Boeing buduje fabrykę bezzałogowych tankowców

20 września 2021, 14:30
MQ-25_MidAmerica_Facility
Fot. Boeing
Reklama

Według informacji udzielonych przez spółkę Boeing niebawem rozpocznie się budowa zakładu produkcyjnego bezzałogowych statków powietrznych MQ-25 Stingray. Innymi słowy, w fabryce będą produkowane bezzałogowe tankowce, które na lotniskowcach zastąpią w niektórych rolach F/A-18 Super Hornet. Te ostatnie maszyny obecnie poprzez podwieszane zasobniki podają paliwo innym operujących z lotniskowców samolotom US Navy.

Zakład produkcyjny, w którym ma pracować maksymalnie 300 osób, zostanie ulokowany w stanie Illinois, nieopodal Saint Louis, a zarazem innych kompleksów badawczo-rozwojowych koncernu Boeing. Zakłada się, że będzie miał powierzchnię 30 100,59 m2, zatrudni 150 mechaników, inżynierów a w razie potrzeby kolejne 150 osób. Placówka ma działać już od 2024 roku.

Na dzień dzisiejszy były tylko trzy przypadki, gdy załogowy samolot pobierał podczas lotu paliwo od bezzałogowca (za każdym razem był to Stingray). Pierwszy miał miejsce w czerwcu br., kiedy to dokonał tego pilot F/A-18F Super Hornet. Do tego celu wykorzystano w MQ-25 zasobnik ARS, który dotychczas używany był przez lotniskowe Super Hornety do tankowania innych maszyn.

Drugie tankowanie nastąpiło z kolei w ubiegłym miesiącu. Wtedy paliwo pobierał samolot wczesnego ostrzegania lotnictwa marynarki wojennej E-2 Hawkeye. Operacja miała miejsce podczas sześciogodzinnego lotu. Piloci lotnictwa US Navy pochodzili ze specjalnej eskadry ewaluacyjnej VX-20.

Trzecim samolotem był myśliwiec F-35C i pobrał on paliwo nad portem lotniczym St. Louis w stanie Illinois, podczas prowadzenia trzygodzinnej operacji. Jak dodało NAVAIR, czyli Dowództwo Systemów Powietrznych, testy drona T1 będą kontynuowane przez najbliższych kilka miesięcy. Zakładają one m.in. operowanie MQ-25 z pokładu lotniskowca. Natomiast w przyszłym roku Boeing zamierza przekazać armii udoskonalone wersje rozwojowe w celu dalszych testów.

Reklama
Reklama

Lotnictwo Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych planuje pozyskanie 72 bezzałogowców MQ-25A Stingray. Koszt programu był szacowany na 13 mld USD. BSP będą początkowo operowały na następujących amerykańskich lotniskowcach: USS Dwight D. Eisenhower i USS George H.W. Bush. Przewiduje się, że pierwsze MQ-25 dostarczone dla US Navy osiągną gotowość operacyjną w 2024 roku.

Stingray według wymagań US Navy ma przenosić 6300 kg paliwa na odległość 500 mil od lotniskowca. Jednocześnie przewiduje się, że MQ-25 zwiększy zasięg oddziaływania grupy uderzeniowej lotniskowca o  od 300 do 400 mil morskich.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
bender
wtorek, 21 września 2021, 13:08

Zakład o powierzchni 30 tys m2 obsługiwany przez 150 osób. Industry 4.0

Levi
wtorek, 21 września 2021, 09:56

Przydały by się do uzupełniania paliwa ale to nie priorytet.

rezerwa 77r.
poniedziałek, 20 września 2021, 19:36

w POLSCE przydałby się też takie z obsługą osobową , 2-3 sztuki , do tego rozpoznawcze takie jak robi SZWECJA

Olgino
wtorek, 21 września 2021, 06:59

500 z offsetem i po przetargu.

Monkey
poniedziałek, 20 września 2021, 17:00

Przydatne na rozległych obszarach Oceanu Spokojnego. Zwłaszcza tam. Przy chińskiej potędze militarnej rozłożone na wielkiej przestrzeni bazy USA i ich sojuszników będą trudne do ochrony przed uderzeniami broni manewrującej, balistycznej czy hipersonicznej. MQ-25 jest więc w stanie przesunąć strefę obrony/ataku znacznie bliżej Chin.

Tweets Defence24