Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Co z finansowaniem ukraińskiego pocisku balistycznego Grom-2/Sapsan?

Fot. Ukroboronprom/Youtube
Fot. Ukroboronprom/Youtube

W przyszłym roku ministerstwo obrony Ukrainy planuje w 2021 roku wyasygnować środki na rozwój prac dotyczących pocisku balistycznego Grom-2/Sapsan o zasięgu co najmniej 300 km. Nie są to małe środki. Na ukończenie testów pocisków niezbędne jest finansowanie przez państwo w sumie 300 mln dolarów. Problemem może być też nośnik, gdyż opracowana dla wersji eksportowej wyrzutnia nie powstała całkowicie w kraju, ale w kooperacji z Białorusią.

W rozmowie z ukraińskim portalem Defense-Express Wiceminister Obrony Ukrainy ds. Uzbrojenia Oleksandr Mironiuk, stwierdził, że ministerstwo analizuje projekt pocisku balistycznego Sapsan i ma nadzieje znaleźć odpowiednie metody jego finansowania do roku 2021. Chodzi o przeznaczoną dla sił zbrojnych Ukrainy wersję pocisku Grom-2. Zdaniem wiceministra efektem może być przewyższający rosyjskie pociski Iskander system uzbrojenia, który w ukraińskiej armii zastąpi archaiczne wyrzutnie taktyczne Toczka-U.

Podobne zdanie wyraził w październiku 2020 roku deputowany ukraińskiego parlamentu Roman Kostenko, po wizycie w Charkowskim Przedsiębiorstwo Przemysłu Kosmiczno-Rakietowego „Hartron”. Jednak dodał też, że na ukończenie testów systemu ukraińskich balistycznych pocisków Grom-2 niezbędne jest finansowanie przez państwo w sumie 300 mln dolarów. Chodzi tu o testy poligonowe systemu jako całości, gdyż poszczególne komponenty były już testowane. W 2018 roku prezentowano nie tylko wyrzutnię wraz z makietami pocisków i kilkoma wariantami systemów naprowadzania podczas wystawy Arms ans Security 2018 w Kijowie, ale również opublikowano nagrania testów silników nośnych pocisku. Pojawiły się również informacje o wyprodukowaniu co najmniej 12 egzemplarzy tych silników rakietowych.

Odrębnym problemem może być podwozie, które zgodnie z obecną polityką powinno być produkowane w kraju, z ewentualnym zastosowaniem jedynie krajowych i zachodnich komponentów. Tymczasem pięcioosiowe podwozie opracowane przez Charkowskie Zakłady Sprzętu Transportowego i Charkowskie Zakłady im. Morozowa powstało we współpracy z białoruskim koncernem MZKT. Nie wykluczone jest, że rozwiązaniem, podobnie jak w przypadku wyrzutni dla systemów Neptun i Olcha, będzie kooperacja z Tatrą. Może to jednak wydłużyć prace.

Obecnie, przynajmniej w założenia system Grom-2/Sapsan, wygląda bardzo obiecująco. Rakieta o masie 4300 kg ma przenosić głowicę o masie do 480 kg na dystansie co najmniej 300 km w obecnej konfiguracji „eksportowej”. W docelowym wariancie ukraińskim zasięg miał być niewiele większy niż 500 km, aby nie przekraczać limitów nakreślonych przez traktat INF. Jednak został on jak wiadomo zerwany przez obie strony w związku z tym zasięg ukraińskich rakiet może zostać zwiększony do technicznego maksimum. Nadal jedna głównym problemem pozostanie finansowanie prac, które mogą zająć minimum 3-5 lat. Całkiem osobną kwestią może być finansowanie produkcji i wprowadzenia na uzbrojenia, jednak dysponując tego typu produktem w portfolio Ukroboronprom może znaleźć klientów dzięki którym produkcja okaże się znacznie tańsza. Na poziomie do przyjęcia przez ukraiński budżet.

Reklama
Reklama

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować