Siły zbrojne

Sprawdzamy: Inspektorat Uzbrojenia kupuje rampy szturmowe dla Wojsk Specjalnych

  • Minister Skrzypczak na stoisku koncernu DCNS - fot. Tomasz Grotnik

Inspektorat Uzbrojenia zaczyna realizować fazę analityczno – koncepcyjną w zakresie pozyskania 4 kompletów ramp szturmowych dla Sił Zbrojnych.

Z datą 7 marca 2013 r. na stronie IU opublikowano zaproszenie do przesyłania informacji na temat możliwości dostawy ramp szturmowych (Elevated Tactics Systems). Jako termin złożenia wniosków wyznaczono dzień 5.04.2013. Standardowo poproszono o informację, czy zgłaszająca się firma realizowała dostawę tego typu wyrobu, o jego opis techniczny, o szacunkowe koszty pozyskania, eksploatacji i wycofania z użytkowania, szacunkowy termin dostaw oraz o sposób realizowania serwisu technicznego na terenie Polski.   Czytaj: Kolejny etap strategicznego przetargu na dostawę 70 śmigłowców dla Wojska Polskiego   Ponieważ zakup dotyczy sprzętu dla sił specjalnych (chodzi o dostarczenie 4 kompletów dla „1 lokalizacji w kraju”) szczegółowe wymagania na sprzęt nie zostały podane. Jednak z załączonych do zaproszenia tabel wiadomo, że: a. Rampa ma być zamontowana na pojeździe, który musi mieć: możliwość poruszania się po drogach publicznych, napęd na 4 koła, wspomaganie układu kierowniczego, ABS, wyciągarkę zdolną do samoewakuacji, wymiary mniejsze lub równe niż: w odniesieniu do długości - 6,8m, szerokość – 2,4 m i wysokości 2,2 m), wagę nie większą niż 3,5 tony, miejsce w przedziale transportowym dla 8 osób (poza miejscem dla 2 osób z kierowcą w kabinie), zasięg na drogach utwardzonych większy niż 600 km przy prędkości większej niż 90 km/h, zasięg na drogach gruntowych większy niż 600 km przy prędkości większej niż 40 km/h; koła wyposażone we wkładki „run-flat” pozwalające na ruch z przestrzeloną oponą z prędkością 40 km/h; b. Z każdego boku pojazdu ma być możliwość zamontowania dodatkowych trapów i ustawiania ich na wysokości od 0,7 m do 2 m od poziomu; c. Rampa ma mieć przynajmniej dwa trapy szturmowe, które mają być ułożone równolegle do siebie, a na końcu ruchomego trapu ma być stanowisko dla strzelca wyborowego; d. Każdy trap ma mieć oddzielny system sterowania wysokością (dzięki temu można przeprowadzić jednoczesny szturm na minimum dwa punkty znajdujące się na różnych wysokościach), przy czym sam system sterowania ma być umieszczony w pojeździe i mieć pulpit wynośny pozwalający na działanie z odległości większej niż 5 m; e. Oba trapy maja być podnoszone na wysokość od 0 do minimum 7 m., a przy zastosowaniu dodatkowego wyposażenia (np. drabin) od 7 do 12 m. Kąt ich podniesienia od poziomu ma być nie mniejszy niż 35º; f. Trapy i podesty powinny być zabezpieczone przed poślizgiem w czasie chodzenia po nich żołnierzy; g. Poziom ochrony balistycznej żołnierzy w kabinie pojazdu (szyby, drzwi) ma być co najmniej zgodny z poziomem 2 określonym w aneksie A dokumentu STANAG 4569 i podobne wymagania są odnośnie opuszczanych dwóch dodatkowych osłon balistycznych chroniących żołnierzy przebywających na rampie szturmowej; h. Przód, tył pojazdu, podesty, trapy i poręcze powinny być wyposażone w oświetlenie Infra Red (IR); i. Maksymalny czas montażu rampy na pojeździe przez 2 ludzi powinien być mniejszy niż 30 minut. Dodatkowo zakłada się przeszkolenie 4 kierowców, 12 operatorów oraz 4 osób personelu technicznego oraz pozyskanie odpowiedniej dokumentacji technicznej. Czytaj także: Wojsko chce kupić nowy sprzęt abordażowy [caption id="attachment_18091" align="alignright" width="300" caption="Złożona platforma szturmowo C2 Toyota Tundra proponowana przez polską firmę Team Concept z Bielska-Białej w barwach jednostki Grom (Team Concept)"][/caption] O przyszłym zastosowaniu planowanych do zakupu ramp szturmowych nie powinno się mówić, jednak ich przeznaczenie można łatwo określić po samych wymaganiach. Służą one do szybkiego wprowadzenia operatorów sił specjalnych na odpowiednią wysokość (np. do wejścia na pokład samolotu, na piętro budynku, lub pokład okrętu z nabrzeża) oraz do pokonania ogrodzeń i murów o wysokości minimum 6 m. By to ułatwić trapy posiadają dodatkowo poręcze oraz możliwość podczepienia na ich końcu liny zjazdowej. Często trapy są również łamane przez co tworzy się dodatkowy podest na odpowiedniej wysokości. Osobiście uważam, że nie wskazanie konkretnego typu pojazdu do jakiego powinna być przystosowana rampa jest błędem, ponieważ powinien on zależeć od tego, w co już jest wyposażona docelowa jednostka wojskowa. Sprzyjałoby to ujednoliceniu parku samochodowego. Tym bardziej, że na rynku są proponowane rampy szturmowe bez pojazdów i np. system MARS (Mobile Adjustable Ramp System) amerykańskiej firmy Patriot 3, które można montować zarówno na dużych pojazdach terenowych, jak i na wzmocnionych samochodach dostawczych (np. Toyota Land Criuser, Ford E350 Van, Lenco BearCat, ½ ton Piccups). Podobnie zbudowana jest również Platforma Szturmowo C2 Toyota Tundra oferowawana przez polską firmę Team Concept z Bielska-Białej (chociaż ta jest przede wszystkim proponowana na samochodzie Toyota Tundra 4x4). Jednak sam pojazd w żadnym wypadku nie powinien stanowić przeszkody do zakupu tego potrzebnego dla Wojsk Specjalnych wyposażenia. Maksymilian Dura  

Komentarze