Napęd niezależny od powietrza na hiszpańskich okrętach podwodnych

6 marca 2020, 12:37
DSC_0026[1]
Model okrętu podwodnego S-80. Fot. A. Nitka

Hiszpański koncern Navantia poinformował, że powodzeniem zakończyły się testy niezależnego od powietrza systemu napędowego (AIP) przeznaczonego dla znajdujących się w budowie hiszpańskich okrętów podwodnych typu S-80. Oparty jest on na ogniwach paliwowych wykorzystujących wodór powstający w procesie reformingu, czyli rozkładu paliwa - w tym wypadku bioetanolu.

Najważniejszy element tego systemu - reaktor bioetanolu był opracowywany równolegle przez dwie hiszpańskie firmy Abengoa Innovation i Técnicas Reunidas. Hiszpańskie ministerstwo obrony zdecydowało, że lepsze rozwiązania techniczne zaprezentowała pierwsza z tych firm i ona będzie dostawcą tych urządzeń dla nowych okrętów podwodnych.

Pierwszy system AIP zostanie zainstalowany na pokładzie trzeciego okrętu serii „Cosme García” (S 83) w lipcu 2021 r. Natomiast dwie pierwsze jednostki „Isaac Peral” (S 81) i „Narciso Monturiol” (S 82) zostaną ukończone bez niego. Ma on na nich zostać zamontowany podczas pierwszego remontu głównego.

Informacje o zakończeniu prac projektowych nad systemem AIP, po zakończeniu scalania kadłuba sztywnego prototypu, które nastąpiło 18 grudnia ub.r., to kolejne dobre wieści dotyczące programu budowy nowych hiszpańskich okrętów podwodnych. Wszystko wskazuje na to, że najgorsze chwile program ma już za sobą i zaczyna być realizowany zgodnie z założeniami. Obecnie planuje się, że „Isaac Peral” zostanie zwodowany w październiku br. i przekazany odbiorcy do grudniu 2022 r, zaś pozostałe jednostki mają zostać dostarczone do lipca 2027 r.

image

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Wlad
wtorek, 10 marca 2020, 10:50

W Polsce może z trudem sklecono by skorupę okrętu, ale gdzie reszta? Wszystkie, ale to wszystkie „bebechy" należałoby sprowadzić z zewnątrz. Vide Korea Południowa, podobno na licencji buduje pochodne U209, ale 80% wyposażenia sprowadza z zagranicy!

Doktor Hiszpan
niedziela, 8 marca 2020, 23:01

Hiszpania buduje tak jal Szwecja okręt podwodny dziesięciolecia Na papierze Buena Vista

Keshet
niedziela, 8 marca 2020, 10:01

W 1858 roku w Hiszpanii zbudowano jednostkę El Ictineo rozwiązania konstrukcyjne są do dziś stosowane przy projektowaniu okrętów podwodnych takie jak kształt kadłuba czy podwójny kadłub. Opowieści że w Polsce można zbudować jednostki z programu Orka mijają się z prawdą. We Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech budowano okręty podwodne od ponad 100 lat i to okres nabywania doświadczeń. Szkoda,że ludzie twierdzący ze można w stoczni polskiej zbudować okręt podwodny nie znają historii , dowiedzieli by się że w okresie IIRP okręty podwodne kupowane były poza granicami Polskim

Urko
niedziela, 8 marca 2020, 10:01

Ja tak tylko rzucę - czy ktoś sobie wyobraża, że Rosjanie mogli by wprowadzić u siebie okręty podwodne pływające na etanolu? Kapitan wydaje komendę zanurzenia (do dna!)... Tak prawdę mówiąc, nie wiem czy u nas nie było by podobnie.

komandor ppor
niedziela, 8 marca 2020, 23:00

a tak powaznie bioetanol to nie to samo co etanol ....

Urko
niedziela, 8 marca 2020, 23:41

No rzeczywiście, E95 ma tylko 95% alkoholu etylowego, ale kto wie, może wojskowe diesle chodzą na E100?

nie tylko finansowych
sobota, 7 marca 2020, 10:49

Nasz przykład ze Ślązakiem, a teraz hiszpański, dobitnie pokazują, że pomysł na budowanie czegoś od zera od początku w rodzimej stoczni, gdy wcześniej nie miało się kompetencji w tym zakresie, rodzi wiele poważnych problemów.

chateaux
sobota, 7 marca 2020, 21:43

Ale kompetencji nie buduje sie nie podejmujac sie budowac niczego nowego. Jak nie bedziesz podejmowal programow okretowych, nawet mimo problemow, to nigdy nie nauczysz sie ich budowac. Niemcy tez kiedys nie umieli, i dlatego kupowali je od Amerykanow.

koko
niedziela, 8 marca 2020, 15:23

Ależ można pierwszą jednostkę zbudować wspólnie w macierzystej stoczni producenta. A następne, pod jego nadzorem, budować w naszej. Najlepiej prywatnej, niezależnej od kaprysów polityków.

dim
niedziela, 8 marca 2020, 14:00

Na razie utknęliśmy, zdaje się, przy podstawowych mechanizmach korwety ? Mimo gotowego i sprawdzonego projektu licencyjnego ?

Boczek
środa, 11 marca 2020, 17:05

Licencja nie zawierała poprawnego finansowania projektu.

chateaux
środa, 11 marca 2020, 21:29

Przy takim finansowaniu jakie mialy Gawerony - Slazak w szczegolnosci, w Kilonii czy innej Bremie, tez nie wybudowaliby tego okretu. Nie da sie nic wybudowac metoda bezkosztowa.

Boczek
czwartek, 12 marca 2020, 18:44

...ale ogołociliby taki rząd z kasy, która im się należy.

Marek
sobota, 14 marca 2020, 18:48

Nie ogołociliby. Ówcześnie władający otrzymaliby polecenie służbowe, że mają finansować budowę okrętu. Nie byłoby bredni o "niepotrzebnych nam motorówkach" i dziś zamiast patrolowca byłaby korweta.

Marek
sobota, 7 marca 2020, 15:15

Polski przykład pokazuje tylko to, że nie da się zbudować okrętu w stoczni zależnej od kaprysu polityków. Bo to nie stocznia tylko oni zawalili sprawę.

koko
niedziela, 8 marca 2020, 15:25

Tu zgoda. Najlepsza byłaby do tego zadania Remontowa Shipbuilding.

Ciemny Lud
sobota, 7 marca 2020, 00:39

To tak naprawdę wersja Scorpene. Dobrze, że w to nie weszliśmy. Mamy najdroższy patrolowiec na świecie. Byłby najdroższy OP.

Marek
sobota, 7 marca 2020, 15:13

Patrolowiec mamy dlatego, że pewien pan bardzo przykładał się do budowy okrętu. Corocznie przez lat kilka ten szczodry pan dawał na budowę korwety tyle, ile kosztuje ośmioosobowa motorówka dla bogatych szpanerów. Ostatnio ten sam pan razem z kolegami chciał podgrandzić pieniądze przeznaczone na WOT i wyprowadzić je z Polski poprzez fundusz pomocy MSZ do innych bardziej potrzebujących krajów. Dziwne to jest zważywszy na fakt, że to samo towarzystwo krzyczy o tym, że należy dofinansować w Polsce onkologię.

Mark24
niedziela, 15 marca 2020, 20:03

Ale bełkot - przy pomocy MSZ?Do innych krajów???

Polish blues
piątek, 6 marca 2020, 23:51

Tymczasem w Polsce trwa 29 dialog techniczny w sprawie pozyskania rozwiązania pomostowego na jedyne 30 lat....

Zbigniew
piątek, 6 marca 2020, 16:26

Amerykanie będą naprawiać wadliwie wykonane, za ciężkie okręty podwodne, ale nie pomogą Polsce w budowie naszej "Orki"! Czy dlatego że nikt ich nie poprosił, czy też nie uważają polskiej floty za ważną? Nie podano też wiadomości czy zwracaliśmy się w tej prawie do Japonii w czasie rządowej wizyty? Coś by trzeba!

sobota, 7 marca 2020, 15:18

Musieliby zaprojektować od zera taki okręt jaki nam jest potrzebny.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 14:30

A moze z takiego prostego powodu że USA nie buduje( na razie) okretów podwodnych innych niz nuklearne?

Bosman
sobota, 7 marca 2020, 04:41

Zdaje się że Szwedzi a także Francuzi się oferowali .

chateaux
piątek, 6 marca 2020, 20:24

A Polska buduje jakas Orke? Amerykanie natomiast odmowili budowy okretow podwodnych nawet dla Izraela. Stad Tel Awiw udal sie po prosbie do Niemcow.

R
piątek, 6 marca 2020, 17:02

Japonia nie eksportuje broni.

Boczek
środa, 11 marca 2020, 17:13

https://www.defence24.pl/japonia-wspomoze-wietnam-w-budowie-okretow

michalspajder
piątek, 6 marca 2020, 18:23

Jeszcze nie. Ale bedzie eksportowac, bo Abe Shinzo ma cojones. Jest tylko ostrozny.

Bosmanz Pucka
piątek, 6 marca 2020, 15:37

Ciekawe czy stocznia bedzie naprawiać norweski bubel ?

BUBA
piątek, 6 marca 2020, 14:50

A co z Orka ?

luka
piątek, 6 marca 2020, 17:38

Upadła. Jeśli cokolwiek będzie to prawdopodobnie 2 okręty typu A17 od szwedów zmodernizowane nieco z wykorzystaniem jakichś rozwiązań z A26, ale to i tak nie to samo co nowo wyprodukowane A26, głównie ze względu na ich wiek - oba mają po 30 lat (jeden z 1989 a drugi z 1990 roku). Ma to być tak zwane rozwiązanie pomostowe - najpierw leasing do 2026 roku a potem niby mają przejść na naszą własność przy czym wcale nie będzie to oznaczało, że nowe okręty, o ile w ogóle dojdzie do ich zakupu (a w to wątpię), byłyby szwedzkie czyli np. właśnie nowo wyprodukowane A26.

sobota, 7 marca 2020, 15:20

Jak chcesz nowe szwedzkie to musisz poczekać. Oni najpierw będą robili okręty dla siebie.

Luka
niedziela, 8 marca 2020, 17:58

Proponowali nam udział w produkcji - robilibysmy jednocześnie u siebie i u nich dla obu naszych krajów i w przyszłości dla kolejnych klientów jakby znalazł się ktoś chętny.

Tweets Defence24