- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
Rosja szykuje odbudowę lotnictwa. Ważna decyzja
Liczebnie rosyjskie lotnictwo wojskowe jest tylko cieniem radzieckiego. Tak samo jest się z oficerskim szkoleniem lotniczym. Ale Rosjanie chcą to zmienić.
Autor. Mirosław Mróz/Defence24.pl
Od powstania Federacji Rosyjskiej liczba samolotów i śmigłowców wojskowych praktycznie cały czas malała. W związku z tym malało również zapotrzebowanie na pilotów i nawigatorów. Doprowadziło to do redukcji szkół kształcących personel lotniczy. Dodatkowo reformy organizacyjne ministra obrony Sierdiukowa doprowadziły do ich komasacji.
W efekcie tego rosyjskie siły powietrzne dysponują obecnie tylko:
- Akademią Wojsk Lotniczych im. prof. N. Je. Żukowskiego i Ju. A. Gagarina w Woroneżu;
- Krasnodarską Wyższą Wojskową Lotniczą Szkołą Pilotów im. A. K. Sierowa w Krasnodarze.
Obie uczelnie mają rozbudowane struktury organizacyjne oraz szereg podporządkowanych baz i pułków lotnictwa szkolnego. Akademia z Woroneża dysponuje 14 fakultetami, filiami w Czelabińsku i w Syzraniu oraz czterema bazami lotnictwa szkolnego (2. kategorii). Natomiast szkoła z Krasnodaru ma 5 fakultetów (w tym lotnictwa myśliwskiego w Armawirze, lotnictwa bombowego i szturmowego w Borysoglebsku, lotnictwa dalekiego zasięgu i transportowego w Bałaszowie) oraz dziewięć pułków lotnictwa szkolnego. Park samolotów szkolnych obu uczelni składa się z samolotów Jak-130, L-39C i DA-42T. Oprócz nich do szkolenia wykorzystywane są maszyny szkolno-bojowe rodziny Su-27, MiG-29 oraz Su-25. Treningi i szkolenia lotnicze odbywają się również na samolotach transportowych An-26 i L-410.
Zobacz też

Oprócz powyższych uczelni praktycznie każdy rodzaj lotnictwa Sił Powietrznych oraz Marynarka Wojenna dysponują swoimi centrami szkolenia bojowego i przeszkalania personelu latającego. Dodatkowo centra te wdrażają również do służby nowe typy rosyjskich samolotów oraz opracowują taktykę ich użycia na polu bitwy.
Od agresji na Ukrainę w 2022 roku rosyjskie lotnictwo zaczęło ponosić wysokie straty, zarówno sprzętu latającego jak i personelu. Ukraińska obrona przeciwlotnicza została tak mocno nasycona zachodnim sprzętem, iż obecnie rosyjskie samoloty i śmigłowce nie zapuszczają się nad tereny zajmowane przez Ukraińców. Podobne zjawisko występuje po drugiej stronie frontu.
Rosyjskie straty sprzętowe uzupełniane są przez bieżącą produkcję rosyjskiego przemysłu. Liczba maszyn latających pozostaje na z grubsza stałym poziomie, ale ich średni wiek cały czas rośnie. Wydaje się, iż rosyjski przemysł lotniczy nie jest w stanie doprowadzić do szybkiej i masowej produkcji samolotów nowej generacji. Najlepszym przykładem tego jest ślamazarna produkcja nowych samolotów wielozadaniowych Su-57. Przemysł ten dostarcza w ograniczonych liczbach nowe wersje sprawdzonych już maszyn jak Su-35, Su-34, Su-30, Tu-160M, Ił-76MD-90A czy śmigłowców Mi-8.
Autor. Mirosław Mróz/Defence24.pl
Osobnym procesem jest stopniowe odwracanie reform ministra obrony Sierdiukowa. Zaczął to minister Szojgu, a obecnie kontynuuje minister Biełousow. Większe organizmy armii znowu są dzielone na mniejsze, którym nadaje się samodzielność. Proces ten objął również szkolnictwo wojskowe. Jeszcze w 2004 roku rosyjskie Ministerstwo Obrony miało 78 akademii, uniwersytetów, wyższych szkół oficerskich i innych uczelni wojskowych. Po ich komasacji pod koniec 2008 roku było uż tylko 16 akademii i uniwersytetów z filiami. Przez następną dekadę odtworzono 12 uczelni wojskowych. Z dniem 31 grudnia 2022 roku do armii rosyjskiej została włączona Doniecka Wyższa Ogólnowojskowa Szkoła Dowódcza. W latach 2023-2025 w Rosji powstała kolejna akademia wojskowa oraz kolejne cztery wyższe szkoły oficerskie.
Rok 2026 w rosyjskich siłach powietrznych będzie stał pod znakiem utworzenia trzech wyższych szkół oficerskich szkolących pilotów i nawigatorów. Będą to:
- Syzrańska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Pilotów w Syzraniu;
- Czelabińska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Nawigatorów w Czelabińsku;
- Ulianowska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Pilotów w Ulianowsku.
Szkoły w Syzraniu i w Czelabińsku powstaną na bazie istniejących obecnie filii akademii w Woroneżu, natomiast szkoła w Ulianowsku powstanie poprzez wyłączenie części szkoły w Krasnodarze.
Autor. Mirosław Mróz/Defence24.pl
Ciekawe są stany etatowe żołnierzy oraz pracowników cywilnych trzech nowo powstających szkół oficerskich oraz obecnie istniejących uczelni po ich organizacyjnym „okrojeniu”. Liczby te pozwalają porównać ich wielkość. Po zakończeniu reorganizacji będą one liczyły:
- 18897 etatów - Akademia Wojsk Lotniczych im. prof. N. Je. Żukowskiego i Ju. A. Gagarina w Woroneżu;
- 12800 etatów - Krasnodarska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Pilotów im. A. K. Sierowa w Krasnodarze;
- 6320 etatów - Syzrańska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Pilotów w Syzraniu;
- 6050 etatów - Czelabińska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Nawigatorów w Czelabińsku;
- 4635 etatów - Ulianowska Wyższa Wojskowa Lotnicza Szkoła Pilotów w Ulianowsku.
Na razie nie wiadomo, czy reorganizacja rosyjskiego szkolnictwa lotniczego spowoduje polepszenie jakości i kwalifikacji absolwentów tych szkół oraz na ile zwiększy się ich liczba. Na pewno te zmiany organizacyjne mają taki cel, ale czy jest on do osiągnięcia, pokaże dopiero przyszłość.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156