Sankcje działają? Rosjanie rezygnują z najnowszych korwet

1 lutego 2015, 09:03
Korweta „Stojkij” miała być ostatnią zbudowaną jednostką projektu 20380 – fot. mil.ru
Korwety projektu 20380 są uzbrojone w rozmieszczono standardowo na pokładzie śródokręcia wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych – fot. mil.ru
Korweta projektu 20382 typu Tiger – fot. M.Dura
Kompleks rakietowa artyleryjski Kortik na korwecie „Striereguszczij” – fot. Wikipedia
Korweta projektu 20380 „Bijkij” bez systemu Kortik za to z systemem Riedut-K – fot. mil.ru
Korweta projektu 20380 „Striereguszczij” – fot. mil.ru
Reklama

Władze wojskowe Rosji zamierzają rozpocząć budowę dwóch korwet starszego projektu 20380 typu Strieguszczij, zamiast zmodernizowanych jednostek projektu 20385 typu Griemiaszczij. Wpływ na ich decyzję mogą mieć m.in. sankcje nałożone na Moskwę przez kraje zachodnie.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w lutym br. rozpocznie się budowa dwóch korwet projektu 20380. Prace będą realizowane w stoczni Siewiernaja Wierf`z Sankt Petersburga.

Wcześniej planowano, że budowa korwet projektu 20380 w tej stoczni zakończy się w 2014 r. na czwartej jednostce - „Stojkij”. Wszystkie następne okręty miały już być budowane według projektu 20385. Plany się jednak zmieniły. Rosjanie zrezygnowali nie tylko z projektu 20385, ale również z wersji 20382 Tiger, która miała być m.in. oferowana na eksport.

Korweta projektu 20382 typu Tiger – fot. M.Dura

Zawiłe losy korwet 20380 i 20385

Budowa korwet 20380 rozpoczęła się już w 2001 r. Problemy z finansowaniem prac spowodowały, że pierwsza jednostka „Striereguszczij” została wprowadzona do linii dopiero w 2008 r. Z punktu widzenia szybkiego rozwoju techniki (w tym przede wszystkim sprzętu informatycznego) innych państw, było to znaczące pozostawanie w tyle.

Korweta projektu 20380 „Striereguszczij” – fot. mil.ru

W efekcie już po zbudowaniu pierwszej korwety okazało się, że konieczne jest wprowadzenie wielu poprawek technicznych i technologicznych, w tym przede wszystkim w systemie uzbrojenia i układzie napędowym. Sprawę komplikowała również konieczność koordynowania prac, ponieważ produkcja tych jednostek jest realizowana równolegle w dwóch stoczniach: Siewiernaja Wierf`z Sankt Petersburga i Amurskij Sudostroitielnyj Zawod w Komsomolsku nad Amurem.

Dlatego w trakcie budowy korwety „Striereguszczij” powstał projekt nowego okrętu oznaczonego jako 20385. Budowę pierwszej jednostki „Griemiaszczij” rozpoczęto w stoczni Siewiernaja Wierf 26 maja 2011 r., natomiast uroczystość położenia stępki zorganizowano 1 lutego 2012 r. Ostatecznie zdecydowano, że w Sankt Petersburgu powstanie 18 korwet, z czego 14 będzie w nowszej wersji 20385, natomiast w Komsomolsku nad Amurem zostanie zbudowanych 10 jednostek z czego 7 ma być w typu Griemiaszczij.

Przerwanie programu 20385, czyli do trzech razy sztuka

Tuż po rozpoczęciu budowy korwety „Griemiaszczij” pojawiła się nieoficjalna informacja, że program zostanie przerwany ze względu na zbyt duże koszty budowy oraz zbyt silne uzbrojenie jak na rzeczywiste potrzeby, i że nastąpi powrót do starszej wersji.

Jednak w kwietniu 2013 r., w stoczni Siewiernaja Wierf` w Sankt Petersburgu rozpoczęło się cięcie blach pod drugą korwetę projektu 20385 „Prowornyj”, której stępkę położono uroczyście 25 lipca 2013 r. Wtedy zaczęto spekulować, że pogłoski o przerwaniu programu rozpuszczono specjalnie, by zmusić stocznie do obniżenia cen za kolejne okręty tego typu.

Obecna decyzja o przerwaniu projektu 20385 i powrocie do 20380 jest już jednak oceniana przez specjalistów zupełnie inaczej. Wskazuje się bowiem na zależność rozwiązań zastosowanych na jednostkach typu Griemiaszczij od zagranicznych dostawców. Zwraca się to przede wszystkim uwagę na napęd. Starsze korwety wykorzystywały cztery rosyjskie silniki diesla 16D49. Nowsze jednostki projektu 20385 miały docelowo otrzymać silniejsze, ekonomiczniejsze i bardziej niezawodne niemieckie silniki diesla MTU. To dzięki nim planowano zwiększyć zasięg o 500 Mm (do co najmniej 4000 Mm) przy tej samej prędkości (14 w). Ale wymagało to m.in. przebudowy kadłuba.

Korweta „Stojkij” miała być ostatnią zbudowaną jednostką projektu 20380 – fot. mil.ru

Mówi się również o zablokowanych obecnie planach Rosjan, by zastosować zbudowane w oparciu o zachodnie technologie systemy obserwacji technicznej, w tym przede wszystkim głowice optoelektroniczne z nowoczesnymi kamerami termowizyjnymi. Sankcje wpłynęły też na kształt okrętowych systemów nawigacyjnych, w tym planowanego do zbudowania mostku zintegrowanego.

Ale duże znaczenie miał również spadek rubla, który praktycznie zastopował możliwość kontynuowania budowy tak „drogo” wyposażonych i uzbrojonych korwet jak 20385. Zgodnie z założeniem jednostki miały kosztować 14-18 mld rubli. Przed zajęciem Ukrainy oznaczało to dla przemysłu rosyjskiego zarobek w wysokości około 350 mln dolarów. Teraz stocznie otrzymałyby jedynie równowartość 200-260 mln dolarów. Za takie pieniądze można jednak zbudować jedynie słabo uzbrojony okręt patrolowy.

Dla porównania początkowa cena korwet typu Striereguszczij była ustalona na 10 mld rubli.

Co tracą Rosjanie rezygnując z korwet 20385?

Korwety projektu 20385, w odróżnieniu do okrętów projektu 20380 miały wprowadzonych wiele zmian w systemie uzbrojenia i zostały „poprawione” pod względem techniki stealth. Kadłub ma więc specyficzne dla tej klasy okrętów kształty, maszt jest pełny i jeden (zrezygnowano z masztu rufowego obecnego na jednostkach projektu 20380), natomiast w budowie nadbudówek wykorzystano również kompozyty. Rosjanie próbują wiec się przystosować do nowych zagrożeń, jakie stały się najważniejsze w odniesieniu do nawodnych jednostek pływających starając się je ukryć przed lotniczymi systemami obserwacji technicznej (w tym również na tle linii brzegowej).

Dodatkowo zadbano by nowe korwety miały dobry system przeciwlotniczy do samoobrony oraz możliwość wsparcia działań na lądzie (np. poprzez zastosowanie armaty stosunkowo dużego kalibru 100 mm).

Korwety projektu 20380 są uzbrojone w rozmieszczono standardowo na pokładzie śródokręcia wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych – fot. mil.ru

Najważniejszą zmianą pod względem uzbrojenia jest jednak montaż na pokładzie dziobowym uniwersalnej wyrzutni pionowego startu 3S-14 systemu UKSK. Rosjanie wyraźnie skopiowali tutaj koncepcję zastosowaną w amerykańskich wyrzutniach Mk41, opracowując standardowe rozmiary komór startowych, dzięki czemu można z nich strzelać zarówno rakiety przeciwokrętowe z rodziny Kalibr-NK: 3M-54T, 3M-54T1, 3M-14T, ponaddźwiękowe pociski Jachont 3M55, a nawet rakietotorpedy 91RT2. Wcześniej montowano po prostu wyrzutnie ośmiu rakiet przeciwokrętowych X-35 Uran

Zmiana podejścia nie była jednak całkowita, ponieważ na korwetach będzie montowany jednocześnie drugi typ wyrzutni pionowego startu dla systemu przeciwlotniczego Riedut-K, takiego samego, jaki zastosowano na seryjnych okrętach projektu 20380. Tylko prototypowa jednostka („Striereguszczij”) została uzbrojona w system rakietowo artyleryjskiego Kortik-M (na jednej podstawie umieszczono dwa działka sześciolufowe kalibru 30 mm i rakiety przecilowtnicze 9M311K (3M87).

Kompleks rakietowa artyleryjski Kortik na korwecie „Striereguszczij” – fot. Wikipedia

O ile jednak na okrętach 20380 zastosowano system z dwunastoma komorami startowymi na dziobie (trzy moduły po cztery stanowiska startowe), na 20385 postanowiono zwiększyć ich ilość do szesnastu i przenieść na pokład rufowy (po 8 stanowisk startowych na każdej burcie).

Korweta projektu 20380 „Bijkij” bez systemu Kortik za to z systemem Riedut-K – fot. mil.ru

Można z nich wykorzystywać rakiety 9М96М i 9М96Е. W każdym stanowisku startowym można dodatkowo zmieścić po cztery rakiety krótkiego zasięgu 9М100 (rozwiązanie podobne jakie stosują Amerykanie w odniesieniu do wyrzutni Mk41 i rakiet ESSM).

System uzbrojenia uzupełnia armata dziobowa A-190 kalibru 100 mm i dwie sześciolufowe armaty AK-630 kalibru 30 mm oraz dwie poczwórne wyrzutnie torpedowe kalibru 330 mm „Pakiet NK”.

Co ciekawe na okręcie z takim uzbrojeniem, o wyporności jedynie 2220 ton i długości 104,5 m znaleziono miejsce na lądowisko dla śmigłowca Ka-27PŁ (w wersji do zwalczania okrętów podwodnych) i hangar. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
pinokio
sobota, 7 lutego 2015, 20:11

sankcje nie dzialaja ,a co robia to ich sprawa.

jang
poniedziałek, 2 lutego 2015, 09:58

w Rosji zadaje sie takie pytanie:" co zawsze robi flota rosyjska-sowiecka jak rozpoczyna sie wojna?" odpowiedź:"zatapia się" Jak to już było w 1905 r, 1914 r ,1941r...

zdzich
niedziela, 1 lutego 2015, 12:22

Nareszcie.Koniec wspierania faszystów kremlowskich.

monomah
poniedziałek, 2 lutego 2015, 10:26

Polecam się zapoznać z definicją słowa "faszyzm".

prześmiewca
niedziela, 1 lutego 2015, 15:48

No to kiedy wodowanie lotniskowca ORP "Adam Michnik"? :-)))

Strateg
niedziela, 1 lutego 2015, 11:24

To teraz my je kupmy ....

jace
niedziela, 1 lutego 2015, 10:25

Wszyscy martfia sie o Rosjie zamiast o swoj kraj ,ktory nie ma tak naprawde armi .Rosjia sobie poradzi ,gorzej z naszym panstwem .

lechu
niedziela, 1 lutego 2015, 15:04

Ty się lepiej martw o swoją ortografię! No chyba, że jesteś ruskim trolem?

Mortimer
niedziela, 1 lutego 2015, 14:32

Nikt się o Rosję nie martwi. Należy natomiast obserwować Rosję i jej wydatki zbrojeniowe, bo to daje pojęcie o tym, z czym pewnego dnia może nam przyjść walczyć.

lel
niedziela, 1 lutego 2015, 14:29

Zdefiniuj proszę naszym? Bo z pisowni wnioskuję że język polski nie jest twoim ojczystym, dla przykładu: martfia zamiast martwią, Rosjie/Rosjia zamiast Rosję/Rosja, dodatkowo całkowity brak polskich znaków ....

kossa
niedziela, 1 lutego 2015, 13:27

O jej, naprawdę? Jaka pogoda w Moskwie?

Moon
niedziela, 1 lutego 2015, 12:55

Ja się martwię o Twoją ortografię. Jeśli Rosja nie potrafi egzystować inaczej, to niech się zawali w cholerę.

Nemido
niedziela, 1 lutego 2015, 12:52

Kto się niby martwi? Czy ty naprawdę myślisz że takie informacje to są z troski i zmartwienia o Rosję?

1andrzej
niedziela, 1 lutego 2015, 12:18

A ja wcale się nie "martffie" o twoją Rosję.

ja
niedziela, 1 lutego 2015, 12:09

Rosja ma armię bo od lat planowała odbudowę imperium. A my? Dopiero zaczynamy rozpisany na 10 lat proces modernizacji. I tak zewsząd słychać, że to bez sensu. Że trzeba dzieciom, biednym, niepełnosprawnym, matkom samotnym na służbę zdrowia i inne cele a nie na wojsko

xx
niedziela, 1 lutego 2015, 12:00

dokladnie jest z 30 tys armii a uzbrojenie poza f16 rodem z zsrr

Anoobis
niedziela, 1 lutego 2015, 11:47

100% racjii!!!!!!!!!!

Andrusza
niedziela, 1 lutego 2015, 11:47

Wszyscy martwia sie o Rosje ? Hahaha

kylo
niedziela, 1 lutego 2015, 11:41

Kurs j. polskiego do powtórki, towarzyszu.

alex
niedziela, 1 lutego 2015, 11:26

somalia tez sobie radzi :)

rene
poniedziałek, 2 lutego 2015, 21:50

Przepraszam ,a czym My możemy się poszczycić ? Pięćdziesięcioletnimi o.p. Koben w które otrzymaliśmy w spadku po Norwegach, czy czterdziestoletnimi amerykańskimi fregatami które taniej było przekazać Polakom jak złomować. Ludzie jesteśmy na dnie , przemysł zbrojeniowy można powiedzieć że nie istnieje a krytykujemy innych jakbyśmy byli technologiczną potęgą w zbrojeniach.

MW80
niedziela, 1 lutego 2015, 19:27

No dobra, pojechali Panowie po ruskim zdzichu ;-) A teraz coś z zupełnie innej beczki... Okręcik o wyporności 2200 t. a uzbrojenie prawie jak niszczyciel (no może nieco słabsza opl). A Amerykańskie LCS 3000 t i nawet porządnego systemu opl nie mają (mówię już o poprawionej wersji, która wg planów docelowo ma być dozbrojona w pociski pokr. i lekko "opancerzona", czyli SSC czy FF jak ma się zwać docelowo). Pytanie, czy to Rosjanie przesadzają z napychaniem uzbrojeniem wszystkiego co jeździ, czy pływa? Czy Amerykanie zbudowali ładne i szybkie okręciki z aluminium, zdolne do walki z piratami na pontonach i zardzewiałymi okrętami podwodnymi ale nie zdolne do przetrwania w walce z prawdziwym przeciwnikiem, bez osłony niszczycieli rakietowych lub lotnictwa? Mam wrażenie, że USA zbłądziły w ostatniej dekadzie+ i nie mają za bardzo pojęcia gdzie są i do czego dążą. Może przydała by im się zmiana prezydenta, bo ten co mają to coś ostatnio zbladł ;-)

marek
poniedziałek, 2 lutego 2015, 11:47

cos mi sie wydaje, ze powrocil temat "czystosci" jezyka.......skupmy sie na temacie.....osobiscie sam sie przyznaje do polykania liter, wtracaniu zwrotow, czy slow obcojezycznych, nie stosowaniu polskich znakow itd.......a poniewaz mam ta cierpliwosc i czytam za zwyczaj wszystkie komentarze Wy - specjalisci od poprawnosci j. polskiego swoimi wypowiedziami na OBRONA24 wkurzacie mnie. wystarczy, zeby przycisk od klawiatury nie zadzialal, lub nie trafilbym w odpowiedni klawisz i juz Macie ubaw. Poza tym nie zawsze robie autokorekte tekstu, wiec zanim mnie zaczniecie atakowac i np wyzywac wezcie pod uwage moj siwy leb i to, ze i angielski i rosyjski znam nie najgorzej, a jak juz chcecie dyskutowac na temat ortografii i jezyka - przeniescie sie na inne forum dyskusyjne............a jak Macie cos ciekawego tematycznie do powiedzenia - piszcie, chetnie i przeczytam i podyskutuje....i nie bede sie czepial Waszych bledow, chyba ze merytorycznych. Przy okazji - nie potrafie zrozumiec jednej kwestii: z jednej strony nie "kocha" sie Rosjan, a z drugiej zachwala rosyjski sprzet.....Ktos potrafi to wyjasnic ? !! :)

Tweets Defence24