Śmigłowcowe zakupy Austrii. Więcej Black Hawków i nowe lekkie maszyny

23 sierpnia 2018, 13:18
S70 Austria
Fot. Horst Gorup/ministerstwo obrony Austrii.
Reklama

Austriacki rząd zaakceptował pakiet modernizacyjny dla sił zbrojnych, stworzonego z myślą o zwiększeniu zdolności reagowania na katastrofy naturalne i w sytuacjach kryzysowych. Jednym z jego głównych elementów jest głęboka modernizacja floty śmigłowców.

Koalicja rządowa w Austrii, złożona z konserwatywnej partii ÖVP oraz nacjonalistycznej FPÖ, z której wywodzi się minister obrony Mario Kunasek zdecydował się na przeznaczenie dodatkowych środków dla sił zbrojnych. Głównym celem pakietu inwestycyjnego jest zwiększenie zdolności do reagowania w sytuacjach kryzysowych (np. katastrofy naturalne), ale będzie to też podwyższenie możliwości bojowych.

Pierwszym z jego elementów jest zakup dodatkowych śmigłowców Black Hawk. Obecnie Austriacy dysponują dziewięcioma maszynami tego typu, w wersji S-70A-42. Maszyny tego typu zostały wprowadzone od 2002 roku. W 2017 roku podpisano z firmą GAS kontrakt na modernizację ich awioniki.

Agencja APA zwraca uwagę, że tego typu wiropłaty mogą być używane do misji ratunkowych w warunkach górskich. Tamtejsze media podkreślają, że maszyny Black Hawk amerykańskich sił zbrojnych były używane między innymi w czasie akcji ratunkowej po zejściu lawiny w Galtür w 1999 roku – jeszcze przed wprowadzeniem tych śmigłowców przez Austrię. Austriackie media podają też, że dziś przynajmniej jeden Black Hawk został włączony do akcji gaśniczej pożarów lasów w rejonie Hallstatt. Już używane wcześniej były tam lżejsze maszyny m.in.: Alouette III i Écureuil, należące do wojska i policji, w akcji biorą też udział wojskowe AgustaBell 212.

Pozyskanie trzech dodatkowych Black Hawków pozwoli uzupełnić flotę do stanu pełnej eskadry. Szczegóły transakcji nie są szerzej znane. Wiedeń otrzymał już jednak zgodę na pozyskanie trzech maszyn UH-60M Black Hawk w trybie FMS, za kwotę maksymalnie 137 mln USD, w 2013 roku. Możliwe, że Austria zdecyduje się na pozyskanie maszyn typu S-70i.

Drugim ważnym elementem programu modernizacji jest wymiana lekkich śmigłowców Alouette III. Maszyny te zostały wprowadzone do służby w drugiej połowie lat 60., a więc w podobnym okresie, co polskie Mi-2. Austriacy zamierzają pozyskać 12 nowych śmigłowców. Ich typ nie został jeszcze określony, ale jako jednego z kandydatów wymienia się Airbus Helicopters H145M. Dostawy powinny być zrealizowane do 2023 roku, aby móc zastąpić flotę ponad 20 Alouette.

Trzecim elementem programu jest zakup ponad 100 samochodów terenowych i ciężarowych, które również są potrzebne do operacji reagowania kryzysowego. Te informacje są o tyle istotne, że w Austrii do niedawna prowadzono szeroko zakrojone cięcia w siłach zbrojnych, odbijające się zarówno na zakupach, jak i na stopniu gotowości. Od 2016 roku nakłady na obronę są jednak podnoszone, a obecny rząd zapowiada przyspieszenie tego procesu. Według SIPRI udział wydatków obronnych w PKB to zaledwie 0,7 proc.

Austriacka armia została mocno zaangażowana w przeciwdziałanie skutkom kryzysu migracyjnego, jaki w 2015 r. nawiedził Europę. Pomimo, że Wiedeń nie jest zagrożony w taki sposób, jak kraje naszego regionu (a szef koalicyjnej partii, z której wywodzi się minister obrony jest za zniesieniem sankcji wobec Rosji), Austria zwiększa nakłady na obronę narodową. Wpisuje się to w działania innych państw w zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa. Śmigłowce uznano za kluczowe z uwagi na starzenie się obecnej floty, jak i przydatność w działaniach reagowania kryzysowego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 16:00

@zeus --- USA to pod względem Black Hawka wyjątek potwierdzający regułę: USA mają bardzo rozległą strukturę armii i walczą z przeciwnikiem pozbawionym zupełnie obrony powietrznej lub dysponującym słabą obroną. Gdyby USA walczyły na polskim teatrze działań wojennych, to na pewno nie Black Hawkiem, lecz CH53, który jest większy od Caracala. Po prostu Black Hawk jest za mały, aby zamontować na nim środki samoobrony helikoptera niezbędne do ochrony przeciw tak intensywnemu ostrzałowi helikopterów, jaki jest typowy dla polskiego teatru działań wojennych, a więc: dodatkowe opancerzenie (ok. tona dodatkowej wagi), dodatkowe stanowiska strzelców bocznych i tylnego (następna tona), HAPS (Helicopter Active Protection System) to następne obciążenie ponad tony itp., a Black Hawk może udźwignąć tylko ok. 3050 kg. ________ Kto powiedział, że Caracal zabierałby w kontakcie z wrogiem istotnie więcej żołnierzy niż Black Hawk? Caracal zabierałby wymienione ok. 3 tony dodatkowej osłony, ok. 14 żołnierzy i uzbrojenie zbiorowe, zapasy itp.

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 12:45

@zeus --- USA to pod względem Black Hawka wyjątek potwierdzający regułę: USA mają bardzo rozległą strukturę armii i walczą z przeciwnikiem pozbawionym zupełnie obrony powietrzenej lub dysponujący słabą obroną. Gdyby USA walczyły na polskim teatrze działań wojennych, to nie Black Hawkiem, lecz CH53, który jest większy od Caracala. Po prostu Black Hawk jest za mały, aby zamontować na nim środki samoobrony helikoptera niezbędne do ochrony przeciw tak intensywnemu ostrzałowi helikopterów, jaki jest typowy dla polskiego teatru działań wojennych, a więc dodatkowe opancerzenie (ok. tona dodatkowej wagi), dodatkowe stanowiska strzelców bocznych i tylnego (następna tona), HAPS (Helicopter Active Protection System) to następne obciążenie ponad tony itp., a Black Hawk może udźwignąć ok. 3050 kg. ________ Kto powiedział, że Caracal zabierałby w kontakcie z wrogiem istotnie więcej żołnierzy niż Black Hawk? Caracal zabierałby wymienione ok. 3 tony dodatkowej osłony, ok. 14 żołnierzy i uzbrojenie zbiorowe, zapasy itp.

Davien
piątek, 24 sierpnia 2018, 10:33

Zeus i znowu wprowadzasz w błąd: Cena Caracala dla Francji to 20-22mln$, cena UH-60M dla USA to 24mln$ a Caracal w wersji podstawowej ma lepsze wyposazenie niz podstawowy BH więc nie zmyslaj z cena. Za podstawowego UH-60M na eksport płaci się po 40-45mln$ bez pakietu, po tyle to były wersje specjalistyczne Caracali dla Polski.

Anty 50 C-cali przed 500+
piątek, 24 sierpnia 2018, 09:29

czołem żołnierze! mam niewyczerpane rezerwy dobijania watachy caracal.defence...\"S-70i so as to receive the aircraft as soon as possible. Since the air force has fielded a single S-70A since 1998, it has some experience of the type....To taki kraj \"3-go świata\" który nie pakuje kadry \"na miny\". bo nie kupi np. używanych okrętów podwodnych. ale w lipcu odebrali 3 s70i i TO do Combat SAR przetransportowane z PZL Mielek przez \"cargo aircraft\" (DAVIEN!) A od tego 1998 to dla Wojsk Lotniczych tego kraju kupili z 5 Mili-17 a PO odebraniu \"starszych wersji\" Caracala H215M nie podjęli słusznej decyzji o przejściu na perspektywiczne H225M

zeus89
piątek, 24 sierpnia 2018, 08:21

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich Czyli mówisz, że jest zasadnicza różnica między zestrzeleniem Caracala, a BH? Tak jest różnica pod warunkiem, że próbuje się go zestrzelić pistoletem. Caracal kosztuje 2-3 BH w zależności od porównywanych wersji więc jedyna różnica jest taka, że jak zestrzelą Caracala to na raz będzie więcej trupów. Po za tym BH biorą małe państwa? Faktycznie Stany Zjednoczone nie są zbyt duże.

adams
piątek, 24 sierpnia 2018, 07:46

A to Austriacy nie chcą BH z Polski tylko z ameryki...... kolejne potwierdzenie tego że u nas budowana jest bieda wersja cywilna tego śmigłowca dla krajów 3-ciego świata albo dla tych krajów które mają własną technologię i mogą doposażyć te śmigłowce we własną awionikę.A my to chcieliśmy kupować dla wojska :)

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
czwartek, 23 sierpnia 2018, 17:09

Austria ma łącznie 35.000 żołnierzy (i 30.000 coś w rodzaju obrony terytorialnej, która jest w cywilu, ale spotyka się na ćwiczenia itp.). Austria to 8,8 mln. mieszkańców i jej budżet na wojsko to ok. 3 mld. euro, czyli ok. 30% polskiego budżetu MONu. ________ Austria ma też Black Hawki od może nawet ponad 30 lat, a więc ma już całą bazę szkoleniową i obsługi naziemnej dostosowane do Black Hawków. Koszt godziny lotu zwykłego transportowego Black Hawka kosztuje w Austrii ok. 8.000 euro. Black Hawki są chętniej wybierane przez małe państwa, mającej mało żołnierzy, ale np. Szwajcaria wybrała przed laty starsze wersje Caracali, czyli Pumy/Coguary i nadal je masowo używa. Austria kupiła Eurofightery, ale pokłóciła się z Airbusem, co także utrudniało jej podjęcie słusznej decyzji przejścia na Caracale. Słusznej, bo gdyby naprawdę doszło do wojny, to Black Hawki można zbyt łatwo zestrzelić: obrona przeciw helikopterowa nie jest dziś tak słaba, jak wtedy, gdy Austria wchodziła w Black Hawki.

Tweets Defence24