Siły zbrojne

Gen. Rajchel: Polsce potrzebne są typowe myśliwce. Co z wykorzystaniem F-35? [SKANER Defence24]

Fot. Defence24
Fot. Defence24

„Czy F-35 jest samolotem myśliwskim? Ja jestem innego zdania. To jest samolot typowo wielozadaniowy i z tendencją przeznaczenia go jako samolotu uderzeniowego. Oczywiście posiada w swoim asortymencie uzbrojenia pociski powietrze-powietrze krótkiego i średniego zasięgu, ale parametry jakie może osiągać raczej go stawiają w niższym rzędzie typowych samolotów myśliwskich” - uważa gen. bryg. rez. pil. Jan Rajchel, były komendant-rektor Lotniczej Akademii Wojskowej i ekspert fundacji Stratpoints.

"To bardzo skomplikowany system uzbrojenia, który jest prawdopodobnie jednym z najlepszych o ile nie najlepszym z systemów tego typu na świecie i tu nie ma wątpliwości". - przyznał generał. Jednocześnie jednak wyraził powątpiewanie co do zdolności pełnego wykorzystania go w pełni, przynajmniej w pierwszych latach eksploatacji, przez Siły Zbrojne RP. Zdolności wykorzystania potencjału F-35 przez Polskę ocenił na 20-30 proc., chyba że będą one współpracowały (przekazywały dane) z lepiej przygotowanymi sieciami sojuszniczymi.

Generał mówił jednocześnie, że był zwolennikiem przystąpienia do programu F-35 w czasie gdy była taka możliwość, tak aby - podobnie jak inne kraje - rozpocząć budowę odpowiedniego potencjału na kilkanaście lat przed wprowadzeniem samolotów. Dzięki temu po wdrożeniu samolotu będą one mogły wykorzystać większość jego możliwości w momencie osiągnięcia gotowości przez pierwsze maszyny. Gdyby Polska postąpiła podobnie, miałaby dziś możliwość skutecznego wdrożenia F-35.

Gen. Rajchel wskazywał też m.in., iż w dokumentach polskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego nie ma wyraźnej definicji samolotu 5. generacji. Z kolei wśród pojawiających się w różnych źródłach kryteriach z tym związanych występuje np. zdolność do utrzymywania prędkości naddźwiękowej bez dopalacza (supercruise). "Z tego co wiemy ten samolot takiej możliwości nie posiada" - przypomniał.

Wskazał, że w polskich warunkach, gdzie kraj jest położony blisko potencjalnego przeciwnika i nieduży, startujący myśliwiec będzie widoczny dla przeciwnika pomimo jego zdolności stealth, chyba że poleci na zachód i po chwili "powróci jako niewidzialny". To jednak zdaniem gen. Rajchela byłaby komplikacja przy wykonywaniu zadań.

Zdaniem generała F-35, choć bardziej zaawansowany od F-16C/D, to będzie dublował ich zadania, także będąc maszyną wielozadaniową/uderzeniową. Tymczasem jego zdaniem potrzebne są maszyny typowo myśliwskie do wywalczania przewagi w powietrzu.

Komentarze