Chiny coraz bliżej w pełni sprawnej floty lotniskowcowej

8 października 2020, 13:38
Zrzut ekranu 2020-10-8 o 14.18.17
J-15 pierwszej serii produkcyjnej na Liaoningu / Fot. ermaleksandr (public domain)

Ujawnione ostatnio nagrania z ćwiczeń chińskiej marynarki wojennej pokazują myśliwce pokładowe Shenyang J-15 z oznaczeniami wskazującymi na ich przynależność do nowej – trzeciej – transzy produkcyjnej. Oznacza to, że już jakiś czas temu powzięto działania mające umożliwić wspólne wystąpienie do walki obydwu chińskich lotniskowców – Liaoninga i Szantunga.

Wcześniej Chiny wyprodukowały dwie krótkie serie produkcyjne pokładowych myśliwców J-15, wywodzących się z rodziny Su-27, podobnie jak pokładowy rosyjski myśliwiec Su-33. Łącznie było to 48 samolotów, po 24 w każdej transzy. Można je było rozróżnić po numerach taktycznych. Numery samolotów transzy pierwszej zaczynały się od cyfry 1, a drugiej o 2. Teraz pojawiły się maszyny o numerach zaczynających się od cyfry 3.

Liczba wcześniej wyprodukowanych maszyn, szczególnie - biorąc pod uwagę, że co najmniej jedna maszyna do tej pory rozbiła się a katastrofie, a druga spłonęła nie - odpowiadała państwu, które chce mieć najpotężniejszą marynarkę wojenną na świecie i stworzyć wielką flotę lotniskowcową. Dość powiedzieć, że w służbie US Navy na początku tego roku znajdowało się 532 F/A-18E/F Super Hornet, 18 F-35C i 94 F/A-18 Hornet plus 191 Hornetów, 102 Harriery i 81 F-35B/C należących do Marines.

Oznacza to, że liczba chińskich myśliwców pokładowych z trudem wystarczała do obsadzenia pierwszego lotniskowca (Liaoninga, którego grupa lotnicza szacowana jest na 26 J-15 plus śmigłowce) i prowadzenia równolegle szkolenia pilotów pokładowych. Po wprowadzeniu drugiego lotniskowca, Szantung (jego grupa lotnicza to 32 J-15 plus śmigłowce), liczba okazała się najwyraźniej niewystarczająca i produkcje J-15 wznowiono. Pytanie dzisiaj brzmi jak długo ona potrwa i kiedy Chiny będą w stanie rozpocząć seryjną produkcję „docelowego” myśliwca pokładowego, bo za takiego nie jest uważany należący go 4. generacji J-15. Być może będzie nim zaliczany do generacji 5. myśliwiec J-31, jednak na temat ewentualnych postępów jego programu niewiele dzisiaj wiadomo.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Kazik :)
sobota, 10 października 2020, 08:58

Za pięć lat Chiny przyprą USA-nów na Pacyfiku do muru (zajmą Hauaii i z surfingu nici). Dlatego Australia zbroi się na potęgę bo będzie sama w obliczu Chińskiego smoka!!! USA-nie widząc, że wróg u bram uciekną z Europy i nas (RP) zostawią na pastwę Rosja-Niemcy-Francja. A my nadal nic nie rozumiemy-snujemy jedynie sny o potędze!!!! Choć USA-nie to sami mówią i wskazują nam, że zwieją do siebie jak Chiny zaatakują!!!

Jacek
piątek, 9 października 2020, 15:02

rolo masz rację z drobną pomyłką przez chiny musi przejść rewolucja jak w rosji żeby komuna upadła

qwert
piątek, 9 października 2020, 23:28

Komuna w Chinach? Chłopcze Chiny są bardziej kapitalistyczne niż twoje USA. Chiny to cesarstwo z cesarzem na szczycie władzy (pierwszy sekretarz) i całym dworem ( Komunistyczna, Partia Chin) tylko inaczej to nazwali a w mentalności Chińczyków jest być posłusznym cesarzowi

Bursztyn
piątek, 9 października 2020, 09:25

Dlaczego j15 nie nadaje się na krótki start? Masa x33t, słaby ciąg silnika saturn A z ciekawostek chińska katapulta

R
piątek, 9 października 2020, 11:59

" słaby ciąg silnika" nastepny ekspert.

Davien
piątek, 9 października 2020, 12:57

Do startu z rampy oczywiście że ma za mały ciąg w stosunku do masy maszyny:)

rolo
piątek, 9 października 2020, 08:16

komuniści w chinach mają w koło samych wrogów,.rosja,japonia ,korea poł,tajwan,filipiny,wietnam indie i usa.z kim chcą walczyć tymi lotniskowcami?jedyne wyjscie dla komunistów to zorganizowanie wolnych wyborów i oddanie władzy.wyprowadzili kontynentalne prowincje Republiki Chinskiej z zacofania i może naród chiński daruje im lata tyranii.

Fhjk
sobota, 10 października 2020, 03:38

Ruskich na wschód od Uralu nie ma.

kfjsdhkjfhjkdshfjd
piątek, 9 października 2020, 09:57

Zauważ, że te wszystkie kraje co wymieniłeś, razem wzięte, ale bez Indii są potencjalnie słabsze od Chin.

Andrew
piątek, 9 października 2020, 10:15

a jak to policzyłeś? liczbą ludności? tylko Rosja z USA wystarcza na Chiny...

Wywiad GRUcha
piątek, 9 października 2020, 13:05

Rosji nie starczyłoby do ogarnięcia Turcji, a gdzie mowa o Chinach? Rosja się cofa, świat im ucieka, tylko się cieszyć :)

odes
piątek, 9 października 2020, 15:23

A w czym im świat ucieka, pisanie ot tak dla polityki jest bez sensu, powtarzasz cos co nie jest prawdą. Poczytaj zachodnie opracowania, to sie dowiesz, ale cóz jak jesteś nieuk, to tak masz.

Davien
sobota, 10 października 2020, 20:25

jaka ładna samokrytyka:)

Clash
piątek, 9 października 2020, 10:13

Ale za to mają poparcie USA...

???
piątek, 9 października 2020, 06:51

Tylko 18 F-35C w sluzbie US Navy? A davienicy pisali, ze juz sa ich setki?

Chińska Republika Syberii
piątek, 9 października 2020, 13:08

Setki F-35C? Hahaha... lata ponad 400 F-35 różnych wersji, przy czym C najmniej, ale miło czyta się komentarze, po których widać, jak was towarzysze piecze ten nielot ;) Cieszcie się, F-35 to indyk, cegła... czego więc się bać? Dawajcie na NATO! Urrraaa!

becza
sobota, 10 października 2020, 08:14

400? W USA jest ok 200 F22 i około 200 F35.

???
sobota, 10 października 2020, 07:18

Dales juz upust chormonom? To dobrze. To ci zacytuje fragment artykulu: "Dość powiedzieć, że w służbie US Navy na początku tego roku znajdowało się........, 18 F-35C....". mam nadziej, ze swoje zale powinines kierowac nie do mnie, a raczej do davienitow, ktorzy twierdzili, ze tych F-35C sa juz setki.

Arek
piątek, 9 października 2020, 02:25

Polska powinna kupić 13 sztuk J-15 dla zastąpienia SU-22

zdzisiek
piątek, 9 października 2020, 00:00

Wsyskie dwa chińskie postsowieckie lotniskowce :) A, sorry, trzeci w budowie. To mniej więcej tyle. co potencjał japońskich Izumo. Raczej mniej, niż więcej, bo Izumo będą miały nie J-15 (czyli S-27), ale F-35. Inna sprawa, że lotniskowce to dla Chin trzeciorzędny priorytet. A pierwszorzędne to niszczyciele i łodzie podwodne, a budują je właśnie hurtowo.

piątek, 9 października 2020, 11:49

Nie łodzie tylko okręty podwodne expercie

Czytelnik
piątek, 23 października 2020, 17:37

Ekspercie, określenie "okręty podwodne" jest tożsame z określeniem "łodzie podwodne". Te określenia można używać zamiennie i nie ma w tym żadnego problemu, ani jakiejkolwiek nieścisłości w nazewnictwie. Tak więc, Twoje czepianie się jest bezprzedmiotowe.

Biało-zielony kwiat
piątek, 9 października 2020, 18:32

Ale czy na pewno? Próbowałem weryfikować kiedyś temat. Wyszło na to że oczywiście to rozgraniczenie przenosi nas do języka angielskiego. Kraju o ogromnych tradycjach morskich, co również słychać w nomenklaturze w okrętownictwie. Wracając do sedna, konkluzja do jakiej dotarłem to że rozgraniczenie sprowadza się do zdania "ship can carry a boat". Pytanie powstaje o dzisiejsze łodzie podwodne, mogące też transportować załogowe i bezzałogowe pojazdy, what if they can carry a boat?

Monkey
czwartek, 8 października 2020, 22:47

Dalej zastanawia mała liczba (99 maszyn) F35B/C. Jednak jest to samolot rozwijany od lat 90-tych zeszłego wieku.I w przeciwieństwie do projektów rosyjskich ten na finanse nie powinien narzekać. Co do Chin,oczywiście jest różnica technologiczna.Ale jednak mają pierwsze lotniskowce,ścianowe radary,nowe MBT,broń i hipersoniczną,i laserową. I ChRL i Rosja są w tyle za USA,ale jednak coraz bliżej.Uważam,że bezkrytyczni apologeci Ameryki powinni ten fakt przyjąć do wiadomości.

kjklcjsdkljf
piątek, 9 października 2020, 09:59

Coraz bliżej nie jest Rosja, ale Chiny.

Davien
piątek, 9 października 2020, 09:27

Monkey, poniewaz zwyczajnie najwięcej powstaje F-35A a nie F-35C czy B

Monkey
piątek, 9 października 2020, 12:00

@Davien: Jednak po tylu latach od rozpoczęcia programu 99 F35B zwyczajnie nie wystarczy do obsadzenia wszystkich CVN,nie wspominając nawet o dedykowanych śmigłowcowcach desantowych przewidywanych do użycia jako lekkie lotniskowce.Nawet pomimo że jeden im się ostatnio spalił.

Davien
piątek, 9 października 2020, 13:10

Monkey, maszyny powstaja w transzach w zalezności od zapotrzebowania. Najwieksze jest na F-35A i tych powstaje najwięcej Dla CVN sa nie F-35B ale F-35C. USMC ma obecnie 81 F-35B z czego 29 słuzy do szkolenia. Natomiast US Navy ma istotnie 18 F-35C z czego 13 słuzy do szkolenia ale zamówili 260 maszyn

Gg
piątek, 9 października 2020, 16:31

Może US Navy już więcej wie o 6 generacji i odpuści f35c

Davien
sobota, 10 października 2020, 09:51

Nie US navy odpuszcza sobie F-18E od nastepnego roku, które to własnei zastapi F/A-XX. F-35C zostaja i nie ma ządnej redukcji ich liczby.

niedziela, 11 października 2020, 08:12

Te cale 18 F-35 zostaje?

Clash
piątek, 9 października 2020, 19:03

Gdzieś mi kiedyś migneło że nie wystarczający zasięg był dla nich problemem...

sobota, 10 października 2020, 07:22

Mozna o tym poczytac na Defence 24 w artyluke pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości". Jest tam mowa o zasiegu a takze o tym, ze wersja C jest najmniej udana.

Davien
sobota, 10 października 2020, 20:27

I dlatego pewnie nei pozbywa sie ani jednego F-35C za to zastepują wszystkie F-18E:)

wtorek, 13 października 2020, 06:33

A gdzie w komentarzu jest napisane Dawidzie cos o zastepowaniu F-35? Znowu nie zrozumiales co jest napisane ale musisz wtraci swoje piec groszy. A w artykule ktorego tytul podalem jest napisane jak byc ze na Chiny czy Iran F-35C ma za maly zasieg. Doczytaj.

Monkey
piątek, 9 października 2020, 15:52

@Davien: Samo zamówienie to dopiero wstęp.Ileż to już było zamówień na świecie,na różne produkty militarne,które były cięte,odwlekane,odwoływane.Mi chodzi tylko o jedno:USA po dwudziestu kilku latach od rozpoczęcia projektu mają tak naprawdę ogarniętą wersję A,podejrzewam że w miarę także wersję C,a najbardziej skomplikowana wersja B nie za bardzo daje radę. I dlatego twierdzę,że Chiny ich dogonią.Jeszcze nie w tej dekadzie,może jeszcze nie w następnej (myślę o sensie globalnym).Ale lokalnie już USA nie są im w stanie zagrozić. Dwadzieścia lat temu mieli np. strasznie głośne op,zaledwie kilka SSN i jeden SSBN.Amerykański ARIES zderzył się z rozwojówka MiG21.Niech pan sobie to porówna ze stanem dzisiejszym.Gonią USA,i to gonią na lepszym koniu.

Davien
sobota, 10 października 2020, 09:59

Monkey, wszystkie wersje F-35 osiągneły juz IOC wieć jak widac rozwój przebiega dobrze, A liczba F-35C wynika zwyczajnie z faktu ze na morzu dalej F-18E rządzi i USN nie musi sie na siłe spieszyc z wymianą O wiele pilniejsza jest wymiana Harrierów i F-16 i to własnei robia zastepując je F-35B i C. A teraz co do Chin. Chińskie OP obecnie to może osiągneły poziom maks pierwszych 688 czyli jeszcze dekady im brakuje. W lotniskowcach podobnie, mamy bliżniaka Kuzniecowa po przeróbce, powiekszona wersję tegoz Kuzniecowa( Liaoning i Szantung) i buduja swój pierwszy własny lotniskowiec, Ogólnie Chiny maja flote licznąale w wiekszoci przestarzałą, nowoczesnych okrętów nie jest duzo. W lotnictwie jeszcze gorzej, maja w miarę nowoczesne J-10 i J-11D/16 ale to wszystko bo 28-40 J-20 nie zmienia tej sytuacji. I nie zapominaj że jak oni zaczeli produkcję odpowiednika Ticonderogi z VLS czyli type-55 to w USA zarzucono budowę Zumwaltów dlatego ze były za drogie.

:D
niedziela, 11 października 2020, 08:14

A skad wiesz ze chinskie SSN maja obecnie pozionm piewrszych Los Angeles? Byles tam widziales? Pewnie zaraz napiszesz ze dowodzile :D.

Davien
czwartek, 15 października 2020, 17:05

Bo ich okrety sa gorsze od rosyjskich a wasze to maks poziom 688bl 2 wiec powodzenia :))

:D
piątek, 16 października 2020, 07:53

Wow, dima, to my w Polsce mamy SSN? Od kiedy dima? Czego oni cie tam ucza. Aha, dima, ruskie okrety sa maks 688bl 2 bo...? Bo ty tak napisales czy jak dima? Masz jakas konkretna wiedze na ten temat, jakies argumenty?

easyrider
czwartek, 8 października 2020, 18:06

Chiny w przeciwieństwie do nas mają czas. Bez znaczenia czy zbudują lotniskowce do 2030 czy 2040. My do tego czasu już będziemy mieli zdefiniowanych 187 płci społecznych i osiedlonych kilkanaście wzajemnie zwalczających się diaspor z Afryki i Azji. I zapewnienia z mediów, że żyjemy w kolorowym świecie. My budujemy matrix, oni sukcesywnie budują gospodarkę i armię.

Clash
piątek, 9 października 2020, 08:59

Jakbyś wykazał minimum zainteresowania Chinami to byś wiedział że jest akurat na odwrót. Chiny nie mają czasu ich pięć minut przeminie w 2035 a w 2040 to będzie już jazda w dół bez trzymanki...(sytuacja drmograficzna - polityka jednego dziecka) . Dodatkowo należy przypomnieć że jest to kraj komunistyczny a wiec takie rzeczy jak korupcja czy propaganda mają tam swój silnie ugruntowany status a bylejakość jest powszechnie akcetowana. Wszelkie awanse w armii odbywają się na drodze korupcji albo powiązań partyjno - rodzinnych. Tak więc ta potęga może być bardzo iluzoryczna. Zgaduje że właśnie ten brak czasu spowodował nerwowe ruchy Chin i wrogość większośći sąsiadujących krajów. Wojna handlowa z USA powoduje tarcia w komunistycznej partii i pojawiają się przecieki o próbach usinięcia pana Xi jako przywódcy. Możliwości kradzieży własności intelektualnej zostały znacząco ograniczone i okazało się że jednak najnowszych i kluczowych technologii jednak Zachód do nich nie przeniósł. A sama produkcja jest z Chin przenoszona gdzie indziej. I to by było na tyle ile Chiny mają czasu. Dziekuje za uwage i życzę miłego dnia.

Pawlak
piątek, 9 października 2020, 09:30

Nie jestem pewny czy piszesz o Chinach czy Polsce... Chiny mają czas i dobrze rozgrywają Bojszowy zachód np covid

Clash
piątek, 9 października 2020, 10:12

Tak sobie tłumacz, mówimy o Chinach kraju w którym jeszcze w latach 70 ubiegłego wieku panował kanibalizm. Na wiecach partii publicznie zjadono wrogów politycznych. Dziekuje za uwage.

ZZZZ
czwartek, 8 października 2020, 20:41

Ano budujecie. Dobowy przyrost zachorowań na COVID19 to już ponad 4 tys. W ciągu dwóch ostatnich dni zmarło na niego 150 Polaków. Za ostatnie 12 miesięcy macie ujemny przyrost naturalny - Polska skurczyła się o 40 tys obywateli. Na szczęście prezydent Duda zadowolony komentuje sukcesy sportowe, premier Morawiecki zadowolony dziękuje Szumowskiemu za zakup respiratorów, które nie wiadomo gdzie są. A wicepremier jest szefem premiera. I mówicie, że jesteście wzorem dla Europy.

chinina
czwartek, 8 października 2020, 23:28

U nas przynajmniej nie strzela się ludziom w tył głowy, a więźniowie polityczni nie muszą dobrowolnie godzić się na oddanie narządów do przrszczepu po wykonaniu wyroku.

Rjk
piątek, 9 października 2020, 10:15

I tylko tyle. Ale do czasu.

easyrider
czwartek, 8 października 2020, 22:31

Daruj sobie epatowanie swoimi sympatiami politycznymi i czytaj ze zrozumieniem. "My" nie odnosi się do naszej Ojczyzny, tylko do całej zachodniochrześcijańskiej cywilizacji, której Polska jest częścią.

Rjk
piątek, 9 października 2020, 10:19

Co to jest owa cywilizacja? Lewacką Francję, Hiszpanię, Niemcy, Holandię, Szwecję, zlaicyzowaną W. Brytanię itd. też do niej zaliczasz?

ZZZZ
piątek, 9 października 2020, 09:23

Zachodnia cywilizacja generalnie odchodzi od "wiary w Boga". Całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę degradację moralną, jaka dotknęła Kościół Katolicki. A czy zostanie zdominowana przez inną bliskowschodnią mitologię? To zależy jak będzie postępować. Jeśli tak jak Polska z katolicyzmem to, tak, ma szansę zostać zdominowana. Tak jak Kościół Katolicki podporządkował sobie całe polskie państwo. Cóż, przedstawiciele tego kościoła to czystej wody pasożyty, aby żyć potrzebują organizmu żywiciela. Wbrew temu co Wam się wydaje, Wasza katolickość, Wasze skundlenie wobec Kościoła Katolickiego to nie jest wzór dla Europy. Trudno za wzór uważać patologię.

jajko
piątek, 9 października 2020, 12:07

w ktorym momecie historii kosciol katolicki nie byl zdegradowany moralnie ?:D

Bursztyn
czwartek, 8 października 2020, 16:55

Okazało się że ukradzione plany katapulty są Ale nie działa?

mnkonk
czwartek, 8 października 2020, 19:33

Okręt z katapultami jest w budowie, co miało się okazać?

Niuniu
czwartek, 8 października 2020, 16:01

Autor niepotrzebnie się niepokoi. Chiny na pewno zaczynając program budowy lotniskowców na pewno nie zapomniały o samolotach do nich. To tylko pierwszy z tych okrętów początkowo przeznaczony był na wesołe miasteczko. Ale plany skorygowane jeszcze przed jego remontem - budową. Nie należy Naszych narodowych praktyk zakupów uzbrojenia utożsamiać z polityką zakupową i planowaniem w innych Państwach. Chińczycy mimo zamiłowania do kradzieży własności intelektualnej jeszcze na szczęście nie zdołali ukraść Naszego patentu na wyposażanie Nowoczesnej Armii. Możemy spać spokojnie.

Bosman
piątek, 9 października 2020, 04:02

A szkoda , bo wtedy to ja bym spał spokojnie

Gar
czwartek, 8 października 2020, 17:40

Muszę autora poprzedniego postu poklepać po plecach i pośmiać się razem z nim przez łzy. Niestety nie bardzo jest nawet co dodawać. W zasadzie w wyczerpał temat :-). Może tylko to, że prawdopodobnie nowe chińskie lotniskowce możliwe że będą używał już innych platform a także systemu startowego wiec rozkręcanie dużej produkcji tez może nie mieć uzasadnienia.

Tweets Defence24