Siły zbrojne

Katar kupił myśliwce Rafale. Kontrakt za 6,3 mld euro

Fot. Dassault Aviation - K. Tokunaga
Fot. Dassault Aviation - K. Tokunaga

Francuskie samoloty myśliwskie Rafale trafią do Kataru - podpisane porozumienie mówi o sprzedaży 24 maszyn.

Prezydent Francji Francois Hollande i emir Kataru szejk Tamim ibn Hamad al-Sani podpisali wczoraj w Doha umowę, zgodnie z którą Katarskie Siły Powietrzne otrzymają 24 samoloty myśliwskie Rafale. Według agencji AFP będą uzbrojone w pociski rakietowe powietrze-powietrze typu Mica i Meteor oraz powietrze-ziemia Scalp i bomby kierowane AASM. Przeszkolonych zostanie 36 pilotów i 100 techników, możliwy będzie też zakup kolejnych 12 samolotów.

Wartość kontraktu to 6,3 miliarda euro. Jest to już kolejna transakcja dotycząca sprzedaży Rafale, jaka doszła do skutku w tym roku. Wcześniej podpisano umowę na zakup 24 maszyn dla Egiptu. Indie zadeklarowały również zapotrzebowanie na 36 samoloty pozyskane bezpośrednio od władz Francji, a stosowny kontrakt ma zostać podpisany w najbliższym czasie.

Istnieje możliwość, że Rafale będą pozyskane również przez inne państwa. W miniony weekend prezes Dassault spotkał się z przedstawicielami rządu i armii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które już kilkanaście miesięcy temu wyraziły zainteresowanie kupnem Rafale, jednak rozmowy po pewnym czasie utknęły w martwym punkcie. Obecnie mają "zmierzać we właściwym kierunku".

Według informacji prezesa zarządu Dassault, Erica Trappiera, wstępne zainteresowanie myśliwcami Rafale wyraził także Kuwejt.

Komentarze (13)

  1. Wojmił

    My także powinniśmy kupić - może nie koniecznie Rafale ale F/A-18 lub Typhoona 3 transzy... zanim pojawi się F-35 na którego czekamy jak na zbawienie zostanie nam tylko 48 F-18 w dwóch bazach zaledwie... dziura będzie duża...

    1. Typhoon

      Dassault Rafale jest drogi ale to dobra maszyna. Dwusilnikowa a nie wiem czy w takowe chce iść MON. Pytanie też czy Francuzi chcą zainwestować w Polsce a ten czynnik uważam za ważny. Podobnie Eurofighter. W tym przypadku podobnie, z tym że warunki ewentualnego offsetu prawdopodobnie znacznie lepsze. Jeżeli chodzi o jednosilnikowe maszyny to F-16 lub Gripen Saaba. Co do F-35 to raczej przyszłość w Polskich Siłach Powietrznych i to raczej ta dalsza jeżeli wogóle. W pierwszym przypadku stawiam na Typhoona choć nie jest tani. W drugim przypadku stawiam na Gripena ze względu na dużą szansę ewentualnych inwestycji Saaba w Polsce, stosunkowo nie duży koszt samego samolotu, tym bardziej ze konstrukcja staje coraz lepsza. Co do F-16. Najtańszy zapewne samolot jaki zostanie nam zaproponowany. Ale cóż z tego skoro jest to konstrukcja bądź co bądź schyłkowa. Za jakiś czas okaże się ze znowu jesteśmy posiadaczem może dobrego acz coraz starszego a co za tym idzie i coraz mniej konkurencyjnego samolotu. 48 F-16 to mało, takie minimum na granicy rozsądku. Su nie liczę bo wiadomo, no może Mig-i są jeszcze coś warte. Póki co czekamy na przetarg

    2. kj1981

      Trochę racji masz (przynajmniej jeśli chodzi o to, że to są rzeczy jednak produkowane w Polsce), ale na pewno nie można mówić, że są to jakieś osiągnięcia polskiego przemysłu. Nie jest to też wynik polskiej myśli technicznej. Kupno i wdrożenie licencji to żaden wyczyn. Trzeba spojrzeć na to uczciwie: nasze osiągnięcia w branży zbrojeniowej są niezwykle skromne, przynajmniej jeśli bierzemy pod uwagę wielkość, zamożność, potencjał oraz ambicje naszego kraju. Natomiast kompletnie nie zgadzam się tym co napisałeś po słowach "idąc tym tokiem rozumowania (...)" - bo moje przemyślenia są odwrotne - są to głównie osiągnięcia przemysłu fińskiego, koreańskiego itd., bez ich pomocy, projektów, know-how byśmy nie byli w stanie wyprodukować zbliżonego sprzętu w tych samych ramach czasowych. Są to produkty wdrożone w Polsce z pomocą zagraniczną. Dobre jednak i to.

  2. Sarak

    A może warto byłoby jakoś zrobić zakupy wspólnie z Finlandią? Potrzebują podobną liczbę samolotów w podobnym czasie. Czy były takie przypadki? Wtedy zakup dotyczyłby 120-130 samolotów i koncerny naprawdę by się starały żeby przedstawić najlepszą ofertę....

    1. dropik

      a masz jakieś rozpoznanie poza zasięg brygady ? Realnie nie ma nic . F16 wszystkiego nie zapewnią bo jest ich 48 a nie 148. dronów brak , rozpoznanie satelitarne nadal leży. Pozostało zostawić chłopców z WOT na tyłach wroga , niech się wykazują ;)

  3. to do fantastów

    24 szt, F-22 i 40 szt. F-35 kupmy i po zawodach. beka z was

  4. pilot

    Polsce potrzebny jest samolot przewagi powietrznej NG. Warunki te spełni F-35 po jego dopracowaniu, bo na razie to "dętka", a będzie o 30% droższy od Rafale. Rafale spełnia te wymogi w ca 85-90%, a pozostałe jak Eurofighter czy F/A-18 NG poniżej 70%. Grippen (wersja NG to dopiero projekt) i F-16 na poziomie góra 50%.

    1. Trzcinsky

      Projekt obecnie realizowany podobnie jak w przypadku innych maszyn. Każda byla golasem swego czasu.

    2. ciekawsky

      a jake to wymogy panie pylot?

    3. Kapłan

      F35 to nie myśliwiec przewagi powietrznej. F22 nim jest a tego nie dostaniemy. Typhoona proponuje bo to realny scenariusz

  5. dla myślących

    Nic tylko rozwijać przemysł lotniczy - własne konstrukcje i po dziesięcioleciach doświadczeń , patentów i innych nowinek sprzedawać produkty na cały świat za grubą kasę . W przypadku Polski należało by zacząć od czegoś na miarę państwa i jego możliwości np. współprodukcja samolotu i jego komponentów " Gripen daje takie możliwości " . Inni raczej pilnują swoich technologii i nie sprzedają myśli techniczej bo to jest gwarantowany zysk na wiele lat .

    1. Trzcinsky

      Zgadzam sie. Gripen to najlepsza opcja. Dobry Samolot plus współpraca z Saab-em, a Polski Przemysl Zbrojeniowy by tylko skorzystal. Gripen N/G to dobra maszyna i nie droga a przetarg na 64 samoloty to nie byle co, wiec i mozliwosc nawiązania wspólpracy duża.

    2. wojak

      Naiwności ! Płatowiec może zbudować każdy. Ale silnik, elektronikę, systemy radarowe i kierowania ogniem już nie. Pod tym względem polska myśl techniczna po prostu nie istnieje, nie jest w stanie wyjść poza rysunki i makietę z tektury. Zejdź na ziemię. Grippen, jest też najsłabszy z wszystkich samolotów: F-16, F-15, F/A-18, Eurofighter, Rafale, F-35 i nawet MIG-29. Dostaje baty od każdego z nich. Węgrzy, Czesi, czy ostatnio Brazylia łudzą się, że mają skuteczny samolot przewagi powietrznej. Ot tak, trzeba coś mieć, byle tanio, a i komfort psychiczny jest lepszy. Ale to nie o to chodzi.

  6. wojak

    Rafale to aktualnie bezdyskusyjnie, najlepszy samolot wielozadaniowy świata (pomijając F-22 Raptor). Drogi, ale wart swojej ceny.

  7. Arek

    Cena porażająca dla średnio zamożnego państwa. To naprawdę dobra maszyna, ale cena .... Nic dziwnego, że dla krajów mniej bogatych dobra alternatywą jest Gripen, naszyny rosyjskie lub maszyny używane. No i nie zapominajmy o Chińczykach

    1. Qba

      To jest cena razem z uzbrojeniem i serwisowanie przez 30 lat.

    2. wojak

      Cena samolotu to ok 100mln, reszta to uzbrojenie, części zamienne, serwis i szkolenia. Katar, w przeciwieństwie do Polski, nie kupuje po 1 pocisku na samolot, ale pełną paletę uzbrojenia. .

  8. mwa

    No i przy tych cenach nieco ponad 100 mln.$ za F-35A nie wydaje się już tak dużo.

    1. tak tak

      za golego bez silnika, ciekawe ile kosztowal by z takim pakietem

    2. dropik

      Jakbyśmy kupowali tak ze 36-48 sztuk F35 w pakiecie z uzbrojeniem, szkoleniem itd, to cena jednostkowa nie byłaby mniejsze, a z pewnością większa. Nawet USAF kupuje w najtańszą wersje w cena od 130-180 mln$ (w zależności od źródła) do 350mln$ za wersję C. Tanio już było teraz będzie drogo ;)

    3. Palpatine

      a po co nam f35? samolot ofensywny ktorego glowne zadanie to dalekie rajdy i ataki na cele naziemne po za tym drogi a koszty utrzymania ogromne serwisy za oceanem a w polsce zero inwestycji. fantasta proponuje tie fightera predzej imperium galaktyczne da nam lepsze warunki niz usamani

  9. gazek

    7 mld $ na 24 samoloty to jakiś rekord chyba! Sam samolot kosztuje ok 100 mln $, więc jest 2.4 mld $. Uzbrojenie, niech będzie 50 pocisków na każdy samolot. Liczmy średnio po 1 mln $ każdy pocisk. To jest 1.2 mld $. Szkolenie personelu to powiedzmy do 100 mln $. W sumie daje to ok 4 mld $. Na co poszły brakujące 3 mld $? Na "promocje i marketing"?

    1. gregor

      Na przykład na długoletni serwis. Dodatkowo płacisz nie tylko za części zamienne i wsparcie techniczne producenta ale też za wynajęcie ludzi do obsługi samolotów. Dość typowe w bogatych szejkanatach gdzie łatwiej o pilota niż o technika...

  10. enek

    Dlaczego wszyscy kupują Rafaele ostatnio? O co w tym chodzi? Może też powinniśmy kupić, żeby słabo nie wypaść na salonach :D

    1. typhoon

      bo to dobry samolot z tymże drogi to jego minus ale katary do biednych nie należna

    2. Zenio

      Bo to najlepszy samolot jaki obecnie można kupić. F-35 narazie dostają tylko kraje które uczestniczyły w projekcie i tak bedzie jeszcze przez parę latek.

    3. Mirosław Znamirowski

      Tu prawdopodobnie chodzi o zachowanie równowagi militarnej. Skoro jedno państwo z tamtego regionu (czyli Egipt) zdecydowało się na zakup tak nowoczesnych maszyn jak Rafale, to inne okoliczne państwa też muszą je kupić, żeby nie zostać w tyle.

  11. młodszy technik

    Z tego wynika , że aby wszystko ładnie funkcjonowało trzeba mieć najwięcej techników . A w naszym kraju była moda na zamykanie szkół technicznych - z tego względu , że szkolenie jest dużo droższe potrzebne są wyspecjalizowne warsztaty i wiedza techniczna . A samych ogólniakach wystarczyło : salka i parę książek np. o geografii .itp ( pokolenie bezrobotnych )

    1. patriota

      5-6 mechaników potrzeba na jeden samolot. Tylko nie każdy może być technikiem, nawet młodszym. Co z tego, że ktoś ma wiedzę techniczna, a brak mu zmysłu, zdolności technicznych. Wskaże i opisze usterkę, zdiagnozuje problem, ale już nie naprawi. Tacy ludzie też żyją na tym świecie... Czy każdy kierowca to mechanik?

  12. pln

    Wychodzi 250 mln euro za sztukę. To drożej niż F35. Wiem, Wiem z uzbrojeniem ale ile tego uzbrojenia dla 24 sztuk? kto bogatemu zabroni?

  13. hp7

    Miliard złotych za jeden myśliwiec [+ uzbrojenie szkolenia itd.] A jak tam u nas ? 32 migów i 32 su do wymiany.