TKMS ujawnia, jaki mógłby być niderlandzki okręt podwodny [VIDEO]

10 grudnia 2020, 10:02
Zdj okręt
Fot. TKMS

Zobacz także
Reklama

Z opublikowanego przez TKMS (thyssenkrupp Marine Systems) materiału filmowego wynika wyraźnie, że jednostki typu 212CD-E (Expeditionary) będą różniły się od wykorzystywanych w Niemczech (6 sztuk) i we Włoszech (4 sztuki) okrętów podwodnych typu 212 i 212A. Należy bowiem pamiętać, że niderlandzka marynarka wojenna wyraźnie zażyczyła sobie dostarczenie okrętu „ekspedycyjnego”, zdolnego do działań oceanicznych i operowania w ochronie niderlandzkich terytoriów zamorskich A to przekłada się zarówno na wygląd kadłuba, jak i wyposażenie jednostki.

Projekt zaprezentowany w materiale filmowym bazuje na jednostce opracowywanej w ramach programu niemiecko-norweskiego. Tworzony w ten sposób okręt, oznaczany jako typ 212CD (Common Design) jest również mało znany, a więc film odsłania również w jakiś sposób niektóre tajemnice dotyczące tego projektu.

image
Prawdopodobny kształt kadłuba okrętu podwodnego typu 212CD. Fot. TKMS

Określenie „niektóre” jest tutaj bardzo trafne, ponieważ czterominutowy materiał zawiera tylko bardzo ogólne dane, co do niderlandzkiej oraz norweskiej propozycji. Trudno jest również ocenić, na ile obrazy prezentowane na filmie pokazują rzeczywisty obraz koncepcyjny okrętów podwodnych typu 212CD i 212CD-E. Podejrzenia, że chodzi jedynie o materiał reklamowy budzi np. liczba czterech wyrzutni torpedowych, których jest mniej niż na jakiejkolwiek innej, niemieckiej jednostce tej klasy.

image
Prawdopodobny układ wyrzutni torpedowych i sonarów na okręcie podwodnym typu 212CD-E. Fot. TKMS

Zadziwia także układ sonarów, które są rozłożone w niespotykany gdzie indziej sposób. Pojawiły się bowiem dwie podobne anteny główne sonaru pasywno-aktywnego, który standardowo umieszcza się w dolnej części dziobowej pod wyrzutniami torpedowymi (ma ona wtedy najczęściej kształt walca lub kuli) lub w części górnej ponad blokiem wyrzutni (w kształcie walca) - w systemie proponowanym przez Atlas Elektronic dla niemieckich okrętów podwodnych. Na filmie są widoczne dwa tego rodzaju systemy antenowe. Jeden jest standardowo dla Atlasa umieszczony nad wyrzutniami torpedowymi, natomiast drugi – w przedniej, dolnej części kiosku. Przeznaczenie tego drugiego jak na razie nie jest znane.

image
Standardowy układ systemu sonarowego dla okrętów podwodnych – proponowany dla przez niemiecką firmę Atlas Elektronik. Fot. M.Dura

 Standardowo dla Atlasa została umieszczona płaska antena ścianowa w dolnej części dziobu – prawdopodobnie sonaru aktywnego: antykolizyjnego i antyminowego. Nowością (ze względu na rozmiary) są natomiast ciągnące się wzdłuż obu burt, praktycznie na całej długości kadłuba, szyki antenowe sonaru obserwacji bocznej. Jest on dłuższy (w stosunku do długości okrętu) niż większość tego rodzaju rozwiązań, jak również umieszczony znacznie niżej (nawet w porównaniu do wcześniejszych systemów Atlasa). Dla Holendrów i Norwegów proponowany jest dodatkowo linearny sonar holowany, którego bębnowa wyciągarka jest widoczna ponad rufową części kadłuba.

image
Prawdopodobny kształt kadłuba okrętu podwodnego typu 212CD-E. Fot. TKMS

Ciekawy jest sam kształt prezentowanej w filmie jednostki. Odbiega on wyraźnie od obłego kadłuba, charakterystycznego np. dla rosyjskich, francuskich i amerykańskich okrętów podwodnych. Przypomina natomiast to, do czego przyzwyczaiły już nas okręty nawodne budowane w technologii stealth. Sygnałem podobnych zmian zachodzących w tej dziedzinie na okrętach podwodnych był kadłub nowych, brytyjskich, uderzeniowych okrętów podwodnych z napędem atomowymi typu Astute, który w przekroju nie przypominał już koła (w części dziobowej), jak również kiosk szwedzkiego okrętu podwodnego typu A26.

O ile jednak w przypadku okrętów nawodnych taki „kanciasty” przekrój ma pomóc w odpowiednim odbijaniu fal radarowych (tak aby sygnały radiolokacyjne nie wracały do radaru), to na okrętach podwodnych chodzi o ukierunkowane rozproszenie sygnałów sonarowych (a więc akustycznych). Film wyraźnie sugeruje, że tego rodzaju przekroje zostaną również zaproponowane dla jednostek typu 212CD-E. Będą one jednak widoczne na całej długości kadłuba, jak również w konstrukcji kiosku, który kształtem wyraźnie odbiega od tego, co zastosowano na okrętach podwodnych typu 212A.

image
Kształt kiosku niemieckich okrętów podwodnych typu 212A nie będzie powtórzony na typie 212CD-E. Fot. M.Dura

Może to oznaczać, że Niemcom udało się w jakiś sposób zaprojektować okręt, który skuteczniej rozprasza dochodzące do niego fale akustyczne, ale jednocześnie nadal stawia niewielki opór wodzie (wywołując podczas ruchu niewielkie zaburzenia w środowisku wodnym). Wcześniej eliminowano to zjawisko głownie poprzez obły kształt kadłubów (stąd wprowadzenie „kroplowego” kadłuba po raz pierwszy przez Amerykanów na doświadczalnym okręcie podwodnym USS „Albacore” o napędzie spalinowo-elektrycznym).

image
Prawdopodobny rozkład elementów systemu napędowego na okręcie podwodnym typu 212CD-E. Fot. TKMS

Z materiału filmowego nie wiadomo także, jak będzie zbudowany system napędowy z napędem AIP. Układ prezentowanych bloków wyraźnie pokazuje jednak, że będzie on również bardzo mocno się różnił od tego, co jest zastosowane na okrętach podwodnych projektu 212A. Nowością jest także samodzielny moduł zadaniowy, który będzie podłączany w jakiś sposób do kadłuba.

Jak widać film opublikowany przez TKMS nie jest materiałem informacyjnym o okrętach podwodnych typu 212CD i 212CD-E, ale częścią kampanii marketingowej, mającej zachęcić Holendrów właśnie do przyjęcia niemieckiej propozycji. W walce o kontrakt dla niderlandzkiej marynarki wojennej jest bowiem jeszcze dwóch bardzo silnych graczy, z których każdy ma do zaoferowania coś unikatowego.

Pierwszym z nich jest francuski koncern stoczniowy Naval Group. Zaproponował on Holendrom budowę konwencjonalnego okrętu podwodnego, wychodzącego z dwóch typów budowanych przez Francuzów okrętów podwodnych: diesel-elektrycznego typu Scorpène i atomowego typu Barracuda. Zaletą tego rozwiązania jest niewątpliwie, łatwa do sprawdzenia konstrukcja, pełny pakiet własnego wyposażenia i uzbrojenia jak również udowodniona wielokrotnie zdolność do transferu technologii (tutaj w ramach joint venture z niderlandzką stocznią Royal IHC).

Drugim konkurentem dla TKMS w przetargu dla niderlandzkiej marynarki wojennej jest szwedzka stocznia Saab Kockums, proponująca oceaniczną wersję okrętu podwodnego A26. Co ważne, Szwedom udało się dojść do porozumienia z najważniejszym, stoczniowym podmiotem w Niderlandach – grupą stoczniową Damen, która od wielu lat realizuje większość zamówień okrętowych ze strony niderlandzkich sił morskich. To właśnie z tego powodu w mediach właśnie szwedzką propozycję uważało się za faworyta w całym postępowaniu.

Niemieckim atutem jest jednak to, że oferują okręty podwodne oparte na bardzo dobrze sprawdzającym się typie 212A, a więc coś, co można sprawdzić i zweryfikować pod względem przydatności. Co więcej, TKMS również proponuje współpracę z niderlandzkimi: rządem, instytucjami badawczymi oraz przemysłem. Zakłada się m.in. stworzenie w Den Helder swoistej „Doliny okrętów podwodnych” (przez analogię do „Doliny Krzemowej”).

Z deklaracji do niedawna składanych przez Holendrów wynika, że wybór docelowej oferty w niderlandzkim przetargu nie nastąpi wcześniej niż w 2022 roku. Efektem programu mają być cztery nowej generacji okręty podwodne, które zastąpią obecnie wykorzystywane w Niderlandach cztery jednostki typu Walrus: „Walrus”, „Zeeleeuw”, „Dolfijn” i „Bruinvis”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
KrzysiekS
środa, 16 grudnia 2020, 15:32

HMMM już kilka lat temu pisałem obojętnie który OP ale nich w końcu wybiorą i nadal jest to aktualne.

Dojna Zmiana
sobota, 12 grudnia 2020, 10:20

Do końca stycznia 2017 roku Polska wybierze producenta okrętów podwodnych dla polskiej MW.Będą to 3 albo 4 okręty uzbrojone w pociski manewrujące.Mamy koniec roku 2020 zamiast nowych OP będzie używany szrot ze Szwecji

sobota, 12 grudnia 2020, 13:19

Wolę używany ale sprawny szrot ze Szwecji niż nowy z Niemiec taki co to zara sie zepsuje gdy tylko wypłynie

Cezar
niedziela, 13 grudnia 2020, 12:15

A ja bym wolał żeby Polacy przestali być wydygani. Przestali bać się Niemców.

Yaro
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:09

Jakoś pływają i się nie psują więc po co pisanie takich bzdurnych postów?

Marek
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:52

Akurat psują się. Jak wszystko inne.

robin
niedziela, 13 grudnia 2020, 22:27

Już Leopardy za 1Euro powinny być dla nas nauczką. Jak nie będzie Niemcom z nami po drodze to zaczną się problemy z serwisem, będą miejsca których polska obsługa nie może otwierać(!)

Luke
piątek, 11 grudnia 2020, 01:55

Ladny OP. Polswka potrzebuje cztery sztuki ja jestem za A26 ale ten niemiecki tez fajnie wyglada!

mick8791
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:10

"tez fajnie wyglada" - no po prostu super i do tego fachowe kryterium oceny...

polik
czwartek, 10 grudnia 2020, 15:10

juz widze na baltyku nasze op ktore musza miec peryskopowa do zwalczania nawodych xD dlugo sobie nie poplywaja przy rosyjskim potencjale lotniczym. jesli op to tylko z manewrujacymi.

Kiks
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 13:56

Ruscy niespecjalnie sobie polatają nad Bałtykiem.

mick8791
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:14

No widzisz, a zamiast głupoty można się wysilić i dowiedzieć np tego, że akurat Bałtyk jest jednym z najlepszych akwenów do operowania OP! A to m. in. z powodu warstw wód o różnych temperaturach i zmiennym zasoleniu. Polecam lekturę odnośnie tego jak się rozchodzą i od czego odbijają się fale.

Kowalskiadam154
czwartek, 10 grudnia 2020, 14:38

Ten okręt będzie uzbrojony w coś więcej oprócz torped bo jeśli nie to chyba troche żenująco mało jak na dzisiejsze czasy

Nikt
piątek, 11 grudnia 2020, 17:10

No tak, w kończu dziasiaj wszystkie okręty podwodne są uzbrojone tylko w pociski manewrujace i balistyczne

Luke
piątek, 11 grudnia 2020, 01:52

Polskiego wrobla mu zamontuja i wystarczy!

Aha
czwartek, 10 grudnia 2020, 22:45

We wszystko, oprocz nikomu nie potrzebnych na takich okretach cruise missile!

Davien
czwartek, 10 grudnia 2020, 20:28

Torpedy, system IDAS, pociski NSM SL , wystarczy?

Boczek
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:08

...drony, miny, anty-torpedy SeaSpider, działko 30 mm, pojazdy podwodne...

Adam
czwartek, 10 grudnia 2020, 19:50

Ma karabin maszynowy i wyrzutnie Stingerów

Marek
piątek, 11 grudnia 2020, 09:08

Naprawdę? A to widziałeś? https://www.defence24.pl/mspo-2018-idas--uzbrojenie-przeciwlotnicze-dla-okretow-podwodnych

Boczek
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:09

...i działko 30 mm z peryskopowej też w opcji...

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:24

Działko nie ma zwalczac smigłowców ZOP ale jest jako wsparcie dla nurków lub do oddawania strzałów ostrzegawczych

czwartek, 10 grudnia 2020, 19:36

Też tak myślę....

Bursztyn
czwartek, 10 grudnia 2020, 14:22

Z ciekawostek jest kontener pionowego. Startu

Boczek
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:12

Potencjalnie tak, jako że był oferowany dla Australii - czyli projekt wstępny i kalkulacja finansowa zamknięte. Ale tu nawet Brytyjczycy i Francuzi dla tej klasy preferują WT.

Boczek
czwartek, 10 grudnia 2020, 14:14

Z innych koncepcji wynika, że Niemcy za wszelką cenę próbują przełożyć stery głębokości tam, gdzie jest ich miejsce, czyli na dziób - stąd być może nowa koncepcja sonarów. "Diamentowy" poprzeczny przekrój kadłuba istnieje już od ostatniego Subcon i wraz z unikaniem powierzchni zorientowanych do siebie pod kątem zbliżonym do 90° - jak już na 212A, gdzie brak pokładu na burtach przy kiosku, stanowi bryłę dla akustycznego stealth - wieloletnie badania na Biskajach, zarówno na szelfie jak i głębiach. Ponadto inne warianty idą tak daleko, że nawet znika kiosk na rzecz szczątkowego, a dziób przybiera formę idącą w kierunku "kaczego dziobu". "Tylko" 4 WT mogą być związane z bardzo szybkim ładowaniem automatycznym, bowiem nowy casket ma przyłączać światłowód w pełni automatycznie i ma mieć zdolność magazynowania światłowodu dla 4 torped. To z kolei wskazywałoby na potencjalne min. 16 jednostek ognia. Do tej pory twierdziłem, że będzie to skok na poziomie F-22/F-35, ale to idzie raczej dużo dalej.

mc.
czwartek, 10 grudnia 2020, 11:48

Panie Komandorze - po co nam "ekspedycyjna" ORKA ? Nasze OP mają działać na Bałtyku i służyć do niszczenia OP i okrętów przeciwnika. ORP Orzeł już był (1939), nikt sobie nie życzy wycofania naszych okrętów na Morze Północne dla ich bezpieczeństwa. A współdziałać powinniśmy ze Szwedami, Danią i Niemcami... ale na Bałtyku.

mick8791
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:26

Okręty podwodne są po to żeby nękać i atakować przeciwnika tam gdzie go to zaboli, a nie po to żeby się ograniczać jedynie do kałuży o nazwie Bałtyk! Do tego również żeby chronić nasze interesy np ochrona jakichś krytycznych transportów morskich. Jeżeli byśmy chcieli się ograniczać do wykorzystania ich tylko na Bałtyku to faktycznie szkoda kasy na ich budowanie. Kompletny brak zrozumienia tematu!

gnago
wtorek, 15 grudnia 2020, 11:45

Idź dalej myślą, takiego po co ograniczać się do skalistej bryły zwanej Ziemią. Śmiało pisz o zdobywaniu i utrzymaniu Układu Słonecznego. Na początek może zamiast nielotów F35 tak kilka sztuk tajnych projektów deep state. Co to wypierają od paru lat obcych z Jowisza jak można znaleźć na nawiedzanych stronach

LBN
piątek, 11 grudnia 2020, 07:38

Na Bałtyku by flugo nie popływała. Orja ma mieć możliwości oceaniczne i możliwość atakowania wrogich jednostek i celów w odległości 1000km plus inaczej nie ma to sensu bo by na Bałtyku od razu zostały wyeliminowane. Do Bałtyku powinny być nabrzeżne baterie NSM

Adam
czwartek, 10 grudnia 2020, 19:52

Do misji w ramach PKW

Pjoter
czwartek, 10 grudnia 2020, 18:21

Po co nam op na to bajoro?

mc.
czwartek, 10 grudnia 2020, 19:27

Bo musisz zablokować okręty i OP przeciwnika.

Yaro
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:27

NSM mają zasięg 200 km. Teraz sprawdź sobie jakie rozmiary ma Bałtyk.

Davien
niedziela, 13 grudnia 2020, 15:55

Tak, już widzę jak NSM trafia w OP:)

Lol
piątek, 11 grudnia 2020, 07:40

Zablokować można rakietami z ladu a okrety podwodne powinny mieć gdzie pływać do tego sa misje w których powinniśmy uczesniczyc

Herr Wolf
czwartek, 10 grudnia 2020, 18:57

A czym wytropisz i zniszczysz inny OP?

Yaro
niedziela, 13 grudnia 2020, 01:32

A słyszałeś coś o ZOP we wszelkich odmianach? Bo to odpowiednio wyposażone śmigłowce, samoloty i okręty są podstawową metodą wykrywania okrętów podwodnych (a nie inne okręty podwodne - one w trakcie rejsu bojowego starają się być w trybie cichym).

Boczek
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:17

Tak , ale dla OP z IDAS są bez jakiegokolwiek znaczenia.

Marek
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:56

Średnio widzę konfrontację śmiglaka z IDAS. OP odpala to coś z rury. To coś sobie płynie spokojnie pod wodą. Później śmiglak obrywa z miejsca gdzie wcale nie ma OP.

Boczek
niedziela, 13 grudnia 2020, 18:52

...i jak chcesz podejść do 212xxx wyposażonego w IDAS? Jak chcesz wykryć amagnetyczny kadłub, wyposażony w bezszumowy AIP?

Davien
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:28

Normalnie uzywajac sonaru, a IDAS przeciwko korwecie/fregacie ZOP to samobójstwo OP.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 08:06

Powiedzmy, że lecą sobie cztery ptaszki do niewielkiej korwety z byle jakim OPL. Niekoniecznie.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:19

I te poddżwiękowe ptaszki z głowicami HE z zapalnikiem zbliżeniowym o masie 9kg niewiele zrobia tej korwecie, zakłdając ze CIWS ich zwyczajnie nie zestrzeli. A w tym czasie w strone OP lecą już RBU salwą

wtorek, 15 grudnia 2020, 07:59

Nie do końca samobójstwo przypadku małego okrętu

Aha
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 23:46

Przeciwko korwecie/fregacie to U212 uzyje ciezkiej torpedy i bedzie po ptakach. IDAS sluzy do zwalczania smiglowcow ZOP i to w ostatecznosci. Do zatapiania okretow U-Boot posiada ciezkie torpedy i rakiety, jezeli ktos taka konfiguracje wybierze.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:22

"...i jak chcesz podejść do 212xxx wyposażonego w IDAS? Jak chcesz wykryć amagnetyczny kadłub, wyposażony w bezszumowy AIP?" Dyskusja panei Aha dotyczyła jak widc IDAS. To ze OP m DM2A4 lub Black Sharki to wiadomo, wiadomo też że ich uzycie oznacza natychmistowe zdradzenie swego położenia co skończy sie albo odpaleniem RBU jak OP bedzie w zasiegu, albo tez torpedy 533mm prosto w strone OP. Żaden 212A nie może uzywac pocisków pokr, ot taka mała wada. Moga to robic 214-ki.

Marek
wtorek, 15 grudnia 2020, 11:23

Nie tylko. Początkowo miało być wyłącznie zwalczanie śmiglaków. Później postanowili zrobić z tego uniwersalny system. Teoretycznie więc może tym oberwać także Bastion czy jakiś inny Bał.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 14:24

O ile je dogonii bo to pocisk poddżwiekowy i bedą w zasięgu 20km od OP. Bastion, czyli Oniks musiałby chyb leciec prosto na OP i to na niskim pułapie( standardowy to 15km)

Tweets Defence24