- WIADOMOŚCI
Międzynarodowe siły powietrzne nad Polską. Dwie maszyny wystartowały z Moskwy
Autor. André Gerwing / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0
W piątek, 11 września, w polskiej przestrzeni powietrznej znalazło się pięć godnych omówienia samolotów – dwa niemieckie, jeden słowacki i dwa algierskie. Te ostatnie wystartowały z Moskwy.
Samoloty z Niemiec i Słowacji
W piątek, 11 września, o godzinie 12:30, Polish Military Radar poinformował o obecności dwóch niemieckich samolotów w polskiej przestrzeni powietrznej. Były to Airbus A321-251NX oraz Airbus A400M. Wracały do Niemiec z Litwy.
Aktywność Luftwaffe związana jest najprawdopodobniej z tworzeniem stałej, niemieckiej brygady pancernej na Litwie.
Kolejnym z samolotów jest słowacki Bombardier Global 5000, o którego obecności informacja pojawiła się o 14:38. To szybki samolot dalekiego zasięgu, przeznaczony przede wszystkim do przewozu rozmaity delegacji i personelu. Wylądował w Bydgoszczy, skąd następnie wrócił do Bratysławy. Nie wiemy kto znajdował się na pokładzie.
Algierskie wojsko znów leci nad Polską
W przypadku dwóch algierskich samolotów sprawa wydaje się być nieco poważniejszą – to już trzeci raz w ciągu 5 dni, kiedy informujemy o aktywności algierskiego lotnictwa. Tym razem na polskim niebie pojawiły się dwa algierskie samoloty – Lockheed Martin LM-100J Super Hercules (nie mylić ze wcześniej opisywanym samolotem Lockheed C-130H-30 Hercules oraz Ił-76.
Oba samoloty wyleciały z Moskwy. Przelatując nad Białorusią dotarły do Polski, skąd skierowały się na południowy zachód, by przez Słowację, Węgry, Chorwację i Włochy dolecieć do Algierii.
Cel lotu algierskich sił powietrznych pozostaje nieznany. Niemniej, biorąc pod uwagę fakt, że zarówno Hercules, jak i Ił-76 to ciężkie, wojskowe samoloty transportowe, to nie będzie nikogo dziwiło przypuszczenie, że przewoziły sprzęt wojskowy lub komponenty czy urządzenia o powiązanym przeznaczeniu.
Samoloty nad terytorium Polski poruszały się legalnie – zarówno te, o których informujemy dziś, jak i te, o których pisaliśmy wcześniej – niezależnie od wątpliwości, jakie budzi sam fakt ich pojawienia się. Podkreślamy przy tym, że nie mamy żadnego potwierdzenia odnośnie tego, co znajdowało się na pokładzie samolotów.

