- WIADOMOŚCI
Homary i Twarde. Dywizja Legionów nabiera kształtów
Żołnierze 1. Dywizji Piechoty Legionów aktywnie szkolą się na stopniowo wdrażanym do jednostek sprzęcie. Przykładem są ćwiczenia na czołgach PT-91 Twardy oraz wyrzutniach rakiet Homar-K.
Autor. Zespół Reporterski 1. Dywizji Piechoty Legionów
Jeszcze pod koniec listopada ubiegłego roku 1. Dywizja Piechoty Legionów poinformowała o szkoleniu żołnierzy z podległego jej dywizjonu rakiet (wchodzącego w skład formowanej 2. Brygady Artylerii Legionów) na wieloprowadnicowych wyrzutniach rakiet Homar-K. Było ono prowadzone przez doświadczonych już z obsługi Homarów artylerzystów 3. dywizjonu rakiet 1. Mazurskiej Brygady Artylerii.
Szkolenie z obsługi Homarów
W ramach niego żołnierze zapoznawali się z obsługą oraz eksploatacją najnowszej w Wojsku Polskim artylerii rakietowej. Dotyczyło to m.in. przygotowania wyrzutni do realizacji zadań, procedur bezpieczeństwa oraz załadowania i rozładowania kontenerów transportowo-startowych.
Dzięki temu udało się przy pomocy doświadczonej już kadry podnieść umiejętności artylerzystów 1. Dywizji, ujednolicić standardy obsługi wyrzutni oraz poprawić kooperację pomiędzy pododdziałami. Był to kolejny krok mający na celu lepsze „zakorzenienie się” Homara-K w Wojsku Polskim, a żołnierzom przyspieszył proces szkolenia na nowym sprzęcie.
W ostatnim dniu marca Dywizja poinformowała o rozpoczęciu specjalistycznego kursu obsługi wyrzutni rakiet Homar-K pod okiem instruktorów z toruńskiego Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema. Jest on możliwy dzięki pilotażowemu kursowi instruktorów obsług Homarów-K, który zakończył się w grudniu zeszłego roku. Pozwala on na szkolenie artylerzystów, ale już w macierzystych jednostkach.
Udział w szkoleniu wzięli żołnierze z 3. dywizjonu rakiet 2. Brygady Artylerii Legionów (która, jak widać, sukcesywnie się rozrasta pod względem kadry i sprzętu). W ramach kursu artylerzyści pozyskają kluczową wiedzę teoretyczną i praktyczną, która będzie niezbędna do eksploatacji, zabezpieczenia oraz obsługi wspomnianego typu artylerii rakietowej.
Ile Homarów jest w wojsku?
Dotychczas do naszego kraju dotarło przynajmniej 156 modułów wyrzutni dla WWR Homar-K. Po dotarciu do Polski są one integrowane z elementami polskiej produkcji, takimi jak cyfrowy system łączności Fonet i Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz od Grupy WB oraz podwozie w postaci samochodu ciężarowego Jelcz 882.57. Obecnie Wojsko Polskie ma już na swoim stanie przynajmniej 108 kompletnych systemów Homar-K, a w kolejnych miesiącach liczba ta będzie systematycznie rosnąć.
Pierwotnie zakupionych zostało 212 egzemplarzy tego spolonizowanego wariantu K239 Chunmoo, jednak liczba ta została powiększona do 290 w wyniku podpisania w kwietniu tego roku drugiej umowy wykonawczej. Wraz z wyrzutniami w obu umowach zakupione zostały do nich pociski rakietowe CGR-080 kalibru 239 mm, które dysponują zasięgiem 80 km, a także balistyczne krótkiego zasięgu CTM-290 zdolne do trafienia w cel oddalony o 290 km.
Warto przy tej okazji wspomnieć o szkoleniu żołnierzy 1. Dywizji Legionów na innego typu sprzęcie, takim jak czołgi podstawowe PT-91 Twardy. Trafiają one do 2. Brygady Pancernej Legionów, ale – co ciekawe – w dwóch konfiguracjach. Mowa tutaj nie tylko o tej bardziej rozpowszechnionej, powstającej poprzez modernizację czołgu T-72M1 do wspomnianego standardu, ale także o tej powstającej od podstaw (tzw. pierwszej serii produkcyjnej).
Jest ona niemałą ciekawostką w obliczu zmian sprzętowych w Wojsku Polskim, które od 2022 roku dość sporo „podróżuje” po jednostkach w wyniku m.in. donacji ponad 300 czołgów na rzecz Ukrainy. Obie były widoczne podczas szkolenia ogniowego 2. Brygady na terenie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu.
Brygada szkoli się na Twardych
Podczas niego żołnierze ćwiczyli m.in. strzelanie z wielkokalibrowego karabinu maszynowego WKM-B kal. 12,7 mm do celów ukazujących się. W marcu Dywizja opublikowała zdjęcia z ćwiczenia dotyczącego likwidacji skażeń sprzętu wojskowego przeprowadzonego przez batalion chemiczny z Brodnicy. Jak zatem widać, żołnierze nie odpuszczają tempa i stale doskonalą swoje umiejętności w ramach poszczególnych pododdziałów i jednostek.
Co do samego sprzętu, czołgi PT-91 Twardy stanowią dalej bardzo liczny zasób pojazdów pancernych w naszej armii. W linii jest prawdopodobnie od 170 do 200 wozów. Dokładna liczba nie jest znana, bo MON, mimo zapowiedzi, nie opublikował szczegółowych danych o zakresie pomocy dla Ukrainy, gdzie Twarde zostały dostarczone i były z powodzeniem używane.
Homar-K to spolonizowany rakietowy system artyleryjski K239 Chunmoo, w którym podwozie bazowe w postaci samochodu ciężarowego Doosan 8x8 z opancerzoną kabiną uległo wymianie na rodzimej produkcji Jelcza w układzie 8x8. Za przedziałem załogi umieszczono dwa kontenery z pociskami rakietowymi, w każdym można przenosić m.in. sześć kierowanych rakiet kalibru 239 mm o donośności około 80 km lub jeden pocisk balistyczny o donośności około 290 km. Trwają też prace nad integracją z wyrzutnią rakiet kal. 122 mm używanych przez chociażby systemy, WR-40 Langusta czy BM-21 Grad. Poza tym z kontenerów transportowo-startowych można strzelać niekierowanymi pociskami kal. 131/227 mm. W trakcie opracowywania są kolejne efektory rakietowe o zasięgu rażenia 150–200 km.
Zobacz też

Homar-K otrzymał także Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz pozwalający na wpięcie spolonizowanego Chunmoo w obecnie używany przez polskich artylerzystów system kierowania ogniem i zarządzania polem walki, który pod względem możliwości jest rozwiązaniem najwyższej klasy. Spolonizowaną wyrzutnię zintegrowano także z cyfrowym system komunikacji Fonet. W przyszłości Homar-K może otrzymać całkowicie nowe podwozie w postaci samochodu ciężarowego Jelcz 883.57 (obecnie jest to Jelcz 882.57).
Autor. st. sierż. Mariusz Bieniek / 2. Korpus Polski
PT-91 to polska modernizacja czołgów T-72M1, opracowana na początku lat 90. XX wieku w celu podniesienia walorów bojowych tych już wówczas przestarzałych czołgów. Uzbrojenie główne w postaci armaty gładkolufowej 2A46 kal. 125 mm pozostało bez zmian ze względu na zbyt duże koszty jego wymiany. Sprzężony z nią jest uniwersalny karabin maszynowy PKT kal. 7,62 mm, zaś na wieży umieszczono wielkokalibrowy karabin maszynowy NSW kal. 12,7 mm. Czołg w ramach zwiększenia ochrony załogi otrzymał kostki pancerza reaktywnego ERAWA, które znacząco zwiększyły jego odporność na wszelkiego typu głowice kumulacyjne bez prekursora (i starszego typu tandemowe w wypadku pancerza ERAWA-2), a nawet niektóre pociski podkalibrowe.
Pojazd otrzymał system kierowania ogniem Drawa, co znacząco poprawiło celność prowadzonego ognia. Jednostkę napędową w postaci silnika W-46 o mocy 780 KM zastąpił S-12U o mocy 850 KM. Do Sił Zbrojnych RP trafiły 233 egzemplarze PT-91 Twardy (czołgi są używane np. przez kontyngent w grupie batalionowej NATO na Łotwie). Od 2014 roku w czołgach Twardy prowadzona jest wymiana kamer termowizyjnych I generacji na znacznie nowocześniejsze polskie systemy typu KLW-1 Asteria.
Autor. 2. Brygada Pancerna Legionów


WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153