Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nowy most dla wojska. Zapewni mobilność ciężkiego sprzętu

Podpisanie umowy na wykonanie pierwszego mostu składanego MSC 23-150 „CIS”
Podpisanie umowy na wykonanie pierwszego mostu składanego MSC 23-150 „CIS”
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej

Wojskowa Akademia Techniczna i Polimex Mostostal zawarły umowę na wykonanie pierwszego egzemplarza drogowego mostu składanego MSC 23-150 „Cis”. Konstrukcja ma umożliwiać szybkie odtwarzanie przepraw dla ciężkiego sprzętu wojskowego, a w przyszłości może znaleźć zastosowanie również w sytuacjach kryzysowych i na rynkach zagranicznych.

Umowę podpisano 3 września w Warszawie w obecności sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezarego Tomczyka. W uroczystości uczestniczyli również rektor-komendant WAT gen. bryg. prof. dr hab. inż. Przemysław Wachulak, przedstawiciele Polimex Mostostal oraz naukowcy i inżynierowie zaangażowani w opracowanie konstrukcji.

Reklama

Projekt MSC 23-150 „Cis” powstał w Wojskowej Akademii Technicznej. Jego znaczenie wykracza jednak poza samo wyposażenie wojsk inżynieryjnych. Współczesne działania wojskowe wymagają bowiem możliwości szybkiego przemieszczania dużych zgrupowań, w tym czołgów, bojowych wozów piechoty, transporterów oraz ciężkich pojazdów logistycznych. Przeszkodą mogą być zarówno naturalne cieki wodne, jak i infrastruktura drogowa zniszczona w wyniku działań wojennych.

Mobilność jako element obrony

Cezary Tomczyk podkreślił podczas uroczystości, że zdolności inżynieryjne są jednym z fundamentów mobilności wojskowej, która w ostatnich latach stała się jednym z istotnych elementów planowania obronnego NATO.

W przypadku Polski problem ma szczególne znaczenie. Państwo położone na wschodniej flance Sojuszu musi być przygotowane nie tylko do przemieszczania własnych jednostek, ale również do przyjmowania i przerzutu wojsk sojuszniczych. W sytuacji kryzysowej przeprawy drogowe mogą więc stać się jednym z kluczowych elementów infrastruktury umożliwiającej szybkie przesunięcie sił w kierunku zagrożonych obszarów.

To właśnie w tym kontekście „Cis” ma być jednym z elementów szerszego systemu mobilności wojskowej rozwijanego w Polsce. Według zapowiedzi MON tego rodzaju konstrukcje mają być również magazynowane w specjalnych składach zlokalizowanych w północnej i wschodniej części kraju. Założenie jest proste: w przypadku kryzysu wojsko powinno mieć możliwość szybkiego wykorzystania gotowych elementów przeprawowych bez konieczności rozpoczynania całego procesu od podstaw.

Ma to znaczenie zarówno podczas działań wojennych, jak i w czasie ćwiczeń. Przerzut dużych formacji wojskowych wymaga bowiem sprawnego pokonywania przeszkód terenowych oraz utrzymywania ciągłości głównych szlaków komunikacyjnych.

Następca rozwiązania opracowanego jeszcze w PRL?

Jednym z istotnych problemów polskich wojsk inżynieryjnych jest wiek części wykorzystywanego wyposażenia. Przez dziesięciolecia jednym z podstawowych rozwiązań tego typu pozostawały mosty DMS-65. Sama nazwa konstrukcji wskazuje na okres jej opracowania – „65” odnosi się do 1965 roku.

Reklama

Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie takie mosty są obecnie bezużyteczne. Pokazuje jednak skalę wyzwania, przed którym stoi modernizacja wojsk inżynieryjnych. Wraz ze wzrostem masy współczesnych pojazdów bojowych rosną wymagania dotyczące nośności przepraw.

„Cis” ma odpowiadać właśnie na ten problem. Konstrukcja została zaprojektowana z myślą o umożliwieniu przeprawy najcięższym współczesnym pojazdom wojskowym. Według zapowiedzi MON most ma być zdolny do przenoszenia obciążeń odpowiadających najcięższym klasom wojskowym.

Istotną cechą systemu jest również możliwość organizowania ruchu dwukierunkowego. Ma to znaczenie przede wszystkim w przypadku przepraw wykorzystywanych przez całe kolumny pojazdów, gdzie czas potrzebny na pokonanie przeszkody może bezpośrednio wpływać na tempo prowadzenia operacji.

Od projektu na papierze do prototypu

Podpisana umowa jest szczególnie istotna również z punktu widzenia procesu rozwoju krajowych zdolności przemysłowych. Jak zaznaczył Tomczyk, projekt przez lata pozostawał niewykorzystany i wymagał dalszych prac, aby można było przejść od opracowania konstrukcyjnego do realnego produktu. Za realizację pierwszego egzemplarza odpowiadać będzie Polimex Mostostal we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną.

Pierwszy „Cis” ma powstać w ciągu około dwóch–trzech miesięcy. Następnie konstrukcję czekają intensywne próby poligonowe, które mają zostać przeprowadzone na poligonie w Drawsku Pomorskim. Dopiero po zakończeniu testów i przejściu procesu certyfikacji będzie można mówić o rozpoczęciu szerszego wdrażania rozwiązania.

To właśnie próby będą jednym z najważniejszych etapów całego programu. W warunkach poligonowych trzeba będzie sprawdzić między innymi zachowanie konstrukcji pod dużym obciążeniem oraz jej praktyczną przydatność podczas przeprawy ciężkich pojazdów wojskowych.

„Cis" dla wojska, ale także dla infrastruktury cywilnej

Projekt ma również potencjał wykorzystania poza działaniami stricte militarnymi. Mosty składane mogą być wykorzystywane do szybkiego przywracania ciągłości komunikacyjnej po katastrofach naturalnych, awariach infrastruktury czy zniszczeniu stałych przepraw.

W przypadku powodzi jest możliwe, że zniszczony lub uszkodzony most zostanie czasowo zastąpiony konstrukcją składaną, pozwalającą przywrócić przejezdność danego odcinka drogi. Podobne rozwiązania mogą być przydatne po innych zdarzeniach, które powodują przerwanie kluczowych połączeń komunikacyjnych. Z tego względu MSC 23-150 „Cis” jest określany jako konstrukcja dual-use. Jego podstawowym użytkownikiem pozostanie wojsko, jednak możliwości wykorzystania systemu mogą obejmować również reagowanie kryzysowe.

Znaczenie nowych mostów należy rozpatrywać także w kontekście rozbudowy systemu obronnego wschodniej Polski. Tarcza Wschód obejmuje nie tylko elementy bezpośrednio związane z walką, ale również infrastrukturę mającą utrudniać przeciwnikowi działania i jednocześnie zapewniać polskim oraz sojuszniczym wojskom możliwość swobodnego przemieszczania się.

W takim systemie mobilność i kontrmobilność są ze sobą ściśle powiązane. Z jednej strony konieczne jest ograniczanie możliwości poruszania się przeciwnika, z drugiej – własne wojska muszą zachować możliwość szybkiego przegrupowania. Właśnie dlatego zdolności wojsk inżynieryjnych mogą mieć znaczenie porównywalne z innymi elementami infrastruktury wojskowej.

Reklama

Dla Polski ma to dodatkowe znaczenie ze względu na rolę państwa jako jednego z głównych korytarzy komunikacyjnych pomiędzy zachodnią a wschodnią częścią NATO. W przypadku konfliktu zdolność do utrzymania przepustowości dróg i przepraw będzie jednym z warunków sprawnego funkcjonowania systemu wzmocnienia wschodniej flanki.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować