Reklama

Dziewięciu chętnych na pokładowy śmigłowiec Kondor

27 stycznia 2020, 16:47
Kaman_SH-2G Super Seasprite
Zmodernizowany SH-2G(I) Fot. Kaman

W dialogu technicznym, dotyczącym „Wielozadaniowego morskiego śmigłowca pokładowego Marynarki Wojennej” bierze udział 9 podmiotów, jak informuje Inspektorat Uzbrojenia. Pozyskanie śmigłowców jest kwestią pilną, gdyż używane obecnie przez Marynarkę Wojenną pokładowe maszyny Kaman SH-2G Super Seasprite powinny zostać wycofane z powodu znacznego zużycia, powodującego ich niską gotowość. Ich liczba jest też niedostateczna dla realizacji planowanych zadań. 

Program śmigłowców pokładowych Kondor dotyczy od 4 do 8 maszyn posiadających zdolność poszukiwania, śledzenia i zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) oraz radiolokacyjnego wskazywania celów (RWC) dla systemów morskich. Oznacza to, iż maszyny będą mogły wykrywać i wskazywać cele m. in. dla rakiet przeciwokrętowych Kongsberg NSM znajdujących się na wyposażeniu Morskiej Jednostki Rakietowej oraz Saab RBS-15, w które uzbrojone są okręty rakietowe typu Orkan.

Jak poinformował redakcję Defence24.pl rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia, mjr Krzysztof Płatek, w terminie wyznaczonym w ogłoszeniu z 2 stycznia 2020 roku na 21 stycznia 2020 roku, do dialogu technicznego dotyczącego „Wielozadaniowego morskiego śmigłowca pokładowego Marynarki wojennej” zgłosiło się 9 podmiotów:

  1. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.
  2. Kaman Aerospace Corporation.
  3. Bell Textron Inc.
  4. General Dynamics Mission Systems – Canada Inc.
  5. WSK “PZL-Świdnik” S.A.
  6. Enamor Sp. z o.o.
  7. Airbus Helicopters SAS.
  8. Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o.
  9. Elbit Systems Ltd.

Jak widać z powyższego zestawienia, swoją ofertę chcą przedstawić zarówno należące do koncernu Lockheed Martin zakłady PZL Mielec, jak też PZL-Świdnik wchodzące w skład koncernu Leonardo Helicopters oraz koncerny Airbus Helicopters i Bell Textron. Otwarte jest pytanie o ofertę tych firm i to, czy obejmuje ona śmigłowce o masie poniżej 6,5 tony (z deklaracji koncernu Leonardo wynika, że świdnickie zakłady zaproponują maszynę AW159, która mieści się w tym limicie). Do dialogu zgłosiła się też PGZ, możliwe że Grupa chce nawiązać współpracę z zagranicznym partnerem (partnerami) w programie.

Odnotować należy również pojawienie się Kaman Aerospace Corporation, producenta eksploatowanych obecnie przez polską Marynarkę Wojenną maszyn SH-2G Super Seasprite oraz General Dynamics Mission Systems – Canada Inc, która specjalizuje się w wyposażeniu maszyn. Obie firmy zaangażowane były w modernizację i wydłużenie eksploatacji nowozelandzkich SH-2G(I) pozostających w tym kraju w służbie jak też sprzedanych do Peru w 2014 roku. Może to oznaczać ofertę gruntownego remontu, wydłużenia resursów i modernizacji eksploatowanych obecnie przez MW maszyn SH-2G Super Seasprite z opcją zakupu kolejnych z drugiej ręki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 106
Reklama
Eytu
niedziela, 2 lutego 2020, 11:51

Te Kamany nie są jeszcze takie stare i wysluzone. Powinno sie je jednak wyremontować - wymiana silnikow na nowe , oraz przekladni i lozysk . Wymiana lopatek tytanowych i spokojnie jeszcze posluża 20 lat.

eytu
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:40

Powinnismy miec 10 samolotow - latajacych lodzi. Cos a'la Catalina. Ale nie bierzcie tego doslownie, bo one mają już ponad 75 lat.

Antex
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:28

Beriewy Be-12 są nowsze...

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 03:33

No troche nowsze, to maszyna z 1960r:)) Ale po kiego nam takie antyki jak Be-12 czy Cataliny?

eytu
piątek, 31 stycznia 2020, 12:22

Nic nie napisalem , że mają być stare. Dla potrzeb pozarnictwa moznaby kupic 3 Bombardier 415 Superscooper . Do gaszenia pozarow na Mazurach . Mamy duże jeziora to spokojnie nabierze wody i zdąży wzniesc sie nad drzewami.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 02:19

Eytu, to sie może zdecyduj czy maja byc do ZOP/SAR czy do gaszenia pozarów?? Bo do tego drugiego z samolotów b.dobre sa Beriew Be-200.

Eytu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:16

PS . Co do Bierijewów 200 - to pewnie żrą paliwo jak Belphegor. Ekonomiczniejsze silniki są turboprop. Chociaż Beriew 200 osiąga dość wysoką prędkość maks. .

Eytu
niedziela, 2 lutego 2020, 11:36

Dzieki. TRzy sztuki do gaszenia pożarow + 10 wojskowych ( nie do gaszenia). Czy do ZOP/ SAR? Ktos mądry powiedzial że dzisiaj tego się nie stosuje ze względu na ryzyko podjęcia takiego rozbitka ( Pamietamy także wypadek Anakondy podczas zlych warunkow w 1997 r ) . Powiedzmy że sie z nim zgodzę. Można je więc użyć w zupelnie nowej funkcji - jako latające patrolowce i radary oraz- dawcy paliwa , oleju wody ( Latająca cysterna ). Ktos powie mamy mi 14, ktory takze moze lądowac na wodzie. OK. Wiec musi miec pewną ważną zaletę nad smiglowcami np predkosc - powiedzmy 600 km na godzinę. Rzeczony wczesniej przeze mnie Bombardier/Canadair nie spelnia tego warunku.

Pim
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:09

A po co? Wodowanie łodzi latającej celem podjęcia rozbitka jest bardziej ryzykowne od podjęcia go z wody w zwisie.

Kóma
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:03

Panią to chyba zwis czegoś tam prześladuje, bo śmigłowiec droga Pani może kogoś/coś podejmować będąc w zawisie !

Pim
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:58

Czy w zwisie, czy w zawisia. a co to za różnica jak się rozbója. Śmigłowiec rzecz oczywista...

Pim
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:55

Nie może? A jak to ma zrobić inaczej?

Navigator
środa, 29 stycznia 2020, 16:08

Firma Kaman o czym BŁASZCZAK nie wie to poważny partner beda tersz robic nowe platy do A10 Halo MON!!!!

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 12:06

Podziękujmy Macierewiczowi bo mamy już setkę nowych niewidzialnych heli i tysiące dronów

Bogdan
środa, 29 stycznia 2020, 12:58

oj, towarzysz chyba zegara systemowego nie przestawił?

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 14:11

A konkretnie o co ci chodzi?

ererwer
czwartek, 30 stycznia 2020, 01:37

Bogdanowi chodzi zapewne o to że miales dwuletnią śpiączkę , bo Pana Macierewicza nie ma już na stanowisku ministerialnym od tego czasu;

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:25

Kiedyś była taka dobranocka "Zaczarowany ołówek" tam wszystko pojawiało się od razu po narysowaniu. W realnym świecie trwa lata, i poprzedni władcy mają wpływ na następnych. To wy chyba dopiero się obudziliście i nie wiecie co było wcześniej i do czego on pije. Czas zrobić "przegląd prasy" z okresu uśpienie.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:47

A słyszałeś o ciągłości władzy i kolejnych 4 latach pis- u?! Tak to jest jak nie rozlicza się polityków z ich opowieści...

Hobbysta
środa, 29 stycznia 2020, 06:59

Po co 8 śmigłowców zdolnych do lądowania na okrętach? Mamy takie 3 okręty -dwa OHP, z których jeden stanowi zapas części dla drugiego, obac stare i nadające sie chyba do roli celów , i Ślązak, który na tylko lądowisko. Czyzbysmy budowali 5 nowych okrętów?

lol
środa, 29 stycznia 2020, 15:06

Sojusznicy w NATO mają okręty i pewnie chodzi o możliwość współpracy. Po drugie - Polska nie ma dostępu do oceanu, więc generalnie marynarka wojenna to 2-plan.

rezerwista
środa, 29 stycznia 2020, 20:05

Rosjanie umieszczają na samym Krymie conajmniej 5 śmigłowców z radarem do wskazywania celów nawodnych. Wydaje się że chociażby dla NDR warto mieć kilka takich śmigłowców do wskazywania celów. Ale jak poznałem już nasz MON, kupią (albo nawet zmodernizują) JEDEN śmigłowiec - do pokazania się podczas ćwiczeń NATO. Ja nie wiem jakie okręty powinniśmy mieć. Ale trzeba jakoś chociażby zabezpieczać BALTIC PIPE

Pim
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:14

To od dawna powinien być samolot na bazie CASY w liczbie pewnie 3 egz. Mamy infrastrukturę pod te samoloty, więc byłoby to logiczne. Śmigłowiec z radarem to nisza, następstwo okrętów z Harrierami, Jak-ami i obecnie F-35B. Z tych okrętów nie wystartuje pokładowy AWACS. Nie mają katapult. U rosjan Kuzniecow stoi. Muszą te śmigłowce zagospodarować, by nie stały bezczynnie.

dropik
środa, 29 stycznia 2020, 12:59

utrzymywanie fikcji oraz tego co obiecalismy NATO

PRS
środa, 29 stycznia 2020, 12:39

8 sztuk to marzenie. Jeżeli już Super Mario coś podpisze to góra 4 sztuki. W kontekście Bałtyku nie musimy mieć hangarowania na okrętach - wystarczy możliwość przyjęcia i zatankowania + uzupełnienie wyposażenia. Bazy mamy na lądzie. Budujemy kolejny okręt z możliwością przyjęcia nawet AW101 (w opcji kolejny do 2024 r.) - to projekt 570-II lub jak kto woli MMC 887R lub jak kto woli ,,Ratownik". Od biedy da się tam zainstalować hangar ,,żaluzjowy". Cały czas są ,,na tapecie" 2 programy od których MW nie ucieknie (choć ucieka Super Mario) - zaopatrzeniowiec ,,Bałtyk" (np. MMC 116 NL) i zbiornikowiec ,,Supply".

-CB-
środa, 29 stycznia 2020, 22:59

Ale "Ratownik" nie będzie przecież współdziałał ze śmigłowcami stricte ZOP. Tam lądowisko jest potrzebne w celu dostarczenia dodatkowego wyposażenia czy szybkiej ewakuacji rannych. PS. Ciągle powielasz te nazwy programów zaczerpnięte z jednego artykułu, a to są tylko nazwy wymyślone przez MMC, a nie programy MW. Przecież ORP Bałtyk to aktualnie pływający zbiornikowiec, więc już szybciej tak nazywałby się plan budowy jego następcy, a nie zaopatrzeniowca.

PRS
piątek, 31 stycznia 2020, 06:55

,,Supply" i ,,Bałtyk" (a także ,,Delfin" i ,,Hydrograf") to były/są ,,oficjalne" programy, ich nazwy zapewne wymyśliły Panie Krysie i Patrycje z IU. Akurat pisząc powyższy post nie korzystałem z żadnego art. Jeżeli czymś się posiłkuję to zaznaczam cytowanie i podaję źródło. Ale proszę: ,, 11 lipca 2014 r. Inspektorat Uzbrojenia ogłosił zaproszenie do dialogu technicznego dotyczącego pozyskania dla Marynarki Wojennej nowego okrętu wsparcia logistycznego (kryptonim Bałtyk). Jednostka ma stanowić wsparcie dla średnich okrętów wojennych klasy fregata oraz korweta z dala od baz własnych oraz NATO. Okręt wsparcia logistycznego ma odpowiadać, przede wszystkim, za przewóz ładunków płynnych - paliwa (minimum 3000 ton, docelowo 6000 ton) oraz wody (minimum 500 ton, docelowo 1000 ton). Dodatkowo ma charakteryzować się możliwością zaokrętowania na pokładzie do 200 osób (wymóg progowy 100). Przekazywanie ładunku ma odbywać się przy pomocy bramownic RAS oraz kilwaterowo. Liczba przenoszonych środków bojowych odpowiadać ma wymaganiom jednostek klasy fregata/korweta. Dodatkowo okręt ma posiadać hangar oraz lądowisko dla śmigłowca pokładowego (maszyna kategorii B). Ten ostatni ma służyć, m.in. do przekazywania ładunków suchych." źródło dziennikzbrojny (linki na D24 nie przechodzą). Każdy okręt MW mający odpowiednie lądowisko będzie współdziałał ze śmigłowcami (także ZOP)

-CB-
piątek, 31 stycznia 2020, 10:53

Jeśli wylądowanie i zatankowanie można uznać za "współdziałanie" w zakresie ZOP, to owszem, ale chyba taki np. "Ratownik" nie będzie magazynował uzbrojenia dla takich śmigłowców? Za normalne współdziałanie uznaje się raczej współpracę z fregatami czy korwetami, bo te mają również (większe lub mniejsze) możliwości w zakresie ZOP i to wszystko ma się uzupełniać. Co do tego nieszczęsnego kryptonimu, to rzeczywiście Dziennik Zbrojny w kilku artykułach podaje taką nazwę, choć we wszystkich innych miejscach (łącznie z tym ogłoszeniem IU z 11.07.2014) używa się po prostu nazwy OWL (Okręt Wsparcia Logistycznego). Ale całkiem możliwe, że masz rację i taki był oficjalny kryptonim. Tu się nie kłócę. Inna sprawa, że oba te programy (zbiornikowca i okrętu logistycznego) praktycznie się dublują i te okręty mają prawie takie same możliwości, a różnią się tylko wielkością. Chyba lekka przesada patrząc na stan innych okrętów i potrzeby MW.

PRS
sobota, 1 lutego 2020, 21:46

Nie tylko Dziennikzbrojny podawał takie nazwy ,,programów". Całkowicie zgadzam się co do swoistych absurdów dublowania ,,możliwości" poprzez stawianie wyimaginowanych wymagań co do jednostek dwóch różnych klas. Ale jest to przykład jeden z wielu w którym Rodzaje Wojsk (nie tylko MW RP) nie wiedzą dosłownie czego chcą (nie mylić z ,,potrzebują") nie wspominając o IU czy MONie. Oczywiście jest to jakaś koncepcja (tu nie dyskutujemy czy słuszna czy nie) by Marynarka Wojenna była tylko z nazwy ,,wojenna" a stała się ,,pomocniczą" i delegowała do zespołów NATO właśnie ,,okręty" NIEBOJOWE. I tu w tym ,,ogródku" mamy 3 + 1 rodzaje jednostek.*********************************************** 1. Zbiornikowiec************************************************ 2. Zaopatrzeniowiec ******************************************** 3. Okręt Logistyczny ********************************************* 4. Okręt Szpitalny *********************************************** Da się te wszystkie funkcje na upartego połączyć w jednym projekcie z tym, że taka jednostka będzie posiadała modułową (zadaniową) salę operacyjną + transport chorych/rannych na pokładzie logistycznym i nie będzie typowym Okrętem Szpitalnym z wieloma salami operacyjnymi, stałym personelem medycznym, etc. Dlatego ,,plus 1". Projekt i budowa 6 kadłubów na pewno byłby tańszy niż 3 różne (ale podobne) konstrukcje i do tego w wariancie 1 + opcja 1. Wspomniane MMC ma takie projekty. Zapewne inne biura projektowe także. Moim zdaniem taki okręt powinien być jednak większy i zapewniać długotrwałą prędkość marszową (nie ekonomiczną) minimum 22 knoty. Powinien być także uzbrojony (jak w koncepcji MMC) w broń przeciwlotniczą lufową i rakietową, środki przeciwdziałania płetwonurkom bojowym, cele pozorne/wabiki oraz KONIECZNIE w systemy antydronowe. Inna kwestia jest taka, że jeżeli MW (to oczywiście sfera gdybania, teorii marzeń, etc.) chciała by posiadać Okręt Logistyczny dla wsparcia Wojsk Specjalnych to powinien on charakteryzować się mniejszym zanurzeniem oraz pokładem lotniczym umożliwiającym jednoczesny (lub krótko po sobie) start dwóch śmigłowców i możliwość ,,zmagazynowania" dwóch kolejnych oraz dokiem na dwie barki lub pojazdy typu LVTP-7. ,,Program śmigłowców pokładowych Kondor dotyczy od 4 do 8 maszyn posiadających zdolność poszukiwania, śledzenia i zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) oraz radiolokacyjnego wskazywania celów (RWC) dla systemów morskich." Radiolokacyjnego wskazywania celów czyli w czasie pokoju patrolowania z wykorzystaniem radaru i o takim ,,współdziałaniu" pisałem. Inna sprawa, że umowa na ,,Ratownika" została podpisana pod koniec 2017 r. z terminem dostarczenia przez PGZ w listopadzie 2022 r. (Dwie) Jednostki tego typu były ujęte w PMT 2017-2026. W nowym PMT 2021-2035 jednostek takich... nie ma. Medialnie także cisza czy Nauta robi coś w tym projekcie. Oczywiście mnie to nie dziwi - wszelkie środki są transferowane przez Pana Ministra do koncernu LM bez przetargu, offsetu drożej niż mniejsze kraje.

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 11:51

Każdy powinien mieć takie zdolności a i lądowania na wodzie...

BUBA
wtorek, 28 stycznia 2020, 19:06

Stawiam na WSK

kołalsky
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:39

Jeśli policzyć oferentów to wszelkiej maści "komisje" przez 8 lat nie będą bały się bezrobocia - co rok odrzucając 1-go. Żyć nie umierać !

Analityk inż. MAZUR
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:01

Leonardo przejął Świdnik by mieć umowy z Rosją, Rosja wybrała inny model jak Sokół, a Sokół to coś jak Syrenka, ale świat woli Mercedesy, ale to ktoś wie jak to w środku ma wyglądać? Bo towarzystwo wychowane na Sokołach. A z analityków zostałem ja i tyle, ale czy to istotne jaka technologia i za ile? I czy w środku Mercedes czy Ził?

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:31

Czy Bell i Sikorsky mają śmigłowce spełniające wymagania?

Izydorrro
środa, 29 stycznia 2020, 22:49

Sikorsky to chyba mh-60 seahawk a bell to nie mam pojęcia

Marek
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:41

W przypadku OHP seahawk odpada.

Izydorrro
czwartek, 30 stycznia 2020, 23:45

Mogę spytać czemu? Czy są za duże?

-CB-
piątek, 31 stycznia 2020, 11:02

Amerykanie przy przejściu z Kamanów na SH specjalnie modernizowali niektóre OHP i przedłużali je o kilka metrów powiększając lądowiska. Nasze OHP są w starej, niezmodernizowanej wersji (krótkiej). Co prawda Turcy też mają krótkie i używają SH, ale sami je zmodernizowali instalując miedzy innymi specjalne systemy wspomagające lądowanie i automat ściągania śmigłowca z lądowiska. U nas nic takiego nie ma i te okręty nie są certyfikowane na tak duże śmigłowce.

asf
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:23

Ciekawe co PGZ zaproponuje?

jm
środa, 29 stycznia 2020, 12:52

Odchudzonego T-72. Zamiast lufy montują śmigło i kręcą wieżą. Próby naziemne wypadły pomyślnie.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 03:40

Ale spróbuj to potem zestzrelic:))

KrzysiekS
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:11

Ilu z tych "oferentów" produkuje a przynajmniej zapewnia pełen serwis i części oferowanych śmigłowców?

Dyktatorek
wtorek, 28 stycznia 2020, 11:32

Czyli na dzień dzisiejszy robi się tak. Każda formacja wojskowa będzie miała śmigłowiec z innej parafii. Czy znalazł się jakiś mądry w obecnym MON, który wyliczył jakie będą koszty ekspoatacji /serwisu śmigłowców od kilku producentów lub to co proponował nam AirBus Ale przecież kogo to obchodzi efektywne gospodarowanie kasą podatników

Marek
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:51

To, co zaproponował wtedy Airbus nie nadawało się dla nas na śmigłowce pokładowe. Nawet mniejszy od nich SH-60 w naszym konkretnym przypadku ze względu na to, że mamy standardowe OHP się do tego nie za bardzo nadaje. Najbliższym ideału byłby moim skromnym zdaniem AW159.

-CB-
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:03

Ale OHP nie będą pływać wiecznie i wybieranie śmigłowców specjalnie pod nie jest delikatnie mówiąc błędem. Ślązak i planowane Mieczniki oraz Czaple miały już zupełnie inne lądowiska.

Dred
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:09

Jakoś w Europie nie ma kraju, który by używał jednej PlatfOrmy proponowanej przez Airbusa, nie dziwi Cię to?

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 11:57

Co masz zatem do airbus-a?!

ddl
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:40

Nie sprawdza się wspólna platforma, gdyż nie każda formacja posiada te same wymagania lub tak jak w przypadku marynarki wojennej potrzebne jej są dwie platformy o różnym wagomiarze, parametrach przeznaczone do innych celów i zadań

-CB-
środa, 29 stycznia 2020, 23:05

Jakoś na świecie działają wspólne platformy, ale właśnie w ramach jednej wielkości. Czymże innym są chociażby BH, Mi-8 czy nawet Puma/Caracal, jak nie taką wspólną platformą, w zależności od wyposażenia i szczegółów budowy służącą do różnorakich celów i różnym formacjom?

oczywista oczywistość
środa, 29 stycznia 2020, 09:21

Co nie zmienia faktu, że dużo prościej jest utrzymać dwie platformy tego samego producenta, niż dwóch różnych.

lol
środa, 29 stycznia 2020, 15:09

Owszem jest prościej. I lepsza logistyka. Ale może lepiej teraz pokupować po kilka z różnych firm i pooblatywać je i na podstawie opinii żołnierzy (bo to DLA NICH sprzęt a nie dla polityków czy obywateli) - zdecydować która jest optymalna?

Wolf76
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:17

No i widać ze mamy wrogie przejęcie swidnika przez leonardo. Najlepszym wyborem byłaby morska wersja sokoła ta z 2012 ale dla Leonardo ważniejsza jest sprzedaż śmigłowców włoskich i brytyjskich

ito
środa, 29 stycznia 2020, 09:22

Sokół to konstrukcja sprzed 35 lat, która nigdy nie przeszła poważnej modernizacji- czyli albo kompletna przebudowa, albo pora o nim zapomnieć jako o kandydacie do wprowadzenia na wyposażenie . To tak w skrócie.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 03:41

Była wersja pokładowa opracowana dla Sokoła czyli Sęp ale z tego co pamietam to nie za dobrze wyszła.

-CB-
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:14

Bo całe to opracowanie polegało na składanym wirniku i belce ogonowej, żeby mieścił się w hangarze, a o wzmocnieniu kadłuba i podwozia, nie mówiąc już o całym zespole napędowym, nikt nawet nie myślał. Tak naprawdę podobną konstrukcję trzeba opracować od zera, a u nas jak zwykle "modyfikacja" po kosztach.

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:30

Myśleli, zrobili parę innych rzeczy jak tankowanie w zawisie, próby na okrętach, pięciołopatowy wirnik i nowa piasta (to dość zaawansowany projekt) - ale klient nie potrzebował takich wyrobów, bo nie potrzebował nic z Polski. Teraz włosi na pewno do tego nie wrócą, no chyba że przegrają potencjalną dostawę AW-159 np. na korzyść modernizacji SH-2, to wtedy będą głośno trąbić, że MON zrezygnował z polskości śmiglowca.

-CB-
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:56

Nie było nawet żadnego prototypu. Był tylko ala "demonstrator technologii", przerobiony ze zwykłego śmigłowca. Poza wirnikiem i belką konstrukcyjnie nie różnił się praktycznie niczym, a taki śmigłowiec powinien być zaprojektowany w zasadzie od zera.

Gnom
piątek, 31 stycznia 2020, 09:49

Nic nie pisałem o prototypie. Oprócz prototypu wiele elementów sprawdza się na innych śmigłowcach lub projektuje równolegle dla różnych śmigieł - i to właśnie miało miejsce. Tylko w normalnym kraju takie programy miałyby wsparcie rządu i wojska - w Polsce miały jak zwykle olewanie przez rząd i blokowanie przez wojsko.

-CB-
piątek, 31 stycznia 2020, 23:46

Ale z drugiej strony trzeba też mierzyć siły na zamiary i kierować się również jakąś ekonomią. Czy dla wyprodukowanie ledwie kilku sztuk na pewno warto by ponosić tak olbrzymie koszty?

Gnom
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:19

Wiadomo, ze włosi chcą się pozbyć W-3, ale tu nie zarobią. Spójrz na chętnych - przecież widać, że nie idzie o nowe śmigłowce, ale o modernizację SH-2 i doraźne zaspokojenie problemu.

say69mat
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:12

... ??? Czyli ta, która nigdy nie powstała??? Spróbuj zapakować do W3W wszelkie klamoty niezbędne do realizacji misji ASW. Bez modernizacji polegającej na wymianie zespołu napędowego, jest to najzwyczajniej ... nierealne. Kaman SH2G to dwa silniki o mocy 1747 kM. W3W ... 2x662 kM ;)))

Wolf76
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:34

Właśnie to dobry moment na modernizację , tym bardziej ze mają być modernizowane sokoły kawalerii powietrznej

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 11:57

Mglista moderka za wielką naszą kasę bo jakoś Leonardo nic nie inwestuje!!!

-CB-
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:26

Żeby tylko silnika i przekładni... Żeby lądować na okrętach (często przy dużym wietrze i złym stanie morza) musi być też specjalne podwozie i powinien być specjalnie wzmocniony kadłub, bo tam grożą dość mocne "rąbnięcia" o lądowisko. Sam materiał kadłuba też powinien być o zwiększonej wytrzymałości (pojawiają się mikropęknięcia od dużych obciążeń) i odporności na warunki (między innymi sól). Wszystkie instalacje śmigłowca także. Dlatego np. Anakonda de facto śmigłowcem morskim nie jest...

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 03:42

Opracowano nawet wersje pokładowa Sokoła, zdaje się to był Sep i za bardzo W-3 to nie przypominał.

-CB-
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:16

Na rysunkach. A skończyło się tylko na składanym wirniku i belce.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 03:37

To ze na rysunkach to wiem. Ale wygladał ciekawie:) Zreszta z Sokoła maszyny pokłądowej ZOP się nei zrobi.

22
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:43

Czy MW posiada obecnie jakieś w miarę nowoczesne okręty na których te śmigłowce mogły by stacjonować ? Bo mam nadzieję, że nie zaliczacie do tych okrętów 2 amerykańskich fregat, które powinny już dawno znajdować się w stoczni złomowej.

-CB-
wtorek, 28 stycznia 2020, 03:55

"Stacjonować", to mogą tylko właśnie na tych amerykańskich fregatach. Lądowiska mają jeszcze Czernicki i Ślązak, ale nie mają hangarów.

Miras
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:31

ORP Ślązak

Dudley
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:35

Na Ślązaku nie mogą "stacjomować" moga być przyjmowane

jm
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:41

Jest coś w naszej armii co nie ma "znacznego zużycia, powodującego ich niską gotowość"? Czy w ostatnich 20 latach oprócz F16 coś zostało wymienione?

dasdsafdsf
wtorek, 28 stycznia 2020, 12:12

Poprad, Pilica, Rosomaki, Kraby i Raki, Jelcze, Mastery, Helikoptery specjalne, i to chyba nie wszystko.

Strażnik Teksasu
środa, 29 stycznia 2020, 12:03

Poprad i Pilica są ruskie z lat 60- tych! Rosomak to ciężarówka i to drugoligowa! Kraby to wtopa która będzie kiedyś rozliczona! Tak to szrot! Jelcz to szrot! Master nie zgodny z siws więc szrot ! Jakie helikoptery specjalne?! Jak nie wszystko to co dalej?!

Tomasz33
środa, 29 stycznia 2020, 14:08

W Polskiej armii 1/3 sprzętu jest nowoczesna, a to co pan pisze to bzdury i brak argumentów. Od kiedy to Pilica i Poprad są ruskie? Rosomak to bardzo dobry KTO i na pewno nie drugoligowy. Krab to nowoczesna armatohaubica wystrzeliwująca 6 pocisków na minutę. Jelcz to dobre i bezawaryjne ciężarówki. Master to samolot szkolny, jedynie mógłby przenosić uzbrojenie. Helikoptery dla wojsk specjalnych to Black Hawki, trzeba je jeszcze doposażyć w kilka rzeczy. Do tego dochodzą 4 AW101, i 4-8 z programu "Kondor".

Kierowca
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:16

Tomku proponuje na poczatek jazde tym Jeczem a potem napisz prosze prawde.

Tomasz33
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:08

Ale Jelcz wojskowy(ciężarówka) to nie autobus rejsowy. Ma dowieźć żołnierzy na miejsce i tyle. Pozostaje pytanie o ewentualną awaryjność, ale jakoś o tym nie słychać.

Strażnik Teksasu
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:49

Wierzysz w to co napisałeś?

Tomasz33
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:53

To nie kwestia wiary tylko fakty. A pan wierzy w swój poprzedni komentarz?

jampol
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:27

Skonczy sie na dialogu a raczej dialogach ( niekonczacych sie)

Meska
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:17

Modernizacja obecnych Seasprite i kupno kolejnych z drugiej ręki jest chyba jedyną najlepszą opcją. Jest wiele innych ważniejszych programów, które trzeba zrealizować.

dropik
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:30

Wszystko , zależy od kosztów i efektów. Aktualne Seasprite są już bardzo przestarzałe . Wszystko do wymiany.

Dudley
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:34

Że wszystko do wymiany to fakt, ale śmigłowiec to tylko nośnik wyposażenia które kosztować i tak swoje musi. Za to koszty samego śmigła mogą być znacząco mniejsze bo konkurować muszą z nowymi egzemplarzami leonardo , sikorskiego i airbusa. koszty wprowadzenia i eksploatacji też będą znacznie niższe bo są już używane przez naszą MW. W każdym bądź razie to dobry sposób nacisku na konkurencje, a i Kiwi musieli wcześniej zrobić kalkulację koszt /efekt skoro wybrali Sh2g

michalspajder
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 22:08

Kaman od razu na zbita twarz. Nie chcieli wspierac tych, ktore mamy, ok. Ale przeciez mogli juz wtedy przynajmniej nieoficjalnie zaproponowac cos innego, chociazby i ta modernizacje. Teraz, kilka lat pozniej to nie zasluguja nawet na przyslowiowa "musztarde po obiedzie", a tylko na "czarna polewke". Sa niesolidni. Wszystkie pozostale ok, z moim wskazaniem na albo Swidnik, albo Mielec, ze wspolpraca z PGZ i Enamor, jesli to mozliwe. A jak zwiazkowcy sobie beda zadac zbyt wiele, to Airbus i Bell z pewnoscia cos dla nas znajda. Im wicej konkurencji, tym lepiej.

Wiem
czwartek, 13 lutego 2020, 22:06

To nie Kaman nie chciał wspierać.

-CB-
wtorek, 28 stycznia 2020, 03:58

Przecież proponowali, dokładnie tak samo jak tamtym krajom. Już jakiś czas temu ostrzegali, że kończą wspieranie starych wersji. Dalsza współpraca była możliwa pod warunkiem remontów i modernizacji w ich zakładach.

Zbigniew
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:21

Nie zawsze lepiej gdy jest więcej konkurencji, ale teraz, gdy Mielec będzie patrzył na ręce Świdnikowi i odwrotnie, miejmy nadzieję że naprawdę dopilnują sensowności Śmigłowców. Obserwuję jak PGZ też angażuje się temat to może wreszcie podejmują próbę tworzeniu nowego wytwórczy, ale już polskiego!

Var
wtorek, 28 stycznia 2020, 21:55

Proszę podać rzeczywisty przykład sytuacji w której konkurencja wśród oferentów nie jest korzystna?

zibi
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:34

skąd wiesż że Kaman nie chce dalej wspierać eksploatacji swoich śmiglowców? bo Błaszczak tak powiedział?

Tomek pl
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:49

Pewnie Leonardo wygra

Hahaha
wtorek, 28 stycznia 2020, 20:13

Dawac wiecej AW101 i budowac nowe jednostki nawodne "pod ten" helikopter ;)

kłopotek
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:50

a się zgłosił?? Bo go nie widać pośród tych 9 podmiotów.

Tomasz
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:51

AW159 jak powiedziano A to trzeba powiedzieć B

Aha
wtorek, 28 stycznia 2020, 20:12

Oczywista oczywistosc, wszystko inne byloby niepowazne! To jest helikopter klasy SeaSprite i jego nalezy wybrac.

Edi
środa, 29 stycznia 2020, 04:45

Większe szanse maja Airbus H155M i Bell 412

Aha
środa, 29 stycznia 2020, 12:38

No bez takich rzeczy prosze. Zglosic mogl sie kazdy, ale jedynym prawdziwym helikopterem ZOP wsrod kandydatow jest AW159! Jest to dokladnie to czego MW szuka a na dodatek kupili juz AW101, Leonardo jest w Swidniku itp. Jezeli wygra cos innego niz AW159 to bedzie to zart, korupcja, jazda po taniosci czy jakis handel za stolki.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 10:59

A niby jakim cudem jak Bell nie ma nawet wersji ZOP a H155 to maszyna czysto cywilna

Gnom
czwartek, 30 stycznia 2020, 09:21

A dlaczego zgubiłeś "M" z opisywanego H-155 i czy wiesz co ostatnio z rodziny 565/155 kupiło kilka krajów i to z wizją na H-160M. A 412 ma wersję ZOP , przynajmniej nominalnie, ale wątpię czy ktoś ją dziś byłby w stanie wyprodukować. Jak zwykle pomijasz niewygodne dla siebie fakty - żenujące.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 03:45

Poniewaz panei Gnom wersja wojskowa dla H-155 to AS565 Panther wiec jak nawet nie wiesz o czym piszesz... ale ci wyjasnie: H-155 nie ma wersji M bo nią własnei jest Panther i inne wersje Dauphina:) Bell 412 panei Gnom nie ma wersji ZOP, nie wiem skąd ci sie przysniła, ale zapewne pomerdało ci się z AB-212 SW czyli norma u ciebie:)

-CB-
środa, 29 stycznia 2020, 23:28

Panie Davien, H155 to po prostu cywilna odmiana (w dodatku późniejsza) śmigła z rodziny Dauphin, a te w wersjach wojskowych latają od dziesiątków lat... Śmigłowce ZOP od dawna występują w wersji Panther. Natomiast Korea wspólnie z Airbusem opracowała wojskową wersję wywodzącą się bezpośrednio z H155.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 03:51

Panie CB, doskonale wiem czym jest H155 ale nei ma maszyny H155M jak pisze Edi i Gnom:) Jest AS565Panther albo AS 365 Dauphin, natomiast wszystkie H155 to maszyny cywline. Prosze dowód:"Większe szanse maja Airbus H155M i Bell 412" . Aha H155 to nowa nazwa EC-155 czyli maszyny z 1999r.

-CB-
piątek, 31 stycznia 2020, 11:09

Jeżeli już się tak upierasz, że ma być bezpośrednio z H155, to jak już pisałem, jest koreański LAH. Wojskowy.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 20:05

Panei CB jak pan tak sie upiera to ten LAH/LCH to maszyna ZOP? Aha, dla pana wiedzy nie ma jeszcze ani jednego LAH, pierwsze mają sie pojawić w 2022r

matrix
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:32

Z logicznego i racjonalnego punktu widzenia, masz rację! Ale, jak już niejednokrotnie mogliśmy się przekonać, przy podejmowaniu decyzji, mon nie zawsze tym się kieruje.

miras
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 20:41

ja bym został przy Kamanach,teraz dokupić 4 sztuki na nasze wysłać do głębokiej modernizacji jak proponuje firma General Dynamics Mission Systems – Canada zaoszczędzimy na szkoleniu personelu lotniczego i naziemnego za ta kwotę można dokupić uzbrojenie na smigłowce

Wiem
czwartek, 13 lutego 2020, 22:10

Szkolenie i Tak musiałoby byc

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama