Siły zbrojne

Testy polskiego systemu przeciwlotniczego zakończone

  • Image Credit: OBR CTM S.A.
  • Fot. Polska prezydencja w Grupie Wyszehradzkiej/www.gov.pl

Komisja powołana przez Inspektorat Uzbrojenia zakończyła wynikiem pozytywnym badania partii próbnej samobieżnych zestawów przeciwlotniczych Poprad, wykonanej przez PIT-RADWAR SA - informuje Inspektorat Uzbrojenia.

Zakres uzupełniających badań zdawczo-odbiorczych objął między innymi wykonanie strzelań próbnych oraz ocenę uwag i zaleceń zawartych „Protokole końcowym z komisyjnych badań zdawczo-odbiorczych partii próbnej SPZR POPRAD”. Stwierdzono, że zestawy mają zdolność do zwalczania celów ruchomych i zostały wykonane zgodnie z dokumentacją – podaje Inspektorat Uzbrojenia.

W skład komisji weszli przedstawiciele Szefostwa Uzbrojenia IU, Zarządu Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej Inspektoratu Rodzajów Wojsk Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, 15. Rejonowego Przedstawicielstwa Wojskowego oraz PIT-RADWAR S.A. Testy prowadzono w dniach od 15 września do 21 listopada bieżącego roku. Zakończyły się wynikiem pozytywnym, a system przeciwlotniczy uznano za bezpieczny w użytkowaniu.

W skład partii próbnej wchodziły dwa zestawy przeciwlotnicze Poprad. Łącznie Wojsko Polskie zamierza pozyskać 79 systemów tego typu do 2021 roku, zgodnie z aktualnym dokumentem wyznaczającym przebieg procesu modernizacji technicznej „Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych w latach 2013-2022”.

System Poprad będzie według dostępnych informacji uzbrojony w cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Grom/Piorun i wyposażony w elektrooptyczny system kierowania ogniem. Został osadzony na podwoziu pojazdu opancerzonego Żubr, produkowanego przez spółkę AMZ Kutno. Zgodnie z informacją przekazaną przez płk Adama Dudę na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej w październiku br. podpisanie umowy na zakup zestawów przeciwlotniczych bardzo bliskiego zasięgu tego typu planowane jest na przyszły rok.

Komentarze (36)

  1. AnonimGall

    Wreszcie ruch w dobrym kierunku, lekki mobilny zestaw przeciwlotniczy. Oczywiście wielu krytyków już się znalazło wśród autorów komentarzy i myślę, że piszą by coś napisać i zaistnieć na forum. Ja uważam, że Poprad to dobry system na miarę naszych możliwości. Amerykanie mają podobny, STINGER-AVENGER, użytkują go US ARMY i Piechota Morska od 20 lat, ciągle jest rozwijany i całkiem nie źle sprzedaje się na różnych rynkach. Sami Amerykanie mają około 1000 takich zestawów, więc myślę że ma to sens.

  2. ryszard56

    A co sądzicie o taktycznej wyrzutni rakietowej M270 MLRS?

  3. Przeciwlotnik

    Czytam wszystkie te komentarze i śmiać mi się chce. Miałem nieprzyjemność popracować troszkę na tym zestawie z innymi przeciwlotnikami. Poproszona nas o uwagi. Znaleźliśmy jakieś 40 zaczynając od bździn typu kultura techniczna a kończąc na tym że autonomicznie jest niewydolny. Szczytem było jak jeden zakopał się po osie w piasku (a podobno to terenowe podwozie). A Szanowni czytelnicy jak czytam że zrobić zestaw artyleryjski z Gromami a później Piorunami i do tego zestawy Rega płakać mi się chce. Popracujecie troszkę na wynalazkach naszego przemysłu to zrozumiecie.

    1. Mikele

      Jak zakopał się po osie, to chyba piach był głęboki, nie? A poza tym lepiej odrzucić Poprad i rozpisać nowy dialog techniczny, potem przetarg, potem latka będą leciały, a my nadal nie będziemy mieć samobieżnego zestawu plot, który nadąży za Rosomakami i nie będzie musiał zatrzymywać się, żeby strzelać - super rozwiązanie, nie? To ja już wolę mieć niedoskonały Poprad i go rozwijać, ulepszać, a nie kolejny raz zaczynać od nowa, bo wojna może nas kiedyś zaskoczyć z samymi prototypami nowoczesnych broni, jak w 1939 roku...

    2. Zbigniew

      Nie miałem przyjemności czy nieprzyjemności pracy choć "system" "macałem". Fakt faktem całość nieco irracjonalna i sensowność zastosowania akurat Żubra jako platformy łagodnie mówiąc, dyskusyjna. Ogólnie koncepcja pewnie była słuszna ale wykonanie równie łagodnie mówiąc, "nie powala".

    3. Zyczliwy

      Uważaj na to co piszesz.

  4. rozsądny

    Na czterech kołach to można jechać do remizy na potańcówę. Co za cyrk!

  5. rozsądny

    Na czterech kołach to można jechać do remizy na potańcówę. Co za cyrk!

  6. RG

    Ja tam może się nie znam za bardzo, ale jaka jest różnica między takim Popradem a czterem żołnierzami w samochodzie z wyrzutniami grom na pace? I jeszcze jedno: wie ktoś jaka jest wysokość takiego zestawu? Pod wiaduktem na A4 to to przejedzie?

    1. Darek

      Taaaa, ,,cudo" to jest składane ... chyba hydraulicznie, tak, że po złożeniu i zamknięciu jest równo z kabiną pasażerską.

    2. echo

      Ano różnica jest taka że system czterech żołnierzy na pace z ośmioma gromami już mamy na wyposażeniu a system bez żołnierzy na pace to jakiś postęp zawsze i mniej gąb do wykarmienia ;)

  7. pd

    Żeby tylko nie musiał silnika załączać do zasilania. Bo rakiety są naprowadzane na ciepło silnika wyrzutni. Można by zastosować do zasilania nowoczesne i tanie akumulatory cywilne AGM. Są bezobsługowe, nic z nich nie wycieka i są odporne na wstrząsy.

  8. A_S

    Przepraszam, ale użyte w tytule słowo system nie urąga zdolnościom bojowym naszej armii?

  9. marek

    troche dziwna ilosc - na pewno wiecej nie potrzeba, czy moze to ma miec marketingowe odbicie propagandowe : NIE 80 a 70....:) czy podwozie nie popeka przy strzelaniu? a moze powinien sam plywac...... a Wlosi zaprojektuja Poprada na zaadoptowanym i pomalowanym na wojskowe barwy SOLARISIE....i bedzie strzelal jak amerykanski niszczyciel - pionowo. Trzymam kciuki za POPRADEM. 80x4 to potencjalnie 160 trafionych celow......jest o co grac......

  10. Ze wschodniej flanki Polski

    Super wiadomość. Szkoda tylko że jak zwykle u nas, wszystko, co nowe i dobre ma chronić wschodnią flankę Niemiec- a więc Poprady trafią do lubuskiego, zachodniopomorskiego i dolnośląskiego...a my na podlasiu tak jak nasi dziadkowie z NSZu i AK mamy z ruskimi walczyć dywersją podkładając im granaty pod ciężarówki i przecinając kable telefoniczne...

  11. NAVY

    Bardzo się cieszę,że coś się rusza do przodu w naszym militarnym biznesie :-) Nie mniej jednak myślę'iż 79 wozów to za mało jak na armię pierwszoliniową----

  12. tom

    Zawsze zastanawiałem się, dlaczego w systemie 'Poprad", zamiast wyrzutni przypominających pająka nie zastosowano takich fajnych, kontenerowych, jak w ZSU 23-4 "Biała".

    1. ,

      Waga

    2. parsifal

      Wynika to z wydajności napędów głowicy obserwacyjno-celowniczej Poprada, te fajne kontenery z Białej są po prostu za ciężkie. Mi osobiście Poprad się podoba, przypomina trochę rosyjski system 9K35, nawet zasięg zwalczania celów podobny, tylko w Strzale-10 bardziej efektywna głowica (ok. 5 kg) za to w naszym znacznie lepszy system wykrywania celów. Po wdrożeniu Pioruna efektywność zestawu jeszcze wzrośnie wiec nie jest źle, a co do nośnika - jak dla mnie Żubr jest OK chociażby ze względu na opancerzenie i rezerwę nośności.

    3. tom

      No wiem. To jest pytanie co do słuszności samej koncepcji. Czy ukrywać lekką głowicę w opancerzonym wnętrzu pojazdu, czy montować cięższe wyrzutnie na wierzchu transportera.

  13. Swiatowid

    Poprad ma cztery rakietki ! Na takim podwoziu powinno byc przynajmnie osiem !!! Czterech zolnierzy zrobi to sami co taka ciezarowka ! Smiechu warte !!!!!! Czy nie stac nas na lepsze !

    1. z prawej flanki

      jasne ; optronikę sobie na hełmach zamontują a pozostałe systemy w plecaku...

  14. Kubilaj Han

    1. dlaczego na wyrzutni tylko 4 pociski a nie 6 lub 8? 2. dlaczego tak ciężki nośnik (>12 ton!) 3. dlaczego przeładowanie rakiet ręczne a nie zmechanizowane? 4. dlaczego brak wkm 12,7mm w zestawie (do zwalczania tańczych celów jak bezpilotowce, w odległości poniżej mini9malnego zasięgu rakiet Grom - 600 metrów i samoobrony)? 5. dlaczego osłona po wysunięciu się wyrzutni nie zamyka się by chronić przedział wyrzutni (np. przed deszczem, śniegiem)? Te wszystkie problemy nie są jakimś high tech nie do przeskoczenia, przeciwnie, w sprzęcie używanym także przez WP były rozwiązane już wiele lat temu.

    1. gość

      Bo to przecież jest polska myśl techniczna, nic dodać nic ująć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że są idioci, którzy taki syf kupują.

  15. Gottard

    Jeśli Ruskie zaatakują nas z powietrza tylko przy pomocy nieopancerzonych śmigłowców Mi8/17 i nieuzbrojonych awionetek Cassna latających z prędkością max 200km/h i na pułapie poniżej 1km to OK, damy radę z tymi Popradami

    1. michal

      Słuszna racja. Tylko Cassna. :)

    2. MarWo

      Bzdura i złośliwość. Aby zestrzelić śmigłowiec opancerzony wcale nie trzeba spowodować rozerwania maszyny na kawałki. Wystarczy uszkodzenie wirnika głównego i maszyna leci na łeb ku ziemi. To samo jeśli uszkodzisz tylny rotor. Do tego nie potrzeba 100 kg głowicy bojowej. Owszem czasem pojedyncze "trafienie" lekką rakietą może nie wystarczy. Ale Gromy to dobra broń (Piorun daj Boże będzie jeszcze lepszy), jedna z lepszych w swojej klasie. Inna sprawa, że takie systemy (+ lufowa artyleria kal 35 mm) to jedynie "przyziemna" obrona plot. Potrzeba ich uzupełnienia o nowoczesne systemy dalszego zasięgu. A na marginesie. Sama obecność systemów takich jak Grom wymusza działanie lotnictwa przeciwnika na wyższych pułapach. I nie trzeba daleko szukać. Islamiści w Iraku i Syrii mają systemy MANPAD na wyposażeniu i już zestrzelili parę śmigłowców armii Iraku (w tym o ile pamiętam Mi-35). A samoloty USN i koalicji są zmuszone latać na wysokościach powyżej 10000 stóp, co utrudnia wzrokową identyfikację celu.

  16. murison

    Fajnie. Ale szkoda że ma tylko 4 wyrzutnie. 8 tez by chyba weszło, i miałoby to nieco większe możliwości.

    1. pp

      Nie rozumiesz, nie chodzi o to by bylo skuteczne tylko o to by za duzo nie kosztowalo. Ciesz sie ze na Zuku dwoch nie zainstalowali.

  17. Z.

    Ten zestaw ma być do obrony plot. szczebla batalionu. Jak to się ma do wymagań pływalności dla nowego, projektowanego BWP i Rosomaka który już pływa ?

    1. pp

      O tym nie pomysleli, to Rzeczpospolita Polska jest. Wasy, emerytury i sztandary.

  18. Sum

    Jednostka mająca jakieś perspektywy na przyszłość, tylko ponowie pytanie poprzedników... Dlaczego tylko 4 rakiety?!

    1. Oleg

      4 rakiety gotowe do wystrzelenia. To nie oznacza, że na "pakę" nie można wrzucić jeszcze paru rakiet w kontenerach. Pamiętam, że widziałem wersję POPRADa z 4 dodatkowymi rakietami przechowywanymi w tylnej części pojazdu ale ciężko mi z pamięci odnaleźć źródło.

    2. asd

      Rakiet jest 8. 4 na wyrzutni a 4 na w pojeździe.

    3. ,

      Wymiary,większa ilość nie mieściła by się w opancerzonej "pace"

  19. tom

    Tak sobie dodatkowo myślę, że połączyłbym "Poprada" z podwoziem LOTR.

  20. jur f

    Dobrze pisze ~mw cyt. "Wprowadzenie Popradów do naszych jednostek zmechanizowanych spowoduje, że lotnictwo przeciwnika będzie zmuszone latać powyżej 3500m". Ja dodam tylko tyle że w/w zestawy powinny być wymieszane z zestawem SAN, na tym samym podwoziu. Zdalnie Sterowany System Przeciwlotniczy ZSSP-35 San. Cyt": Pokłosie programu PZA Loara, utrąconego przez min. Klicha. San uzbrojony jest w licencyjną szwajcarską armatę KDA kal. 35 mm. Jest zdalnie sterowany, z możliwością ręcznej obsługi. Jako część zautomatyzowanych systemów plot. może zwalczać cele poruszające się z prędkością do 600 m/s z odległości 6 km (samoloty) i 3 km (pociski artyleryjskie). Może strzelać programowalną amunicją ABM. San to projekt Instytutu Techniki Uzbrojenia Wydziału Mechatroniki WAT i Grupy Bumar". źródło cyt. MSPO 2011, czyli czego potrzeba polskiej armii [cz.2] Adam Maciejewski

    1. murison

      Czy ten San to to samo co Hydra ? Jak tak to czemu są dwie nazwy?

    2. ja

      >czyli czego potrzeba polskiej armii < ROZUMU u DECYDENTÓW którzy twardo trzymają się przestarzałych działek 2x23mm

    3. sorbi

      do - jur f Jestem niemal pewien, że to podwozie jest za małe i za słabe na SAN-a. Żubr "fruwałby" na wszystkie strony i kołysał się jak łajba. ALe powinni ujednolicić flotę Plot i wprowadzić żubry jako holowniki ,czy to dla Sanów, czy to dla Pilicy i innych ZU23. POwinni też opracować nową wieżę i zamontować KDA 35mm na Rosomaku + dwie podwójne wyrzutnie rakiet Grom/ Piorun do bezpośrtedniej osłony zmotorsów w pierwszej linii. POpradami można osłaniać lotniska, mosty, ważne obiekty, baterie artylerii, czy organizowac zasadzki, ale nie nadają się do ochrony brygad zmotoryzowanych Rosomaków - i nie nadążą i nie są wystarczająco opancerzone, aby się "lansować" na pierwszej linii.

  21. Antonlraf

    Sugeruję jak przedmówcy dodać do składu dywizjonu pojazdy Jelcz z zamontowaną na pace armatą 35mm i wpiąć w system Rega. Tanio i efektywnie. Hydra samojezdna i najniższe pietro obrony p_lot mamy załatwione. Polskie i dobre.

  22. Exter

    Super. Oby więcej takich informacji. Wybrana platforma jest stosunkowo duża, ale to zapewnia odpowiedni potencjał modernizacyjny na przyszłość.

  23. Janek

    Mam pytanie do fachowców dlaczego na wszystkich zdjęciach na stanowisku, wóz ma otwarte drzwi i płachtę na przedniej szybie? Taka procedura przed odpalaniem? Rozumiem ze prowadzenie ognia podczas jazdy jest niemożliwe. I dlaczego podobne systemy na zachodzie posiadają estetyczne obudowy a Poprad wygląda jak kolejne dzieło Hasiora? Czy zainstalowanie dodatkowego działka lub WKM nie pozwoliłoby systemowi być bardziej elastycznym, mającym możliwość zwalczania mini i mikro BSL ? Bo rozumiem ze strzelanie gromem w BSL wielkości walizki jest awykolane i średnio opłacalne.

    1. szukajcie a znajdziecie

      "dlaczego podobne systemy na zachodzie posiadają estetyczne obudowy a Poprad wygląda jak kolejne dzieło Hasiora?" A to akurat kolego kwestia gustu. Mnie sie bardzo podoba na ten przyklad:)

  24. lampa

    Czy czasem nie za mało tych rakietek i czy czasem nie powinny być jakoś chociaż lekko osłonięte, chyba że są z postaci ręcznej montowane na ten pojazd? Co właściwie ta broń ma zwalczać, bo oczywiście nie myśliwce. Co mamy na rosyjskie migi i su?

    1. Przemo

      Myśliwca raczej nie zestrzeli, prędzej uszkodzi, ale dobre i to, wymusi przerwanie misji i wyłączy maszynę na dłuższy czas z akcji. Poza tym helikoptery, ten zestaw ograniczy możliwość desantu na tyły naszych wojsk z helikopterów. Ale najważniejszym celem dla Gromów i generalnie systemu Poprad są DRONY. Zresztą poczytaj o efektach wprowadzenia Stingerów do akcji w Afganistanu w latach 80-tych.

  25. gazek

    Ten Poprad to nawet optycznie źle wygląda. Za mało wyrzutni. Wydaje się też, że do tak lekkiej broni, to nie potrzeba pojazdu. Zwykli żołnierze z Gromami, zamaskowani i dobrze usytuowani w terenie, może nawet lepiej by się sprawdzili. Rozumiałbym jeszcze, gdyby tam było z 16 wyrzutni, ale 4?! Dla porównania warto spojrzeć na Humvee z Amraams. http://en.wikipedia.org/wiki/AIM-120_AMRAAM#mediaviewer/File:AIM-120_AMRAAM_P6230147.JPG I wszystko jasne...

    1. z prawej flanki

      czytać ,czytać i jeszcze raz czytać Panie gazek ,co ta platforma przenosi.

    2. Bonifacy

      Widocznie ktos wyliczyl, ze 4 sztuki wystarcza na oddanie salwy, a w przypadku namierzenia przez przeciwnika strata wyniesie tylko 4 wyrzutnie. Decentralizacja ma swoje zalety, ponadto podejrzewam, ze sam pojazd ma lacznosc z radarem, ktory pozycjonuje te rakiety. Piechur moze co najwyzej strzelac "na oko". Osobiscie po 2 takie rakiety proponowalbym zainstalowac na kazdym bwp i KTO oczywiscie z odpowiednim zapleczem detekcyjnym i komunikacja z nim. Uwazam ponadto, ze 79 zestawow to stosunkowo za malo. Jednak umiejscowienie na lekkich transporterach piechoty (BWP i KTO) uskutecznilo by obrone przeciwlotnicza. Ponadto wielkoseryjna produkcja obnizy cene zakupu zestawow przeciwlotniczych.

    3. Oleg

      Tylko, że ukryty w krzakach żołnierz nie może utrzymywać wyrzutni gotowej do strzału dłużej niż 3-4 minuty, gdyż na tyle wystarcza akumulator. System naprowadzania jest zwyczajnie zbyt energożerny. Umieszczenie wyrzutni na podwoziu umożliwia wykorzystanie stałego dostępu do energii elektrycznej i utrzymanie stałej, wysokiej gotowości.