Finlandia kupi myśliwce z USA za 14 mld dolarów?

9 października 2020, 15:41
Zrzut ekranu 2020-10-9 o 17.24.35
Fiński F/A-18C / Fot. Dave_S. (CC BY 2.0)

Departament Stanu Stanów Zjednoczonych wydał dwa pozwolenia na sprzedaż samolotów bojowych oferowanych w przetargu prowadzonym obecnie w Finlandii. Zgoda dotyczy F-35A i F/A-18E/F Super Hornet oraz pochodzących od tej konstrukcji samolotów walki elektronicznej EA-18G Growler.

Co ciekawe zgoda wydana przez Departament Stanu precyzuje, że chodzi o wersję konwencjonalnego startu i lądowania czyli F-35A. Wcześniej spekulowano że nie koniecznie będzie to musiał być najpopularniejszy typ F-35A, ale że w fińskich warunkach, gdzie potrzebne jest rozśrodkowanie sił i operowanie z lotnisk polowych i DOL, optymalnym wyborem byłby wariant krótkiego startu i pionowego lądowania, czyli F-35B. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości pod uwagę brany był samolot klasyczny, co najwyżej zaopatrzony w dodatkowy spadochron hamujący, taki jaki otrzymały maszyny norweskie i otrzymają polskie. Według deklaracji Lockheed Martin oferowana Finom wersja (prawdopodobnie analogiczna do przyszłej polskiej) ma być zdolna do operowania z drogowych odcinków lotniskowych.

USA są skłonne sprzedać Finlandii 64 maszyny, czyli tyle o ile pytały wcześniej Helsinki, wraz z uzbrojeniem i towarzyszącymi pakietami za kwotę do 12,5 mld USD. Wraz z samolotami produkowanymi przez Lockheed Martina maksymalny dopuszczany pakiet obejmuje dwa silniki zapasowe, 500 bomb GBU-53/B, 150 pocisków powietrze-powietrze Sidewinder AIM-9X Block II+, 100 bomb szybujących AGM-154C-1 JSOW, 200 pocisków manewrujących AGM-158B-2 JASSM-ER, 120 bomb BLU-117, 32 BLU-109 i 150 BLU-111. Cale uzbrojenie proponowane jest z bogatym pakietem uzbrojenia i wyposażenia szkolnego i testowego, dodatkowymi zapalnikami, zestawami do naprowadzania bomb i systemami lotek, czyniącymi z nich broń precyzyjną.

Z kolei zgoda dotycząca samolotów rodziny F/A-18 Boeinga dotyczy 50 F/A-18E i ośmiu samolotów wersji F a także 14 EA-18G Growler, a zatem łącznie 72 samolotów. Wraz z maksymalnym dopuszczonym pakietem mogą one kosztować do 14,7 mld USD. Samoloty miałyby zostać dostarczone wraz z 22 zapasowymi silnikami i bardzo podobnym zestawem uzbrojenia: 500 bomb GBU-53/B, 150 AIM-9X Block II Sidewinder, 160 bombami szybującymi AGM-154C-1 JSOW, 200 pociskami manewrującymi AGM-158B-2 JASSM ER, 120 bombami BLU-117B/B, 102 bombami BLU-111B/B i 51 BLU-110B/B. Wszystko wraz z licznymi zestawami tworzącymi z bomb bron precyzyjną a także odpowiednim wyposażeniem testowym i szkoleniowym. F/A-18 miałyby zostać dostarczone także z 32 zasobnikami celowniczymi Sniper.

Finlandia poszukuje następcy dla 62 eksploatowanych obecnie F/A-18C/D. Poza firmami amerykańskimi o kontrakt ten ubiegają się konstrukcje europejskie: Dassault (Rafale D/E), Eurofighter (Typhoon Tranche 3A) i Saab (Gripen E/F). Finlandia zakłada dokonanie zakupu o wartości 7-10 mld euro (8,3 - 11,8 mld USD). Wycofanie ze służby F/A-18 planowane jest na lata 2025-2030. Zgodnie z obecnymi planami, ich następcy mają posłużyć co najmniej do lat 60.

Obie amerykańskie oferty przekraczają założony przez Finów budżet. Z drugiej strony należy zwrócić uwagę na bogate pakiety uzbrojenia (w każdym wypadku m.in. 200 pocisków JASSM-ER) oraz wsparcia eksploatacji. Amerykanie zakładają, że w wypadku zaakceptowania transakcji niezbędny będzie offset, ale ten zostanie wynegocjowany bezpośrednio pomiędzy dostawcami sprzętu a kupującym. Założenie realizacji offsetu mogło zresztą być kolejną przyczyną podwyższenia kwoty notyfikacji FMS, a ich ostateczna wartość może być niższa, jak miało to miejsce np. w wypadku polskiego zakupu F-35. O ile oczywiście Finlandia zdecyduje się na amerykańskie myśliwce, a nie na konkurentów z Europy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Reklama
Fencer
czwartek, 15 października 2020, 15:03

Finowie to pragmatyczny naród i znają się na samolotach bojowych....Po całych dekadach, gdy byli przymuszani do zakupu sowieckiego uzbrojenia....odreagowali "na całego"!

wiesław nowak
niedziela, 11 października 2020, 11:49

Należy rozważyć celowość pozyskania od Finów, np dwóch - trzech eskadr F-18, wycofywanych ze służby fińskiej, które mogłyby by zastąpić nasze Mig-29

Gnom
poniedziałek, 12 października 2020, 08:46

Poważnie? Sądzisz, że są mniej zużyte niż nasze MiG-29 i do wersji C/D, której od lat się nie produkuje (i szybko wycofuje) będą części zamienne? Pomyśl!

Bursztyn
niedziela, 11 października 2020, 11:27

Finowie już poznali fa18 a wyszkolenie 150 pilotów wymagało dużo wysiłku Czy finowie pójdą PO tej linii?

Danisz
niedziela, 11 października 2020, 14:58

Hornety i Super Hornety to dwie zupełnie różne maszyny laiku

czytelnik D24
niedziela, 11 października 2020, 13:27

Nie wiem co poznali Finowie ale faktem jest że ich przedpotopowe F/A-18 mają się do tych nowych jak rower do motocykla. Jeżeli przesiądą się na nowe F/A-18 (które są nową konstrukcją w stosunku do starych wersji) to będzie to wymagało gruntownego szkolenia od podstaw.

Luke
niedziela, 11 października 2020, 03:19

Polska powinna byc wolna jak Finlandia a nie niewolnikirm jakiegos mocarstwa czy UE!

BieS
poniedziałek, 12 października 2020, 15:42

Taa, bardziej pasuje mi jak Białoruś, Ukraina lub Mongolia.

Marek
sobota, 10 października 2020, 21:43

A co w tym dziwnego? Finlandia kupi myśliwce za 14 mld usd? I ten znak zapytania!!! TAK....mała Finlandia kupi samoloty za 14 mld usd...2 razy więcej niż Polska!!! To pokazuje skalę wydatków na modernizację i obronę....A my się szczycimy jakimiś miliardami złotych (PLN)....to nie to samo. Na nie wystarczy ani 2, ani 3 , ani 4%...musimy wydawać w najbliższych 10 latach min. 5% PKB. Inaczej przez następne 100 lub 200 lat będziemy pracować na inne mocarstwa.

Danisz
niedziela, 11 października 2020, 15:03

Znak zapytania dotyczy kwoty, bo ta podana jest potencjalną kwotą maksymalną - jakbyś czytał artykuł, a nie tylko tytuły to byś wiedział o co chodzi. Po drugie Finowie nie wydają 5% PKB, a jedynie nie marnują budżetu obronnego na śpiewające ławeczki albo ratowanie nierentownych kopalń, także przestań się ośmieszać bzdurnymi teoriami.

Kerry
niedziela, 11 października 2020, 14:58

Nie wiem czy śmiać się czy płakać nad tobą. Ta mała Finlandia terytorialnie jest większa od Polski i dużo bogatsza. To pokazuje skalę ale twoich zaniedbań edukacyjnych...

bobo
niedziela, 11 października 2020, 11:52

My przyszłą kasę na armię już przebalowaliśmy

Greg
sobota, 10 października 2020, 20:26

Jak to możliwe, że Polska (Morawiecki i Błaszczak) zrobili zamówienia w USA na 15 mld i nic nie mamy. A jak będziemy coś mieli, to będzie prawie nic?

Marek1
sobota, 10 października 2020, 16:13

Proszę zwrócić uwagę - w pakiecie aż 200 AGM-158B-2 JASSM-ER(Polska zamówiła w 70 szt).

mick8791
środa, 14 października 2020, 00:28

Po pierwsze to jest zgoda na maksymalną ilość pocisków. Po drugie Finlandia jeszcze nic nie kupiła. Po trzecie obadaj sobie zasobność portfela Finlandii, a potem porównaj go z naszym. W skrócie - mierz siły na zamiary!

nigf
niedziela, 11 października 2020, 02:36

Finlandia.....5 milionów mieszkańców i 64xF35. Polska....8 razy więcej mieszkańców i tylko 32xF35. Grubo.

Monkey
sobota, 10 października 2020, 15:27

Amerykanie tak w Finlandii, jak i w Szwajcarii szybko wystosowali oferty. Czas na ruch Europejczyków, bo oferty z USA wyglądają w obu przypadkach nieźle. W Finlandii SAAB może mieć wielkie szanse biorąc pod uwagę bliskie związki obu krajów (tj. Szwecji i Finlandii).

asdf
sobota, 10 października 2020, 14:39

Bedzie Gripen i poglebienie integracji sil zbrojnych Finlandii i Szwecji

bobo
niedziela, 11 października 2020, 11:54

Raczej F 35 i pogłębienie integracji sił zbrojnych Finlandii, Norwegii i Danii. Zresztą Szwecji też.

San Escobar
sobota, 10 października 2020, 07:03

I spojrzeć wystarczy jaki pakiet zamawia Finlandia nie mówiąc że bierze 2 razy więcej samolotów niż my.A w Polsce 32 samolociki i po 40-50 rakiet do pokazania na paradzie .Będą się ładnie prezentować obok paradnego dywizjonu Himars i paradnych 2 baterii Patriot

bobo
niedziela, 11 października 2020, 11:57

Tak ale jednak polskie F 16 są kilkanaście lat młodsze niż fińskie F 18. Tak więc my drugie tyle zamówimy gdy będziemy wycofywać F 16 czyli za kilkanaście lat.

Dr.House
piątek, 9 października 2020, 23:39

I właśnie tak się kupuje samoloty bojowe...dużo, bogate uzbrojenie i wyposażenie a nie tylko 32 f-35 bez uzbrojenia.

Danisz
niedziela, 11 października 2020, 15:06

ale wiesz, że oni nic nie kupili? że to tylko oferta w ramach przetargu?

BUBA
piątek, 9 października 2020, 23:15

W Finlandii przynajmniej istnieje coś takiego jak przetarg i testy których ani F-18 ani F-35 jeszcze nie wygrały. W Polsce wystarczy gwizdnięcie z ambasady USA jak w Niemczech w latach 50 pod okupacją USA.................. ...........................................................................................................................................................................................

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 10 października 2020, 16:06

Niestety tak jest.

brawo Finowie!
piątek, 9 października 2020, 23:09

cytat: Z drugiej strony należy zwrócić uwagę na bogate pakiety uzbrojenia (w każdym wypadku m.in. 200 pocisków JASSM-ER) 200 takich pocisków samosterujących o zasięgu ok 1000 km plus zasięg F-35 i w razie konfliktu z Rosją jej elektrownie jądrowe, zapory wodne, główne radary, centra dowodzenia, wyrzutnie rakiet nuke itd itd... wszystko ZMIAŻDŻONE w razie zagrożenia PRZEZ JEDNĄ FINLANDNIĘ!!!... to dopiero STRATEGIA OBRONNA!

BieS
poniedziałek, 12 października 2020, 15:50

Lepszym rozwiązaniem są bomby grafitowe, rozpylone nad rozdzielniami linii przesyłowych niż wielkie bum w elektrownię atomową.

Antex
sobota, 10 października 2020, 16:58

Przebijesz JASSM-em 7 metrów zbrojonego betonu? Jak nie to nie pisz o elektrowniach atomowych, zaporach wodnych i centrach dowodzenia

Kerry
niedziela, 11 października 2020, 15:04

Akurat do zniszczenia zapory wodnej dużo nie trzeba. Wystarczy, że pęknie korpus a parcie wody zrobi resztę. Zresztą w ataku na infrastrukturę krytyczną nie chodzi o zniszczenie takiego obiektu ale zmuszenie do wyłączenia go z eksploatacji co spowoduje np przerwę w dostawie prądu czy wody.

Davien
sobota, 10 października 2020, 19:45

Jakbym juz strzelał w elektrownie jadrowa JASSM-em( co jest głupotą) to nie celowałbym w reaktor ale w centrum kontrolne i układy chłodzenia. Efekt podobny a nie trzeba przebijać pancerza reaktora.

Ramzes
sobota, 10 października 2020, 16:13

Z drugiej strony parę rosyjskich atomówek i wszystko w Finlandii ZMIAŻDŻONE.

czytelnik D24
niedziela, 11 października 2020, 13:33

Genialne. Rosjanie użyją atomówek pod własnymi granicami a potem będą wdychać opad radioaktywny niesiony wiatrem. Wadą broni atomowej jest to że nie można jej użyć pod własnymi granicami. No chyba że to ma być atak samobójczy. Zobacz co się stało po małej eksplozji reaktora do pocisku na poligonie na północy Rosji. Wszystko skażone na setki kilometrów. Nie wiadomo ile ludzi zmarło i nie wiadomo ile jeszcze umrze a tobie się ataki nuklearne pod rosyjskim płotem marzą.

Strażak
piątek, 9 października 2020, 21:33

Finlandia tyle maszyn uf tylko pozazdrościć A my tragedia

facetoface
piątek, 9 października 2020, 23:05

Poucz się obsługi autopompy to wyjdzie na dobre nie tylko tobie.

wert
piątek, 9 października 2020, 22:48

jak się wzięło MiGoszrota w "okazyjnej" cenie zamiast trzeciej eskadry Jastrzębi to tak jest

On
sobota, 10 października 2020, 15:59

Mamy trzy eskadry F-16 Ale faktycznie politycy skorzystali z okazji żeby nie kupować więcej nowych bo ,,zawsze szkoda pieniędzmi a czasy były spokojne".

BUBA
sobota, 10 października 2020, 13:05

Człowieku, nie rób ludziom wody z mózgu. W 2001 był krach gospodarczy. Gdyby było nas stać to by były........................................................................................................................................................................

bobo
sobota, 10 października 2020, 11:05

Gdy brano migoszrota Rosja była tak słaba, że mało kto wierzył w możliwość jej powrotu do agresywnej polityki w ciągu najbliższych dekad. Tak więc zamiast kasy na wojsko lepszym rozwiązaniem wydawało się wywalanie kasy na autostrady. Z drugiej strony gdybyśmy kupili wtedy czwartą eskadrę F 16 to dziś musielibyśmy odłożyć zakup F 35 przynajmniej o 5 lat. A bez F 35, które są w stanie przełamać rosyjskie systemy przeciwlotnicze wartość F 16 bardzo spada. I tak polskie lotnictwo miało szczęście, że Amerykanie zablokowali pomysł Macierewicza o stu F 16 z izraelskiego demobilu.

Jabadabadu
sobota, 10 października 2020, 22:22

Lekceważyć Rosję - no tak, to mogli tylko odmóżdzeni idioci wymyśleć. Nie trzeba Rosji kochać (bo za co?), nie trzeba nienawidzić (można, znalazły by się powody, ale to nic nie daje na przyszłość), ale lekceważyć? Jak widać, aby można o kimś powiedzieć "debil" to ten ktoś musiał by bardzo, bardzo zmądrzeć. A to Polska właśnie.

bobo
niedziela, 11 października 2020, 12:00

Tylko, że to nie Polska się rozbroiła ale i cała Europa. Tak więc wszyscy byli debilami. Z drugiej strony gdybysmy jednak nie inwestowali w te autostrady to dziś na pewno nie byłoby nas stać na te 32 F 35. Bo jednak dzięki tym autostradom logistyka dla gospodarki znacznie sie polepszyła dzięki czemu zaoszczędzono i zarobiono w ciągu tych kilkunastu lat całkiem sporo.

Konrad
piątek, 9 października 2020, 20:47

Jak oferta dla Finlandii wygląda w porównaniu z tym co kupiła Polska?

Marek1
sobota, 10 października 2020, 16:22

NIJAK póki co - ani nie wiadomo jeszcze jakie samoloty, ani na ile finalnie sztuk zdecydują się Finowie.

Rejtan
sobota, 10 października 2020, 00:06

Zupełnie inna ilość oraz lata współpracy przy F18. Finowie kupują dwa razy tyle sprzętu, wiec jednostkowo za sztukę zapłacą mniej, dostaną też lepsze wsparcie logistyczne. Jeżeli wybiorą F35 to będzie to maszyna bardzo podobna do nasze, być może lepiej dostosowana do mrozu i do uzytkowania na DOL.

Ślązak
piątek, 9 października 2020, 19:52

Bardzo mi się podoba fińskie podejście przetarg, testy praktyczne, mnie bardzo by kusiła fizja zastąpienia Horneta Super Hornetem do tego jeszcze Growler ciężko bym się zastanawiał...

rydwan
sobota, 10 października 2020, 07:15

Jeszcze wcześniej trzeba pozyskać czołgi a dopiero potem growlery.

Danisz
niedziela, 11 października 2020, 15:16

ale wiesz że Finowie mają w linii setkę Leopardów 2A6, które np. dzięki lufie o długości 55 kalibrów mogłyby przebić każdy ruski czołg na wylot zanim ten by się w ogóle zorientował, że jest celem? Finowie wydają kasę na sprzęt, a nie nie propagandę

Rejtan
piątek, 9 października 2020, 18:26

Ceny 12 i 14 mld USD to wstępny szacunkowy koszt zakupu. Bez problemu można uzyskać 15-20 % rabatu ( tak jak Polska) czyli zejsć do poziomu ok10-10,5 mld USD. Grippeny na pewno będą tańsze, ale juz EF i Rafalki niekoniecznie.

LMed
niedziela, 11 października 2020, 12:05

Rabat? Ech ty Rejtan żartownisiu. Polska po znajomości kupiła drogo. Bo zaczęła amatorsko od bezwzględnej deklaracji zakupu Indyka F-35.

czwartek, 15 października 2020, 09:28

No popatrz i kupilismy w podobnej cenie do Belgii gdzie był przetarg,a do tego nasze F-35 będa w nowszej wersji:) A co do indyków to poszukj ich u Suchoja, ostatnio im się rozbiło 100% tych indyków SU-57:)

Adr
sobota, 10 października 2020, 07:54

Nie rabat...... Podane kwoty to wartość maksymalna przy kupnie wszystkiego co w specyfikacji..... Kupujesz jak Polska bez uzbrojenia i masz,, rabat", albo chociaż bez 200 JASSM już z 1 Mld mniej.... Jak łatwo wywołać echo w pustych głowach.... Nie było żadnego rabatu..... Uzbrojenie kupimy później albo wezmiemy od F16

Tweets Defence24