- WIADOMOŚCI
Samoloty NATO wleciały do Polski. W powietrzu też amerykański tankowiec i maszyna z Gruzji
Autor. Envato
Czwartek, 10 września, był świetnym dniem dla miłośników lotnictwa – aż sześć fantastycznych samolotów pojawiło się na polskim niebie. Trzy z nich lądowały w Rzeszowie, dwa wzięły udział w podniebnym tankowaniu, a jeden poleciał ku Tbilisi.
Trzy samoloty NATO w Rzeszowie
Aż trzy samoloty NATO zawitały wczoraj (10.09) do rzeszowskiej Jasionki! Kanadyjski, ciężki transportowiec Boeing CC-177 Globemaster III, francuski samolot Socata TBM-700A oraz niemiecki Airbus A400M Atlas. O obecności każdego z nich poinformował Polish Military Radar.
Przyczyna pojawienia się samolotów nie jest znana – można jedynie przypuszczać, z uwagi na typ samolotów, że kanadyjski Boeing i niemiecki Airbus brały udział w operacji logistycznej związanej z transportem sprzętu wojskowego.
Inaczej rzecz wygląda w przypadku francuskiego samolotu. To lekka maszyna, która nie służy do transportu ciężkiego sprzętu wojskowego. Na jej pokładzie najpewniej znajdował się francuski personel, przybywający do Polski z powodów nam nieznanych.
Amerykański tankowiec, Poseidon i gruziński Bombardier
Na polskim niebie 10 września pojawiło się więcej ciekawych samolotów. Uwagę przykuwa obecność dwóch amerykańskich, które weszły ze sobą w kontakt. Pierwszy z nich to Boeing KC-135R Stratotanker, określany niekiedy jako „latająca cysterna”. Służy do tankowania samolotów w powietrzu.
Drugą z maszyn, a zarazem tankowaną przez pierwszą, był Boeing P-8A Poseidon, morski samolot patrolowo-zwiadowczy. Informację na temat podniebnego tankowania również przekazał Polish Military Radar.
Ostatnim z sześciu samolotów, o których warto wspomnieć, jest gruziński Bombardier Challenger 850. Nadleciał z północy i kierował się na południe. Najprawdopodobniej był to samolot wiozący prezydenta Gruzji, Micheila Kawelaszwilego, oraz jego żonę, Tamar Bagrationi. Para prezydencka wracała z Norwegii, gdzie 9 września odbył się pogrzeb norweskiego króla, Haralda V.
