Reklama

Siły zbrojne

Kolejny zestaw "Małej Narwi" odebrany przez wojsko

Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wziął udział w uroczystości przekazania 15. Gołdapskiemu Pułkowi Przeciwlotniczemu jednostki ogniowej systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu "Mała Narew".

Reklama

Jest to tym samym druga jednostka ogniowa pozyskiwana w ramach systemu Mała Narew, do której wyrzutnie w ostatnich miesiącach przybywały do naszego kraju w celu integracji z m.in. z podwoziem w postaci samochodu ciężarowego Jelcz P882.57 8x8. Podczas uroczystości przekazania jej przeciwlotnikom z 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego widoczny był mało znany pojazd załadowczy dla wyrzutni iLauncher oparty o Jelcza 442.32. Wcześniej tego typu system trafił na wyposażenie 18. Pułku Przeciwlotniczego z Sitańca.

Reklama

W tak krótkim czasie osiągnęliśmy tak wiele z naszym partnerem brytyjskim i dzięki tak prężnie działającej Polskiej Grupie Zbrojeniowej.(…) Zintegrowaliśmy brytyjskie wyrzutnie z polskimi ciężarówkami. Ten system został zbudowany przy użyciu polskich radarów, przy użyciu również polskiego systemu dowodzenia.(…) Ten system będzie również sieciocentryczny, będzie wpięty w zintegrowany system zarządzania polem walki. To jest naprawdę XXI wiek, to jest sprzęt, który jest najnowocześniejszy na świecie.
Minister Mariusz Błaszczak

Czytaj też

Reklama

Mała Narew to system obrony powietrznej krótkiego zasięgu opracowany przy współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej i koncernu MBDA. Jej efektorem są rakiety przeciwlotnicze CAMM mogące zwalczać środku napadu powietrznego na dystansie do 25 km oraz pułapie 10 km. Są one naprowadzane aktywnie, posiadając własny radar i potrzebując jedynie uaktualnionych danych o położeniu celu w trakcie lotu. Wyrzutnia iLanucher, z której efektory są odpalane pionowo, została osadzona na podwoziu czteroosiowego samochodu ciężarowego Jelcz P882.57. Jednostka ogniowa „małej Narwi" składa się z trzech wyrzutni pocisków CAMM, stacji radiolokacyjnej Soła, samochodów transportowo-załadowczych oraz systemu dowodzenia Zenit.

Czytaj też

Mała Narew.
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej

Komentarze (7)

  1. CzarnyRycerz

    Teraz trzeba się wziąć za wojska lądowe i zaprojektować Loarę 2. Bez mobilnej, lufowej obrony plot nie da się obronić przeciw takim ilościom dronów. Gospodarka i produkcja nie wytrzymają tego. Pylica czy Narew to jednak obrona punktowa. A nasze szyłkopodobne poszły na Ukrainę.

    1. skition

      Jakoś nie jestem fanem szwendania się po błotach. Halo ziemia .My tu mamy drogi. Tak przynajmniej robią mądrzejsi czyli Korea Południowa która zastępuje K263A1 Chungung Anti-Aircraft Gun Wheeled Vehicle System (AAGW).

    2. Seb66

      Tak naprawdę to system antydronowy powinien być kompleksowy i warstwowy. To nie jest albo-albo. Przykładem ale tylko jako kierunek JEST już polski system SKY+Ctrl, łączący systemy kinetyczne z niekinetycznymi. Skuteczny system antydronowy MUSI być otwarty by móc łączyć dowolne wykrywanie radarowe z dieilnym optycznym, mniejsze armaty klasy Pilica z np. Notecią z ABM oraz z rakietami klasy Piorun , wsparte systemami niekinetycznymi mikrofalowymi, zakłócającymi i laserowymi. Drony JUŻ SĄ zbyt niebezpieczne by stosować pòł i ćwierć środki, lub stosować je wybiorczo!

  2. Kaszana

    Sprzèt dobrej jakości, bardzo potrzebny do tego spolonizowany. Same plusy

    1. Chyżwar

      Nieczęsto jesteśmy zgodni. Ale tym razem jak najbardziej tak.

  3. MiP

    Jak denerwuje ta propaganda Błaszczaka że wszystko co kupi to jest najnowocześniejsze i najlepsze na świecie....... IRIS-T został sprawdzony bojowo i zachwalany przez Ukrainę a CAMM to jest póki co zachwalany przez producenta i nic więcej.I niech tu nikt nie pisze że ma takie i inne parametry i jest SUPER,HIPER skuteczny bo tylko udział tego systemu w prawdziwej wojnie pokarze jego skuteczność.Mogliby Brytyjczycy wysłać z jedną baterię na Ukrainę i to byłaby najlepsza reklama

    1. Anty 50 C-cali

      Ot nerwy pachnut znerwicowanym fanom MiRu.....miało być szybko z powrotem do handlu "jak przed......"A trzeba było , niestety, sprawdzić Irysa - T, jak "obrywa" radar, ZACHWALANY. Na bazarach/ wystawach, nie lata Lancet..........Najlepszą reklamą Brytów jest To jak raz wydłubali z jeziora radar cccp-skiego myśliwca. To nie bajka Rogerem Moor o Kubie. Przed Brosmanem - faktycznie widzieli "cccp-ski" gepard! Przelecieli (!) w NRD, nad nim.........

    2. MiP

      Anty 50 C-cali a raczej Wania miło że się przedstawiłeś

    3. Chyżwar

      Po co mieliby wysyłać? Po wysłaniu CAMMów musieliby w nich grzebać tak samo jak my grzebiemy przy Piorunach, żeby były skuteczne na kolejnej wojnie.

  4. Odyseus

    Sprzęt naprawdę fajny, tylko bym sugerował tak marketingowo go jakoś po ludzku nazwać żeby się też sprzedawał za granicą a tak poza tym to tylko pogratulować i oby tak dalej

    1. cichyartur

      i w końcu wymusiłbym ujednolicenie malowania bo teraz wygląda jak zlepka zrobiona przed chwilą i na siłę dwóch niepasujących komponentów

    2. Zygazyg

      Przecież to nie nasze IP to go sprzedać i tak nie możemy.

  5. Seb66

    Dopóki Camm nie wystartuje na Ukrainie, nie bedzie wiadomo c o potrafi naprawdę. Wiemy już że Iris-T sprawdził się znakomicie. RBS70 i Pioruny też, Ale Camm? Kto to wie! Zatem czy "mała Narew" sie sprawdzi? Hmmmm...

    1. Paweł P.

      Trafia w "piłeczkę tenisową", więc... spokojnie.

    2. Vixa

      Bardzo mądre i głębokie. Osiągnąłeś normalnie wyżyny. Co ty chcesz testować na Ukrainie? Czy rakieta zejdzie z wyrzutni?

    3. Seb66

      Trafia w piłeczkę? Skąd t a k a teza? Bo ja porównuję NIE sprawdzony bojowo system do SPRAWDZONEGO już na Ukrainie IRIS-T. To FAKT, bo Camm nie zostal dotąd nigdzie użyty bojowo. W przeciwieństwie do...piłeczek? Podobnie swego czasu Ruscy wychwalali S400 czy S500, a inni ganili Patriota. Tymczasem Patriot radzi sobie nawet z Kindżałem , a taki S400 nadal kompletnie niczym się nie wykazał. Zatem oceny testowe czy propaganda to jedno, a skuteczność w warunkach bojowych to nie gra....piłeczkami!

  6. Esteban

    MIP, skoro cię to denerwuje, tzn, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

  7. eee

    Ja bym sie nie zachwycal, na Ukraine miesieczne zuzycie dronow to kilkanascie tys. szt., (straty)ile z nich to niejednorazowki, (czytaj straty) jak chcecie zatrzymac takia nawale, take stada , radar ponad linie drzew to tez fatamorgana, bo u nas wszysto nowosci, ile z ten obrony plot. na Ukraine kt. byla 25x silniejsza of polskiej zostalo, I ile to zestawy broni lufowej, bo np jest ok. 100 gepardow, a inne zestawy, boforsow jest kilka razy tyle a szylek a innych, Jak chcecie oslonic miasta I the 1000ce himarsow magazynow I Innych fajerwerkow oraz personnel..... Bo np Ukraina otrzymala chyba juz wiecej niz 500 radarow artyleryjskich/kontraltyleryjskich.....jak chcecie przetrwac piersze uderzenie I fale takich atakow a amunicja balistyczna, pociski manewrujace... A drony z tektury, a shahedy a kisielmy..innee stalthy....

    1. Anty 50 C-cali

      a ja się "zachwycam", bo maMy czas na zebranie doświadczeń.... z takich fal ataków dronów tekturowych, Kindżałów, cruise z czipami w kompie pokładowym zza Odry via firma za oceanem via honk -kong/pcr

    2. Prezes Polski

      Te tysiące dronów operują w pobliżu linii frontu i rakiety nie są właściwym środkiem ich zwalczania. Artylerią lufowa jak najbardziej, ale...póki co nasi spece z MON nie zajęli się tym tematem...Co do reszty: system opl będziemy mieli...za ok. 10 lat. Nie, nie przewiduje się ochrony wszystkich dużych miast. Chroniona będzie oczywiście Warszawa, bazy lotnicze, kluczowe fabryki zbrojeniowe itd.

    3. Prawdziwy

      Od tak ,ca' 500 lat,walczymy z Ruskimi,więc spokojna Wasza rozczochrana,damy radę!Mamy to w genach.Trochę sprytu,trochę inprowizacji,trochę Amerykanie pomogą,będzie dobrze!