Rosja: Trzy ofiary śmiertelne katastrofy śmigłowca Mi-8

20 maja 2020, 10:30
Mi-8AMTSH
Fot. mil.ru

Rosyjskie śmigłowiec wojskowy Mi-8 rozbił się na północny zachód od Moskwy. W katastrofie zginęła trzyosobowa załoga maszyny. Według wstępnych informacji przyczyną tragedii były problemy techniczne. Ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że odnaleziono czarne skrzynki. Na miejscu okoliczności zdarzenia bada komisja.

Tragiczne zdarzenie miało miejsce 19 maja 2020 roku około godziny 20:00 czasu moskiewskiego. Śmigłowiec rozbił się około 20 km od miasta Klin, znajdującego się pomiędzy Moskwą i Twerem. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w wyniku „twardego lądowania” zginęła cała trzyosobowa załoga. Na miejscu udało się już odnaleźć dwie „czarne skrzynki”: rejestrator parametrów lotu i rejestrator dźwięku. Zgodnie z oficjalnym komunikatem maszyna odbywała lot szkolny bez amunicji a przyczyną katastrofy mogła być awaria techniczna.

Świadkowie, których relacje pojawiły się w rosyjskich mediach społecznościowych twierdzą, że maszyna przez dłuższy czas krążyła na małej wysokości w pobliżu wsi Zacharowa, wykonując „różne figury akrobatyczne i skręty”. W pewnym momencie śmigłowiec spadł a na miejscu pojawił się czarny dym. Okoliczni mieszkańcy próbowali pomóc załodze, ale nie mogli zbliżyć się do płonącej maszyny.

Zgodnie z uzyskanymi przez redakcję informacjami, śmigłowiec Mi-8 który uległ katastrofie należał do 344. Centrum Szkolenia Bojowego i Przekwalifikowania Personelu Lotniczego w Torżok. Baza ta znajduję się w pobliżu Tweru. Maszyna prawdopodobnie leciała na lotnisko Klin-5, które było kiedyś bazą 78. Samodzielnej Eksadry Transportowej a obecnie wchodzi organizacyjne w skład 344. Centrum Szkolenia Bojowego i Przekwalifikowania Personelu Lotniczego, którego zadaniem jest kształcenie załóg m. in. na nowych typach śmigłowców.

Z niepotrwierdzonych informacji wynika, że załoga śmigłowca Mi-8 była złożona z młodych lotników, którzy ukończyli uczelnie wojskowe w latach 2017-2019. Podczas lotu mieli oni informować o problemach technicznych maszyny. Wojskowa prokuratura wszczęła w sprawie katastrofy postępowanie na podstawie art. 351 Kodeksu karnego (naruszenie zasad lotu samolotów wojskowych, w wyniku czego osoba poniosła śmierć w wyniku zaniedbania).

Okoliczności zdarzenia (manewry na małej wysokości i „twarde lądowanie” zakończone śmiercią załogi) są bardzo podobne do katastrofy Mi-35M na Krymie 8 maja 2020 roku. Może to wskazywać na jakiegoś rodzaju wspólne problemy w obszarze układu napędowego rosyjskich śmigłowców.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Rucholzdycha
czwartek, 21 maja 2020, 01:32

Tak wyglada prawdziwa armia rosji. Dwie super rakiety i tysiace wrakow zabijajacych zaloge...

Wisiu
czwartek, 21 maja 2020, 14:38

Trafne spostrzeżenie. Natomiast niedawno na Florydzie piloci Usa ćwiczyli rutynowe katapultowanie. Mentalność dalej jak w samych swoich.

Clash
czwartek, 21 maja 2020, 18:18

Oczywiście fakt że amerykański pilot przeżył jest tutaj bez różnicy...

Szarik
środa, 20 maja 2020, 17:36

Nasuwa się proste pytanie- czy polskie Mi-8 i Mi-17 wkrótce również nie zaczną spadać? Czy katastrofa była wynikiem błędu pilota czy wad konstrukcyjnych lub zmęczeniem materiałów z których jest zbudowany Mi-8? Jeżeli rosyjskie Mi-8 są wadliwe , to również nasze wiropłaty mogą być zagrożone awariami. Za brak możliwości wymiany naszych Mi-8 na nowe wiropłaty transportowe czyli Caracale możemy podziękować rządowi Zjednoczonej Prawicy a szczególnie A. Macierewiczowi.

ito
czwartek, 21 maja 2020, 08:42

Polskie Mi8/17 to zupełnie nie ta generacja maszyn. Jeśli zaczną spadać to z powodu oszczędności na obsługach i zużycia, bo niezawodności dowiodły latami służby. jest wysoce prawdopodobne, ze Rosjanie zaimplementowali sobie problem przy okazji jakiejś modernizacji (przechodzenia na cyfrowe sterowanie napędem? Czy też zmianę systemu sterowania na elektroniczny?).

Gnom
czwartek, 21 maja 2020, 16:13

Nic jeszcze nic nie wiadomo z Rosji, a ww Polsce wszyscy już wiedzą że to problemy z cyfrowym sterowaniem (a miał je?). Ludzie, wystarczy że jakiś Iwan nie założył kontrówki, zawleczki - czegokolwiek. Poczekajcie na wynik badań.

Gnom
czwartek, 21 maja 2020, 00:09

W Rosji Mi-8 to przede wszystkim Mi-8M które znasz jako Mi-17. A sugerowanie poważnych wad konstrukcyjnych jednemu z najlepszych śmigłowców w tej klasie jest co najmniej zabawne.

Clash
czwartek, 21 maja 2020, 12:53

Może nie sugerował bym poważnych wad konstrukcji, ale pamiętajemy że filozofia samego projektowania na Wschodzie i Zachodzie były inne np.: ten nieszczęsny BH był w swoich założeniach projektowany jako "crashworthy" posiada odpowiednio strefy zgniotów odpowiednie siedzenia i cały kadłub który w swoich założeniach ma umożliwić załodze przeżycie w razie upadku śmigłowca. No cóż śmigłowcom militarnym takie rzeczy się przydażają. Mi to wprawdzie dobre śmigłowca ale w kraju w którym "ludiej u nas mnogo" nikt takimi rzeczami się nie przejmował - dowód to trzech członków załogi po wyżej opisanym wypadku jest martwych. Chciałbym zawrócić uwagę że śmigłowce dzięki zjawisku autorotacji uchodza za bardzo bezpieczne statki powietrzne ale jakoś to nie znajduje potwierdzenia w konstrukcjach MI.

Gnom
sobota, 23 maja 2020, 23:18

Zabawne, powielanie gazetowych poglądów bez podstaw wiedzy o tej konstrukcji. Sowiety też robiły to jako bezpieczne, a przez ponad 50 lat w eksploatacji wielokrotnie to potwierdziły (nie tylko padając po przeciągnięciu z Milerem na pokładzie). Poczynając od takiego a nie innego podwozia, przez wzmocnienia kadłuba i wymuszone zniszczenia, czy odpadające po zderzeniu zbiorniki z boku. To wszystko nie jest przypadkiem.

ito
sobota, 23 maja 2020, 19:24

Przypomnę katastrofę (twarde lądowanie na drzewach) polskiego Mi8 z Millerem. Wszyscy przeżyli, choć niektórzy nieco przestraszeni- jak to się ma do teorii o konstruowaniu na zasadzie "liudiej u nad mnogo"? jeśli już snujesz opowieści- bajędy to chociaż sprawdź na jaki temat. Śmigłowce transportowe rodziny Mi, a szczególnie Mi8 znane są z wysokiego stopnia niezawodności bezpieczeństwa. Do tego stopnia, że zachodnie kompanie naftowe zagłosowały portfelami i ciągle chętnie (choć to już wiekowa konstrukcja) używają ich do obsługi platform. Do czego BH się nie używa.

Davien
niedziela, 24 maja 2020, 02:23

Ito na platformy to lataja Pumy i ostatnio S-92 a nie Mi-8. Taki np Bristow na 450 maszyn ma całe 8 Mili,CHC na 250 zero wiec bez ściemniania proszę. Moze podasz nazwy tych kompanii naftowych co lataja Mi-8 i ile ich maja.

piątek, 22 maja 2020, 02:55

Serio? Człowieku ogarnij się.

Gruzin
środa, 20 maja 2020, 15:12

Nasza wspaniała flota powietrzna

FR technologiczne imperium
środa, 20 maja 2020, 14:03

Ktoś tu ostatnio pisał jak to sankcję usamodzielniły Rosję od dostępu do właśnie takich technologi jak układ napędowy śmigłowców, bo rzekomo teraz produkują sami, no właśnie widać jak im tą produkcja wychodzi.

Gnom
czwartek, 21 maja 2020, 00:10

A znasz już przyczynę - podzielisz się szczegółami? Piana i tyle.

Ali
czwartek, 21 maja 2020, 12:01

A co tu znać, kolejny złom zbliżył się do ziemi :P

Gnom
sobota, 23 maja 2020, 23:19

Rozumiem, że to samo powiesz o F-35, F-22, UH-60, F-15, CH-148 - to tak z pamięci to co pamiętam z kwietnia i maja.

7plmb
środa, 20 maja 2020, 12:53

A taki dobry był..Rosyjski..i bach:-) A rodzinom poległych kondolencje.

Zadowolony
środa, 20 maja 2020, 15:04

A ja poprostu bach. Bez kondolencji.

Tweets Defence24