Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef BBN chce wzmocnienia roli prezydenta w nadzorze nad programem SAFE

W programie Graffiti na antenie Polsat News Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz zaproponował zmiany w krajowym wdrażaniu programu SAFE, które mają wzmocnić rolę BBN i Prezydenta RP w nadzorze nad środkami.

Szef BBN, Sławomir Cenckiewicz
Szef BBN, Sławomir Cenckiewicz
Autor. Przemysław Keler/KPRP

We wczorajszym programie prowadzonym przez redaktora Marcina Fijołka szef BBN zabrał głos w sprawie bardzo nośnego ostatnio tematu, jakim jest program SAFE. Zaproponował on na antenie kilka zmian, wśród których znalazło się powołanie komitetu sterującego z udziałem przedstawiciela prezydenta oraz zagwarantowanie wysokiego udziału polskiego przemysłu zbrojeniowego w wykorzystaniu funduszy.

Polska powinna wzmocnić nadzór nad SAFE

W jego ocenie Polska – jako największy beneficjent instrumentu – powinna wzmocnić mechanizmy nadzoru nad wydatkowaniem środków oraz zagwarantować większy udział krajowego przemysłu zbrojeniowego w realizowanych projektach

Program SAFE, przyjęty przez Unię Europejską w 2025 r., przewiduje udzielanie państwom członkowskim długoterminowych, niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje obronne. Polska uzyskała zgodę na finansowanie rzędu ok. 43,7 mld euro, co czyni ją jednym z głównych beneficjentów instrumentu. Środki mają wspierać modernizację Sił Zbrojnych RP, rozwój zdolności przemysłowych oraz wypełnianie luk sprzętowych.

Komitet sterujący pod przewodnictwem MON i z udziałem BBN

Pierwszym kluczowym postulatem BBN jest powołanie specjalnego komitetu sterującego programem SAFE na poziomie krajowym. Zdaniem Cenckiewicza skala środków wymaga „bardziej spluralizowanego” nadzoru i szerszego wglądu instytucjonalnego, w tym udziału ośrodka prezydenckiego.

Proponowany organ miałby umożliwiać dostęp do materiałów audytowych m.in. Krajowej Administracji Skarbowej oraz służb specjalnych, co – według szefa BBN – zwiększyłoby transparentność absorpcji funduszy. Na czele komitetu miałby stanąć minister obrony narodowej, obecnie Władysław Kosiniak-Kamysz, jednak w jego składzie miałby znaleźć się także przedstawiciel BBN, reprezentujący Prezydenta RP.

Reklama

W praktyce oznaczałoby to stworzenie dodatkowej warstwy koordynacyjnej oraz formalne włączenie Pałacu Prezydenckiego w bieżący nadzór nad wykorzystaniem środków SAFE. Zwolennicy rozwiązania wskazują na potrzebę ścisłej kontroli przy tak dużej skali finansowania, natomiast krytycy mogą postrzegać je jako potencjalne komplikowanie procesu decyzyjnego.

Jednocześnie warto tutaj wspomnieć, że BBN nie zasiada w komitecie sterującym Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, utworzonego właśnie za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Postulat: 89 proc. dla polskiego przemysłu

Drugim elementem propozycji jest wpisanie do krajowych ram wdrożeniowych gwarancji, że co najmniej 89 proc. środków z pożyczki SAFE trafi do polskiego przemysłu obronnego. Cenckiewicz argumentuje, że bez takiego zabezpieczenia istnieje ryzyko „wypływu” znaczącej części funduszy za granicę. W jego ocenie wysoki udział krajowych podmiotów przełożyłby się na wzrost kompetencji technologicznych, miejsc pracy oraz długoterminową suwerenność produkcyjną.

Postulat ten należy rozpatrywać w kontekście unijnych zasad SAFE, które przewidują, że zasadnicza część finansowanego sprzętu powinna powstawać w Europie. Nie przesądza to jednak o poziomie udziału przemysłu krajowego w poszczególnych państwach beneficjentach.

Haubice Krab w hali HSW
Haubice Krab w hali HSW
Autor. HSW

Spór polityczny wokół SAFE

Szef BBN przyznał, że propozycje spotkały się z wyraźnym oporem strony rządowej. W jego ocenie pokazuje to rozbieżność między deklarowanym wsparciem dla przemysłu krajowego a praktyką negocjacyjną.

Program SAFE już wcześniej stał się elementem szerszej debaty politycznej w Polsce, oraz tyglem napędzającym dla wielu przykładów dezinformacji i manipulacji. Rząd podkreśla korzystne warunki finansowania i znaczenie instrumentu dla przyspieszenia modernizacji technicznej wojska. Z kolei część środowisk politycznych zwraca uwagę na skalę przyszłego zadłużenia oraz potrzebę maksymalizacji krajowego efektu gospodarczego. Zazwyczaj te same środowiska wcześniej nie widziały problemu w olbrzymich zakupach np. w USA.

Reklama

Znaczenie dla modernizacji i przemysłu

Z perspektywy systemowej SAFE może stać się jednym z najważniejszych narzędzi finansowania modernizacji technicznej w nadchodzącej dekadzie. Kluczowe będzie jednak to, w jaki sposób środki zostaną wkomponowane w krajowe programy zbrojeniowe oraz w jakim stopniu przełożą się na trwałe wzmocnienie bazy przemysłowej. Ostateczny kształt krajowego modelu wdrażania SAFE będzie zależał od dalszych uzgodnień między ośrodkiem prezydenckim a rządem.

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama