Izraelski czołg lekki dla filipińskiej armii?

15 października 2020, 07:19
afp-israeli-supplier-main
Fot. Elbit Systems

Jak donoszą izraelskie media, koncern Elbit Systems we współpracy z General Dynamics European Land Systems (GDELS) oferuje wóz Sabrah w programie pozyskania nowego czołgu lekkiego dla filipińskich wojsk lądowych. Według niepotwierdzonych oficjalnie informacji miał on zostać wstępnie wybrany zwycięzcą tego postępowania.

W ramach złożonej oferty Elbit Systems jest odpowiedzialny za system wieżowy, a GDELS za podwozie w dwóch wersjach — kołowej i gąsienicowej. Pierwsza z nich jest oparta na kołowym transporterze opancerzonym Pandur II 8 × 8, a druga na bojowym wozie piechoty ASCOD 2. Konkurencją dla obu tych konstrukcji mają być aż trzy inne propozycje. Pierwszą z nich przedstawił koreański koncern Hanwha Systems z konstrukcją K21-105 opartą na podwoziu bojowego wozu piechoty K21 z systemem wieżowym Cockerill XC-8. Drugą z kolei jest turecki koncern Otokar z konstrukcją Arma 105 opartą na podwoziu kołowego transportera opancerzonego Arma z systemem wieżowym Cockerill CT-CV. Trzecią natomiast jest indonezyjska spółka PT Pindad z czołgiem lekkim Harimau/Kaplan MT opracowanym we współpracy z turecką spółką FNSS. Wszystkie te pojazdy mają być uzbrojone w armaty gwintowane kal. 105 mm.

Filipiński resort obrony miał według niepotwierdzonych informacji podjąć decyzję o wyborze izraelskiej oferty na początku br., jednak pandemia COVID-19 pokrzyżowała plany zawarcia planowanego kontraktu i finalizacji programu. Pierwsza partia zamówienia na nowe filipińskie czołgi lekkie ma mieć szacowaną wartość ok. 30 mln USD. Wcześniej faworytem tego przetargu miała być propozycja koreańska, która oferowała najniższą cenę i uruchomienie produkcji lokalnej. Redefinicja oferty izraelskiej, w tym zamianę wcześniej oferowanego systemu wieżowego z włoskiej Oto Melara HITFACT 105 na rodzime rozwiązanie oraz inne dodatkowe zmiany miały zapewnić jej ostateczne zwycięstwo.

Według deklaracji Elbit Systems oferowany system wieżowy dla czołgu lekkiego Sabrah ma charakteryzować się modułowością konstrukcji, która umożliwia zastosowanie tego rozwiązania na dowolnej platformie gąsienicowej lub kołowej 8 × 8. Rozwiązanie to zostało opracowane we współpracy z Administracją Programu IDF Czołgu Merkawa "MATAK" i południowoafrykańskim przemysłem zbrojeniowym.

Głównym uzbrojeniem tego systemu wieżowego ma być armata gwintowana kal. 105 mm (z zapasem 36 pocisków, w tym 12 w wieży i 24 w kadłubie) z automatem ładowania oraz sprzężony z nią czołgowy karabin maszynowy kal. 7,62 mm. Armata może być zasilana szeroką gamą amunicji, a jej donośność skuteczna wynosi 3600 m. W skład wyposażenia wchodzi system kierowania ogniem, dalmierz laserowy, oraz celownik panoramiczny w postaci głowicy optoelektronicznej. Napęd wieży jest w pełni elektryczny ze stabilizacją w obu płaszczyznach. Dodatkowe wieża wyposażona jest w zestaw ośmiu wyrzutni granatów dymnych (po cztery z każdej strony wieży).

Obecnie filipińskie wojska lądowe nie posiadają na swoim uzbrojeniu klasycznych czołgów podstawowych ani czołgów lekkich. Jedynym wyjątkiem jest 14 egzemplarzy gąsienicowych transporterów opancerzonych M113A2 w wersji wozu wsparcia ogniowego. Wozy te zostały przebudowane przez Elbit Systems poprzez montaż systemów wieżowych z armatą gwintowaną L23A1 kal. 76 mm, zdjętych z brytyjskich czołgów lekkich FV101 Scorpion. Wprowadzenie do służby liniowej nowych czołgów lekkich pozwoli filipińskiej armii na znaczące podniesienie zdolności bojowych.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
dim
czwartek, 15 października 2020, 23:45

Póki co, Elbit kupuje (czy też już to sfinalizował ?) greckie, główne zakłady ELWO. Te do kryzysu znane m.in. z produkcji Leopardów 6HEL (ostatni powstał w roku 2009). Grecy są z tego mariażu (na ogół) bardzo zadowoleni. Oto jest partner, który zapewni ciągłe eksportowe zamówienia i zbyt !". To tak jak Chińczycy, którzy nie tylko, że zapewnili i nie tylko portom... - ale to już nie ten temat :)

mobilny
czwartek, 15 października 2020, 18:11

W ich przypadku lekkie pojazdy mają rację bytu (to dla tych co piaski pustyni chcą przenieść na nasze podwórko a obecnie gdyby to było możliwe Tatarów by gonili po stepach przy użyciu husarii) U nas light tank to słaby temat (niepotrzebnie wydana kasa) bo lepszą do wsparcia piechoty i MBT opcją są kołowce (tańsze i w sumie już opracowane)

dywersant
czwartek, 15 października 2020, 15:42

Ciekawe jak tam miewa się nasz "Gepard"? Z 200 sztuk dla uzupełnienia potencjalnego K2PL by się przydało.

Orthodox
czwartek, 15 października 2020, 17:55

Bardziej widzę potrzebę WWO na Rosomaku, dla batalionów zmotoryzowanych. Broń ppanc tam strasznie leży i nawet wprowadzenie nowej wieży z ppk nie załatwi sprawy definitywnie. Szczególnie w batalionach ze starymi wieżami, które albo wogle nie będą wymieniane, albo nie w stosunku 1:1.

Monkey
czwartek, 15 października 2020, 15:09

Ciekawa sprawa, że przegrali Koreańczycy, bo ostatnio Filipiny ciągną tak ku nim, jak i ku Japonii. Ale izraelskie produkty to światowa jakość.

Janek
czwartek, 15 października 2020, 14:29

PL 01 Concept już nie ma to była tylko platforma CV90 a raczej goły kadłub zaś Anders to co innego był gotowy projekt i ktoś go uwalil a szkoda ....!!!?

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:34

W konkursie mógł brać udział i polski oparty na Pl-01 Concept . Do dziś pewnie w fazie kilkunastu sztuk seryjnych

Orthodox
czwartek, 15 października 2020, 17:39

To cudo było i pozostało na etapie modelu z dykty. Jedynie podwozie było ,,w metalu".

Davien
czwartek, 15 października 2020, 14:33

PL-01 to był obudowany tekturą i masą solną szwedzki CV-90 czyli wóz projektowany do walk w klimacie podbiegunowym. W naszym klimacie podzwrotnikowym dużo lepiej sprawdzi się moderwizowany BWP-1.

Pjoter
czwartek, 15 października 2020, 12:33

Taki troszke PL01

Logiczny
czwartek, 15 października 2020, 10:38

A jak tam Anders ? I Concept PL-01? Co z nimi

Orthodox
czwartek, 15 października 2020, 17:46

Andersa jakoby sprzedali gdzieś do Czech, a Concept pozostał concept.

SZARIK
czwartek, 15 października 2020, 10:09

Oferowany Filipinom wóz wsparcia bojowego SABRAH , jest w rzeczywistości produktem międzynarodowym , bowiem podwozie ASCOD 2 produkowane jest w zakładach GDLSE w Hiszpanii , a tylko wieża pochodzi z Izraela. Swoją drogą twórcy tej wieży inspirowali się nisko profilową wieżą naszego Andersa, co sami przyznają. W tekście artykułu nie wspomniano o tym ,że wieża może uzbrojona w podwójną wyrzutnię SPIKE LR2 a także wyposażona w IRON VISION i ASOP IRON FIST. Obecnie obserwujemy renesans lekkich wozów kołowych i gąsienicowych z armatami 105 mm i 120 mm. Uzbrojeniem tego typu zainteresowane są nie tylko kraje przygotowujące się do prowadzenia działań militarnych w górach i tropikalnych lasach ale także takie , które tworzą siły szybkiego reagowania w których tego typu wozy bojowe spełniają ważną rolę. W Polsce też bardzo przydałyby się ROSOMAKI XP z wieżami Cocterill lub Sabrah z działami 120 mm , wykorzystującymi taką samą amunicję 120 mm jak nasze Leopardy.

Kazik :)
czwartek, 15 października 2020, 13:32

A może UMPAG z Bumaru (4 żołnierzy desantu) + wieża HITFACT II 120 mm armata łącznie z opancerzeniem zamknąć w masie 45-48 ton. To jest do zrobienia i na koniec jako ciężki BWP wprowadzić 500 szt do WP do 2028 roku.

atar
czwartek, 15 października 2020, 10:09

Ciekawe kto u nas sabotował te projekty lekkich czołgów na przyklad ..Anders'' .

Kazik :)
czwartek, 15 października 2020, 13:26

Można pogrzebać w internecie i znaleźć artykuły na ten temat - a projekt uwalony w 2014 roku.

Lelum wypolerum
czwartek, 15 października 2020, 13:05

Andersa uwalił rząd PO akurat.

Tweets Defence24