Flota Czarnomorska – flotą podwodną?

28 marca 2021, 07:47
nbfiuejtiubefbef (11)
Fot. mil.ru
Reklama

Rosjanie zwiększają ilość inwestycji, które mają pomóc w eksploatacji sześciu okrętów podwodnych typu „Warszawianka” wchodzących w skład Floty Czarnomorskiej. W Noworosyjsku oddano bowiem nowy kuter – poławiacz torped „TŁ-2195” „Sokolskoje”, jak również sześciopiętrowy budynek, będący nowoczesną bazą dla załóg wszystkich czarnomorskich „Warszawianek”.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że 19 marca 2021 roku, w bazie morskiej w Noworosyjsku odbyła się uroczystość wprowadzenia dla Floty Czarnomorskiej nowego kutra - poławiacza torped „TŁ-2195” „Sokolskoje”. Termin uroczystości nie był wybrany przypadkowo, ponieważ zaplanowano ją w Dzień marynarza-podwodnika, obchodzony co roku w Wojennomorskie Fłotie.

Nowa jednostka pływająca ma bowiem działać przede wszystkim dla potrzeb sześciu okrętów podwodnych projektu 636.6 typu „Warszawianka”, wchodzących w skład 4. samodzielnej brygady okrętów podwodnych Floty Czarnomorskiej. Jest ona niezbędna, ponieważ pozwala na poszukiwanie i odzyskiwanie torped, które są odpalane spod wody w ramach bardzo często organizowanych manewrów, badań, testów i pokazów. W uroczystości wziął udział szef sztabu Floty Czarnomorskiej kontradmirał Igor Smoliak - postać znana przede wszystkim z tego, że tuż po aneksji Krymu, objęła stanowisko komendanta Akademii sił wojenno-morskich im. Nachimowa należącej do Ukrainy i błyskawicznie przeprowadziła tam pełną rusycyzację.

image
Fot. mil.ru

Program ceremonii w pierwszej kolejności obejmował wypłynięcie oficjeli na kutrze na Zatokę Cemeską, gdzie opuszczono na wodę kwiaty i wieńce. Następnie odbyło się uroczyste przejęcie do użytku nowego sześciopiętrowego budynku - przygotowanego wyłącznie dla potrzeb 4. samodzielnej brygady okrętów podwodnych. Każde piętro ma być miejscem pobytu i wypoczynku dla jednej załogi z sześciu „Warszawianek”.

image
Reklama

Oficjalne uroczystości zakończyła ceremonia podniesienia bandery „Św. Andrzeja” i przyjęcia w skład Floty Czarnomorskiej nowego kutra poławiacza torped „TŁ-2195” „Sokolskoje”. Nazwa „kuter” może być w tym przypadku myląca, ponieważ tej samej klasy okręt wykorzystywany przez polską Marynarkę Wojenną („K-8” typu Kormoran) jest jednostką trzykrotnie mniejszą (133 ton w porównaniu do 489 ton), krótszą (34,9 m w porównaniu do 48,9 m) oraz węższą (6,6 m w porównaniu do 9 m).

image
Fot. mil.ru

Rosjanie wprowadzili więc pełnomorską jednostkę pomocniczą, która może poruszać się z maksymalną prędkością 20 w i ma zasięg do 1000 Mm przy autonomiczności 10 dób. Stała załoga „TŁ-2195” licząca 14 osób (na polskim „K-8” to 18 osób) może w sumie podjąć i przewozić wewnątrz hangaru okrętu do 8 torped kalibru 533 mm.

Według oficjalnego komunikatu Minoborony „TŁ-2195” jest pierwszym kutrem w nowej serii jednostek pływających. W rzeczywistości przy budowie wykorzystano projekt kutrów – poławiaczy torped i kutrów rozpoznania radiacyjnego i chemicznego projektu 1388 typu „Bakłan”, których ponad czterdzieści zbudowano w latach 1974-1990. Później opracowano projekty kutrów łącznikowych KSW (1388N, 1388R i 1388N3), by wreszcie w 2016 r. w stoczni Sokolskiej zacząć budowę nowej wersji poławiacza torped projektu 1388NZT.

Położenie stępki kutra „TŁ-2195” miało miejsce 9 października 2019 r., wodowanie 8 września 2020 roku a przyjęcie okrętu w skład Floty Czarnomorskiej nastąpiło 19 marca 2021 roku.

image
Fot. mil.ru 
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
Ech
niedziela, 28 marca 2021, 23:58

Ostanio czytalem o ciwczniach atmowych okretow podwdnych na Anatarktyce, to tez wspomniano o podnoszeniu torped z wody po cwiczniach.

DDR
niedziela, 28 marca 2021, 18:32

Niedługo same będą tonąć bez pomocy Zachodu:D

AA
niedziela, 28 marca 2021, 16:28

Jak zatoną to będzie podwodna:D

ito
niedziela, 28 marca 2021, 16:27

Mają udany, sprawdzony kadłub i na nim budują potrzebne jednostki. Miło by było, gdyby Polska też się dorobiła swojego kadłuba zoptymalizowanego dla Bałtyku i pozwalającego budować na nim choćby godne zaufania załóg jednostki pomocnicze.

patriota
niedziela, 28 marca 2021, 13:46

Tymczasem z państwami NATO na Morzu Czarnym jest tak: Bułgaria do 2026 roku odbierze 2 wielozadaniowe okręty patrolowe i 1 używany okręt podwodny, Rumunia ma zablokowaną umowę na budowę 4 okrętów typu Gowind, czekające na modernizację 2 stare fregaty, szuka możliwości taniego zakupu okrętu podwodnego. Jest Ukraina błyskawicznie odbudowująca własną marynarkę, ale jej porty mogą zostać błyskawicznie zablokowane, lub zniszczone przez "zielone ludziki". Turcja zarówno mocna jak też słaba jest całkowicie nieprzewidywalna. Rosja jak widać gra bardzo umiejętnie zapewniając sobie po cichu dominację w regionie.

Kasander
niedziela, 28 marca 2021, 20:10

Jest jeszcze jeden drobiazg. To NATO trzyma Dardanele i może przez nie przemieścić dowolne jednostki na Morze Czarne.

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 17:23

Na Ukrainie teraz najpierw się strzela do zielonych ludzików, potem poprawia a dopiero potem zadaje pytania

złośliwy
poniedziałek, 29 marca 2021, 14:08

Albo się pali.W paleniu Ukraińcy są dobrze, prawda?Stara tradycja.

Irry
poniedziałek, 29 marca 2021, 09:33

świetnie im ta metoda ostatnim razem wyszła...

akir
niedziela, 28 marca 2021, 12:48

Nie tylko czarnomorska, ale cała rosyjska flota mogłaby stać się flotą wyłącznie podwodną. Gdyż wszelkie rosyjskie okręty nawodne zostaną zatopione pierwszego dnia wojny. Podwodne oczywiście też długo nie popływają, ale dłużej niż nawodne.

Riddler
niedziela, 28 marca 2021, 19:53

Zawsze warto poczytać przemyślenia forumowych weteranów CoD i BF.

yaro
niedziela, 28 marca 2021, 12:41

Niemiecki Bild dam Sonntag ujawnił, że na niemieckich okrętach instalowane są systemy nawigacyjne produkowane przez rosyjską Tranzas (Transas) z St. Petersburga. Współpraca miała rozpocząć się w 2005. Od tego czasu Tranzas dostarczył wyposażenie dla 100 niemieckich okrętów. Tranzas kontynuował w ostatnich latach dostawy dla Deutsche Marine. Dostarczał m.in. systemy nawigacyjne dla okrętów podwodnych. Navi-Sailor 4000 trafił na pokład U35 (S185, w eksploatacji od marca 2015) i U36 (S186, od października 2016) – obu klasy Type 212A.

Davien
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:07

Yaro, a to ciekawe bo firma Transas jest firma brytyjską z siedzibą w Cork a od 2017r są częścią fińskiej Wartsilii:))

antyDavien
poniedziałek, 29 marca 2021, 13:52

nie jest brytyjską tylko norweską (lub fińską) obecnie bo 4 lata temu została przez nich kupiona, wiesz coś, że dzwonią ale nie wiesz gdzie, poza tym jest kupiony pakiet akcji a nie całość firmy siedziba to Petersburg pracownicy to Rosjanie.

Davien
poniedziałek, 29 marca 2021, 14:57

Dziecko a co jak napisałęm:"od 2017r są częścią fińskiej Wartsilii:))" Siedziba firmy jest Cork w Anglii a w Petersburgu może byc regionalny oddział:)

P69
poniedziałek, 29 marca 2021, 22:55

Cork jest w Irlandii.

Davien
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:57

Ups,moja pomyłka, sorry.

Kacperek
poniedziałek, 29 marca 2021, 06:32

Czyli chińskie. Rosyjskie super tajne systemy łączności były produkowane w Chinach z ich układami podsłuchowymi.

inż.
niedziela, 28 marca 2021, 20:34

No i co z tego wynika? To my powinniśmy być w sojuszu z Rosją a nie Niemcy. Z Ukrainą byłby porządek a i tanie i świeże ryby byłyby na polskich stołach.

gd
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:08

Tak tak, drogi Inż. wszyscy co byli w sojuszu z Rosją to cofali sie do średniowiecza i ryb na stołach nie było, bo trzeba było je wysyłać właśnie do Rosji...

Wania
poniedziałek, 29 marca 2021, 06:31

W "sojuszu" z Rosją już byliśmy od 17 września 1939 roku. I było jak w radiu erewań. Nie tanie, nie ryby i nie było, tylko mięso, które w tysiącach ton oddawaliśmy na wschód. Ze wschodu były tylko onuce. Lepszy sojusz z zachodem i wsparcie dla bufora przed Rosją.

Polanski
niedziela, 28 marca 2021, 18:03

Boczek i co Ty na to? Niemcy nie potrafią sami zbudować systemów nawigacyjnych? Muszą ruskich prosić?

dim
niedziela, 28 marca 2021, 11:31

Na co jeszcze zwróciłbym Państwa uwagę: Noworosijsk to bardzo duży port, ostatnio ambitnie modernizowany i rozbudowywany. Tak wynika z materiałów i fotografii w internecie. Ale nie byłby w stanie zastąpić Mariupola czy Taganrogu, skoro leży "po drugiej stronie wody". Mariupol jest dużym portem, w rękach ukraińskich, jego obroty rosną, ale tranzyt do Rosji i "nowych republik" systematycznie maleje. A był to port Doniecka. A wobec tego logicznym wydaje się, że Rosjanie rozbudowywać winni teraz znacznie mniejszy odeń i dość przestarzały ("Gdynia lat 30-stych") port w Taganrogu, czyż nie tak ? Otóż w internecie nie znajduję żadnej takiej info. Co wskazuje, że Rosjanie liczą na rychłe zajęcie Mariupola.

Marek
niedziela, 28 marca 2021, 14:54

Albo jakiś przekop by poczynili. Coś jak Polacy przez Mierzeję. Strategicznie wręcz.

x95
niedziela, 28 marca 2021, 14:15

Rosjanie właśnie zbudowali od zera potężny port Tamań na Morzu Czarnym. Inwestor był prywatny - rosyjski Belg, który otrzymał obywatelstwo Rosji niejako w nagrodę. A port rzeczywiście ma konkurować nawet z Noworosyjskiem w wielkości obrotów.

dim
niedziela, 28 marca 2021, 19:26

Z ciekawości sprawdzam i widzę, że w tej chwili stoją w Tamaniu same naprawdę małe "kapcie" i jeden kabotażowiec nieco większy, akurat taki, jak te, które wpływać będą ...do Elbląga, po wykonaniu przekopu. A większe, to tylko zbiornikowce. Użyłeś słowa "potężny" ? :))))))))))))

dim
niedziela, 28 marca 2021, 19:20

@x95. Ale spójrz na mapę - Tamań też leży "po drugiej stronie wody", wobec Doniecka. Przy tym idea jest jasna - ewidentnie jest to port dla Krymu, do którego jednak obce statki mogą zawijać, bez obawy o oskarżenia ich przez Ukrainę, o nielegalne działanie. Wszak leży po stronie legalnie rosyjskiej.

tut
niedziela, 28 marca 2021, 11:15

Ciekawa wzmianka o polskim K-8, czyli przeciwstawiamy okręt który ma 50 lat wodowanie w 1971roku, nowemu okrętowi Rosyjskiemu. Jest jeszcze problem jakie torpedy będzie poławiał... W sumie została nam jedna warszawianka. Do końca nie wiadomo w jakim stanie. I jak to w naszym wojsku, tylko remonty, na unowocześnianie nas nie stać. No ale jeśli chodzi o warszawiankę to zbyt wysoka technologia i tak niema komu się do tego dotknąć.

Monkey
niedziela, 28 marca 2021, 13:02

@tut: Istotnie, bardzo ciekawa wzmianka o polskim poławiaczu torped. Który jest jedną z jednostek nadających się już raczej do złomowania niż do służby operacyjnej, a od których aż się roi w PMW. Dość smutna konstatacja... Co do naszych możliwości budowy czy chociażby modernizacji OP, cóż, z Orką zwlekamy już ponad 5 lat, nawet Norwegia i Szwecja się wypięły. Jeśli dalej chcemy mieć Kły Polski, czyli rakiety manewrujące, to niestety, chciał, nie chciał, trzeba się dogadać z tymi gośćmi, których ponoć uczyliśmy jak się używa noża i widelca:-))) Bo oni także oferują modernizację ORP Orzeł.

zaiste
poniedziałek, 29 marca 2021, 09:00

Raczej z Koreą Południową KSS III - ma dużo większy zasięg rakiet.

Xzi-bit
niedziela, 28 marca 2021, 12:43

Na naszym Orle podczas remontu ktoś grilla chciał zrobić i się trochę przypalił i Francuzi w zamian za wybór ich okrętów podwodnych chcieli nam zmodernizować Orła.Ale że mamy nieudolny MON to wkrótce nasz dywizjon okrętów podwodnych przejdzie do historii,a w zasadzie to już przeszedł :)

pany
poniedziałek, 29 marca 2021, 14:12

Spece od euro palet nie poradzili sobie z siermiężną ,starą, ruską techniką.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 28 marca 2021, 11:02

6 "Warszawianek" ma Rosja na Morze Czarne. Polska ma potrzeby na Bałtyk i Morze Północne (ten sam zasięg). MON Błaszczaka nie tylko, że przełożył Orkę na rzecz Miecznika, to jeszcze z zawziętością fanatyka obcina ilość Orek z 6 na 3. To jest proste jak drut, że ktoś w MON kombinuje jak kret przekręt Orki w zakup FMS. Ktoś kto wręcz jak pacyfista ma gorzej od dyletanta wiedzę wojskową, a strategie wojskowe to dlań po prostu ciemna magia. Ktoś kto przez 6 lat 2 rządów PiS upewnił się, aby stocznie PGZ nie otrzymały stosownych offestów technologicznych na budowę okrętów podwodnych w Polsce, które by zagrażały tego Polaka, tego obywatela Polski, jego jedynej ukochanej ojczyzny Matki Rossyji.

dim
niedziela, 28 marca 2021, 19:30

Ej, Panie Pietrek, a tam za Morzem Czarnym nie leży przypadkiem jakieś Morze Śródziemne ? Z rosyjskimi bazami w Syrii, czy Libii ?

ppp
niedziela, 28 marca 2021, 16:00

Bałtyk to jezioro w porównaniu z Morzem Czarnym . Średnia głębokość Bałtyku 52 m średnia głębokość Morza Czarnego 1315 m . Na Bałtyku w dzisiejszych czasach i systemach wykrywania OP ciężko się schować .Do czego ma służyć rozbudowana flota podwodna w Polsce na Bałtyku . Nasze wybrzeże nie sprzyja ukryciu i skrytemu przejściu oraz bezpiecznym działaniom takich okrętów na Bałtyku . Brak jest u nas takiego wybrzeża jak w Szwecji w postaci szkierów lub fierdów lub Norwegii w postaci fiordów czy wybrzeża riasowego jak na Krymie , Wielkiej Brytanii czy Islandii aby stworzyć ukryte bazy dla okrętów podwodnych uniemożliwiające monitoring naszej floty . Nasze klify zbytnio się do tego nie nadają . Każda sztuczna budowla jest nie do ukrycia i jest podatna na ataki i zniszczenia gdy będzie znajdowała się na wybrzeżu i będzie podejrzewana jako baza i ściśle obstawiona środkami czy też bojami do wyrywania ruchów okrętów podwodnych na podejściach do nich . Zresztą płytki Bałtyk można w miarę dokładnie zmonitorować tym bardziej w pobliżu Obwodu Kaliningradzkiego . W dzisiejszych czasach do lotów patroliowych czy zrzucania boi może służyć szeroki asortyment dronów a zrzuty urządzeń wykrywających ruchy okrętów mogą przeprowadzać np. pociski balistyczne . Najbardziej potrzebne na Bałtyku jest lotnictwo , drony patrolowe i kierowania ogniem oraz rakietowe baterie obrony wybrzeża oraz małe kutry i okręty i co najwyżej 1-2 okręty podwodne z zastanowieniem w jaki sposób i gdzie można je ukryć na naszym wybrzeżu jako środek odstraszający . Polska nie jest krajem o rozległych interesach morskich i nie potrzebna jest nam pełnomorska flota wojenna , która i tak nie będzie służyła naszym interesom . Ewidentnie to już było widać podczas IIWŚ . Bardziej potrzebujemy czegoś takiego na wzór floty wojennej Szwecji z uwagą na temat możliwości ukrycia naszych okrętów podwodnych .

ito
niedziela, 28 marca 2021, 16:21

Nie masz pojęcia o flocie, a o flocie podwodnej w szczególności, prawda?

;)))
niedziela, 28 marca 2021, 14:49

Ten "ktoś", to Polska właśnie...

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 28 marca 2021, 14:10

Jak w Polin nie ma wypasionej OPL i tysięcy dronów, to zakup okrętów podwodnych jest zdradą!

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:30

Wisła i Narew winna być priorytetem nad F-35, Kruka i Orkę. Orka na pewno powinna być realizowana na samym ich końcu. Acz jedno nikt nie pomyślał, że jakiś antypolski rosyjski agent wykorzysta miękiszony i dostanie wpływy w MON wystarczające do sabotażu polskich zbrojeń przeciwko Rosji. Wisła, Narew, Kruk, F-35 i Orka i to w takiej kolejności realizowane ASAP od tych 6 lat. Bez pana Antoniego Macierewicza nie byłoby nawet części 1 Wisły. Co robi kontrwywiad w Polsce?

Mirosław
niedziela, 28 marca 2021, 12:41

Bałtyk rozumiem, ale co ma Polska do szukania na Morzu Północnym? Morze Północne jest dobrze zabezpieczone przez Royal Navy, Bundesmarine, marynarkę norweską, duńską i holenderską. Oczywiście nad wszystkm czuwa US Navy. Po co tam jeszcze Polacy? Szkoda na to pieniędzy. W czasie wojny polska flota nie wypłynie z Bałtyku (może nawet nie wypłynie z portów), a jeżeli jakieś jednostki pływałyby sobie po Morzu Północnym przed wojna, to w czasie wojny na Bałtyk też nie wrócą i do obrony Polski się nie przyczynią w żaden sposób. Lepiej wydać je na obronę przeciwlotniczą i przeciwpancerna oraz na radiolokację.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:35

Spytaj się tych, którzy w miejsce inwestowania w łupki Polaków topią całą masę kasy państwowych firm w złożach Norwegów. Za rozwój gospodarczy Norwegii Norwedzy dziękują czymś Polsce? Ta budowana rura z Danii do Polski pod szwedzkim ekonomicznym dnem morskim najwyraźniej nie była wypełniona jakimkolwiek gazem wcześniej. Morze Północne i Morze Bałtyckie to ten sam zasięg. Bałtyk jest dosyć długim morzem.

niedziela, 28 marca 2021, 12:07

Co za bełkot. O ile popieram pomysł, żeby nasza flota miała 6 okrętów podwodnych, to trzeba uczciwie powiedzieć, że MON nigdy nie deklarował chęci zakupu 6 takich jednostek. Zawsze była mowa o 3! Co do odsunięcia zakupu Orek w czasie na "kiedyś" to jest to niezrozumiałe, ale ten zakup nigdy

ppp
niedziela, 28 marca 2021, 19:55

Gdzie je schowasz na naszym wybrzeżu . Szwecji czy Finlandii bardzo wygodne jest być krajami neutralnymi i będą się raczej tego trzymać aby być na uboczu . . Jedynie są skłonne bronić własnego dobrobytu a nie interesów obcych narodów . Nie zamierzają narażać się na atak rakietowy a tym bardziej atomowy ze strony Rosji ., Kraje te mogą sprzyjać NATO ale nie udostępnią swych baz morskich dla okrętów podwodnych NATO i Polski . Zresztą Rosja nigdy nie była uzależniona od morskich szlaków handlowych w przypadku wojen . Budowa dużej floty OP przez Polskę na Bałtyk to wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto , gdyż tu szybko się je straci . Czy chcemy powtórki z okresu IIWŚ gdzie w żadnym razie nasza flota nie mogła zaistnieć na tym akwenie i to w okresie gdy środki do wykrywania OP były jeszcze dość prymitywne . Maksymalnie 1 lub 2 okręty podwodne wystarczą tylko z zastanowieniem gdzie stworzyć kilka ukrytych baz dla nich na polskim wybrzeżu a to jest mało prawdopodobne a Bałtyk nie sprzyja działaniom floty podwodnej tak jak Atlantyk czy Pacyfik gdyż nie za bardzo można się tu ukryć Na co w 1939 roku przydały się takie okręty jak Wilk , Orzeł , Sęp , Żbik czy Ryś podobnie jak duże okręty jak Gryf , Wicher , Burza , Grom i Błyskawica . Czy nie bardziej użyteczne byłyby szybkie kutry torpedowe w rodzaju takich kutrów jak Schnellboot .

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:48

Sęk nie w byle okrętach podwodnych, lecz w okrętach podwodnych z rakietami manewrującymi. Prymitywne OP z przeszłej ery technologicznej nie stanowią żadnego zagrożenia dla Rosji i nie powinny być podstawą programu Orka. Inna sprawa z Orką, która wypływa na koniec Bałtyku czy Morza Północnego z rakietą manewrującą o zasięgu 2000 km. Rosjanie mają poważne stałe instalacje wybudowane na północy Europy, a nie tylko w Kaliningradzie. Rosja jak Polska nie są uzależnione od szlaków morskich, lecz polska flota wojenna mogłaby efektywnie Orkami zagrozić rosyjskiej flocie wojennej. To jest game changer. To są kły Polski. Rosja nie będzie szanowała ani Polski ani MW z tymi 3 Miecznikami, które wiele na wybrzeżu (polskie porty) też nie obronią swoim plot przy saturacyjnym ataku dronów uderzeniowych (zwiad dalekiego zasięgu może je te 600 km do Szczecina podwieźć) i Kolibrów z Królewca, a na pewno pod wodą przed wzrokiem satelitów rosyjskich się nie ukryją. 3 baterie Wisły potrzeba na dzień dobry by blokować 1 cel ataku (jak Warszawa) z kierunku Królewca. To coś ponad 100 anty-rakiet Patriota. Do 4 baterii Polska kupuje ich około 200. Za krótka ta kołderka bronić Warszawy i Szczecina w tym samy czasie. Co gorsze w miejsce całej Wisły dostaliśmy część 1 jedynie. Nawet Warszawę przed wyparowaniem wiele to nie uchroni.

dim
niedziela, 28 marca 2021, 10:10

Czyli przeciwnikowi wystarczy dobrze wycelować, czym należy, w jeden budynek... Brawa dla inteligencji twórców pomysłu !

Autor komentarza
niedziela, 28 marca 2021, 16:39

Nooo, jeżeli zamierzasz zaatakwać ich z zaskoczenia i zupełnie bez powodu i trafić go jednym z pierwszych pocisków ...to tak.

Monkey
niedziela, 28 marca 2021, 13:04

@dim: Niby masz rację, ale z drugiej strony gdyby przyjąć twój punkt widzenia, to Sejm musiałby obradować zdalnie z każdym posłem ukrytym osobno, a prezydent mieszkałby przez całą kadencję (czy dwie) w bunkrze przeciwatomowym. Co mieli im wybudować? Osiedle domków jednorodzinnych?:-)))

dim
niedziela, 28 marca 2021, 19:33

Wiesz, ale jakby tak trafiło w Sejm, wielkiej szkody obronnej by to Polsce nie wyrządziło.

Tweets Defence24