Morskie Reapery dla Australii

27 kwietnia 2021, 13:47
Zrzut ekranu 2021-04-27 o 15.41.10
Rys. General Atomics
Reklama

Departament Stanu USA zaaprobował potencjalną sprzedaż do Australii bezzałogowców MQ-9B za kwotę do maksymalnej sumy 1,651 mld USD. Systemy które chce kupić Canberra będą służyły głównie do dozoru akwenów morskich w tym wykrywania okrętów podwodnych. Prawdopodobnie więc chodzi o system MQ-9B SeaGuardian, który został oblatany we wrześniu ubiegłego roku i który został zaproponowany m.in. Tajwanowi, Indiom i Japonii.

Akceptację ogłoszono oficjalnie 23 kwietnia. Rząd Australii chce pozyskać do 12 platform latających z 15 wielospektralnymi systemami celowniczymi MTS-D, 16 radarami z syntetyczną aperturą (SAR) Lynx AN/APY-8 z systemem automatycznego wykrywania ruchu celów (Ground Moving Target Indicator - GTMI), 15 systemami łączności RIOTM i 36 systemami nawigacyjnymi GPS/INS EGI z modułami zabezpieczającymi przed zakłóceniami.

W pakiecie ma znaleźć się także uzbrojenie: sześć zestawów KMU-572 JDAM do bomb 226 kg (500-funtowych), siedem usterzeń do 113-kg bomb GBU-12 Paveway II, cztery usterzenia do 226-kg GBU-58 Paveway II, cztery systemy naprowadzania do bomb rodziny Paveway II, sześć zapalników FMU-139, 12 226-kg bomb MK-82, 113-kg bomby MK-81, pięć modułów telemetrycznych HCTM, ćwiczebne wersje pocisków Hellfire, szyny do przenoszenia Hellfire’ów wraz z ich integracją z płatowcem czy podświetlacz laserowy do bomb GBU-54. 

Do tego zakup może objąć silniki lotnicze Honeywella, stacje kontroli lotu, terminale komunikacji satelitarnej, systemy rozpoznawczo-dozorowe Leonardo SAGE 750, transpondery i systemy łączności, krypto itp. oraz pakiet logistyczny szkolny w tym symulator i części zamienne.

Reklama
Reklama

O tym, do czego mają służyć australijskie MQ-9B, świadczy wyposażenie dodatkowe. Zgodę wydano bowiem na: radiolokatory do wykrywania celów morskich Leonardo/Selex SeaSpray 7500 i system rozpoznania elektronicznego Sierra Nevada Electronic Intelligence System.

Jak informuje agencja DSCA w swojej publikacji, zakup ma zwiększyć zdolności sił zbrojnych Australii do prowadzenia rozpoznania i dozoru, namierzania celów, a nawet wykrywania okrętów podwodnych, a także likwidowania celów lądowych i morskich. Australijczycy zamierzają więc wykorzystywać Reapery również jako morskie maszyny patrolowe, uzupełniając w tej roli załogowe P-8A Poseidon.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Viktor
środa, 28 kwietnia 2021, 10:01

137 mln usd sztuka to taniej niż Global Hawk za 182mln

dim
środa, 28 kwietnia 2021, 08:34

Ciekawe byłyby bliższe (ale tylko jeśli bliższe) informacje o firmie Epirus, antydronowym, chyba najlepszym technologicznie w świecie, producencie z USA. Np. Grecy piszą, że podczas pokazu, ich system "Leonidas" skasował 66 dronów i że atakować i niszczyć może wiele dronów jednocześnie, bardzo precyzyjnie kierunkując ,z jednej anteny GaN, wiele wiązek naraz. Ale na tym znane mi szczegóły kończą się. Otóż "Leonidas" przewożony być może autem o rozmiarach pickupa. Nie ma rozmiarów wagonu kolejowego, jak te genialne jo.. twoju m...' !systemy rosyjskie :) A to oznaczałoby - UWAGA UWAGA UWAGA ! - także że łatwo jest go zamaskować, ukryć w jakimś cywilnie wyglądającym "pojeździe typu van". Czyli że zarówno chronić może wojska i obiekty własne, pracować na zasadzkach, jak i działać na tyłach wroga (jeśli ten zajął już daną część naszego terytorium, a my danego systemu nie zdążyliśmy ewakuować). Czyli spełniona jest ta absolutna dziś konieczność wtopienia się zawodowców żołnierzy w neutralne otoczenie. Ta o której tu zawsze piszę, piszę i piszę, w odróżnieniu od konwencjonalnej "partyzantki WOT" propagowanej przez niektóre, szanowane osoby. Tymczasem wszędzie słychać, że PIT-Radwar jest niedoinwestowany, nie wyrabia się z zamówieniami istniejącymi... a cóż tu myśleć o masowej produkcji nowych broni ? Myślę, że jeśli przegramy tę wojną, to na absolutnie własne życzenie-zamówienie. Tak jak były i rozbiory RP w XVIII wieku.

Erwin
wtorek, 27 kwietnia 2021, 20:45

36 sztuk kosztuje tyle co 32 naszych F-35. Porażka...

dim
środa, 28 kwietnia 2021, 07:24

A policz jeszcze koszt godziny lotu patrolowego ?

Gnom
piątek, 30 kwietnia 2021, 19:29

Porównaj czas ciągłego patrolu dronów i załogowych patrolówek. Wtedy łatwiej zrozumiec ideę.

Tweets Defence24