B-52 nad wszystkimi państwami NATO

2 czerwca 2021, 10:55
1000w_q95
Fot. 2nd Lt. Aileen Lauer/2nd Bomb Wing
Reklama

Po raz drugi w ciągu ostatnich miesięcy amerykańskie bombowce strategiczne B-52H Stratofortress wykonały przelot nad wszystkimi państwami NATO w ciągu jednego dnia. Był to wyraz wzmacniania interoperacyjności międzysojuszniczej, jak i zademonstrowania sił odstraszania.

Bombowce B-52H, w tym te, które obecnie stacjonują w hiszpańskiej bazie Moron i obsługują europejską przestrzeń powietrzną, 31 maja wykonały przelot nad 30 państwami członkowskimi NATO. Od ostatniego tego typu wyczynu minęło niespełna 10 miesięcy.

Tym razem operacja była główną częścią ćwiczenia Allied Sky, które podzielone zostało na dwa etapy. Pierwszy z nich, a mianowicie etap europejski, polegał na wykonaniu przelotu nad Europą, w połączeniu z powietrznym tankowaniem, dzięki KC-135 Stratotanker, pochodzącego ze 100. skrzydła tankowania lotniczego RAF Mildenhall.

Drugi etap, część amerykańska, skupił się na przelocie nad Stanami Zjednoczonymi oraz Kanadą. W obu wypadkach warto jeszcze wspomnieć, że operacjom Stratofortec towarzyszyło lotnictwo państw sojuszniczych, jako eskorta.

Misje bombowe zademonstrowały wierzytelność naszych sił powietrznych w obliczu współczesnego świata który jest bardziej zróżnicowany i niepewny niż w jakimkolwiek innym okresie naszej historii. (...) Dzisiejsza misja jest niesamowitą demonstracją przewagi powietrznej NATO, a zarazem nie ma już wyzwania, któremu nie moglibyśmy sprostać.

gen. Jeff Harrigian, dowódca USAF w Europie i Afryce
Reklama
Reklama

Przypomnijmy jeszcze ostatnią podobną misję, do której amerykańskie dowództwo się odniosło. W sierpniu ubiegłego roku miał miejsce podobny przelot z udziałem sześciu B-52, stacjonujących w bazie powietrznej RAF w Fairford. Wykonano przelot nad europejskimi państwami (tak jak w bieżącej edycji), między innymi nad: Belgią, Bułgarią, Chorwacją, Czechami, Danią, Francją, Niemcami, Grecją, Węgrami, Włochami, Holandią, Norwegią, Polską, Portugalią, Rumunią, Słowacją, Hiszpanią, Turcją oraz Wielką Brytanią, podczas gdy podobną misję nad Stanami Zjednoczonymi i Kanadą wykonały dwa Stratofortece, pochodzące z bazy sił powietrznych USAF w Minot w Dakocie Północnej. Wsparcie w obecnej i wcześniejszej misji zapewniały maszyny z państw sojuszniczych.

Jednodniowa operacja Allied Sky jest pewnego rodzaju formą zaprezentowania solidarności międzysojuszniczej, jak i okazją do zademonstrowania siły oraz możliwości bombowców strategicznych B-52. W założeniu ma również pokazywać gotowość do działania sił odstraszania oraz wzmocnić interoperacyjność pomiędzy państwami Paktu Północnoatlantyckiego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Chateaux
środa, 2 czerwca 2021, 22:06

Mimo całej sympatii dla tych samolotów, uważam że Amerykanie utrzymują je już w linii zbyt długo. Nawetbjesli niewiele zostalo juz w nich z lat 50., to wciąż należą do innego świata.

H
piątek, 4 czerwca 2021, 01:35

Bombowiec na bazie dreamlinera byłby pewnie dobrym następcą b52

Davien
czwartek, 3 czerwca 2021, 17:40

A po kiego im jakaś nowa maszyna do roli latajacej baterii pocisków manewrujacych o zasięgu 1000-2400km?? Do tej Roli B-52 nadaje się doskonale, do innych maja B-2/B-1B i F-15E.

Alaris
czwartek, 3 czerwca 2021, 14:46

Nie szczególnie mają wybór. Amerykanie potrzebują trochę tańszego samolotu do walk ze słabszymi przeciwnikami jak partyzanci, Iran czy Korea. I w tej roli się sprawdzają. Do walki z silnymi wrogami są B-1 i B-2, a w przyszłości B-21

Davien
niedziela, 6 czerwca 2021, 14:47

Alaris, własnei B-52 jest głównie do walki z silnym przeciwnikiem jako nosiciel rakiet ALCM/CALCM o zasięgu 2400km. Ani B-2 ani B-1B ich nie przenosza.

dim
środa, 2 czerwca 2021, 20:41

A kiedy wreszcie i ile tych granatników dla WP ? Gdyż chyba dość drogie są takie sesje fotograficzne ?

Wania
środa, 2 czerwca 2021, 15:34

Trzeba pamiętać o misji Chrome Dome czyli patrolach tych samolotów od 1960 do 1968 roku w pobliżu ZSRR. Patrole były non stop 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Ciągle w powietrzu były te samoloty gotowe do odwetowego jądrowego ataku na Rosję, gdyby zaczęła wojnę atomową. Niesamowite wyzwanie dla ludzi i sprzętu.

AXM
środa, 2 czerwca 2021, 13:37

Przeleciał amerykański bombowiec a w MON podniecenie i wiadomość dnia :)

Fanklub Daviena i GB
środa, 2 czerwca 2021, 13:22

Takie prowokacje robią z Polin uzasadniony cel dla rosyjskiej broni nuklearnej (bo np. w bombowiec z bronią nuklearną nie ryzykuje się zwykłych rakiet przeciwlotniczych, tylko używa się z głowicami nuklearnymi, szczególnie jak cel dla takich głowic nie znajduje się nad własnym państwem, tylko nad wrogim!)... Nie ma z takich lotów NAJMNIEJSZYCH korzyści dla Polin a jedynie straty.

Wania
czwartek, 3 czerwca 2021, 16:51

Ale czytałeś artykuł, że przeleciał nad wszystkimi krajami NATO w Europie? Na Słowackim, Węgierskim, Rumuńskim i Tureckim forum też piszesz o prowokacji? Rosyjski tu-95 też może sobie lecieć nad Syrią czy Białorusią i pewnie sobie lata bez podania tu o rosyjskiej prowokacji.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 3 czerwca 2021, 12:55

Ciekawe jakich rakiet na taką odległość, nie obrażaj ludzkiej inteligencji, a korzyści są oczywiste, jak wiadomo Ruscy rozumieją tylko język siły wiec warto z nimi rozmawiać.

Tweets Defence24