Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miał być Ottokar-Brzoza, jest Gladius. Suwalscy żołnierze z nową dostawą

BSP-U.
Bezzałogowiec BSP-U wchodzący w skład systemu poszukiwawczo-uderzeniowego Gladius będącego na wyposażeniu 14. Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego.
Autor. szer. Mateusz Kruwelski / 14 Suwalski Pułk Przeciwpancerny / Facebook

Suwalski 14. Pułk Przeciwpancerny otrzymał kolejne elementy systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius. Dostawy rozwiązania od Grupy WB są już na finiszu.

Dostawy Gladiusa bliskie mety Gladius to coś więcej niż rozpoznanie Co wchodzi w skład systemu Gladius?
Reklama

Dostawa pierwszych elementów systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius do żołnierzy z 14. Pułku Przeciwpancernego miała miejsce w połowie grudnia zeszłego roku. Była to duża ciekawostka, zważywszy na fakt, że jednostka ta miała otrzymać rakietowe niszczyciele czołgów Ottokar-Brzoza (których program, jak się okazało po czasie, został zresetowany, mające zastąpić przestarzałe wyrzutnie 9P133 Malutka-P.

Dostawy Gladiusa bliskie mety

Mimo tego zamieszania, dostawa Gladiusa stanowiła dla przeciwpancerniaków z Suwałk znaczny wzrost zdolności rozpoznania, identyfikacji oraz rażenia celów, który docenili służąc przez dekady na wspomnianych poradzieckich zestawach ppanc. Ostatniego dnia września jednostka poinformowała o otrzymaniu kolejnych elementów systemu Gladius prezentując z tej okazji nagranie wideo.

Widzimy na nim pojazdy dowodzenia oraz wyrzutnie na bazie produkowanego w Hucie Stalowa Wola wozu Waran, a także skrzynie z bezzałogowcami (uderzeniowym BSP-U oraz/lub rozpoznawczymi FT-5). Nie są to oczywiście wszystkie składowe systemu Gladius, ponieważ dochodzą do tego m.in. wozy transportowo-załadowcze na bazie Jelcza P882.57 czy mobilna stacja analiz.

Reklama

Zważywszy na komunikat Agencji Uzbrojenia z 1 października o zbliżającym się ukończeniu dostaw Batalionowego Modułu Ogniowego Gladius na mocy umowy z maja 2022 roku, możemy tym samym zakładać, że i te dotyczące Suwałk są już bardzo bliskie finalizacji. Oprócz Suwalskiego 14. Pułku Przeciwpancernego system Gladius trafił na wyposażenie 18. Brygady Artylerii, 1. Mazurskiej Brygady Artylerii oraz 5. Lubuskiego Pułku Artylerii.

To jednak nie koniec, ponieważ pod koniec maja podpisano umowę na pozyskanie kolejnych 12 BMO Gladiusa. Co więcej, w ramach tej umowy do armii trafią także środki bojowe powstałe w ramach programu Gladius 2 o zasięgu ponad 250 km. Pozwolą one na jeszcze większą elastyczność w działaniu naszych żołnierzy.

Gladius to coś więcej niż rozpoznanie

System Gladius pozwala żołnierzom na prowadzenie działań patrolowo-rozpoznawczych za pomocą bezzałogowca FT-5, a w przypadku wykrycia zagrożenia także jego eliminacji z wykorzystaniem uderzeniowego BSP-U. W przypadku pierwszego płatowca, dzięki montażowi odpowiedniego wyposażenia, możliwe jest dostosowanie go do realizacji zadań z obszaru rozpoznania SAR (Syntetyczna Apertura Radarowa) oraz ELINT (rozpoznanie elektroniczne). Wersje te, oprócz zakresu misji, różnią się także napędem (odpowiednio hybrydowym i elektrycznym).

Reklama

Dane pozyskiwane przez system Gladius są zbierane i przekazywane przez Zintegrowany System Zarządzania Walką Topaz, który może je przekazywać nie tylko na potrzeby własne baterii, ale także innych jednostek, np. artylerii lufowej i rakietowej. Pozwala to tym samym na osiągnięcie kluczowego efektu synergii w ramach WRiA dzięki rozwiązaniom opracowanym przez Grupę WB.

Co wchodzi w skład systemu Gladius?

W skład bateryjnego modułu ogniowego Gladius wchodzi pluton rozpoznawczych BSP (trzy wozy dowodzenia, trzy pojazdy-wyrzutnie oraz trzy wozy amunicyjne), dwa plutony uderzeniowe BSP-U (jeden wóz dowodzenia, cztery wozy-wyrzutnie oraz dwa wozy amunicyjne) oraz wóz obsługi technicznej i mobilna stacja analiz. Całość spina wóz dowodzenia dowódcy bateryjnego modułu BSP-U. Dawcą podwozia dla pojazdów dowodzenia oraz wyrzutni jest pojazd taktyczny Waran. Bazą dla wozów amunicyjnych jest Jelcz P882.57, zaś nośnikiem mobilnej stacji analiz oraz wozu obsługi technicznej jest Jelcz P662D.35.

Zasięg rażenia uderzeniowego bezzałogowca BSP-U wynosi 100 km. Z kolei rozpoznawczy aparat FT-5 pozostaje w powietrzu przez około 10 godzin, mogąc osiągnąć pułap maksymalny 5 tys. m. Zdolności te zwiększą się jeszcze bardziej za sprawą planowanych ulepszeń systemu Gladius. Z infrastruktury opracowanej na potrzeby dzisiejszego BSP-U skorzysta także nowy dron uderzeniowy określany jako Gladius 2. Zapewnia on możliwość rażenia celów na dystansie ponad 250 km.

Reklama
Gladius 2
Gladius 2, czyli Warmate 30
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama