Siły zbrojne

Gen. Samol: Wojsko potrzebuje czwartej dywizji, aby zamknąć kierunek wschodni [WYWIAD]

Nowa dywizja z pewnością potrzebuje silnych jednostek artylerii. Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.
Nowa dywizja z pewnością potrzebuje silnych jednostek artylerii. Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Nowa, w pełni ukompletowana i dobrze wyposażona czwarta dywizja jest naprawdę niezbędna, aby zabezpieczyć kierunek wschodni (…) Patrząc z punktu widzenia wojskowego, koncepcję specustaw „modernizacyjnych” oceniam zdecydowanie pozytywnie – mówi w rozmowie z Defence24.pl generał broni (rez.) Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015.

Jakub Palowski: Ze strony resortu obrony słyszymy, że jednym z najważniejszych elementów planów wzmacniania polskiej armii jest budowa czwartej dywizji Wojsk Lądowych. Mówi o tym często minister Błaszczak. Jakie znaczenie ma nowa dywizja, jeżeli chodzi o potencjalne zagrożenie militarne dla naszego kraju?

Generał broni (rez.) Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015:
Podstawowym zadaniem nowo formowanej dywizji powinno być zabezpieczenie terytorium Polski z kierunku wschodniego. To między innymi osłona i obrona obszaru metropolitalnego Warszawy. Podkreślam, że w warunkach ewentualnego konfliktu już sama możliwość oddziaływania nieprzyjaciela w bliskości stolicy byłaby bardzo niebezpieczna dla całego państwa.

Nie mówię tu tylko o obronie samego miasta przed atakiem w celu jego zajęcia, co jest z różnych powodów mniej prawdopodobne, ale o obronie wschodniej części terytorium kraju i utrzymaniu Warszawy – centrum administracyjnego kraju, ale i wielkiego skupiska ludności – poza strefą bezpośredniego oddziaływania przeciwnika. Wojsko Polskie pilnie potrzebuje budowy czwartej dywizji, aby zamknąć kierunek wschodni. Jest on tradycyjnie dla Rosji bramą nie tylko do Polski, ale nawet do zachodniej Europy. 

Polska na wschodzie graniczy bezpośrednio nie z Rosją, a Białorusią. Na ile realne może być zagrożenie z białoruskiego terytorium? 

Musimy pamiętać, że kierownictwo polityczne w Mińsku jest bardzo mocno zależne od Rosji. W wypadku wywarcia presji przez Moskwę Białoruś może w bardzo szybkim tempie zostać przymusowo włączona do agresywnych działań. Pole manewru białoruskich władz jest ograniczone. Rosja ma możliwość oddziaływania gospodarczego, czy nawet ograniczenia dostaw sprzętu wojskowego. 

Dodam, że siły zbrojne Rosji i Białorusi bardzo ściśle ze sobą współpracują, są nawet powiązane w ramach jednolitego systemu dowodzenia. To współdziałanie jest szczególnie widoczne w zakresie obrony powietrznej. Rosji zależy na tym, aby utrzymać Białoruś pod swoją kontrolą. W wypadku zagrożenia i niekorzystnego rozwoju wydarzeń białoruskie siły zbrojne mogłyby nawet zostać włączone do agresywnych działań przeciwko państwom wschodniej flanki NATO. Prawdopodobnie takie rozwiązanie jest ujęte w planach ewentualnościowych strony rosyjskiej.

Specyfika działań potencjalnego przeciwnika powoduje, że może on dążyć do wykonania szybkiego, zdecydowanego uderzenia i to na kilku kierunkach jednocześnie. Już nawet samo wejście większych sił rosyjskich na białoruskie terytorium może postawić kraje naszego regionu w bardzo trudnym położeniu. Przypomnę, że takie rozwiązanie było ćwiczone podczas manewrów Zapad 2017. Nowa, w pełni ukompletowana i dobrze wyposażona czwarta dywizja jest naprawdę niezbędna, aby zabezpieczyć kierunek wschodni. Potrzeba szybkich decyzji i energicznych działań w tym kierunku.

W jaki sposób należałoby kształtować struktury nowej dywizji? Pojawiają się koncepcje wykorzystania w tym celu potencjału istniejących jednostek. 

Zakres zagrożeń powoduje, że nowa dywizja powinna się charakteryzować bardzo wysokim stopniem zdolności i gotowości bojowej. W skład tego związku powinny wejść cztery dobrze wyposażone brygady ogólnowojskowe, a także silne oddziały wsparcia ogniowego, rozpoznawcze, logistyczne i inżynieryjne. Nowa dywizja powinna też ściśle i cały czas współpracować z lotnictwem wojsk lądowych, nawet jeżeli byłoby ono ujęte nie w strukturach samego związku, a przyporządkowane z jednostek funkcjonującym na szczeblu centralnym. 

Dowódca na poziomie operacyjnym, odpowiedzialny za obszar w którym zaangażowana jest dywizja powinien mieć do bezpośredniej dyspozycji jednostki lotnictwa wojsk lądowych, a także dywizjony artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, łącznie z wyrzutniami pocisków operacyjno-taktycznych. Naturalnie wiąże się z tym posiadanie odpowiedniej struktury rozpoznania i dowodzenia. 

image
Gen. broni dr Bogusław Samol (pośrodku). Fot. St. chor. Sławomir Tessar

 

Podkreślam również, że tworzenie nowej dywizji nie powinno się odbywać kosztem istniejących jednostek – brygad czy dywizji. One już obecnie mają pewne zdolności, i zadania do wykonywania w systemie obronnym. Powtórzę to co mówiłem już wielokrotnie – nową dywizję należy budować od podstaw. Powiem więcej – nowa dywizja powinna być ukompletowana w stopniu bliskim 100 proc., i osiągać gotowość do działania nie w ciągu dni, a kilkunastu godzin. Chciałbym, aby w tej formacji służyli żołnierze będący elitą Wojska Polskiego, pod względem wyszkolenia, jak i patriotyzmu. 

Niewątpliwie dużym wyzwaniem przy formowaniu nowej dywizji będzie finansowanie tego wysiłku, zwłaszcza że również istniejące jednostki wymagają szeroko zakrojonej modernizacji. Minister Błaszczak mówił, że jednym z rozwiązań rozważanych do wsparcia największych programów modernizacyjnych jest tworzenie specjalnych ustaw, mających wspierać ich realizację. Czy w takim razie tego typu przepisy mogłyby zostać zastosowane również do tworzenia czwartej dywizji?

Z punktu widzenia potrzeb operacyjnych Sił Zbrojnych, jak i potrzeb obronnych państwa polskiego pożądane jest jak najszybsze podjęcie i wdrożenie decyzji w celu budowy nowej dywizji na kierunku wschodnim. Do rozstrzygnięcia pozostaje natomiast źródeł kwestia finansowania, ale nie ulega wątpliwości, że tworzenie nowej dywizji będzie wymagało dużego wysiłku.

Moim zdaniem, biorąc pod uwagę rozwój zagrożeń i sytuacji politycznej na wschodzie, przyjęcie specjalnych regulacji pozwalających na finansowanie czwartej dywizji spoza puli na istniejące plany modernizacji technicznej jest jak najbardziej zasadne. Patrząc z punktu widzenia wojskowego, koncepcję specustaw „modernizacyjnych” oceniam zdecydowanie pozytywnie.

Musimy pamiętać, że równolegle z budową czwartej dywizji należy wzmacniać istniejące jednostki wojsk operacyjnych, jak i dążyć do planowej rozbudowy Wojsk Obrony Terytorialnej. Te wysiłki są wobec siebie komplementarne i nie można dążyć do zastąpienia jednego elementu przez inny. Tylko wszystkie te elementy łącznie pozwolą zapewnić odpowiedni potencjał obronny dla Sił Zbrojnych RP. 

Dziękuję za rozmowę.


Generał broni Bogusław Samol w latach 2012-2015 dowodził Wielonarodowym Korpusem Północny-Wschód w Szczecinie. Wcześniej sprawował między innymi stanowiska dowódcy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej i zastępcy szefa sztabu misji NATO ISAF w Afganistanie do spraw zasobów. Pełnił też funkcję szefa Zarządu Planowania Rzeczowego P-8 w Sztabie Generalnym, zastępcy szefa Generalnego Zarządu Rozpoznania Wojskowego. W latach 1998-2004, w trakcie procesu wprowadzania do tej jednostki czołgów Leopard 2A4 i wprowadzenia jej do sojuszniczych sił szybkiego reagowania NATO dowodził 10 Brygadą Kawalerii Pancernej.

Komentarze (47)

  1. putin

    a moze 8 dywizji jak korea polnocna bedziemy i macierewicz na ministra i armia lezy a jaki koszt?10miliardow starczy watpie trzeba zadbac o to co mamy i nie napedzac atmosfery wojennej my naprawde mamy wazniejsze sprawy a nie jakis wymainagowany strach przed Rosja a co mial zrobic Jaruzelski w 1981roku wtedy bylo zagrozenie a nie dzis glupcy

  2. gen_Bubu

    Żeby zamknąć kierunek na pełna głębokość operacyjną potrzeba 8-10 dywizji a nie jednej. Chyba strategia obronna będzie polegać na zasadzie \"wszystko za Wisłę\". Ale to i tak zbyt mało.

  3. dropik

    Piniędzy nie ma więc będzie wachlowanie jednostkami i sztabami. Doda się jakoś artylerię dodatkową i tyle

  4. kubuskow

    Kolejny wojskowy przygotowujący się na wojnę która już się skończyła! Kolejna papierowa dywizja, wyposażona w sprzęt pospawany z blach po konserwach, którego największą zaletą jest możliwość naprawy za pomocą młotka. Tacy dowódcy nie nadają się do nowoczesnej armii, nowoczesna armia ma być mała, dobrze wyszkolona, mobilna, a przede wszystkim bardzo dobrze wyposażona!!

  5. Gość

    Poproszę o wyliczenie tych tych dziesiątek miliardów, panie Zenek. Ps. To, że pan generał chce a nie musi to właśnie coś znaczy...

  6. Kol

    S-400 w akcji i po 4 dywizji... Bl

  7. Zenek

    Tu potrzbeba conajmniej kilkadziesiat mld zlotych .... Jedno pytanie: skad na to wezmiemy ? To ze pan by chcial to nic nie znaczy.

  8. Lord Godar

    Kiedyś była 1 DZ , ale już niej nie ma . Obecnie trzeba odtworzyć od podstaw większość pododdziałów w tym specjalistyczne ( łączności , inżynieryjne , p-lot , itd) bo są bardzo istotnie dla istnienia tej jednostki . Nie wystarczy tylko przesunąć jednego czy dwóch batalionów czołgów . Należało by i to szybko przy obecnych naszych dywizjach utworzyć dodatkowe kompanie , bataliony , które po wyposażeniu i przeszkoleniu korzystając z bazy istniejących jednostek były by stopniowo przeniesione do swoich docelowych baz na wschodzie kraju po ich przygotowaniu. To samo tyczy się pododdziałów specjalistycznych . Samo rozmieszczenie na wschodzi też musi być przemyślane . Bliżej granicy pododdziały lekkie , rozpoznawcze plus pododdziały wojsk specjalnych ( min. operatorzy naprowadzania lotnictwa , artylerii) , sapersko - inżynieryjne (do tworzenia zapór inż.-minowych , spowalniaczy ruchu) , lekkie p-lot i p-panc na pojazdach 4x4 , potem jako następne pododdziały zmotoryzowane i zmechanizowane , a na końcu pancerne w odwodzie do wsparcia obrony i kontrataków na wybranych kierunkach. Wszystko to pod parasolem silnie rozbudowanej artylerii lufowej i rakietowej , i osłoną opl . Do tego silne wsparcie strukturalnych pododdziałów wyposażonych w drony , w tym bojowe oraz koniecznie śmigłowce szturmowe , wsparcia jako strategiczny odwód manewrowy. Na mocne wsparcie lotnicze bym nie liczył , bo nie mamy takich możliwości , a i przeciwnik swoją opl je ograniczy w znacznym stopniu . Utrudnić natomiast należy maksymalnie działanie jego lotnictwa w tym przede wszystkim śmigłowców , które mogą posłużyć mu do głębokich rajdów , operacji wojsk powietrzno-desantowych czy specjalnych na naszym zapleczu.

  9. Polak Maly

    Ha, ha istniejace dywizje maja przestarzaly sprzet bo te 2 procent PKB przeznaczone na armię jest marnotrawione .

  10. Dr Twardy Wacek

    Ekstra uzbroimy ją w te kosy z defilady. Model 2018 , zmodyfikowany.

  11. oKo

    dopowiedzmy sobie u kompletowanie kadrowe w pozostałych trzech operacyjnych dywizjach oscyluje uśredniając na granicy 57,3% , u kompletowanie sprzętowe 72% w tym sprzęcie bojowym 58,1% jest jeszcze małe ale z tych 58,1 % sprawność bojową ma zachowane 46,4%...natomiast procent rezerwistów powoływanych przez system WKU oscyluje na pograniczu 68.2 % z tym zgłasza się z kartą mob około 36,7% ...reszta nie ma... więc 4 dywizję tzw lekką /kieszonkową ratują formacje batalionów przełamania stworzone ze struktur OT ...

  12. BlueBerrySans

    Dobre i to, chociaż za mało. Jedna dywizja broni 10 km odcinka granicy. Niech będzie, że jest the best i broni 3km. Czyli cztery nasze super dywizje obronią 120 km granicy. Granicą z obwód em kaliningradzkim na 210 km. A gdzie dowody? Przecież nie z OT.

  13. Krak

    Wiersz Franciszka Zabłockiego Stanęło sto tysięcy wojska. Bogu chwała! Teraz to będzie Polska po Europie brzmiała! Stanęło sto tysięcy wojska. Są żołnierze. Bogu chwała! Gdzież oni? Gdzieżby? Na papierze. Dajmy na wojsko wszystko, połowę mniej więcej! Bogu chwała! Już i żołd jest na sto tysięcy. Jedni płaczą, drudzy się śmieją rozrzewnieni: Są miliony! Gdzież są? W każdego kieszeni. to tak dla Panów polityków z Wiejskiej coś historia sie powtarza.

  14. nn

    4 dywizja ? To będzie masowe nadawanie kolejnych przydziałów rezerwistom ?

  15. nn

    Czwarta dywizja z ukomletowaniem 20 procent ? Reszta żołnierzy znowu na papierze ma być brana z mobilizacji rezerwy. No ale wiek podniesiono do 55 lat to będzie z czego wybrać.

  16. Mirek

    Ja bym bardziej się skupił na amunicji

  17. Willy

    Historia uczy nas, iż wszystkie uderzenia wojsk szły na Warszawę. Czy to ze wschodu, czy z pn/pd-zach. Dlaczego? Państwo z unieruchomioną stolicą przestaje być państwem, a staje się marionetką w rękach najeźdźcy. Cóż nam po zagonach pancernych w żagańskich i świętoszowskich lasach, gdy nie będzie już o co walczyć. Chyba, że chodzi o utrzymanie \'pd-zach\' skrawka Polski, który nie będzie mógł istnieć samodzielnie i stanie się protektoratem \'zachodniego brata\').

  18. Ok bajdur

    Trzeba podnieść ukompletowanie już istniejących jednostek. Kolejny krok, to zakupy sprzętu i utworzenie dodatkowych pułków przeciwlotnich oraz pułków artylerii, bez tego nie ma co tworzyć fikcji. Marzą się na nowowiejskiej kolejne etataty generalskie i administracyjne a armia nic na tym nie zyska. Jeśli mon i otoczenie ma życzenie tworzyć dowództwa, to tak,ale po tym jak załatwią zakupy dodatkowych leopardów, nowych ciężkich bwp, nowoczesnej niezależnej od USA Narwi, ppk, granatników, raków na gąsiennicowym, amunicji specjalnej radarów pola walki i bsl dla artylerii. To minimum. Nie chodzi o to by masowo ginąć tylko by jednoski WP miały odpowiednią siłę i zabezpieczenie opl. Nie jestem przeciwny tworzeniu rezerw, szkoleniu młodzieży i wot. Ale same pomniki nas nie obronią. Numer jeden to wielowarstwowa opl, a na razie miliardowe zakupy tego nie zapewniły. Nie wyobrażam sobie marnowania potencjału zawodowych żołnierzy w t72 i w bwp1. Przemysl niech produkuje swoje programy , ale życie pokaxało, że dopiero oddech konkurencji skłania go do wysiłku. TAK było z Krabem i tak jest w innych dziedzinach. Skoro nie możemy kupić nowych pojazdów, to trzeba przynajmniej zamówić jedno z najlepszych na świecie maskowń. Obecnie nasza armia świeci w noktowizji niczym księżyc w pełni a Donbas pokazał, że z zastrzeżeniem dobrymi żołnierzami nikt nie będzie walczyć - \" zaorają\" ich gradami. A w kwestii Bm21, to dpaczego nie produkujemy więcej Langusty. Przecież można pracować nad nowymi technologiami dla kalibru 122. Odpowiedź jedna-kasa. Ale jak się jej nie ma to trzeba mądrze wydawać, a nowe etaty i później emeryturki z mądrością i wzmocnieniem armii mają nie wiele wspólnego. Wielki amerykański koncern już kilka razy pokazał, że jesteśmy dla nich kolonią, tak więc by przy kolejnych kontraktach, a będą takie i w przyszłości, traktowali nas poważnie trzeba dać przynajmniej jedno duże zlecenie do W. Brytanii, do Francji lub do Izraela. To jest biznes od którego zależy nasze życie i życie naszych dzieci.

  19. QQ

    Przeciez wojny nie bedzie to poco to gadanie. Kolejne wytapianie czasu.

  20. GPAS

    Do stworzenia czwartej dywizji stworzyć jedną brygadę. Mamy przecież dwie brygady samodzielne w Wesołej i Rzeszowie. Wystarczy odtworzyć brygadę w Lublinie i mamy czwartą dywizję. Chyba że się mylę ?

  21. As

    A kto się będzie z tą czwartą dywizją po lasach na wschód od Warszawy ganiał? Tak się walczyło 70 lat temu. Dominacja przeciwnika nad Warszawą jest możliwa w pół godziny bo przecież obrony powietrznej nie ma, a jest mimo wszystko tańsza od całej dywizji. Niech to ktoś wytłumaczy.

  22. realista

    Na razie mamy trzy dywizje bardzo słabo ukompletowane. No i parę tysięcy wojaków sobotnich.

  23. oberstleutnant

    Jak łatwo było rozformować 1 Dywizję Zmechanizowaną, jak łatwo było wyzbywać się infrastruktury wojskowej często za przysłowiową złotówkę, dzisiaj wiele obiektów wojskowych na ścianie wschodniej opuszczonych przez wojsko po prostu niszczeje. Krótkowzroczność i po prostu głupota niektórych decydentów z minionych lat wręcz poraża.

  24. Partyjota

    z wsztstkich postów tutaj zawartych jadno widać że kasy nie ma. z tego co zapamiętałem 42 mln dostaje mon a z tego na inwestycje jest jakieś 12 mld. Trzeba to odwrócić, 42 mld na inwestycje a 12 mld na pensje specjalistów, wszystkich innych dać do obrony terytorialnej, wtedy będą i rakiety i kasa.

  25. WojtekMat

    Wojsko potrzebuje przede wszystkim odpolitycznienia a nastepnie dozbrojenia. Najpierw należy skompletować i uzbroić istniejsce jednostki. Bez tego tworzenie nowych jednostek tylko zwiekszy koszty utrzymania armii bez znacxacego wzrostu jej potencjalu.