Siły zbrojne

Rozwój sprzętu pancernego siłami polskiego przemysłu?

„Prowadzimy prace koncepcyjne nad nowym czołgiem czwartej generacji, będącym odpowiedzią na najbardziej zaawansowane konstrukcje czołgów, jak czołg rosyjski T-14 Armata” – oświadczył prezes zakładów Bumar-Łabedy Adam Janik podczas posiedzenia Podkomisji Stałej ds. Polskiego Przemysłu Obronnego oraz Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP. W dyskusji wzięli również udział przedstawiciele Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych z Poznania oraz Huty Stalowa Wola.

Posiedzenie Podkomisji Stałej ds. Polskiego Przemysłu Obronnego oraz Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP zostało w dużym stopniu zdominowane przez prezentację na temat „potencjału oraz perspektyw rozwojowych sprzętu pancernego w oparciu o możliwości polskiego przemysłu obronnego”, referowanej przez prezesa zarządu Zakładów Mechanicznych "Bumar-Łabędy" Adama Janika. Sygnowane przez Bumar-Łabedy, Rosomak S.A. i Obrum materiały dotyczyły, wbrew holistycznemu tytułowi, potencjału tych trzech firm a nie całego polskiego przemysłu obronnego. Zwrócili na to uwagę podczas dyskusji przedstawiciele innych zakładów branży, takich jak WZM S.A. z Poznania czy HSW.

Prezes Janik zreferował kompetencje trzech działających wspólnie firm, ale też naświetlił plany na przyszłośc, obejmujące m. in. dalszy rozwój wozów PT-91 Twardy oraz modernizację T-72, przede wszystkim na rynki zagraniczne, na których jego zdaniem mogą konkurować skutecznie z T-80 czy T-90.

Czytaj też: MSPO 2015: Haubica Diana. Podwozie z Polski i wieża ze Słowacji.

Za pośrednictwem AMW, Bumar wraz z poznańskim WZM i w ramach PGZ bierze udział w przygotowywaniu oferty sprzedaży 60 czołgów dla Jordanii. Jak poinformował Defence24.pl Maciej Macios z AMW, oferta nie została jeszcze złożona, ponieważ jest na etapie uzgodnień i doprecyzowania szczegółów między stronami. Trwają również rozmowy dotyczące dostaw wozów WZT-3 dla Indii. Również na eksport rozwijane jest podwozie, z jakiego zrezygnowano w ramach programu Krab. Po modyfikacji służy ono jako baza dla słowackiej wieży samobieżnego systemu Diana. Główne ambicje kierowane są jednak przede wszystkim na zaspokojenie popytu krajowego, zarówno w zakresie planowanych w ramach PMT pojazdów bojowych, jak i całkowicie nowych konstrukcji.

Rozwój PT-91
Fot. J.Sabak

Nasza propozycja w związku z rezygnacją z Wozu Wsparcia Bezpośredniego, to kontynuacja projektu, który pozwoli na opracowanie i wdrożenie innowacyjnej rodziny pojazdów na bazie uniwersalnej platformy gąsienicowej. Jesteśmy w stanie zrealizować taki projekt w krótkim czasie trzech lat, korzystając z wcześniejszych doświadczeń, których przykładem jest projekt Anders, którego demonstrator wykonano w ciągu dwóch lat za kwotę 20 mln zł. (…) Prowadzimy również prace koncepcyjne nad nowym czołgiem czwartej generacji. Założenia jakie sobie postawiliśmy w OBRUMie są takie, że musi to być pojazd o konstrukcji modułowej czwartej generacji, będąca odpowiedzią na najbardziej zaawansowane konstrukcje czołgów, jak czołg rosyjski T-14 Armata. Oczywiście, w tym zakresie nie obędzie się bez współpracy, również z partnerami zagranicznymi, ale decyzje w tej kwestii zostaną podjęte przez PGZ we współpracy z MON.

Adam Janik, prezes zarządu Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy

Bardzo ambitne deklaracje prezesa ZM Bumar-Łabedy spotkały się z dość ostrym komentarzem innych uczestników posiedzenia podkomisji. Prezes Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych z Poznania pani Elżbieta Wawrzynkiewicz zwróciła uwagę, że w kontekście tematu posiedzenia zdziwiło ją, że zarówno ona jak i przedstawiciele np. Huty Stalowa Wola, mimo dużego udziału obu firm, zostały zaskoczone posiedzeniem podkomisji i jego tematem. Podkreśliła też, że kierowane przez nią zakłady przeprowadziły wiele inwestycji w programy pancerne. Zarówno w zakresie remontów czołgów Leopard 2A4 i A5 czy starszego sprzętu, jak też w programy centrum zespołów napędowych oraz B+R nowych projektów. – Dziękuję za tą interesującą prezentację – podsumowała prezes Wawrzynkiewicz - ale brakuje mi w niej spojrzenia na to, że są inne spółki i jesteśmy razem w Grupie.

Również reprezentujący zarząd HSW Bartosz Kopyto podkreślał, że wiele istotnych dla wojska programów jest realizowanych poza reprezentowaną przez prezesa Janika trójką firm. Zwrócił uwagę na działa samobieżne Krab, które są już gotowe w wersji na nowym podwoziu licencyjnym. Może ono stanowić bazę dla wielu innych wojskowych pojazdów. Wieża bezzałogowa również jest gotowa do prób w WITPiS, gdzie ma trafić w najbliższym czasie. Dodał, że HSW również współpracuje z Rosomakiem czy Bumarem, na przykład w programie moździerzy samobieżnych Rak kalibru 120 mm na podwoziu KTO Rosomak.

Zastrzeżenia innych uczestników dyskusji dotyczyły możliwości rozwojowych, oraz czasu i efektów projektów badawczych, ale także braku myślenia kompleksowego. Dyrektor Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia płk Jacek Borkowski wskazał, że pracując nad nowymi pojazdami nie rozwijano w Polsce skutecznej, nowoczesnej amunicji. Dotyczy to zwłaszcza pocisków dla dział czołgowych 120mm i artylerii 155mm zgodnej ze standardem NATO. Tymczasem, jak zauważył, cykl B+R dla amunicji jest równie długi jak w przypadku wozów bojowych i potrafi trwać od 3 do nawet 10 lat. 

Czytaj też: Plan Modernizacji Technicznej trafi do kosza? Szacunki nierealne od początku.

Reprezentujący BBN gen. Jarosław Kraszewski wskazał natomiast, że niezbędne jest analizowanie potrzeb i możliwości z perspektywy ogólnych planów obronnych państwa. Jego zdaniem kluczowa jest tu zarówno innowacyjność, jak i konkurencyjność. Jednak, jak podkreślił, nie chodzi o konkurowanie wewnątrz kraju i konsorcjum PGZ, ale wspólne tworzenie konkurencyjnych ofert dla odbiorców zagranicznych, aby kreować innowacyjne rozwiązania dla obronności kraju. W podobnym tonie dyskusję podsumował poseł Michał Jach, przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego jest bardzo duży i można budować na nim przyszłość sił zbrojnych. Mamy potencjał, siły zbrojne potrzebują sprzętu, mamy gotowe produkty. A robotnicy, mówiąc kolokwialnie, zamiatają hale. Brak jest decyzji. I to dotyczy wszystkich zakładów. Chciałbym podpowiedzieć, że warto by podrążyć dlaczego tak się dzieje. (…) Ponieważ w wielu sprawach nie możemy uzyskać odpowiedzi na wydawałoby się banalne pytania. Na przykład, dlaczego idzie program pancerny, a nie idzie równolegle program amunicyjny? Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć dlaczego musimy mieć pływające BWP. Pływalność BWP to potrzeba armii ofensywnej. A to dzieje się kosztem odporności balistycznej. Na takie pytania, które ja często zadaję, nie uzyskuję odpowiedzi. (…) Dlatego warto się zastanowić co zrobić, żeby w Polsce powstał system, który będzie mógł odpowiedzieć… być przygotowany na odpowiedź – dlaczego robimy pewne rzeczy w taki a nie inny sposób. Myślę, że jest to kluczowa kwestia, która ma zapewnić dynamiczny rozwój przemysłu zbrojeniowego w połączeniu z potrzebami sił zbrojnych. Tak, żeby to było komplementarne i perspektywiczne.

Michał Jach, Przewodniczący Sejmowej KON

Komentarze (100)

  1. Oficer85

    Pytanie, kiedy taki czołg super generacji miałby być w użyciu przez WP, za 15, 20, 30 lat? W Polsce procesy decyzyjne są już ekstremalnie opieszałe. Pamiętam taki projekt LOSTR.... wystartował w 2003 r. i miał być platformą patrolową dla kontyngentów w Iraku i Afganistanie, nie pamiętam ile było łącznie zmian ale żadna nie doczekała się LOSTRa.... Co roku prezentacja na MSPO, oficerowie, politycy, prezesi, zdjęcia, przemówienia, deklarcje.... I Lostr odjechał w siną dal....

  2. BUBA

    Po 10 latach restrukturyzacji Bumaru "ręcami polskich fachowców" polskie PT-91 M w Malezji zmodernizują Francuzi. Konstruktora Andersa wyrzucono z pracy, zniszczono zespól projektantów - nie trzeba nic więcej dodawać.

  3. Fitus

    Przy naszym budżecie rezygnacja z 1000 t72 to marnotrawstwo. Finowie ze swoich chyba nie zrezygnowali. Pancerza znacząco poprawić się nie da ale z nowoczesną amunicją i naszym nowym sko i w wersji ambitnej z integracją ze Spikem mógłby być niszczycielem czołgów w batalionach zmechanizowanych. Wymagałoby to zmiany taktyki jego użycia i innego szkolenia załóg ale chyba lepszy rydz niż nic.

  4. maniek

    Niby wszyscy są razem w PGZ, ale nadal starają się ze sobą konkurować... może za podwozie Kalina powinni się wziąć specjaliści z HSW... a Bumaru Łabędy zrobić montownię... bo biura konstrukcyjne mają słabe... za 3 lat to możemy mieć co najwyżej kolejną makietę czołgu... chyba że da się wykorzystać do tego podwozie samsunga + licencyjna wieża czołgowa... bo z tym budowaniem od podstaw czołgu to trochę za późno na to... anders 120mm debiutował w 2010r jako makieta - dzisiaj to powinien być prototyp gotowy do produkcji... w tym czasie Bumar nie zrobił nic poza kolejnymi makietami BWP Anders, PL-01 Concept i zupełnie nieudanym podwoziem do AHS Krab. A UMPG Rydwan nie wyszedł nawet z komputera.

  5. Eagle

    Śmiechłem. I tyle z tego dobrego. Szkopy się głowią czy sami Leo3 są w stanie wybudować, a ci chcą sami czołg nowej generacji robić. To po co się rozdrabniać, może od razu zróbmy myśliwiec V gen.?

  6. 5 kolumna

    jak bym był agentem J 23 to kazałbym żeby rosomak pływał a nie chronił żołnierzy Zrezygnował bym z Niemieckich baterii patryjot nowo zakupione leopardy wysłał bym do lasu pod niemiecką granice do jednostki która nie ma ludzi do ich obsadzenia wdrożył bym plan budowy nowego czołgu który będzie gotowy za 100 lat wycofałby okręty rakietowe ze służby zostawił barki desantowe korwetę budowałbym 20 lat oczywiście bez rakiet a naj ważniejsze do obrony to wyprodukuje okręty przeciw minowe nie chce mi się dalej pisać ślepi jesteście czy jak

    1. Nabucco first

      Słabo znam się na armii, ale w ekonomii na której znam się lepiej widzę wiele zaniedbań, które są gdzieś pomiędzy głupotą, a sabotażem. Choć muszę przyznać ostatnio pojawiło się kilka iskierek nadziei przynajmniej w ekonomii.

  7. ddkfkkcc

    Swoje,to powinna byc podstawa. Swoje,swój serwis, swoi poddostawcy, bez uzależnienia od politycznego mniemania danego kraju. Żadnych kolejnych prezentów,zwłaszcza 30letnich i więcej.

  8. Dany12-k

    Cieszy mnie optymizm prezesa, szkoda tylko że polska nie wytwarza dzięki Bumarowi żadnych silników do takich pojazdów, więc z Polskich sił raczej nici, doświadczenia z Krabem raczej nie napawają optymizmem co do nowoczesnego pancerza. No i PL-01 Concept, czyżby wóz ten nie był wystarczająco nowoczesny??

    1. revvvv

      jaki wóz? CV-90 znaczy się obite dyktą?

    2. Samson

      Jakby minister Gawlik z prezesem HSW nie usunęli 2 lata temu profesora z OBRUM, twórcę PL-01 concept to teraz byłby już gotowy prototyp według harmonogramu ( ale był niewygodny dla nich bo sami nie umieli zrobić Borsuka - BWP pływający i nadal nie umieją ). Szkoda wielka i strata . A tak od tego czasu leśne dziadki sie tymi projektami zajmują i takie sa efekty :-(

  9. Antek

    Zakupić licencję na K2 ale szkoda marnować potencjału już tego co posiadamy czyli t72 1000sztuk należałoby to wszystko zmodernizować do najnowszego pt, te tysiąc pt to bardzo duża siła, można by było wsadzić w pt jakiś nowy silnik np od zakupionego licencyjnego podwozia Kraba.

    1. blah

      T-72, to żadna siła, tylko więcej celów dla przeciwnika. Potencjał na topienie kasy, a nie budowanie sił zbrojnych na miarę XXI wieku. No ale dziady tego nie zrozumieją, tylko będą dalej łatać stary złom. Zresztą co to jest ten PT-91? Lata 80, gorszy złom od Leoparda2A4.

  10. kolt

    Nie będzie żadnych remontów twardych ani T 72 prowadzane są rozmowy z USA na temat pozyskania z ich zapasów 300 sztuk Abramsów.

    1. Hammerhead

      A skąd te informacje drogi panie? Po za tym w dobie modernizacji WP to strzał w kolano. Przypominam że mamy ponad 100 2a4 do modernizacji i brak OPL,BWP, śmigłowców wszelkiej maści, artyleria że o MW RP nie wspomnę. Gratuluje fantazji

  11. Plush*

    Prawda boli to wiem wy lepiej nad niczym nowym nie pracujcie dosyć kompromitacji i topienia pieniędzy wasze widzi mi się. Modernizacja Leo 2a4 i Pt91 i nabycie licencji na nowy tank panowie albo upadek i pełne uzależnienie od pana niemieckiego oraz klepanie blaszek na złomach zza odry.

  12. NewHardPL

    A gdyby tak na podwoziu T-72 założyć bezzałogową wieżę z armatą kalibru 120mm a całość obłożyć kostką? A gdyby tak na tym samym podwoziu zrobić polską wersję BMPT Terminatora? Czy mamy możliwości by to zrobić? Zapomnijmy o nowym czołgu przez wiele następnych lat a szrot z Niemiec sprawy nie rozwiązuje. Wbrew większości ja kibicuje by powstał Polski MBT lub coś do czasu nowych takich w WP

    1. WojtekMat

      To może wróćmy do wozów drabiniastych ? Obłożyć słomą, workami z piaskiem i deskami. Wyjdzie jeszcze taniej. Co do "Szrotu" z Niemiec., to jakoś wszyscy woleli 10 letniego Golfa of nowego poloneza. O ruskiej technologii z lat 60-70 (innej nasze "zakłady zbrojeniowe" nie znają) należy jak najszybciej zapomnieć. Miłośnikom przeróbek sowieckiego złomu proponuję aby porównali na YouTube jak wyglądało strzelanie z Kraba na starym i nowym podwoziu. Bumarowskie bujało się jak kołyska dla dzieci. To nic innego jak stalowe trumny na gąsienicach, które miały porazić przeciwnika ILOŚCIĄ a nie jakością.

  13. Krzysiek

    Nie wiem czy się nie mylę ale chyba ktoś dostał pieniądze na PL-01. Jeżeli tak to warto się zapytać na co zostały wydane.

    1. Wojtek

      Nikt nie dostał kasy na PL-01 Concept to tylko makieta oblepiony sklejką cv-90 szwedzki wóz bojowy.

  14. 45

    Chlopcy w naszych warunkach teciak jest lepszy od leo.Macie do wyboru pluton leo lub kompanię teciakow.Przezywalnosc teciaka jest znacznie wieksza niż leo.Bo ona zależy gł od gęstosci śr ppanc wroga na jeden km.A ponieważ teciak jest lżejszy to może poruszać się po terenie po którym leo nie moze./waga/Chlopcy wojna to matematyka wszystko da się przeliczyć.Teciak to bardzo dobry i skuteczny czołg pod warunkiem że użyje się go zgodnie z taktyką Nam ich potrzeba 1000 na chodzie i żaden sąsiad nas nie napadnie.Leo jest fajny na defilady,ja bym kupił jedenA7 dla prowadzenia defilad,a za nim teciaki.Teciaki trzeba modernizowac ale z rozsądkiem.I oczywiscie dla nich załogi.MON to robi i dlatego jestem spokojny.Po prostu nie stać nas na 1000 Leo.Wg mnie potrzebujemy min 1000 czołgow by spać spokojnie.My ich nie musimy kupić my je mamy i trzeba je tylko lekko unowoczesniac w miarę posiadanej forsy.Kupić trzeba systemy łacznosci bo to to była porażka.Ja nie rozumiem czemu Wy tak nie lubicie tego wozu,jest to dobry czołg który jak każdy pojazd wymaga modernizacji.Jeśli ma słaby silnik trzeba mu kupić nową jednostkę napędowa a przy ilości w linii opłaci się kupić licencję.W Gruzji ruscy zdobyli transportery posowieckie z silnikami iveco.Robią to Ukry,jeśli oni mogą możemy i my Chyba że Rząd nie ma na co wydać kasę to niech kupi licencję na Leo7 i wyprodukuje 800 sztuk.Tylko po co?Ja bym leo nie modernizowal/na razie/wolno bym modernizowal stare teciaki do standartu pt.A forsę dał bym na to czego naprawdę brakuje.

    1. WojtekMat

      Rozumowanie w stylu : 100 muszkietów lepsze od karabinu maszynowego.

  15. Marek

    Skończyć w Polsce z dalszym ewoluowaniem czołgów T. Jeżeli ma powstać coś porządnego na miarę XXI wieku to jeżeli byłaby możliwość dołączyć się do prac koncepcyjnych prowadzonych w Niemczech nad następcą LEO 2. Dalsze babranie się w modyfikacje T-72M1 czy PT-91 to droga donikąd. Te pojazdy to technicznie lata 80-te. Ze względu na położenie geopolityczne i sąsiada który posiada tysiące czołgów też potrzebujemy w przyszłości kilkuset sztuk takiej broni ale na najwyższym poziomie, a nie miernych.

    1. anakonda

      narazie to pobożne życzenia niema kasy na pozbycie sie naszych T i zasadnym bylo by je modernizowac jako ze stanowia o naszej sile pancernej .Modernizacja powinna isc w opracowanie nowej bezzałogowej wieży i obłożenie przodu nowym pancerzem reaktywnym .Wieża nastepnie mogła by zostac uzyta do czołgów nowej generacji mozna by tez w miare potrzeb wymienic silniki na ukrainskie aale to w ostatecznosci.Wieza to priorytet a i stabilizatory strzelania tak aby mozna bylo strzelac podczas jazdy

    2. Marek

      Nie podłączysz się do prac koncepcyjnych nad nowym czołgiem, bo ci, którzy nad tym pracują nie widzą w takim podłączeniu interesu. Nie wiem, czy pamiętasz jak wyglądała sprawa moderki naszych Leosi? O tym, by była robiona siłami naszego przemysłu nie chciał słyszeć ani KMW, ani Rheinmetall. Sytuacja zmieniła się jednak ostatnio. Rheinmetall poszedł na taki układ. Myślisz, że to stało się dzięki większej operatywności naszych negocjatorów? Otóż nie. Stało się to dlatego, że w momencie połączenia sił KMW i Nextera nad Rheinmetallem zawisł miecz damoklesa. Jeśli mielibyśmy kombinować z Niemcami, to w moim przekonaniu jedynym rozsądnym kierunkiem byłby tu Rheinmetall, który miałby interes w tym, żeby dowalić konkurentowi. KMW po fuzji z Nexterem jeszcze mniej skłonne byłoby do współpracy z naszym przemysłem niż przy moderce Leosi.

  16. Szymon

    A nauczyli sie już spawać od Koreańczyków?

  17. wqq

    Polski przemysł zbrojeniowy to potęga w drenowaniu kasy państwa bo z produkcją czegokolwiek sensownego to już raczej nie za bardzo im idzie. Rzucają się na wielkie i drogie projekty a zwykłej amunicji nie potrafią wyprodukować .Przecież IM nie chodzi o czołg , chodzi o dotacje skarbu państwa przez kolejne 20 lat prac badawczych i rozwojowych .Tylko one gwarantują takiej firmie jak BŁ spokojny byt nowemu pokoleniu lewych fachowców i pseudo związkowców .Żeby nie być gołosłownym starczy przytoczyć projekt podwozia do KRABA - co bardziej przypominało mobilny piec CO na podwoziu gąsienicowym z nowatorsko umieszczonym kominem - w poziomie niż podwozie pojazdu bojowego .Teraz należy tylko zadać pytanie w MON w czyim interesie utrzymuje się takie firmy .

    1. prawnik

      Ale zauważ, że OBRUM udało się stworzyć "Andersa" A potem Bumar ( jak wchłonął OBRUM) projekt zamknął:) Można się zgodzić, że niektóre firmy wyciągają "państwową kasę" na "Misia" który potem sobie gnije a potem "robi się komisyjny protokół zniszczenia"

  18. Hammerhead

    Modernizacja Leo 2a4 a potem również i PT91 < co tam uznają za stosowne. Równocześnie nabycie licencji na K2 Black Panther, dostosowanie go do naszych potrzeb i możliwości a w końcu jego produkcja w kraju w wersji PL bo... Koreańczycy byliby chętni (Turcy i ich Altay, K9- Krab oraz K21 na nasz BWP) Pełna niezależność, nowoczesny sprzęt dla armii a wszystko to rękoma naszego przemysłu który dostanie zastrzyk energii i ruszy. Licencja kosztuje ale warto koszt ten ponieść. Nie stać nas na jałowe zakupy za granicą, upadek naszego Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego bo to równałoby się uzależnieniem od naszych "sojuszników" Priorytet to OPL bo bez parasola wszystko co na ziemi to puszko-cele

    1. DR

      Dokładnie może napiszemy jakąś petycję z radami do naszego mon żeby im rozjaśnić w głowie jaki kierunek obrać ?

  19. jdjzzhzhs

    Ciekawe po co Francuzi i Niemcy budowali osobno Leopardy,AMX-y,Leclerci ? Nie przypadkiem dla zachowania miejsc pracy u siebie i być czymś więcej niż montażownią ?? ;)

    1. *Plush*

      100% zgoda. Niezależność-obronno€ść-ekonomia

  20. oko

    Najpierw w zakłądach zbrojeniowych polskich zatrudnijcie STYLISTÓW/speców od Designu, a potem róbcie resztę. Sprzęt kupuje się także oczami!

    1. Miron

      Ten toporny wyglad wynika z ograniczen technologicznych, oczywiscie mogli by zainstalowac jakies maskowniece ktora nadaly by futurystycznego wygladu.

  21. Wojtek

    Potrzebna nam taka polityka monu jaką prowadzi Turcja czyli pozyskiwanie technologi poprzez zakup licencji a nie dumanie durniów którzy drenują budżet monu i na dodatek nic z tego nie wynika. Podstawa to zakup licencji na K2 i jak najszybszą produkcję do 1000 takich pojazdów z aktywną ochrona np od Izraela plus obowiązkowo OPL. Ciągle tylko nieskończone dialogi techniczne zakup przekrojów broni, mundurów i namiotów.

    1. ZXC

      Kiedy to nasz MON zatrybi !

  22. Orka

    Pojawiają się uwagi o współpracy Polski przy opracowywaniu czołgu nowej generacji z Niemcami i Francją. Współpraca oznacza wspólną pracę. Czym z naszych osiągnięć w dziedzinie broni pancernej moglibyśmy ich wspomóc? I czy polityczne sympatie rządu sprzyjały by takiej współpracy?

  23. Mirosław

    Lepiej kupić na russkie czołgi 1000 Spików o dużym zasięgu i drony do naprowadzania na ich złom.

  24. LeśnyDziad

    Polscy extra specjaliści nie potrafią wybudować lub choćby skopiować czołgu produkcji Niemieckiej? Chyba lepiej mieć kopię najlepszego czołgu made in Germany i pracować nad jego rozwojem niż nic nie robić?

  25. Miron

    "PGZ bierze udział w przygotowywaniu oferty sprzedaży 60 czołgów dla Jordanii." - Polskie podwozie, Jordanska wieza Falcon?