Siły zbrojne

Niemcy: następcy Tornado z Europy i USA

EA-18G Growler. Fot. Lance Cpl. Jacob Farbo/U.S. Navy
EA-18G Growler. Fot. Lance Cpl. Jacob Farbo/U.S. Navy

Niemieckie ministerstwo obrony po długiej debacie zdecydowało się na podział zamówienia na nowe myśliwce wielozadaniowe dla Luftwaffe pomiędzy amerykańską spółkę Boeing i europejskie konsorcjum Eurofighter. Nowe maszyny zastąpią obecnie używane Tornado - donoszą media.

Według nieoficjalnych informacji podawanych przez "Handelsblatt" i agencję DPA, wewnętrzne plany niemieckiego resortu obrony zakładają zakup od 78 do 90 egzemplarzy myśliwców wielozadaniowych Eurofighter Typhoon, które mają planowo zastąpić część przewidzianych do wycofania maszyn Tornado oraz najstarsze i najbardziej wyeksploatowane Typhoony w wersji Tranche 1. Dodatkowo zakupionych ma zostać także 30 myśliwców wielozadaniowych F/A-18E/F Super Hornet i 15 samolotów walki elektronicznej EA-18G Growler, które mają odpowiednio zastąpić część maszyn Tornado przystosowanych do przenoszenia broni jądrowej i tych w wersji walki elektronicznej ECR.

Według wstępnych zapowiedzi program wycofywania ze służby samolotów myśliwsko-bombowych Panavia Tornado i zastępowania ich nowymi maszynami miał rozpocząć się już w 2025 roku. Oznacza to konieczność zawarcia stosownych kontraktów w możliwie jak krótszym czasie, co wymaga jeszcze zgody rządu i parlamentu. Projekt poszukiwania następcy Tornado rozpoczął się cztery lata temu, a na początku 2019 roku liczba potencjalnych oferentów została zawężona do spółek Boeing i Eurofighter GmbH. Z czasem niemieckie władze zaczęły skłaniać się coraz bardziej do rozdzielenia zamówienia pomiędzy obie spółki w celu optymalnej realizacji wszystkich możliwych celów. 

Mimo pierwszych głosów sprzeciwu ze strony spółek lokalnego przemysłu lotniczego, które zajmują się produkcją maszyn Eurofighter Typhoon, decyzja o zakupie dla niemieckiego lotnictwa partii amerykańskich Growlerów i Super Hornetów motywowana jest konieczność szybkiego pozyskania maszyn zdolnych do prowadzenia walki radioelektronicznej i przenoszenia broni jądrowej. Obecnie opracowana już została wersja Eurofighter ERC, jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61.

Obecnie na uzbrojeniu niemieckich sił powietrznych znajdują się obecnie dwa podstawowe typy maszyn, w kilku różnych wersjach. Wśród nich można wymienić 113 egzemplarzy maszyn Panavia Tornado (85 w wersji szturmowej Tornado IDS i 28 w wersji walki radioelektronicznej Tornado ECR) oraz 141 (z 143 zamówionych) egzemplarzy maszyn Eurofighter Typhoon (33 w wersji Tranche 1, 79 Tranche 2 i 31 Tranche 3A). W najbliższych latach planuje się rozpoczęcie stopniowego procesu całkowitego wycofania ze służby wszystkich maszyn Tornado i Typhoon Tranche 1, które mają zastąpić nowo zakupione maszyny. 

Komentarze (38)

  1. Użytkownik

    TTia, wedlog ciebie to ten F-35 nawet juz nad Kremlem latał...

  2. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    Tak, a gdzie tak napisali? Masz jakieś dowody czy jak zwykle kłamiesz?

  3. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    Przestań bredzić dziecko. Czytałeś że testy zostały przełożone na później?

  4. Użytkownik

    Tobie w montanie wszytko spada. Jak zwykle wypisujesz brednie wyssane z palca bo nikt takich ciagow nie podaje.

  5. Davien

    Wow to jak producent silnika wypisuje brednie o swoich wyrobach to co sie dziwic ze wam w Rosji wszystko spada:)

  6. Davien

    Funku nei mówimy o Su-57 aleo F-35 więc jakie 20 lat, jak za 2 lata ma uzyskać pełna gotowośc bojowa:)

  7. Davien

    No popatrz Finlandia też wiec jak widac chyba go wybiorązwłaszcza że testy przeszedł doskonale:)

  8. Davien

    Powiedz to syryjczykomczy irańczykom że sie doniczego nie nadaje ale lepiej szybko wtedy uciekaj:)

  9. Użytkownik

    Znowu cytujesz jakies brednie wyssane z palca?

  10. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    A gzie tak napisali davidku? FCAS, Tempest i czy Japońska maszyna to mają być samoloty szóstej generacji, które raczej nie są w założeniach następstwem awaryjnego nielota generacji 4+, lobbowanego na generację 5, czyli F-35?

  11. Davien

    No popatrz, stopien dwuprzepływowosci dla F135 to 0.57:1 dla AL-31/41 to 0.56:1 cos jeszcze masz dopowiedzenia?:)

  12. Davien

    Taak, kolejny opowiadający bajki o ALIS:)) Panei EUropa jak nei ma panpojęcia ani o F-35 ani o kulisach niemeickiego wyboru to prosze przynajmniej nie kłamac.

  13. Davien

    Funku jak widac nie masz pojecia ani o F-35 ani o tym ze Japonski i koreanski samolot maja UZUPEŁNIAĆ F-35 i zastapic stare maszyny a Tempest powstaje ajko zastepstwo dla EF-2000:) No ale nie napisali ci w gotowcu to skad miałbys miec pojęcie;)

  14. Fan...

    Brytyjczycyużytkowali bojowo, i to intesywnie EF i wyrażali się o nich w samych superlatywach. A F-35 nie osiągnął pełnej gotowości bojowej ani produkcji pełnoseryjnej a jego testy ulegną opóźnieniu Czyli zwyczajnie, samolot oprócz lotów na pokazach i cwiczeniach Red Flag do niczego się nie nadaje.

  15. Użytkownik

    Jak zwykle masz racje.

  16. Jaca

    W EF trwa do dziś.

  17. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    A gdzie tak pisali davidku. Czytałeś co napisałem powyżej, gdyby chcieli to kupili by eskadrę lub dwie F-35 i resztę Eurofighterów i wszyscy byli by szczęśliwi. Japończycy, Koreańczycy, Anglicy mimo zakupu F-35 opracowują własne maszyny. Koniec i kropka.

  18. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    Tylko, że ten okres chorób wieku dziecięcego w przypadku F-35 jest strasznie długi, niespotykany nigdy wcześniej. I końca nie widać.

  19. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    Za dwadzieścia lat to może oni dopiero dopracują F-35 davidku.

  20. Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.

    Wszyscy co kupują F-35 są użytkownikami F-16 lub innych amerykańskich maszyn (poza UK) - Dania, Norwegia, Holandia, Singapur, Izrael, Polska, Australia, Kanada, Korea Południowa, Japonia. I tak, jeżeli Finowie nie wybiorą F-35, będzie to świadczyć o jego jakości. Koniec kropka.

  21. Jaca

    Niemcy mają doświadczenie i wiedzę w tym, że każda nowa konstrukcja przechodzi tzw. problemy wieku dziecięcego i jak pokazuje doświadczenie w trakcie dalszych prac wszystkie poważniejsze usterki zostają usunięte. Niemcy mają w tym względzie doskonałą wiedzę wynikającą z eksploatacji Eurofightera. W programie Typhoona niezłe numery wychodziły w trakcie realizacji programu. Zła praca instrumentów kontrolnych szczególnie przy złej pogodzie, samoczynne przełączanie systemu kontroli lotu na status naziemny gdy samolot był w powietrzu aż po korkociąg samolotu po wleceniu w chmurę - oto tylko niektóre z nich. Nie wspominając już o mikropęknięciach płatowca w okolicy ogona gdzie do dzisiaj ten problem występuje. Tobie zaś pewnie wydaje się kolego, że nowy europejski myśliwiec FCAS zostanie wyprodukowany zgodnie z założeniami programu w dodatku będzie dysponował kosmicznymi wręcz technologiami. Nie miej zludzeń, ten samolot o ile w ogóle powstanie przejdzie "drogę przez mękę". Usterki występujace w trakcie testów nad samolotem F-35 są sukcesywnie usuwane w trakcie programu i nie miały żadnego wpływu na wybór Niemców.

  22. Th

    Z pewnością FCAS od razu powstanie bez wad i usterek wieku dziecięcego. Tego Niemcy z pewnością są pewni i dlatego odrzucili F-35.

  23. Jaca

    Polecam artykuł w Defense News pt. "Nuclear burden-sharing dictates that Germany acquire the F-35". Opinia niemieckiego generała Karla Muellnera jest opinią wszystkich niemieckich wojskowych o F-35, którzy nie chcą już Eurofightera pisze Defense News. Dlatego panie EUropa nie twórz tutaj teorii spiskowych o jakimś lobbowaniu przez ludzi LM Karla Muellnera. Nikt nigdy w Niemczech nie postawił generałowi żadnych zarzutów prawnych a jego opinia była zgodna z tym co pisali w niemieckiej prasie eksperci z Niemiec i NATO. Jednym z argumentow Lufftwafe jest brak możliwości przeniknięcia EF z bombą B61 przez rosyjski system antydostępowy A2/AD (po ewentualnej integracji przez Amerykanów). W tym przypadku nie ma wątpliwości, że Lightning II przewyższa możliwościami bojowymi wszystkie samoloty starszej generacji. Co postanowili politycy dla podtrzymania miejsc pracy w Airbusie produkującym w Niemczech EF-2000 to już inna sprawa. Poprawność polityczna niemieckiego rządu spowodowała, że generał Karl Müllner za nieugięte głoszenie swojej opinii o F-35 został pozbawiony stanowiska szefa sztabu Luftwaffe. Defense News pisze wyraźnie, że wykorzystywanie maszyn czwartej generacji w misjach SEAD staje się coraz bardziej nieopłacalne i ryzykowne. Piąta generacja samolotów, obecnie zbudowana w USA tj. F-22 i F-35, mają zdolności, dzięki którym nadają się szczególnie do misji wymagających przeciwdziałanie zaawansowanym systemom obrony powietrznej. Ponadto, w ostatnich ćwiczeniach Red Flag, F-35 Joint Strike Fighter osiągnął 15-do-1 współczynnik zwycięstw powietrze-powietrze przeciwko różnym samolotom czwartej generacji. To są główne powody, dla których trzy amerykańskie formacje wojskowe oraz Wielka Brytania, Włochy, Norwegia, Kanada, Holandia i Turcja, wszyscy członkowie NATO, już podjęli się pozyskania F-35. Belgia bada obecnie kilka opcji, aby zastąpić F-16, w tym F-35 - pisał Defense News. Jak wiadomo Belgia wybrała także F-35. Nawet wysocy rangą niemieccy oficjele wojskowi uważają, że Joint Strike Fighter jest najlepszą opcją w najbliższym czasie. Szef sztabu Luftwaffe zasugerował, że F-35A jest jedynym samolotem, który może spełnić wszystkie wymagania dotyczące wymiany Tornado. Ponadto, jak zauważył, zdobycie myśliwca piątej generacji stealth, zdolnego do atakowania celów z daleka, wzmocniłoby interoperacyjność europejskich sił powietrznych - pisze serwis Defense News. Ze względów politycznych i przemysłowych niemiecki rząd woli zastąpić swój samolot Tornado europejskim samolotem. Jednak jest już za późno na opracowanie nowego samolotu i dotrzymanie terminu 2025. W perspektywie długoterminowej Niemcy będą oczywiście dążyć do uzyskania europejskiej zdolności bojowej piątej generacji. Ale na razie Luftwaffe ma argumenty, by nabyć F-35. Tyle Defense News.

  24. Nikodem

    @ EUropa To co napisałeś powyżej to prawda, ale F-35 odpadł w RFN przede wszystkim z powodu ponad 900 skrywanych i jawnych wad płatowca. To samolot mocno wadliwy i bardzo niedopracowany. Na stronie www.altair.com.pl jest znakomity tekst "skrywane i jawne wady F-35". Wybór Berlina był i jest słuszny w tej sprawie i FCAS także.

  25. Jaca

    Czy aby wybór przez Finlandię F-35 był wyznacznikiem jakości tego samolotu? Tak naprawdę uważasz? Wystarczy sięgnąć po doświadczenia tych państw, które w ostatnim czasie z powodzeniem zakończyły procedurę wyboru wielozadaniowych samolotów bojowych nowej generacji i wybrały F-35 aby nie mieć wątpliwości jaka wartość samoloty te przedstawiają. Przyklad choćby Korei Południowej, Japonii czy Belgii gdzie F-35A pokonał czołowe konstrukcje myśliwskie jak Eurofighter i F-18 Super Hornet. Ile naprawdę jest wart F-35 świadczy przyklad Danii. Rozstrzygnięty w połowie 2016 roku konkurs na wybór przyszłego samolotu bojowego duńskiego lotnictwa służyć powinien za wzór, a przyjęte w jego trakcie rozwiązania instytucjonalne, formalne i funkcjonalne (tworzące zintegrowany system zakupu potrzebnej wojsku technologii) wykorzystane mogą być jako podstawa przedsięwzięć przetargowych w innych państwach europejskich, a przede wszystkim w Polsce. Co więcej, podstawowe założenia wykorzystania duńskiego lotnictwa bojowego zbliżone są do polskiej doktryny użycia sił powietrznych (współdziałanie z siłami sojuszniczymi, udział w wielonarodowych misjach powietrznych, strategiczne działania powietrzne, działania przeciwko siłom naziemnym i morskim przeciwnika, wywalczenie i utrzymanie przewagi w powietrzu). Opierając się na ocenach i zaleceniach zespołów oceniających, działających w ramach programu New Fighter Program, w maju 2016 roku, rząd duński ostatecznie zdecydował się wybrać samolot F-35A Joint Strike Fighter spośród trzech propozycji tzn. F-35, Eurofightera i F-18 Super Hornet. W odniesieniu do poszczególnych kategorii oceny, o wyborze samolotu F-35A Joint Strike Fighter zadecydowały następujące przesłanki: W przypadku uwarunkowań o charakterze strategicznym, Duńczycy uznali, że konstrukcja koncernu Lockheed Martin w najbardziej elastyczny i skuteczny sposób pozwoli realizować zadania sił powietrznych wynikające ze strategii bezpieczeństwa państwa, zarówno w najbliższej przyszłości, jak również w perspektywie dekad. Możliwości rozwojowe tej nowoczesnej konstrukcji dają gwarancję dostosowania jej do wykonywania bojowych i niebojowych zadań w przyszłości, w obliczu ewolucji sztuki wojennej i zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa Królestwa Danii. Podkreślano ponadto, że zakup samolotu F-35A wzmocni relacje transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi, a ponadto pozwoli na rozwijanie współpracy w dziedzinie sił powietrznych z tymi państwami europejskimi NATO, które zamierzają wprowadzić w uzbrojenie ten sam typ samolotu (Holandia, Norwegia, Wielka Brytania, Włochy). W przypadku uwarunkowań o charakterze militarnym, Duńczycy jednoznacznie wskazali na konstrukcję F-35A jako PRZEWYŻSZAJĄCĄ nad maszynami konkurentów (Eurofighter i F-18 Super Hornet) w dziedzinie efektywności bojowej, przeżywalności w toku wykonywania różnorodnych misji, wielozadaniowości oraz potencjału modernizacyjnego i rozwojowego. Oceniono, że samolot ten najlepiej przystosowany jest do zwalczania we wszystkich współczesnych i prognozowanych misjach lotnictwa duńskiego większości celów powietrznych i naziemnych przy użyciu szerokiego wachlarza rakietowych środków rażenia. Ważnym argumentem przemawiającym za wybranym typem samolotu jest również to, że został on skonstruowany w technologii stealth, dzięki czemu jest niewykrywalny przez większość systemów obrony przeciwlotniczej. Jak widać dla zespołu duńskich ekspertów zasiadających w komisji przetargowej wybór okazał się jednoznaczny - nie bawimy się w już w czwartą generację skoro możemy kupić samolot nowej, piątej generacji który zapewni w lotnictwie wojkowym zdecydowaną przewagę nad potencjalnym przeciwnikiem. Z takiego samego założenia wyszedł nasz MON rekomendując dla PSP wyłącznie samolot 5. generacji F-35 odżegnując się ostatecznie od dialogów technicznych i przetargu. Dlaczego czepiłeś się tych Niemiec i Finlandii jako przykladu, a nie patrzysz na inne kraje które zdecydowały się po długich analizach wybrać F-35? Dlatego teraz podałem Ci przyklad Danii dla której wybór był oczywisty. Powiem bez ogródek... Wszelkie działania na rzecz nie dopuszczenia do zakupu przez Polskę tego najnowocześniejszego samolotu świata można podciągnąć pod celowe szkodzenie żywotnym interesom bezpieczeństwa kraju. Ewentualne odstąpienie od kupna F-35 przez Polskę może spowodować otwarcie szampana na Kremlu. Brak wyboru samolotu F-35 przez rząd niemiecki był dawno do przewidzenia. Dla analityków nie jest to żadne zaskoczenie. Już dawno temu pisałem, że Niemcy ze względów na własny przemysł zbrojeniowy i miejsca pracy w Airbusie nie zdecydują się na zakup samolotów 5. generacji F-35 wbrew rekomendacji przez Luftwaffe.