Rosyjska korweta przy Helu? „Fake news”

5 czerwca 2021, 10:45
qlqnmh_thumbnail4
Rosyjska korweta rakietowa proj.20380. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Reklama

W systemie monitorowania ruchu jednostek morskich AIS pojawił się zapis sugerujący, jakoby rosyjska korweta Stojkij pojawiła się na wodach terytorialnych Polski. Informacjom tym stanowczo zaprzeczyło jednak Dowództwo Operacyjne RSZ. Zapis pojawił się więc w wyniku błędu lub został celowo podrobiony.

Z informacji pojawiających się w systemie AIS wynikało, że rosyjska korweta Stojkij o numerze bocznym 545 naruszyła w nocy wody terytorialne Polski. Okazało się jednak, że zapis jaki pojawił się w AIS nie jest prawdziwy. Jak podało Dowództwo Operacyjne RSZ:, „FAKE NEWS! Stwierdzone zobrazowanie naruszenia polskich granic morskich w komercyjnym systemie jest nieprawdą. Informacja tylko i włącznie jednoźródłowa i niewiarygodna. Nasze systemy obserwacyjne nie potwierdzają takiego zdarzenia”.

Zapis AIS pojawił się w wyniku błędu lub został celowo sfabrykowany. Informacja – jak się okazało nieprawdziwa – o pojawieniu się rosyjskiej korwety wywołała duże zainteresowanie komentatorów, bo w związku z rozpoczynającymi się jutro ćwiczeniami Baltops w rejonie Zatoki Gdańskiej pojawiło się dużo okrętów NATO, włącznie z włoską fregatą typu FREMM. Tego rodzaju przedsięwzięcia są zwykle obserwowane przez rosyjskie jednostki, jednak te z reguły korzystają ze swobody żeglugi na wodach międzynarodowych (a statki powietrzne – analogicznie z przestrzeni powietrznej).

AIS to system kontroli ruchu morskiego, w ramach którego jednostki nawodne wyposażane są w transpondery, dzięki czemu jest możliwość monitorowania ich ruchu. W założeniu zwiększa to bezpieczeństwo żeglugi, pozwalając uniknąć kolizji. W tym wypadku jednak system zadziałał nieprawidłowo. Możliwe, że system celowo wprowadzono w błąd, m.in. w związku z wspomnianymi ćwiczeniami Baltops.

Stojkij to jedna z nowszych jednostek Floty Bałtyckiej. Jest to korweta typu Stierieguszczij, dysponująca m.in. silnym uzbrojeniem przeciwlotniczym, w postaci systemu przeciwlotniczego „Riedut”, wykorzystującego wyrzutnię pionowego startu z dwunastoma silosami zawierającymi 12 rakiet 9M96E albo 48 rakiet 9M100 (umieszczane po cztery na jednym stanowisku startowym). Według oficjalnych danych pociski te mogą atakować cele powietrzne na odległości 40-50 km i do pułapu 20 km. Oprócz nich korwety te mają też np. wyrzutnie pocisków Uran.

Reklama
Link do produktu: https://sklep.defence24.pl/produkt/rosyjska-sztuka-operacyjna-w-zarysie/
Reklama

Korwety projektu 20380 są jednostkami o wyporności 1800 ton i długości około 104,5 m z załogą liczącą 99 osób. Mają mieć one maksymalną prędkość 27 w. i zasięg 3500 Mm przy prędkości 14 w. Łącznie Flota Bałtycka ma 4 takie jednostki.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
Paweł
niedziela, 6 czerwca 2021, 23:47

Gdyby Rosjanie np. jutro zobaczyli ślady pobytu niezidentyfikowanych okrętów w Baltijsku...ten sam portal, ta sama wiarygodność. I nie potwierdzać, nie zaprzeczać żadnym domysłom.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 6 czerwca 2021, 22:12

Czytałem gdzieś, (nie było to przypadkiem w Defence24?), że polskie stacjonarne nabrzeżne stacje radarowe są przestarzałe, niezmodernizowane i nie podłączone do reszty systemu ostrzegania w WP. Rosjanie zaś na pewno nie mają na swoich okrętach wojennych żadnych systemów do walki elektronicznej, nie, bo jakby to śmieli inaczej. Na pewno Dowództwo Operacyjne WP nie może się mylić. To fake news! Cywile nie mają prawa wiedzieć lepiej, niż dowódcy WP! To staż przecież! To życiowe osiągnięcia! To kariera sukcesu życiowego! Kim jest ten cywilny portal, który śmie wiedzieć lepiej, od generałów naszego zacofanego muzeum wojskowego?

Er
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 10:58

Nie lamentuj, nasze radary na punktach obserwacyjnych dobrze widzą, nie są przestarzałe i są wpięte w system, Warszawa dobrze wie co się dzieje w zatoce, tym bardziej, że wszyscy są na podgrzaniu z powodu ćw. Baltops, w przeciwieństwie do ciebie wiem co mówię, bo pracowałem w Rejonie, i widzę że jesteś w tym przypadku typowym malkontentem, dezinformacyjnym tzw. użytecznym idiotą i siewcą propagandy wpisującą się w rosyjską narrację. Można odnieść wrażenie, że plujesz na naszą PWM tylko dlatego, że kiedyś doświadczyłeś życiowej tragedii bo nie zostałeś przyjęty do AMW.

bender
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 12:31

Słabo poinformowany "szwedzki" panikarz nie wie, że na tych wieżach są też głowice optoelektroniczne. Ciekawe jak miałby się chować przed termowizja okręt kręcący ósemki koło Helu.

Chateaux
niedziela, 6 czerwca 2021, 21:58

Jesli okrety rosyjskiej FSB odholuja do Baltijska nasze platformy wiertnicze z Baltyku, jak zrobili to z ukrainskimi platformami spod Odessy, nasze dowodzwo Sil Brojnych powie ze nie mają informacji o zniknieciu platform.

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 10:57

I tej mitycznej korwety nie wyłapał na swoich systemach żaden z 40-stu okretów Baltops??

ret
wtorek, 8 czerwca 2021, 21:02

Bo to była stealth korweta.

Roshedo
niedziela, 6 czerwca 2021, 16:31

A nie jest tak że zwyczajnie nie mieliśmy czym tej rosyjskiej korwety odgonić więc najlepiej udać że problemu nie ma? Bo gdyby był, to co? Blamaż panowie politycy... i hańba dla Dowództwa Marynarki że doprowadzili do takiego agonalnego stanu, że nie walczyli i zabiegali o nowy sprzęt bojowy ( 7 silnie uzbrojonych fregat rakietowych i 4 OP z pociskami manewrującymi na min. 500 km zasięgu oraz zmodernizowane Orkany i oba OHP są absolutnie niezbędne ) Wszystko pod parasolem NSM-ów z porządnymi radarami a nie tylko zabawkami radaropodobnymi jak teraz... Dalej ktoś będzie twierdził że MW jest Polsce niepotrzebna? A skoro jest niepotrzebna to co na polskich wodach robią Rosjanie? Ewentualne ataki zbrojne nieprzyjaciel żąda nam od najsłabszej strony a chyba nie mamy wątpliwości że Marynarka Wojenna to najbardziej zaniedbany rodzaj sił zbrojnych. Szkoda bo Bałtyk może być jedyną drogą skąd napłynie do Polski jakakolwiek pomoc humanitarna czy zbrojna . Na Niemców nie liczę (odwieczny cichy sojusznik Rosji), mogą nie przepuścić lądem wojsk NATO czy konwoju humanitarnego pod płaszczykiem np. deeskalacji konfliktu a tak naprawdę w imię interesów z Rosją.

Alaris
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 21:54

7 fregat? Trzy to za dużo a ty o siedmiu mówisz. Dobra flota dla Polski to 2 ( no może trzy jeśli zakładamy duży udział w misjach), 4/5 okrętów podwodnych, 6 niszczycieli min, 2/3 korwety ZOP i 3 może trochę więcej MOR-ów. Do tego oczywiście zaopatrzeniowiec, 2 statki hydrograficzne i drobnica jak holowniki

123 abc
wtorek, 8 czerwca 2021, 23:13

dwie fregaty plus pięc korwet stealth ala Visby. 1 nowoczesny okręt podwodny za 10 miliardów złotych z rakietami balistycznymi 500 km startującymi pod wodą - konwencjonalne plus 2 małe OP - wielkości Kobbenów.

Ja
niedziela, 6 czerwca 2021, 15:08

To CiA po to bysmy kupili fregaty i wyslali je do Chin

123 abc
niedziela, 6 czerwca 2021, 14:00

PS2. Pisałem to już. Powinnismy miec na stanie chyba trzy pościgowe wodoloty- co 160 kilometrow - 60 węzłów. na 3 komandosów z gewerkami. jakby okazało się że to dron , to ustrzelić zabawkę i po kłopocie. póżniej wyłowić chwytakiem na ryby 3 mwtrowym teleskopowym i oddać po cichu do ambasady rosyjskiej bez checy.

123 abc
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:40

PS. Trzeba umieścić w dnie Bałtyku średnio co 10 km ( aby po odkryciu jednej boi nie zlikwidowano reszty) boje otwierane zdalnie ( kocioł stalowy dociążony wbity śrubą w dno) . Boja na łańcuchu z wypuszczanymi dronami dozorującymi. Oczywiście w naszych wodach terytorialnych. kapsuły otwierane za pomocą kabla, aby nie włamano się z zewnątrz.

Wojsko
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:27

Dobrze że nie palneli z NASAM-a.

Jakub
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 06:53

Ale następnym razem już powinni. Taka ćwiczebna - bez ładunku - rakieta jakby zapukała im w burtę to by popuścili.

Adam
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 02:28

Nie mogli skoro nie wykryli

123 abc
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:18

Potrzebujemy 400 bezzałogowców dronów pływających. Jeden większy - matka- 40 kilogramowy z zapasem 20 litrów paliwa i dwoma mniejszymi kilometr od matki. każdy bezzałogowiec pływający kilometr od kolegi. tylko trzy połączone kilometrową rurką - spirala do telefonu stacjonarnego na pływakach - podawanie paliwa plus blokowanie wrogich dronów z transponderami pływającymi. Dlaczego tylko trzy ? aby rybak zaczepiając się o jeden dron nie sciągnął całej armady jak po sznurku.

Herr Wolf
niedziela, 6 czerwca 2021, 21:21

A czemu nie 4tys

123 abc
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 12:36

Bez przesady. To tak jak z 1000 dronów latających, skończylo się na 100.

Chateaux
niedziela, 6 czerwca 2021, 01:16

Kiedys jednak nie bedzoe fake news, a nie bedzie jeszcze pelnoskalowej wojny. Wtedy zaczna ją przeganiać kutrami rybackimi Łeby, albo wypalą do niej z NSMa, bo zamiast okrętów mają holowniki.

Prawa
sobota, 5 czerwca 2021, 23:52

Interesujące, Cokolwiek to było ciekawez jaką prędkością niby się miał poruszać ?

Jojo88
sobota, 5 czerwca 2021, 23:34

A nie jest tak że to my nie byliśmy po prostu w stanie jej wykryć i trzeba jakoś wytłumaczyć się z blamażu?

Admirał Konucowow
sobota, 5 czerwca 2021, 22:02

Jak była ruska korweta to powinien być też holownik na wypadek konieczności holowania . To stała tradycja rosyjskiej floty po doświadczeniach z flagowym krążownikiem i jego awaryjnym napędem na węgiel brunatny

Sowa bez przyjaciół
sobota, 5 czerwca 2021, 21:05

Dowództwo Operacyjne stwierdziło ze nie było naruszenia wód terytorialnych. Pewnie to prawda, ale ciekawe co by było gdyby faktycznie wroga jednostka była tak głęboko na polskich wodach? Moglibyśmy spodziewać się jakieś adekwatnej odpowiedzi ze strony MW?

Alaris
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 21:56

Tak, np.: z NSM.

hihi
sobota, 5 czerwca 2021, 20:51

A gdyby to była prawda to jak byśmy odpowiedzieli ? Są odpowiednie procedury ,czy dopiero różne ośrodki decyzyjne zaczęłyby się nerwowo naradzać co robić ?Moim zdaniem nie jesteśmy przygotowani na prowokacje ze strony Rosji i nie wiedzielibyśmy jak zareagować. Jak ruscy coś zrobią to mija 2 dni zanim strona polska oficjalnie cokolwiek odpowie. Te 2 dni są potrzebne na narady między różnymi organami państwa.

andys
sobota, 5 czerwca 2021, 19:33

A moze jednak stealth?

Kacper
sobota, 5 czerwca 2021, 19:21

Wygląda na to ze Rosjanie chcą wciągnąć w Polskę w masowy przepływ fake neewsów, by nikt na świecie nie wiedział o co płacze Polska i co chce powiedzieć i o co chodzi z Rosją.

ito
sobota, 5 czerwca 2021, 18:11

A gdyby? Istnieje prawo nieszkodliwego przepływu nader chętnie i często wykorzystywane przez jednostki NATO, a szczególnie US navy, wobec ZSRR- więc pojawienie się rosyjskiego okrętu na wodach polskich to nie jakiś ewenement- i póki stosowaliby się do poleceń jednostek PMW lub SG- nie powód do podnoszenia larum.

Keras
sobota, 5 czerwca 2021, 17:54

Spokojnie sobie czekamy, a naszą bronią jest czas. Czas wykończył carską Rosję, potem jej pogrobowca - ZSRR, wykończy i kolejnego pogrobowca - putinowską Rosję. Ten sztuczny twór wzniesiony na kościach milionów pomordowanych nie ma prawa do istnienia w obecnym kształcie.

Jerzy Turban
niedziela, 6 czerwca 2021, 21:15

Tak było, nie zmyślam

Ciekawski
sobota, 5 czerwca 2021, 15:49

O jakich systemach obserwacyjnych mówi DORSZ?

Gryf
sobota, 5 czerwca 2021, 15:41

Puścili drona z transponderem korwety na pokładzie. Mały aparat, który okazał się niewidzialny dla polskich radarów, poprostu wrócił na korwetę.

Sssssssss
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:50

Dron nie musiał być latający. Brytyjczycy już poznali kilka ciekawych rosyjskich dronów pływających.

dk.
niedziela, 6 czerwca 2021, 06:34

I tak samo symulować radarom można "okręty widma" - reflektory umieszczone na b. małych dronach rozkładają się, czyli dają silne echa, nawet całej inwazji morskiej. Wywołując pożądaną reakcję sił przeciwnika, np. uaktywnienie się dotychczas dyskretnie rozmieszczonych systemów dokładnej obserwacji, dotychczas pasywnych. Po czym echa "znikają". Do niektórych tutaj Kolegów nie dociera, że rozkładany/składany w jednej chwili reflektor radarowy to kilkadziesiąt euro. Te najprostsze nawet tylko kilkadziesiąt złotych.

BadaczNetu
niedziela, 6 czerwca 2021, 00:25

A po co puszczać drona, jak można wysłać fałszywy sygnał AIS ? AIS nie ma żadnych zabezpieczeń: statek rozgłasza informacje o swoim położeniu i może wysłać cokolwiek, np. że jest lotniskowcem i porusza się z prędkością światła.

123 abc
niedziela, 6 czerwca 2021, 00:07

@Gryf Drona ale podwodnego, albo drona hydrofoil. Widać że przed wejściem badał czy nie zostanie wykryty a póżniej sobie zrobił rundkę. Pewnie miał aparat fotograficzny i porobił zdjęcia naszym okrętom. Pytanie, po co przenosił transponder? Zagranie na nosie naszemu wojsku? To nie jest dowód w sprawie, ale atache wojskowy Rosji powinien się wytłumaczyć co wpłynęło na nasze wody terytorialne. Ostatnia możliwość - nic nie wpłynęło, a zhakowano system podawania tych współrzędnych. Da się , trzeba chcieć.

Borsq
sobota, 5 czerwca 2021, 15:22

PMW nie miałaby ją w razie czego czym odgonić, więc lepiej się nie przyznawać. Przy założeniu, że miałoby się to odbyć bez użycia broni, jak w czasie Wojen Dorszowych, porównywalnym tonażem i prędkością dysponują tylko fregaty OHP, ale nie jestem na bieżąco, czy one jeszcze wychodzą z portu.

Rain Harper
niedziela, 6 czerwca 2021, 17:08

Jak to czym, pociskiem NSM. I tu Rosjanin nie ma się czym obronić.

Adam
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 02:30

Nie da się wystrzelić NSM do celu którego się nie wykryło

Davien
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 11:00

Bez najmniejszego trudu:) Ba sam sobie w strefie jaka została wyznaczona poszuka tego celu za pomocą głowicy samonaprowadzającej IIR.

ccc
sobota, 5 czerwca 2021, 15:02

Czy MW nie powinna zareagować fizycznie i puścić za ruskiem naszego pościgowego "Gawrona" ?

AXM
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:35

I czym ten Gawron vel Ślązak by ruskich odgonił ?? Jak on na pokładzie ma uzbrojenie którym piratów na motorówkach może postraszyć :)

Luke
sobota, 5 czerwca 2021, 14:57

Karzdy fake news na troche prawdy!

zenek rock
sobota, 5 czerwca 2021, 14:47

Czy n Bałtyku jest tylko jedna "Flota Bałtycka" ??? Jak już piszecie to proszę o precyzję. mam rozumieć że Bałtyk domeną tylko jednej jedynej Floty Bałtyckiej ?

marwille
sobota, 5 czerwca 2021, 14:40

Grupa harcerzy w dowolnym momencie opanuje Polskę , kiedy i jak będzie chciała... Jeżeli grupie ludzi przybranych za bizony udało się to w USA, to tym bardziej uda się to w Polsce.

krakus
sobota, 5 czerwca 2021, 14:22

Nie wierzę w niezdementowane pogłoski

AXM
sobota, 5 czerwca 2021, 14:16

A może nasze wojsko nie wie że cokolwiek do nas wpłynęło :) Marynarki Wojennej też nie mamy :)

Jan Kowalski
sobota, 5 czerwca 2021, 13:51

Dobrze, że to fake news... w innym przypadku musielibyśmy wysłać na spotkanie całą naszą flotę holowników... swoją drogą co robić w przypadku takiej prowokacji, nie będziemy przecież strzelać od razu rakietami - to pokazuje tym, którzy twierdzą że i tak będziemy bronić się głównie na lądzie po co Polsce okręty...

Julia Nowak
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:44

"Janie Kowalski" propozycja reakcji hybrydowej poniżej progu wojny: zdalnie sterowany (a częściowo autonomicznie/ w ostatniej fazie) nieoznaczony niewielki pojazd (pływający 2 metry pod wodą w pobliżu intruza) imitujący morświna podpływa do intruza i montuje na kadłubie poniżej linii wodnej minę magnetyczną imitującą minę z czasów wojny, chyba że istnieją "miny montowane magnetycznie lub na przyssanie, które mogą dokonać chemicznej inwazji na strukturę kadłuba", po czym automatycznie odczepiają się by ukryć swoje istnienie, a nagły przeciek kadłuba powoduje rewizję zachowania intruza.

Zaq
sobota, 5 czerwca 2021, 13:40

A co innego dowództwo mogło powiedzieć, prawdę? że nie ma czym i kim chronić wybrzeża.

Nico
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:21

Masz rację. Korweta Stojkij jest lepiej uzbrojona niż każdy okręt polskiej MW a pozatym należy do rosyjskiej Flort Bałtyckiej więc do polskiego wybrzeża ma blisko.

Dr House
sobota, 5 czerwca 2021, 13:33

Jak pojawi się jeszcze raz to wysłać nasze nowoczesne okręty podwodne aby intruza przegoniły. A... zapomniałem, nie mamy tych okrętów.

A
niedziela, 6 czerwca 2021, 12:12

Jak przypłynie wasz Kuzniecow to sam zatonie. Szkoda kasy na OP

Baczny
niedziela, 6 czerwca 2021, 11:38

A to okręty podwodne służą do przeganiania intruzów? Boszzzzz!

Nico
niedziela, 6 czerwca 2021, 10:22

Kolego cała rosyjska Flota Bałtycka jest zdolna do pokonania naszej Marynarki Wojennej.

niedziela, 6 czerwca 2021, 09:55

Wystarczy wysłać myśliwce . Mamy lotniska w okolicy , wiec okręty są zbędne do obrony wybrzeża .

Adam
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 02:31

Trudno wysyłać myśliwce do czegoś czego nie wykryto

Tweets Defence24