Hipersoniczny “Kindżał” będzie wysłany do Arktyki?

24 grudnia 2019, 08:08
jr5ODofW2q6YA6h8qiZwU62gb7ezztUm
Fot. kremlin.ru
Reklama

Szef rosyjskiego sztabu generalnego generał Walierij Gierasimow poinformował, że rosyjska grupa wojsk arktycznych może zostać wzmocniona myśliwcami MiG-31K uzbrojonymi w system „Kindżał”. Norweski portal „The Barents Observer” uważa, że jest to jednoznaczne z przerzutem tych samolotów na półwysep Kola, a więc bezpośrednio przy granicy Finlandii i Norwegii.

Informację o możliwości przebazowania na Półwysep Kola samolotów MiG-31 z systemem Kh-47M2 „Kindżał” miał przekazać osobiście szef rosyjskiego sztabu generalnego generał Walierij Gierasimow w swoim wystąpieniu na temat rozbudowy strategicznych systemów uzbrojenia, przyszłości nowego traktatu START oraz rozwoju sił rosyjskich w regionie arktycznym. W rzeczywistości stwierdził on jedynie, że:

  • lotniczy system rakietowy „Kindżał” z pociskiem hipersonicznym jest w trakcie operacyjnej eksploatacji próbnej;
  • pocisk ten w czasie testów został wystrzelony w różnych warunkach klimatycznych, w tym w Arktyce;
  • sieć portów lotniczych jest w fazie rozwoju zapewniając zwiększenie obszaru, w którym może być wykorzystywany ten kompleks rakietowy.

Co ciekawe norweski portal „The Barents Observer” połączył ten raport z wcześniejszymi informacjami, że Rosjanie rozbudowują istniejące i budują nowe pasy startowe na pięciu arktycznych lotniskach „dalekiej północy”:

  • w bazie lotniczej Amdierma-2 na wyspie Nowa Ziemia;
  • w bazie lotniczej Nagurskoje na wyspie Aleksandra w archipelagu Ziemi Franciszka Józefa;
  • w bazie lotniczej na wyspie Średnij w archipelagu Ziemia Północna;
  • w bazie lotniczej na wyspie Kotielnyj w archipelagu Wysp Nowosyberyjskich;
  • w bazie lotniczej na Wyspie Wrangla.

Żadne z tych miejsc nie znajduje się na Półwyspie Kola. Z drugiej jednak strony przypomniano, że pierwsze testy systemu „Kindżał” w warunkach arktycznych odbyły się z wykorzystaniem samolotów MiG-31 w połowie listopada 2019 r. Myśliwce te startowały wtedy z lotniska Oleniogorsk na Półwyspie Kola, który okazał się już być gotowym na przyjmowanie samolotów przenoszących pociski hipersoniczne.

Nie były to jednak samoloty docelowo przeznaczone dla Arktyki, ponieważ jedyna jak dotąd eskadra lotnicza przystosowana do wykorzystania systemu „Kindżał” stacjonuje w Południowym Okręgu Wojskowym. Myśliwce MiG-31K przyleciały więc na lotnisko Oleniogorsk tylko na czas testów przywożąc ze sobą pełne zabezpieczenie techniczne, którego na Półwyspie Kola jak na razie nie ma. Obawy Norwegów są więc przedwczesne.

Zgodnie z przekazanymi przez agencję TASS informacjami rakiety odpalone w listopadzie br. z tych samolotów miały lecąc torem balistycznym z prędkością 10 Mach uderzyć w cel wyznaczony na poligonie Piemboj około 60 kilometrów od Workuty w pobliżu Uralu. Jeżeli myśliwce miałby się wtedy znajdować nad Morzem Barentsa lub Białym to by oznaczało, że rakieta przeleciała ponad 1000 km.

Tymczasem przypomnijmy, że „Kindżał” to jeden z najnowszych lotniczych systemów uzbrojenia oparty o hipersoniczny pocisk, który według mediów rosyjskich „…jest  samolotową wersją pocisku systemu lądowego Iskander”. Może to być więc jeden z pierwszych dowodów, że system „Iskander-M” wcale nie miał zasięgu 500 km i Rosjanie od dawna łamali nim ograniczenia traktatu INF.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Reklama
Urko
niedziela, 29 grudnia 2019, 02:31

Ciekawe jak by ten Mig wyglądał z podwieszonym Awangard-em?

Davien
niedziela, 29 grudnia 2019, 19:44

Ale chodzi ci o głowice szybujaca Awangard czy o pocisk balistyczny RS-26 Rubież/Awangard? Bo z pierwszym głupio a przy drugim to wygladałby jak wahadłowiec doczepiony do rakiety nosnej.

Urko
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 02:59

Jane że tylko o "głowicę". Mam poczucie humoru, ale bez przesady!

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 16:30

To przypominałby trochę EE lightninga z tym duzym zbiornikiem paliwa ma brzuchu:)

Naiwny
sobota, 28 grudnia 2019, 18:54

Oj Koledzy, Putin i Rosja a wcześniej Mołotow i Stalin są wredni i do szpiku kości źli - to oczywista oczywistość. A popytajcie co przeciętny Czech myśli i przedwojennej Polsce i o zajęciu przez Nas Zaolzia przy okazji hitlorewskiego anszlusu. My mamy swoją prawdę historyczną a inni mają swoją. Nie zawsze są to takie same prawdy. A która jest prawdziwa?

zenek
piątek, 27 grudnia 2019, 18:26

Panie Dura, jeśli pocisk wytrzelony z samolotu przelatuje 1000km to ten sam pocisk wystrzelony z ziemi nie przeleci nawet 500 bo musi ogromne ilosci energi zużyć na wzbicie się na pułap poprzez gęste wartswy atmosfery, wiec to ze Kindżał przeleciał 1000km w żaden sposób nie dowodzi ze Iskander moze wiecej niz 500

Tiger
środa, 25 grudnia 2019, 14:28

Rosja w Kremlu nowoczesne komputery mają z Windowsem HP śmieszne bo to jest przestarzałe ha ha technologię Rosja ma tylko od Europy jak i wojskową tak i gospodarcza

Fanklub Daviena
czwartek, 26 grudnia 2019, 16:31

No tak, Davien zna RCS Su-57 i F-22 i zasięg ich radarów, a ty "byłeś" na Kremlu i "wiesz" jakie mają technologie... Ale jedne ci podpowiem: w kancelariach tajnych dalej używają mechanicznych (nawet nie elektrycznych!) maszyn do pisania a centrale telefoniczne na kremlu mają mechaniczne a nie elektroniczne... :)

Davien
piątek, 27 grudnia 2019, 15:59

Widzisz funku, sami Rosjanei pokazali co maja na Kremlu wiec znowu zaorali cie twoi moodawcy:) Ale czemu się dziwić :))

Wania
piątek, 27 grudnia 2019, 00:12

Takie na korbę?

właśnie się dowiedziałem
wtorek, 24 grudnia 2019, 22:50

Rosja przeprowadziła symulację ataku na amerykański niszczyciel. Para bombowców Su-24M pod pozorem myśliwców rosyjskich wojskowych sił kosmicznych na Morzu Czarnym symulowała atak rakietowy na amerykański niszczyciel rakiet Ross, który zmierzał do portu w Odessie. Poinformował o tym serwis prasowy AFU na Facebooku. „23 grudnia para bombowców Su-24M na froncie, pod osłoną myśliwców Su-27 (Su-30) rosyjskich wojskowych sił kosmicznych, symulowała atak rakietowy na cel powierzchniowy na Morzu Czarnym. A celem, według danych wywiadowczych, jest amerykański niszczyciel rakiet Ross, który trafi do portu w Odessie

X
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:12

Zadbaj o lepszy translator

kamyk
środa, 25 grudnia 2019, 17:07

No i ?... Wczoraj się urodziłeś młody? Takie rzeczy dzieją się od lat 50-tych.

dim
środa, 25 grudnia 2019, 13:18

"...Para bombowców Su-24M pod pozorem myśliwców... " - tu jeszcze musisz podszlifować nieco swój język polski. Ale ogólnie brawo, staraj się dalej, a przełożeni może to docenią. A propos tych myśliwców: Gdy już pozorowany atak uda się wam naprawdę, wtedy zostaniecie zwyczajnie strąceni, zapoznacie się z rybkami i krabami, z bliska. Czyli może to nawet dobrze, że jeszcze kiepsko wam jeszczy wychodzą te ataki pozorowane ?

dim
wtorek, 24 grudnia 2019, 22:00

Ależ to było od razu jasne i przewidywalne. Nie konstruuje się takiej broni, by strzelać do łódek na rzece Moskwie. Tak samo jak jasna i przewidywalnego wyniku jest obecna agresja propagandowa najwyższych osób w państwie rosyjskim, przeciw Polsce /Polakom. Onet pisze dziś, że mamy przepraszać za współpracę z Hitlerem, a domaga się tego przewodniczący rosyjskiej Dumy. - Otóż tak skrajna agresja słowna zawsze tworzyć miała społeczną akceptację dla przyszłej agresji fizycznej, rzeczywistej, militarnej.

Macorr
czwartek, 26 grudnia 2019, 10:35

Boję się DIM że możesz mieć rację...

Fanklub Daviena
środa, 25 grudnia 2019, 12:04

Jak USA domaga się nie tylko przeprosin ale i odszkodowania od Polski za "polskiej obozy koncentracyjne" i "polski współudział w holocauście", to dlaczego Rosja ma się nie domagać przeprosin? :)

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 16:43

A niby zaco?? Ża to ze napadliscie razem z Niemcami na Polskę i razem z Niemcami wywołaliście II Wojne Światowa??

Yghj
piątek, 27 grudnia 2019, 00:15

Davien nawet tego nie komentuj bo oni tylko na to czekają... A wszyscy i tak widzą ich intencje I to co tak nieudolnie chcą osiągnąć - czyli wszystkich skłocic.

Wesoły Romek
wtorek, 24 grudnia 2019, 19:15

Ciekawe, kiedy w ramach testów walnie w jakiś ważny rosyjski obiekt. To będzie dopiero sukces na miarę rosyjskiej myśli technicznej. Albo jakiś kolejny pożar??

Boczek
piątek, 27 grudnia 2019, 00:16

Spokojnie to tylko kwestia czasu, oby tylko nikt nie zginął

Olo
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:01

nie wiemy co i jak szybko Rosjanie opracowują więc lepiej wstrzymać się z obszczekiwaniem.

Taka prawda !
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:42

Z powodu swej mocarstwowości „gospodarczej” Rosja została określona przez niemieckiego polityka Helmuta Schmidta w latach '80 jako Górna Wolta z rakietami. Jest to określenie do dziś obowiązujące a jedyne, co się w nim zdezaktualizowało to fakt, że nie istnieje już takie państwo jak Górna Wolta. Obecnie bowiem znane jest ono jako Burkina Faso.

kamyk
środa, 25 grudnia 2019, 10:38

Jest też takie określenie - Stacja benzynowa z pociskami nuklearnymi.

zenek
piątek, 27 grudnia 2019, 19:08

to teraz powoli USA dzieki łupkom :)

Davien
niedziela, 29 grudnia 2019, 01:49

Zenek, doprawdy?? Jakoś nei wydaje sie by dla USA szredaz ropy była byc albo nie byc jak dla Rosji:)

Ciekawski
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:37

Czyżby zaskoczyli NATO...tymi rakietami?? Nie dobrzy rosjanie - w ciąż nie słuchają USA I NATO !!! A przeciesz wystarczyło by nie zbroić się ? Ach ci rosjanie...

dim
środa, 25 grudnia 2019, 13:25

Znów wydłużą ci wiek emerytalny, ponad średnią życia rosyjskiego mężczyzny, z którą i tak już się zrównał, znów wódka ci podrożeje, a twoim dzieciom truskawki, ale nie martw się - w Arktyce będziecie mieć dzięki temu lepsze rakiety.

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 12:33

Ciekawski, pociski klasy ALBM USA miało opracowane w latach 60-tych( GAM-87 Skybolt) i to o osiągach o jakich Kinżał może pomarzyć, wieć niczym nie zaskoczyli:)

Gnom
niedziela, 29 grudnia 2019, 18:21

Zatem jakim cudem zniknął?

Davien
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 01:57

Nie zniknał tylko USA uznało że GAM-87 Skybolt nie jest lepszy od pocisków bazowania ladowego i zarzuciło produkcje seryjna juz gotowego i dopracowanego pocisku czym zresta powaznie wkurzyli Brytyjczyków którzy chcieli ich uzywać na swoich bombowcach.

Kapustin
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:51

No dobra nazwali iskandera kindzal ale zapomnieli o stacji naprowadzania w samolocie Dlaczego? Bo nie wchodzi!!!!

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:31

Operacyjna eksploatacja próbna! Jest moc. Jest siła!

Pawel
środa, 25 grudnia 2019, 10:12

Na zachodnie okresie sie to virtualna proba produkcyjna.

RG42
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:10

Wielce prawdopodobne, że Rosjanie łamali traktat INF. Ale odpalenie Kindżała na odległość 1000 km nie jest tego dowodem, gdyż pocisk odpalony na dużej wysokości z poruszającego się z dużą prędkością nosiciela, poleci dalej niż identyczny odpalony z ziemi.

fifi
wtorek, 24 grudnia 2019, 20:38

O czym ktoś kto pisze teksty na specjalistycznym portalu wiedzieć powinien.Nawet jeżeli jest marynarzem :).

wtorek, 24 grudnia 2019, 16:46

Dwa razy dalej?

dyndas
wtorek, 24 grudnia 2019, 15:01

a energia na start i rozpędzenie skąd ? wystrzelenie z pułapu 15km oszczędza rakiecie masę paliwa potrzebnego na start i rozpęd

Demaskownik propagandy
wtorek, 24 grudnia 2019, 10:11

Jeśli to pocisk hipersoniczny, autorze, to INF nie łamał, bo pod silnym naciskiem USA, które "myślały", że broń hipersoniczną zdobędą pierwsze (prompt global strike itp.), ani INF ani START pocisków hipersonicznych nie obejmują. Ponadto zupełnie czymś innym jest zasięg pocisków odpalanych z szybkich naddźwiękowych maszyn na dużej wysokości (MiG-31, Tu-22M, nieprzypadkowo nie są odpalane z Tu-95) a czym innym odpalany z ziemi. Tak więc bez propagandy proszę.

Stefan
środa, 25 grudnia 2019, 02:08

A pocisk odpalany z ziemi był hipersoniczny?

Dema - co??
wtorek, 24 grudnia 2019, 19:12

Taka zaciekła obrona Rosji... na polskim portalu?? Z komentarzem "bez propagandy"?? To chyba taki przygłupi żart jest? Czy Rosja nie wie jak łatwo wyczuć rosyjska propagandę?? Chyba aż takimi osiołkami nie są?? A że łamali od lat traktaty to nawet pół inteligentny wie, i żadne "dementi" prorosyjskie tego nie zmieni.

Kałboj
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:48

No ale Iskandery nie były hipersoniczne, więc łamały INF. Zapętliłeś się. Poza tym Kindżał jest tak hipersoniczny, jak każda inna rakieta balistyczna...

Fanklub Daviena
środa, 25 grudnia 2019, 12:14

INF definiuje zakazane pociski jako mające zasięg pośredni, czyli > 500 km i < 5500 km, które poruszają się za pomocą aerodynamicznej siły nośnej (pociski samosterujące, drony) lub których większość trajektorii jest balistyczna (pociski balistyczne). Mimo nalegań Rosji, USA odmówiły zmiany definicji, bo USA chciały, by pociski hipersoniczne jej nie podlegały. No to Rosjanie zrobili Iskandera, który na całym torze lotu jest napędzany i kierowany, nie leci po trajektorii balistycznej, więc nie jest pociskiem balistycznym, tylko hipersonicznym, więc ty, Davien i podobni mogą sobie kłamać jak chcą, ale faktu to nie zmieni. Nawet jak ktoś zmieni definicję pocisku hipersonicznego i milion ekspertów orzeknie, że Iskander nie jest hipersoniczny, to nawet jak nie będzie hipersoniczny, to "niehipersonicznie" i tak traktatowi INF podlegać nie będzie, bo z uwagi na trajektorię i sposób lotu nie podlega definicji zakazanego pocisku wg ING. Traktat INF jest jawny, każdy sam może się zapoznać z jego treścią, a nie czytać brednie Daviena, np. że "traktat INF nie dotyczy wyrzutni" - dotyczy, dlatego wyrzutnie VLS Mk 41 z Redzikowa i Rumunii, zdolne do odpalania Tomahawków (Davien bredzi że nie, ale nie wyjaśnia dlaczego ta sama wyrzutnia na okręcie może odpalać Tomahawki, a w Redzikowie "nie"...) też złamały INF.

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 16:49

Funku, INF dotyczy pociskó balistyznych i manewrujacych odpalanych wyłacznie z ladu wiec znowu kłamiesz. Drony nie spełniaja definicji pocisku manewrujacego wiec znowu kłamiesz. Iskander jest SRBM czyli pod INF by podchodził jakby Rosja go przetestowała na ponad 500km. wiec Znowu funku kłamiesz. Traktat INF dotyczył wyłącznei dedykowanych wyrzutni pod pociski bazowania ladowego a VLS Mk-41 jest wyrzutnia pokładowa dedykowana dla pociskó SM-1/2/3 i ESSM wiec znowu kłameisz. A wyrzutnie w redzikowie nie moga odpalać Tomahawków bo sa przystosowane wyłacznei do SM-3( jakbys nie wiedział każdy pocisk jest w wyrzutni umieszczany w kontenerze a Redzikowo i Deveselu moga uzywac wyłącznie kontenerów pod SM-3) Czyli znowu kłamstwo panei Funklub.

Olo
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:04

nie czepiaj się, wszak dzień bez nasikania na łapę rosyjskiego niedźwiedzia straconym jest....

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 14:50

Panie propaganda po pierwsze zasieg pocisków z programu PGS przekracza ograniczenia INF, po drugie INF dotyczył wszystkich pociskó i rakiet o zakazanym zasięgu czyli 501-5500km wiec prosze nie siac propagandy. Iskander-M nic nie łamał bo dopóki nei zostałby przetestowany na zasięg pow 500km to nie podlegał pod INF. Aha INF dotyczył wyłącznie pocisków odpalanych z ziemi, wiec Tomahawki go nie łamały, nie łamałby go tez Kinżał, który nie jest pociskiem hipersonicznym ale ALBM. Aha duzej prędkości obładowane wielotonowym ładunkiem to MiG 31 nie osiagna.

GB
wtorek, 24 grudnia 2019, 10:03

Rozbił się Su-57...

fifi
wtorek, 24 grudnia 2019, 20:39

Zgaduje ze nie bedziesz mógł zasnąć...co najmnie trzy bezsenne noce :).

U ha ha
wtorek, 24 grudnia 2019, 19:13

Szkoda ze tylko jeden... Ale jak dowodzi historia Rosji na pewno nie ostatni.

FR
wtorek, 24 grudnia 2019, 17:16

Starliner nie doleciał...

Olo
wtorek, 24 grudnia 2019, 16:05

fabryczny, nie wojskowy

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 12:35

Olo, bo go nie zdarzyli wojsku przekazac co nei zmienia faktu ze był to jedyny seryjny Su-57 w Rosji.

Peter
wtorek, 24 grudnia 2019, 14:30

Wypadek przy pracy. Niedawno spadl tez f35. Wypadki chodza po samolotach

TrollHunter
czwartek, 26 grudnia 2019, 02:15

No i widzisz jak bardzo chamburgerowe trolle sa aktywne na tym forum. Jeden prowokuje hejtujac o katastrofie SU-57, gdy stwierdzasz ze zgodnie z faktem rozbil sie F-35, przylatuja dwa kolejne trolle i podgryzaja :).

?
środa, 25 grudnia 2019, 11:19

F 35 lata 300 sztuk a Su ile 4?

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 12:36

Obecnie zero bo jedyny się rozbił. Maja tez 12 niekompletnych prototypów.

FR technologiczne imperium
środa, 25 grudnia 2019, 11:00

Tylko że w użyciu jest grubo ponad 300 samolotów F35 natomiast su57 lata góra 5 sztuk a teraz poczytaj co to efekt skali a może wnioski wyciągniesz Sam , bo twoimi tokiem myślenia należało by stwierdzić że pozłacane labordini to najbezpieczniejsze auta świata , bo ginie w nich najmniej osób a to że istnieje takich kilka sztuk jest dla ciebie bez znaczenia .

T7g
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:27

Jaka szkoda...

Tweets Defence24