Żołnierze ONZ na Wzgórzach Golan bez broni ciężkiej

23 września 2014, 12:03
fot. USMC
fot. Wikipedia
Reklama

Irlandzcy żołnierze nie otrzymali zgody by zabrać pociski kierowane Javelin na Wzgórza Golan, pomimo że pełniąc misję pokojową w ramach sił ONZ mogli zostać zaatakowani przez islamistów.

Politycy irlandzcy nie zgodzili się, by żołnierze z Irlandii pełniący służbę w ramach sił pokojowych w Syrii zabrali ze sobą ciężkie uzbrojenie, w tym przede wszystkim przeciwpancerne pociski kierowane Javelin do obrony przed terrorystami. Tymczasem jak podkreślają specjaliści takie rakiety mogłyby całkowicie zmienić efekt jakiegokolwiek starcia bojowników z żołnierzami ONZ. Nieprzemyślana decyzja polityczna ponownie rozpoczęła dyskusję, czym powinna być misja pokojowa żołnierzy na terenach ogarniętych wojną.

Dlaczego rozbrojono irlandzkich żołnierzy?

Oficjalnie powodem odmowy zabrania Javelinów miały być przepisy Organizacji Narodów Zjednoczonych, które nakazują by siły należące do misji pokojowych UNDOF (United Nations Disengagement Observer Force) były wyposażone jedynie w uzbrojenie przeznaczone do samoobrony. Zaś wykaz sprzętu przekazanego wraz z irlandzkimi żołnierzami miał być zgodny z zestawieniem potrzeb pododdziałów SUR (Statement of Unit Requirements), który uzgodniono z ONZ przed ich wysłaniem na misję.

W mediach od razu jednak zauważono, że SUR akceptowali politycy i można go było spokojnie zmienić. Nie powinno się także używać argumentu, że wcześniej nie używano w czasie misji pokojowych rakiet Javelin, ponieważ nigdy nie występowało zagrożenie starciem z tak brutalną siłą, jaką jest ruch ISIS. Później próbowano zrzucić winę na Izraelczyków, którzy jakoby mieli się obawiać, że islamiści zajmując obiekty ONZ mogliby również przejąć bardziej wyrafinowane uzbrojenie. Izrael odciął się jednak od tego wskazując, że decyzja o wyposażeniu sił pokojowych może być tylko podjęta przez samą Organizację Narodów Zjednoczonych.

Prawdziwe powody dla których praktycznie rozbrojono irlandzkich żołnierzy nie są nadal znane. Okazuje się bowiem, że regulacje ONZ nie zabraniają zabierać rakiet, ale jedynie nakazują przechowywanie ich misjach poza publicznym widokiem.

Na co politycy narazili żołnierzy ONZ na Wzgórzach Golan?

W efekcie nieprzemyślanej decyzji polityków irlandzcy żołnierze musieli pozostawić wyrzutnie Javelin w swojej bazie Curragh Camp w hrabstwie Kildare i wyjechali na tereny zagrożone przez terrorystów uzbrojeni tylko w karabinki automatyczne i karabiny maszynowe.

Jak się okazało decyzja ta nie zagroziła jedynie ich życiu, ponieważ 130 - osobowy pododdział z Irlandii miał odpowiadać za bezpieczeństwo wszystkich żołnierzy misji pokojowej na Wzgórzach Golan. Tymczasem Irlandczycy zostali wyposażeni jedynie w 5 karabinów maszynowych zamontowanych na 12 pojazdach opancerzonych oraz broń osobistą. To wszystko chciano przeciwstawić gotowym na śmierć islamistom uzbrojonym w broń i wyposażenie przejęte od syryjskiej armii: transportery opancerzone, granatniki przeciwpancerne, moździerze, działka, ciężkie karabiny maszynowe itd.

Media podkreślają, że informację o co najmniej kontrowersyjnej decyzji ujawniono dopiero tydzień po tym, jak irlandzcy żołnierze wzięli udział w oswabadzaniu żołnierzy ONZ z Fidżi, którzy zostali uwięzieni przez islamistów z grupy zbrojnej Front Obrony Ludności Lewantu (Dżabhat an-Nusra). Wcześniej fakt braku ciężkiego uzbrojenia był ukrywany, oficjalnie – ponieważ mogło to zagrozić bezpieczeństwu praktycznie bezbronnym pododdziałom otoczonym na terytorium syryjskim.

Na szczęście oddział irlandzki wraz z około tysięczną grupą innych żołnierzy ONZ udało się ewakuować z Syrii do Izraela poprzez bezpieczny korytarz utworzony siłą przez armię izraelską. Prawdopodobnie dopiero wtedy irlandzcy żołnierze opowiedzieli, jak "przygotowano" ich do wykonywania zadań.

Teraz irlandzki pododdział jest w bezpiecznym obozie logistycznym ONZ w Zouani na terytorium Izraela i przez najbliższe tygodnie nie planuje się jego wykorzystania do nowych zadań. Irlandzki minister obrony wskazał jedynie, że w ONZ przygotowywana jest zmiana charakteru misji, która zapobiegnie wplątaniu żołnierzy z Irlandii w wojnę domową. Nie sposób nie zauważyć, że władze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, czy Francji mają zdecydowanie inne podejście do działań prowadzonych przez terrorystów z organizacji Państwo Islamskie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Seba
środa, 1 sierpnia 2018, 20:12

5 km na cała kompanie? My w 2004-2005 r mielismy tam 1 pk-aśke na drużyne plus każdy po tantalu a wtedy to był tam ład,skład i porzadek .

Mirosław Znamirowski
środa, 24 września 2014, 09:33

Osobiście dziwię się, że po lekcji jaką dała światu tzw. masakra w Srebrenicy (kiedy to żołnierze holenderscy z powodu krępujących ich działania kompletnie chybionych przepisów regulujących użycie siły (ROE) "wysmażone" przez oderwanych od rzeczywistości ONZetowskich biurokratów znaleźli się w sytuacji bez wyjścia, a teraz niesłusznie są oskarżani o przyczynienie się do tamtej zbrodni) jakiekolwiek państwo chce jeszcze oddawać swoich żołnierzy do dyspozycji tej skompromitowanej organizacji jaką jest ONZ.

ttami
wtorek, 23 września 2014, 15:08

"Tymczasem Irlandczycy zostali wyposażeni jedynie w 5 karabinów maszynowych zamontowanych na 12 pojazdach opancerzonych" ??? Znaczy, podzielili się po równo - na jednym pojeździe uchwyt, na drugim lufa, a trzeci wiózł amunicję :)

pasztet_woja
wtorek, 23 września 2014, 14:07

5 KM na dwunastu pojazdach. Mam nadzieję, że nie równomiernie...

kirkor
wtorek, 23 września 2014, 22:59

ONZ w dzisiejszej wersji jest kompletnie nieskutecznym molochem i dawno już powinno się rozgonić to wysoko opłacane towarzystwo przygłupów.

Marcin
czwartek, 25 września 2014, 18:05

To już było w Somalii - misja UNOSOM I. Wysłanie 50 nieuzbrojonych obserwatorów, aby nadzorowali "zawieszenie broni" pomiędzy lokalnymi bandami. Z tym, że lokalni przez "zawieszenie broni" najwyraźniej rozumieli zawieszenie jej na czymś na kilka minut, gdy zanadto się zmęczyli. Słowem, ku wielkiemu zdziwieniu świata, misja się nie udała, bo miejscowi nie zamierzali przestrzegać prawa międzynarodowego i bezczelnie olewali pałętających się między nimi nieuzbrojonych smerfów.

NAVY
piątek, 26 września 2014, 21:25

Od kiedy to, pociski ppanc są bronią ofensywną a czołgu defensywną....?

RIKI
wtorek, 23 września 2014, 12:39

ONZ jest organizacją śmiechu wartą !

Rafofall
wtorek, 23 września 2014, 20:38

O nie... -> raczej "coraz podobną" do Ligi Narodów. Nie widzę tu żadnych powodów do śmiechu... tylko do płaczu jak już.

rozbawiony
wtorek, 23 września 2014, 20:37

Oczywiście! Gdyby nie była śmiechu wartą, to zrealizowałaby swoją rezolucję tj. przepędziła Izrael i oddała Wzgórza Golan Syrii, do której wg ONZ należą! A może dlatego te wojska nie dostały ciężkiego sprzętu? Jest obawa, że przepędzą Żydów, wypełniając tym samym rezolucje ONZ? :-)))

Rafofall
wtorek, 23 września 2014, 20:36

Może przynajmniej podczas wypadu dozbroili się w ISISowskie RPGi... =_=

Tweets Defence24