Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koniec z „taktycznymi trampkami”. MON: to nie powrót „betonozy”

Kontrowersyjna zmiana brzmienia zapisu w dzienniku ustaw odnośnie tego, jak powinny wyglądać, jakie właściwości mieć, jak wysoko być sznurowane i czego mieć nie mogą „buty w typie taktycznych”. Czy żołnierze będą mogli chodzić na działania taktyczne w popularnych markach firm cywilnych, obecnych w wojsku od kilku lat? MON rozwiewa wątpliwości.

buty, trzewik wojskowy, trzewik mon, buty wojskowe, polskie buty wojskowe
Trzewiki wojskowe letnie 939/MON i zimowe 933/MON
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl
Jakie buty mogą nosić żołnierze? Będzie lepiej...wygodniej..., bezpieczniej

Jakie buty mogą nosić żołnierze?

W grudniu 2024 pojawiła się zmiana w przepisach , którą niemal wszyscy żołnierze przyjęli ze sporym entuzjazmem. Zapis dopuścił obuwie producentów cywilnych do używania w działaniach służbowych. W rozporządzeniu szefa MON z dnia 2 grudnia 2024 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie noszenia umundurowania przez żołnierzy: Po pkt 5 dotyczącym obuwia dodano pkt 5a): ”w składzie ubioru ćwiczebnego w czasie realizacji zadań służbowych - butów typu taktycznego w kolorze brązowym sięgających za kostkę, innych od określonego wzoru”.

Jednak w połowie lutego w Dzienniku Ustaw pojawiła się zmiana, którą środowisko zarówno żołnierzy, ale również ekspertów od wojskowości okrzyknęło powrotem „betonozy”, która miała skruszeć. Rozporządzenie ministra obrony narodowej z dnia 22 stycznia 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie noszenia umundurowania przez żołnierzy. Nowy zapis nie pozostawiał złudzeń. Żołnierze muszą używać: „a) w czasie realizacji zadań służbowych - butów typu taktycznego, posiadających sznurowane cholewki sięgające ponad kostkę i wzmocnione czubki chroniące palce stóp przed urazami, z antyprzebiciową podeszwą, bez elementów kontrastujących i odblaskowych oraz widocznego logo producenta, w kolorze brązowym zbliżonym do kolorów występujących we wzorze trzewików i wzorze trzewików zimowych określonych w niniejszym rozporządzeniu, zapewniających żołnierzowi bezpieczeństwo, innych od określonych wzorów.”

Skąd ta zmiana i czy faktycznie jest to działanie mające uprzykrzyć życie żołnierzom, którzy najczęściej wymieniają obuwie resortowe na te z rynku cywilnego, inwestując swoje prywatne środki? Redakcja Defence24.pl zapytała u źródła, oto jaką odpowiedź otrzymaliśmy.

Powodem doprecyzowania przepisów były przypadki kontrowersyjnych interpretacji w kwestii tego, jaki but spełnia wymagania „buta taktycznego”. Pojawiły się w związku z tym prośby dowódców o zapisy umożliwiające wykluczenie brązowych „trampek” jako obuwia dopuszczonego do używania w czasie szkolenia taktycznego.
Wydział Medialny Departament Komunikacji i Promocji MON
Aktualne zapisy trzeba rozumieć jako zapisy umożliwiające noszenie w czasie realizacji zadań służbowych - butów typu taktycznego, posiadających sznurowane cholewki sięgające ponad kostkę i wzmocnione czubki chroniące palce stóp przed urazami oraz z podeszwą o właściwościach zabezpieczających stopę przed ostrymi przedmiotami, bez elementów kontrastujących i odblaskowych (w tym wyeksponowanych w sposób mocno kontrastujący i naruszający jednolity, stonowany charakter obuwia napisów i oznaczeń).
Wydział Medialny Departament Komunikacji i Promocji MON

Będzie lepiej...wygodniej, bezpieczniej

Jak udało nam się ustalić w nieoficjalnych rozmowach z osobami zaangażowanymi między innymi w „Operacje SZPEJ”, żołnierze na służbę zakładali wysokie zielone trampki jednej z popularnych lifestylowych marek, wyglądem przypominające buty JUNGLE wykorzystywane przez m.in. Legię Cudzoziemską, zaprojektowane w latach 50., i twierdzili, że jest to obuwie taktyczne. Co samo w sobie było powodem frustracji dowódców, którzy dostrzegali paradoks tej sytuacji. Nieprecyzyjne przepisy wytrącały im możliwość interwencji w oparciu o regulamin. A obowiązkiem dowódcy jest dbanie o bezpieczeństwo żołnierzy.

Te zmiany to jednak nie koniec pracy nad brzmieniem tego zapisu.

Obecnie pracujemy nad możliwością doprecyzowania zapisów rozporządzenia tak, aby zapisy eliminowały użytkowanie niewłaściwego obuwia, a jednocześnie pozwalały na użytkowanie dobrych rozwiązań z rynku cywilnego. Równocześnie trwają intensywne prace nad wprowadzeniem tzw. „Zielonej Listy” , czyli mechanizmu, który ureguluje tą przestrzeń w sposób jednoznaczny.
Wydział Medialny Departament Komunikacji i Promocji
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama