo ambicje zakładów z Zaporoża są znacznie większe. Na bazie doświadczeń z modernizacji i modyfikacji maszyn Mi-2, Mi-8 i Mi-24, przede wszystkim w zakresie awioniki i układu napędowego, opracowywane są wersje rozwojowe o większej masie startowej. Prowadzone są również prace projektowe nad własnymi, nowymi śmigłowcami. Pierwsze próby to będąca rozwinięciem koncepcji Mi-2 maszyna MSB-2 Nadija.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Monkey
poniedziałek, 24 maja 2021, 23:46

Zakupili licencję. czyli mozna, jak się chce. A u nas komentarze w stylu, kto ci sprzeda własne rozwiązania B+R (R&D, jak komus sie polski skrót nie podoba:-))) Można? Można.Ale trzeba chcieć, mieć plan i skoncentrować swój wysiłek na osiągnięciu danego celu. Tych cech życzę naszemu rządowi.

Davien
wtorek, 25 maja 2021, 08:52

Kupili licencje na łopaty dla maszyn cywilnych jakbyś nie doczytał. Sami opracowali zaś produkcje łopat dla maszyn wojskowych.

gegroza
poniedziałek, 24 maja 2021, 22:44

Jakiś czas temu widziałem takie łopaty jeszce w paczkach z rosyjskimi napisami na lotnisku, na którym stacjonują Mi 24. Wychodzi z tego, ze cały czas kupujemy części zRosji

od czegoś zacząć
poniedziałek, 24 maja 2021, 16:15

Mi-2 to taki latający Zaporożec .

kd12
poniedziałek, 24 maja 2021, 21:06

Piszą o Mi 24 i Mi 8. Czyli stary porządny Mercedes

Davien
wtorek, 25 maja 2021, 08:53

Raczej Wołga.

złośliwy
poniedziałek, 24 maja 2021, 16:13

Bajera!A co z resztą, że pozwolę sobie na nieśmiałe pytanie?

Gnom
sobota, 29 maja 2021, 20:35

Reszta, choc niecała, taka jak przekładania, silniki, uzbrojenie, czy nawet część nawigacji już była ukraińska. Poszukaj, sprawdź. Ich największy problem w Mi-24 to właśnie łopaty. I wygląda na to, że go rozwiązali.

Tweets Defence24