- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
- KOMENTARZ
Pół budżetu na zbrojenia? Rosja ukrywa miliardy [KOMENTARZ]
Rosja znacząco zwiększa swoje nakłady na sektor wojskowy - donosi niemiecki wywiad. Według analizy BND rzeczywiste wydatki Rosji na armię są znacznie wyższe niż te raportowane oficjalnie.
Autor. Rosija 1
Oficjalne dane Rosji na temat budżetu obronnego są często niekompletne i nie uwzględniają wszystkich kosztów związanych z wojskiem. Według Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI), które opiera się na otwartych źródłach i szacunkach, wydatki wojskowe Rosji rosły systematycznie od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę:
- W 2022 roku około 102 miliardów dolarów (4,5% PKB);
- W 2023 roku około 109 miliardów dolarów (5,4% PKB);
- W 2024 roku około 149 miliardów dolarów (7,1% PKB);
- W 2025 roku szacunki mówią o około 187 miliardach dolarów (7,2% PKB);
Natomiast nie należy przywiązywać zbyt dużej wagi do suchych liczb i danych, ponieważ nie istnieją źródła w pełni potwierdzające jakiekolwiek wyliczenia. Czasem rozbieżność może wedle różnych źródeł wynosić więcej niż 1 punkt procentowy. Mogą natomiast służyć do wskazania pewnego trendu w Federacji Rosyjskiej i niewątpliwie nakłady na zbrojenia rosną z roku na rok. Z jednej strony Rosja musi pokrywać bieżące zapotrzebowanie wynikające z wojny z Ukrainą, a z drugiej rozbudowuje swoje zdolności na zapleczu. Jak duża zatem może być skala „ukrywanych” wydatków? Temat ten starał się podjąć niemiecki wywiad.
Zobacz też

BND: nieoficjalne wydatki są znacznie większe
Analiza BND, przywołana w artykule „Der Spiegel”, wskazuje na jeszcze wyższy poziom wydatków. Według niej, w latach 2022–2024 udział wydatków wojskowych w PKB wzrósł z 6% do 8,5% oficjalnie, ale rzeczywiste liczby są wyższe o nawet 66%. BND szacuje, że w 2025 roku Federacja Rosyjska mogła rzeczywiście wydać na armię nawet 282 mld dolarów, co stanowiłoby 10% PKB. To znacznie przewyższa szacunki SIPRI (187 mld dol.). Oznaczałoby to, że Federacja Rosyjska może przeznaczać na swoje zbrojenia nawet do 50% swojego budżetu, na co wskazuje brytyjski „The Telegraph”.
W jaki sposób Rosja może to robić? Istnieją tropy, że część środków na przykład klasyfikowanych jako wydatki na infrastrukturę czy nowoczesne technologie zasila tak naprawdę rosyjską machinę wojenną. BND stwierdziło, że wydatki te są wykorzystywane nie tylko na aktualną wojnę na Ukrainie, ale także na rozszerzenie swoich działań poniżej progu wojny wobec państw wschodniej flanki NATO.
Zobacz też

Zyski ze sprzedaży zagranicznej?
Według deklaracji władz na Kremlu Federacja Rosyjska miała w 2025 roku uzyskać ponad 15 mld dolarów z eksportu uzbrojenia, dostarczając sprzęt wojskowy do ponad 30 państw, głównie w Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie. Putin podkreśla, że kontrakty zostały zrealizowane pomimo sankcji Zachodu, a uzyskane środki mają być wykorzystane na modernizację zakładów zbrojeniowych, rozwój mocy produkcyjnych oraz finansowanie prac badawczo-rozwojowych.
Jeśli faktycznie te liczby byłyby rzetelne, to oznaczałoby to niemal powrót do poziomów sprzed pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. A to oznaczałoby ogromne źródło dochodów dla rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego, częściowo rekompensując skutki izolacji gospodarczej i utrzymywanej „gospodarki wojennej”.
Jednocześnie takie dane Kremla budzą wątpliwości. Zestawienia Stockholm International Peace Research Institute wskazują, że rosyjski eksport dużych systemów uzbrojenia spadł w latach 2022–2024 o niemal połowę, a w ujęciu długoterminowym nawet o ponad 60%, co doprowadziło Rosję do spadku na trzecie miejsce wśród światowych eksporterów broni. Ponadto Moskwa zaprzestała publikowania szczegółowych danych kontraktów po lutym 2022 roku, co znacząco utrudnia weryfikację oficjalnych komunikatów, które służą też rosyjskiej propagandzie.
W tym kontekście deklarowane 15 mld dolarów odzwierciedla raczej polityczną narrację dla Zachodu i własnych obywateli niż faktyczną kondycję rosyjskiego eksportu zbrojeniowego, zwłaszcza że rosnące przychody kluczowych koncernów, takich jak Rosoboronexport, wynikają przede wszystkim z popytu krajowego napędzanego wojną, a nie z odbudowy pozycji Rosji na światowym rynku.
Trzeba jednak zaznaczyć, że Kreml nadał priorytet sprzedaży broni do Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu, a kolejne dostawy uzbrojenia zaplanowano w latach 2026–2028.
Co dalej?
Rosja coraz bardziej funkcjonuje w modelu gospodarki wojennej, w którym wydatki na wojsko znacząco przewyższają oficjalne deklaracje. Ustalenia Bundesnachrichtendienst sugerują, że skala finansowania armii pozwala Kremlowi nie tylko kontynuować wojnę z Ukrainą, ale także systematycznie rozbudowywać potencjał militarny w przyszłości, w tym zdolności oddziaływania poniżej progu otwartego konfliktu wobec państw wschodniej flanki NATO.
Współpraca: dr Aleksander Olech



WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!