Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kraje NATO tną wydatki obronne

Utrzymywanie wydatków obronnych na stałym poziomie we Francji wiąże się m.in. z koniecznością ograniczenia docelowej liczby czołgów podstawowych Leclerc. Fot. Daniel Steger (Lausanne,Switzerland)/Openphoto.net via Wikipedia/CC-BY SA 2.5.
Utrzymywanie wydatków obronnych na stałym poziomie we Francji wiąże się m.in. z koniecznością ograniczenia docelowej liczby czołgów podstawowych Leclerc. Fot. Daniel Steger (Lausanne,Switzerland)/Openphoto.net via Wikipedia/CC-BY SA 2.5.

Pomimo deklaracji złożonych na szczycie w Walii część europejskich państw członkowskich NATO nadal redukuje wydatki obronne. Wzrost nakładów na bezpieczeństwo odnotowuje się głównie w Europie Środkowo-Wschodniej – czytamy w raporcie European Leadership Network.

W dokumencie The Wales Pledge Revisited: A Preliminary Analysis of 2015 Budget Decisions in NATO Member States, przygotowanym przez Iana Evansa i Denitsę Raynovą z European Leadership Network zbadano wydatki obronne kilkunastu krajów Paktu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z jego treścią spośród wybranych państw udział wydatków obronnych w PKB na poziomie 2 % osiągnie w 2015 roku jedynie Estonia, a znaczna część krajów Starego Kontynentu obniży wydatki, łamiąc tym samym zobowiązania z Walii.

Cięcia w Europie Zachodniej... i Środkowej

Według autorów w bieżącym roku wydatki obronne zostaną obniżone w Wielkiej Brytanii, we Włoszech i w Niemczech, a także na Węgrzech (pomimo deklaracji zwiększenia finansowania armii) i w Bułgarii. Przytacza się również sprzeciw Kanady wobec ustanowienia celu nakładów na obronę na poziomie 2 %. Oprócz Zjednoczonego Królestwa wszystkie wymienione państwa przeznaczały mniej niż 2 % PKB, co oznacza że w Walii deklarowały zatrzymanie cięć i stopniowe zwiększanie nakładów wraz ze wzrostem gospodarki.

Według oficjalnych danych w roku finansowym 2015/16 Brytyjczycy wciąż będą przeznaczać nie mniej niż 2 % PKB na obronę, jednak wyliczenia analityka instytutu RUSI wskazują, że realny poziom wydatków może być niższy. Znacznie bardziej niebezpieczne jest jednak ryzyko dalszych cięć, do jakich może dojść w ramach planowanego przeglądu wydatków publicznych, który ma się odbyć po wyborach parlamentarnych.

Można więc postawić tezę, że w wypadku braku decyzji o zwiększeniu nakładów na obronę Brytyjczycy pod koniec obecnej dekady niemal na pewno nie będą spełniać wymogów NATO odnośnie wydatków wojskowych. Z kolei Berlin w 2015 roku ostatecznie decyzją Bundestagu zwiększył nominalne nakłady na obronę, choć pierwotnie było przewidywane ich obniżenie. Jednakże, nadal będą się kształtować na poziomie znacznie poniżej 1,5% PKB.

Analitycy European Leadership Network zaznaczyli, że Francja prawdopodobnie utrzyma nakłady na obronę na podobnym poziomie, co w chwili obecnej. Podawana wartość wskaźnika udziału wydatków w PKB na poziomie 1,5% dotyczy przypuszczalnie nakładów bez uwzględnienia specjalnego funduszu, z którego wypłacane są m.in. emerytury wojskowe. Po wzięciu go pod uwagę wartość nakładów Francji powinna osiągnąć poziom nieco niższy niż 2% produktu krajowego brutto (w roku 2013 - 1,9% wg danych NATO).

Wzrosty wydatków głównie w krajach zagrożonych przez Rosję

W raporcie słusznie zauważono, że wzrosty nakładów na obronę notowane są w krajach, najbardziej zagrożonych działaniami Rosji, jak Litwa, Łotwa, Estonia, Polska czy Rumunia. Decyzje o zwiększeniu wydatków przewidywane zgodnie z raportem są także w Norwegii i Holandii. Z wymienionych państw kryterium o przeznaczaniu 2 % PKB na obronę według dokumentu jedynie Estonia (choć po uwzględnieniu spłat za F-16 również w Polsce udział wydatków wojskowych prawdopodobnie przekroczy ten poziom).

Trudno nie zgodzić się z tezą, że większość europejskich krajów NATO nie podjęła zdecydowanych kroków w celu spełnienia zobowiązań w zakresie finansowania sił zbrojnych, deklarowanych w Walii. Utrzymywanie takiej sytuacji w dłuższym czasie, w połączeniu z ryzykiem dalszych redukcji w Stanach Zjednoczonych, a także np. w Wielkiej Brytanii może postawić skuteczność systemu obrony kolektywnej pod znakiem zapytania z uwagi na przeznaczanie niedostatecznych środków na modernizację, bądź też realizację zakupów nowego sprzętu kosztem nadmiernych cięć strukturalnych, obniżających zdolność bojową.

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować