Siły zbrojne

Gen. Rajchel: Polsce potrzebne są typowe myśliwce. Co z wykorzystaniem F-35? [SKANER Defence24]

Fot. Defence24
Fot. Defence24

„Czy F-35 jest samolotem myśliwskim? Ja jestem innego zdania. To jest samolot typowo wielozadaniowy i z tendencją przeznaczenia go jako samolotu uderzeniowego. Oczywiście posiada w swoim asortymencie uzbrojenia pociski powietrze-powietrze krótkiego i średniego zasięgu, ale parametry jakie może osiągać raczej go stawiają w niższym rzędzie typowych samolotów myśliwskich” - uważa gen. bryg. rez. pil. Jan Rajchel, były komendant-rektor Lotniczej Akademii Wojskowej i ekspert fundacji Stratpoints.

"To bardzo skomplikowany system uzbrojenia, który jest prawdopodobnie jednym z najlepszych o ile nie najlepszym z systemów tego typu na świecie i tu nie ma wątpliwości". - przyznał generał. Jednocześnie jednak wyraził powątpiewanie co do zdolności pełnego wykorzystania go w pełni, przynajmniej w pierwszych latach eksploatacji, przez Siły Zbrojne RP. Zdolności wykorzystania potencjału F-35 przez Polskę ocenił na 20-30 proc., chyba że będą one współpracowały (przekazywały dane) z lepiej przygotowanymi sieciami sojuszniczymi.

Generał mówił jednocześnie, że był zwolennikiem przystąpienia do programu F-35 w czasie gdy była taka możliwość, tak aby - podobnie jak inne kraje - rozpocząć budowę odpowiedniego potencjału na kilkanaście lat przed wprowadzeniem samolotów. Dzięki temu po wdrożeniu samolotu będą one mogły wykorzystać większość jego możliwości w momencie osiągnięcia gotowości przez pierwsze maszyny. Gdyby Polska postąpiła podobnie, miałaby dziś możliwość skutecznego wdrożenia F-35.

Gen. Rajchel wskazywał też m.in., iż w dokumentach polskich i Sojuszu Północnoatlantyckiego nie ma wyraźnej definicji samolotu 5. generacji. Z kolei wśród pojawiających się w różnych źródłach kryteriach z tym związanych występuje np. zdolność do utrzymywania prędkości naddźwiękowej bez dopalacza (supercruise). "Z tego co wiemy ten samolot takiej możliwości nie posiada" - przypomniał.

Wskazał, że w polskich warunkach, gdzie kraj jest położony blisko potencjalnego przeciwnika i nieduży, startujący myśliwiec będzie widoczny dla przeciwnika pomimo jego zdolności stealth, chyba że poleci na zachód i po chwili "powróci jako niewidzialny". To jednak zdaniem gen. Rajchela byłaby komplikacja przy wykonywaniu zadań.

Zdaniem generała F-35, choć bardziej zaawansowany od F-16C/D, to będzie dublował ich zadania, także będąc maszyną wielozadaniową/uderzeniową. Tymczasem jego zdaniem potrzebne są maszyny typowo myśliwskie do wywalczania przewagi w powietrzu.

Komentarze (182)

  1. Ryszard 56

    POLSKA posiada limit bodajże 460 samolotow i układ powinien być taki 100 najnowszych F-16,150 F-15EX jest to jeden z najlepszych samolotow na Swiecie ,100 F-18 Growler do walki elektronicznej bo są Nam bardzo potrzebne ,60 F-35 W tym pionowego startu i 60 do 100 niszczycieli czolgów Fairchild A-10 Thunderbolt II,do tego samoloty zwiadu elektronicznego i tankowce plus silna obrona lotnisk i odpowiednia infrastruktura lotnisk ,pozdrawiam wszystkich ale tak widzę POLSKIE LOTNICTWO WOJSKOWE NIE INACZEJ

    1. Wiesiek

      Hehe można marzyć. Ale żeby nas na to było stać, trzeba by sprzedać ze 3 województwa :)

    2. stary Polak

      ale wtedy te samoloty nie zmieszczą się nad Polską.

  2. raKO

    Te typowe myśliwce przegrały 1:20 z f-35 na Red Flag, więc ten pan się ośmiesza.

    1. Samjo-20

      Oni mają w kolejce takich "ekspertów -generałów" na pęczki i w kolejce ! Brakuje jeszcze tego od tablic Mendelejewa , ta bron pokonała by wszystko , nawet ruskie łodzie atomowe !!!

  3. zaMichalFiszer

    Michał Fiszer "Najwyzszy Czas": "Obecnie wyboru nowego samolotu bojowego dokonuje Finlandia. Ale robi to inaczej niż my. Najpierw przygotowano szczegółowe scenariusze możliwego przebiegu konfliktu zbrojnego i zadań lotnictwa wojskowego w walce obronnej. Potem określono, jakie możliwości bojowe będą najbardziej potrzebne, jakie mniej, a jakie wcale. Porównano wspomniane możliwości oferowane przez różnych kandydatów. [...] Obecnie ściąga się do Finlandii samoloty wszystkich oferowanych typów, gdzie zostaną one poddane ocenie w realnych ćwiczeniach, w myśl opracowanych scenariuszy. Dopiero wtedy Finlandia wybierze. Dlaczego my nie mogliśmy pójść tą drogą? Bo zamiast tego możemy rzucić rzeszom wyborców: kupujemy najnowsze, nowej generacji i w dodatku amerykańskie."

    1. chateaux

      Bo wybor Finlandii jest z gory wiadomy. F35.

    2. raKO

      Szwajcarzy latami testowali, wybrali najtańszy i najgorszy, a na koniec obywatele w referendum zablokowali zakup. Chcialbys, żeby u nas tak to wyglądało?

  4. Wiesiek

    To ile mielibyśmy kupić tych myśliwców Panie Generale? Co z systemami A2/AD w Obwodzie Kaliningradzkim? Chętnie zapoznam się z pełną listą argumentów ale tych próżno szukać w artykule. Obawiam się, że to całe Stratpoints to zaplecze pod polityczną karierę gen. Różańskiego a nie poważny thinktank... .

  5. kamasz

    Swego czasu bylo glosno o mysliwcach dwu silnikowych i takie brala pod uwage Finlandia .Finowie nie sa w NATO i musza sie liczyc niestety z zachowaniem Rosji ktorej generalowie w latach 90 jeszcze sie odgrazali Finom ze zrobia z nimi porzadek a potem przyjdzie pora na Polske

  6. chateaux

    150 mln wg kontraktu dla Arabii Saudyjskiej i ZEA.

  7. submit

    czy ten generał pobierał nauki w moskwie? od tego należałoby zaczynać kazdy artykuł, w którym mowa i zdaniu jakigos generala

    1. Filip

      Jeśli nie wiesz to ci z Moskwy właśnie stoczyli najwięcej wojen ... Więc mają adekwatne doświadczenie. Myśl zanim napiszesz.

    2. chateaux

      Ale z samolotami stalth nie mieli dotąd do czynienia, tym bardziej z takimi które same w sobie sa małymi AWACSami.

    3. Filip

      Przeczytaj artykuł, potem pisz, nie rozumiesz że autor odnosi się do tego że zebranych danych nie mamy do czego przesyłać... Danymi z tego samolotu chcesz Poprad wspierać???

  8. codybancks2020

    Jak zwykle nowy zasłużony wybitny ekspert bo generał i tak dobrze mówi , że Polsce potrzebne są jakieś samoloty !! Wszyscy w koło kupują F-3,5 tylko my ich nie mamy potrzebować ! Mamy eksperta !!! Belgia, Holandia od ruskiej granicy daleko , a oni kupują F-35 ??? I dokupują jeszcze !! Wszystko w tej Naszej Armii nie tak , lepiej się poddać i spokój !!!

    1. Kościuszko

      Czytaj ze zrozumieniem, wtedy zrozumiesz o czym człowiek mówi, ale posłowiem ci, nawet jak startuje spod zachodniej granicy to Rosjanie go widzą a drugi element per analogia kup sobie odkurzacz sterowany smartmonem w sytuacji kiedy tego smartfonu nie posiadasz...

    2. chateaux

      Niczego Rosdjanie nie widzą jak startuje od zachodniej granicy. Nie widzą nawet startujacego F16, a nie zauwazyliby nawet startujacego B52, bo horyzont radarowy zasłania im startujacy samolot. Generał ktory F35 widzial jedynei na zdjeciach w internecie, i tyle tez wie o stealth i nowoczesnych samolotach, co zapamietal z polskich Lim-2 z lat 60.

    3. Bezsensu

      Jak czytam twoją wypowiedź to faktycznie mamy eksperta, mamy.

  9. skryba

    Jest oczywiste, że WLot. potrzebują samolotu, który będzie "wołem roboczym" tak jak F-18 albo F15Ex. F-35 jest ofertą ponad wymiarową, tworzącą wysokie koszty a nie nową jakość w OPK.

    1. Lew

      F35 będzie koniem roboczym w armiach NATO i zaprzyjaźnionych już za kilka, kilkanaście lat. Zamawianie samolotu 4tej generacji przy ograniczonych środkach nie wnosiłoby nic nowego w zdolościach SZ RP. Potrzeba nam więcej maszyn oczywiście, ale cena najnowszych samolotów 4tej generacji staje się porównywalna do F35.

    2. Cóż

      Tzw. generacja 5ta jest drogą fanaberią na którą nie stać nawet US. Jeśli państwo które wydaje kilkadziesiąt razy więcej na obronność od nas, już przyznało że będą musieli uzupełniać F-35 innymi maszynami, to ich kupno dla lotnictwa takiego jak nasze jest wyłącznie sabotażem i objawem wasalizacji przez ambasadę USA.

    3. Ffgggff

      To dokładnie tak jak my f35 uzupełniamy f16

  10. Realista

    My wcale NIE ROZMAWIAMY o samolotach, ale o POLITYCE. Zwolennicy opcji NIEMIECKIEJ krzyczą, że NIE POWINNIŚMY kupować F-35, a zwolennicy opcji AMERYKAŃSKIEJ krzyczą, że POWINNIŚMY. Opcji polskiej i rzeczowej dyskusji o tym czego naprawdę potrzebujemy NIE MA.

    1. Tak się zastanawiam

      A jaka jest opcja polska? Iryda szturmowa?

    2. Fgggghhhhh

      Jest, opcja polska głosi, że potrzebujemy pewną ilość F35, a proprcje f35do np. F16 lub f15sa do ustalenia

  11. prawnik

    Na innym portalu branżowym news z dzisiaj, że Lockheed rozważa produkcję części do F 35 w Polsce z powodu wycofania produkcji elementów do F-35 z Turcji z uwagi na amerykańskie embargo i wykluczenie Ankary z programu F-35 po zakupie rosyjskich systemów OPL

  12. DamianWwa

    40mln kraj . Zrobić Ustawę gdzie pójdzie podatek 1% up i wszystko idzie na sprzęt wojskowy z tego 1% . I nagle było by na 3 eskadry gripenow czy F15 ! Na Armie nie ma co oszczędzać . I tak jak napisał ktoś . Produkcja Amunicji p.panc. Naprawdę mamy potencjał Tylko ktoś musi złapać wszystkich przepraszam za słowo „ryj”

    1. Danisz

      już pomijając fakt, że 40 mln nigdy nie było, za to kilka mln żyje za granicą, to 1% oznaczałby tak z miliard złotych w budżecie MON więcej, czyli akurat tyle, ile jest co roku marnowane na dofinansowywanie kopalni, więziennictwa, policji, dróg lokalnych przed wyborami itp. głupot nie mających nic wspólnego z armią. marnują 40 mld rocznie kupując tylko apteczne/paradne liczby sprzętu, a Ty myślisz że dodatkowy miliard pozwoli kupić 3 eskadry F-15?

  13. rafff

    Czyli co jes potrzebne? Który z samolotów jest maszyną typowo myśliwską? Mig29? No bo F16 jest wielozadaniowy.

    1. Voodoo

      Typhoon, Raptor,Eagle, Flanker G,Falon....reszta by chciała ( a bardziej ich użytkownicy ale choć Porsche pociągnie camping to camperem i tak nie będzie

    2. chateaux

      Przede wszystkim nie ma dziś czegoś takiego jak samolot myśliwski. Pan generał jako fachowiec powinien o tym wiedzieć. Są samoloty przechwytujące, są samoloty przewagi powietrznej, są samoloty wielozadaniowe - każdy o innych charakterystykach, za to każdy jest "samolot myśliwski".

    3. ROTFL

      Pan general JaJakoByly opowiada. Kwestia wieku?

  14. Robert

    Witam, nie jestem expertem..., jednak obserwuje Polskie lotnictwo Wojskowe i moim zdanie dużo korzystniejsze byłoby dokumienie dodatkowej eskadry f-16V + 2 eskadry Eurofightera. Paradox może polegać na tym, że niewiele samolotów będzie w stanie wystartować w godzinie W. Dalczego, ponieważ potencjalny wróg wszystko zrobi aby tak sie stało... Może w momeńcie ataku kilka tirów znajdzie się w sąsiedztwie polskich lotnisk i zostana zasypane ogromna ilościa dronów..., które skutecznie uniemozliwia start samolotów... Jak będziemy mieli sprawnych 50 (30 F-16 i 20 F-35 optymoistycznie) maszyn, to nawet jeżeli połowa wystartuje to mysle, że w ciągu miesiąca potencjał będzie na poziomie 5-10 samolotów max. Moje pytanie czy mamy dobrze zabezpieczone lotniska...?

    1. deza

      Eurofightera? Zarty... Idea aby nie kupowac bo przeciwnik bedzie strzelac w zamian proponujac samolot ktory jest hm.. jak kaczka na strzelnicy to pomylka... F16 by sie przydaly w ilosci o 100 wiekszej ale skad na to kasa. Niestety ilosc musimy nadrabiac jakoscia

  15. Kurnik

    "Typowe" myśliwce, 4ej generacji, to wyrzucanie pieniędzy w błoto, zakładając, że ruskie mają pokrycie OPLem połowę ponad obszaru Polski.

  16. Sceptyk

    Panu generałowi wydaje się, że powtórzy się bitwa o Anglię. Efektywnie wydane środki w polskich warunkach to naziemna obrona przeciwlotnicza i lotnictwo wsparcia wojsk lądowych.

    1. pragmatyk

      Popieram przy założeniu ,że potrafimy stworzyć porządną obronę plot.wrażliwych obiektów. Dotyczy to oddzielenia obrony przed atakami lotnictwa i obrony przed pociskami balistycznymi ,a także manewrującymi czy dronami ,bo każda z tych broni ma specyficzne cechy i niema takiego uniwersalnego zestawu plot , który obezwładni wszystkie rodzaje zagrożenia.

    2. Sceptyk

      Obrona przed dronami to także obrona przeciwlotnicza. Pociski balistyczne i manewrujące są bardzo skuteczne wobec obiektów stacjonarnych, o względnie stałym położeniu i są wysoko opłacalne np. lotniska, bazy morskie, operacyjne systemy rakietowe itp. Tak naprawdę wojska lądowe z swej natury (ruchliwość i naturalne rozśrodkowanie) nie są łatwym celem dla tego typu broni.

    3. lenart

      Macie iskry?zróbcie z nich drony w skali 1 do 2,po 2 rakiety i namiastka samolotu jest,swoja technologia,pilot siedzi na ziemi,dron strzela rakietami 300 km od celu a kosztuje to mało,prędzej uruchomcie te skorpiony,wilki,żbiki, Andersy i concept p-1,macie opracowane to produkujcie a nie zmiany,zmiany i nic po zmianach...

  17. Gość

    Nie podzielam opinii z artykułu. Teatr wojny powietrznej się bez przerwy zmienia. Samoloty F 35 są kierunkowym wyznacznikiem tych zmian.

    1. Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

      Zmienia się wiele coraz to nowsze samoloty są coraz to bardziej nafaszerowane elektroniką która daje bardzo dużą przewagę, nowe samoloty są coraz to szybsze dzisiaj standardem jest prędkość przelotowa nie dostępna dal najlepszych myśliwców z końca lat 80, nowe samoloty są bardzo zwrotne dużo zwrotniejsze niż myśliwce projektowane w latach 70, niestety F-35 ma tylko super elektronikę, oczywiście też super nowoczesną broń ale to jest narzędzie uniwersalne. F-35 ma też ten mityczny już stealth ale jako myśliwiec nigdy nie będzie nie wykrywalny jako bombowiec tak może nie gorzej niż F-117 oczywiście przy umiejętnym użyciu.

    2. chateaux

      Tylko F35 może w miarę bezpiecznie działać nad terytorium Polski - czyli wewnątrz rosyjskiej bańki antydostępowej.

    3. le petit

      Jak ja zrobię Ruskim bańkę, to ich samoloty pozostaną na lotniskach na zawsze, oczywiście z przyczyn obiektywnych, co ogłosi 90 letni prezydent Putin, na nadzwyczajnym spotkaniu z wyższą kadrą dowódczą. Oczywiście nikt nie będzie wyganiał Ruskich z Kaliningradu, bo to dla nas gwarancja, że nie użyją taktycznej broni A. To tak jak CIA zrobiło w Czarnobylu sabotaż, żeby wyłączyć "Rosyjskiego Dzięcioła", wyłączony? Wyłączony.

  18. prawieanonim

    Pan generał żyje zimną wojną. Dobrze że nie drugą wojną światową bo by nam kazał Mustangi kupować.

    1. Użytkownik

      Taaa... Akurat F-35 to się chyba nadają na zimną wojnę... ;)

    2. Użytkownik

      Albo co gorsza, kazał by kupić samoloty piątej generacji F-117 i B-2 o których tak bardzo się rozpisywałeś.

    3. prawieanonim

      Nie nie kazałby to sam się rozpisywałeś, że S400 zestrzelił setki F-22 i F-35.

  19. Przemo

    Eurofighter jest niewątpliwie lepszą maszyną PRZECHWYTUJĄCĄ od F-35, niemniej jeśli chodzi o wywalczenie przewagi powietrznej, to F-35 jest lepszy od Eurofightera. Obecnie najlepszą maszyną przewagi powietrznej na świecie jest F-22, na drugim miejscu jest F-35 (oba ze względu na stealth). Generał Rajchel proponuje kupno maszyny przewagi powietrznej... OK, tylko co on proponuje lepszego od F-35?

    1. Użytkownik

      F-21. Mając prawie takie same sensory i co najważniejsze ten sam radar ( nawet ten sam Chełm ) byłby lepszy, dla nas choćby z tego tytułu że mamy już infrastrukturę dla F-16

    2. Davien

      Taak, ale nie ma radaru AN-APG-81 ale słabszy AN/APG-83 SABR, nie ma EOTS/DAS ale zwykły IRST, nie ma architektury Pave Pillar, nie ma stealth, a tak w ogóle to jest maszyna powstała na podstawie F-16IN z wykorzystaniem części rozwiazań z F-35:)

    3. Gnom

      Po pierwsze zgodność infrastruktury pomiędzy C bl. 52+ i V może być bardzo złudna - tak było pomiędzy F-16AMLU a F-16C 52+. Po drugie ilez to i jakiej infrastruktury do F-16 już posiadamy w Polsce w takim zapasie by przenieść to na kolejne F-16 (ledwo wystarcza na te co są). Po trzecie serwisowanie wszystkiego i tak będzie nadal w USA. I w uzupełnieniu: "nawet ten sam Chełm" przez samo "H" bo inaczej mowa o miejscowości.

  20. liczykrupa

    drogie te F35.będą kosztować każdego polaka jedną drożdżówkę dziennie przez 365dni.

    1. Gnom

      Przed "podatkiem cukrowym" czy po? Pamiętaj, ze nie wszyscy mają codziennie na drożdżówkę,

    2. liczykrupa

      1,30 zł nie stać cię?dostaniesz na raty na 10 lat bez odsetek łosiu.

    3. Gnom

      Dalej nie kumasz, ja nie jestem problemem, mnie stać, choć dziś prawie nie jadam bo stały się plastikowe. Ale wierz mi, w Polsce są tacy, którzy za owe 1,30 dziennie usiłują utrzymać rodzinę (i to nie dlatego ze piją). Na szczęście od kilkunastu lat ich liczba dąży do zera. Nie mniej biedy w kraju jest sporo i wysyłanie pieniędzy do USA bez widoku w zamian choćby na znacząco rozszerzoną obsługę posiadanych już F-16 to działanie na szkodę Polski.

  21. trzcina

    I w końcu ktoś prawdę napisał aproppo F-35! Cóż jak i tak zaślepieni techno maniacy niczego nie zrozumieją. Wystarczy sobie wyobrazić jak może wyglądać przyszły konflikt wiadomo z kim i.......operacja PEKIN II gotowa.

    1. chateaux

      No własnie, wystarczy sobie wyobrazić. To nie druga wojna światowa - nie będzie walk kołowych w samolotami kręcącymi wywijasy w powietrzu w zasięgu wzroku. Wszystko będzie odbywać się na dużych i średnich dystansach.

    2. pragmatyk

      Na takich założeniach Amerykanie już raz się przewieżli i musieli od nowa uczyć pilotow zasad walki w powietrzu . Rosyjskie samoloty nadal mają dobrą awionikę ,więc będą próbowali te zalety swoich samolotów wykorzystać w celu wywalczenia przewagi w powietrzu. Przy zastosowaniu odpowiedniej taktyki przewaga F-35 maleje.

  22. jestem_robotem

    Stek niebezpiecznych bzdur. Amerykanie są właśnie w trakcie zmiany doktryny obronnej, wszystko przestawiają na konfrontacje technologiczną i elektroniczną z Rosją i Chinami. Za kilka lat typowe myśliwce będą nadawały się do muzeów. Prosze jeszcze pana generała o komentarz dlaczego zaprzestali produkcji F-22.

    1. Użytkownik

      Bo był za drogi

    2. chateaux

      No patrz, a niby tańszy od EF2000......

  23. ABn

    Zamiast tych samolotów powinniśmy rozwijać polski program rakietowy. Żaden samolot nie ucieknie przed rakietą hipersoniczną, a walki w przestworzach śmiem twierdzić że nie będzie

    1. Gnom

      A musi uciekać?, wystarczy, ze spowoduje by go nie trafiła, forma obezwładnienia to inna para kaloszy.

    2. AXsdsadasd

      Masz rację, jeśli chodzi o duże ilości samolotów, ale te marne 32 szt. zawsze się przydadzą, a broń rakietową trzeba rozwijać i tak, i tak.

    3. chateaux

      Nie istnieją hipersoniczne pociski służące do zwalczania samolotów, i jeszcze prze kilkadziesiąt kolejnych lat nie będą istniały.

  24. dywersant

    Powielając moje komentarze w sprawie polskiego lotnictwa ujmę to tak. Brazylia za 4,7, czy nawet 5,4 mld dolarów kupiła od Saaba 36 Gripenów NG z transferem technologi, współpracą przemysłową, możliwościami serwisowymi i możliwościami rozwoju na bazie własnego przemysłu itd. Krótko mówiąc mogą budować i modernizować je sami. Wracając nad Wisłę mamy sytuacje, iż dysponujemy DWOMA bazami lotniczymi, które można zniszczyć w ciągu 30 minut, a po zrealizowaniu "Narwi" i "Wisły" pociski klasy "Cyrkon" i tak je unieszkodliwią i tak. Mamy również setki, jeśli nie tysiące kilometrów nowych ekspresówek i autostrad idealnie nadających się na DOLe, gdzie samoloty klasy Gripen można rozproszyć i pochować przed zwiadem satelitarnym pod masą wiaduktów etc.- i niech szukają wiatru w polu. Amerykanom nasz służalczy rząd i tak haracz opłacić musi, więc zmodernizowałbym F-16 do wersji block 70/72 gdyż resursy się za chwilę kończą, a za to wynegocjowałbym centrum serwisowe Lockheeda w Polsce dla wszystkich samolotów F-16 etc. w regionie. Idąc dalej kupiłbym 48 Gripenów, a do tego z Saabem zrobił Orkę na 3 A26- 2 z rakietami manewrującymi i 1z możliwością działania dla nurków etc. Mamy za te kontrakty jakieś 8-10 mld dolarów w sprzęcie. Z offsetu wciągamy Szwedów w spółkę joint-venture, ściągamy do niej Koreańczyków, może Japończyków, na pewno Indie, gdyż były by zainteresowane i Izrael z ich systemami WRE bo biznes to biznes i pieniądz trzeba robić. W tym gronie sami budujemy samolot 5 generacji z naciskiem na przewagę powietrzną, tak aby udziałowcy mogli go budować we własnych krajach, co więcej w konkurencji do USA, zachodniej Europy, Rosji i Chin sami sprzedajemy go w świat.... Bisnes is bisnes... proste. Ps. Z offsetu marzy mi się za tego Gripena i A26 licencja na Carl Gustaw A4, bo ile mogą biegać po poligonach z posowieckimi, siermiężnymi, kojarzącymi się wszystkim z ciemiężącym nas Układem Warszawskim RPG 7. Pps. Za biznes plan janusze z MON niech odpalą mi z 10 mln PLN i jesteśmy kwita... hahaha.

    1. mobilny

      POPIERAM w 100%

    2. PISTON

      NO I CO?! DA SIĘ ZROBIĆ BEZ DIALOGU TECHNICZNEGO!? ANO DA! I NIC NIE KUPOWAĆ BEZ LICENCJI! Aha! I jeszcze jedno! Ponoć „podnieśliśmy się z kolan” , więc czemu się płaszczymy przed wujem Samem? I żeby nie było wątpliwości co do mojego pytania, to mieszkam od 25 lat u niego i wiem że nie ma szacunku dla słabych

    3. chateaux

      A zakup w Ameryce samolotów, których nie oferuje nikt inny, wszyscy zaś kupują je u Wója Sama, uważasz za płaszczenie się przed nim?

  25. chateaux

    Zaden samolot nie jest niewidzialny. Samoloty stealth msja tylko obnizoną wykrywalnosc. Jak podwiesisz pod F35 to sygnatura radarowa samego samolotu sie przeciez nie zwiekszy. Widoczne beda tylko pociski. Wykrywalnosc w zwiazku z tym wzrosnie, ale i tak bedzie duzo mbiejsza od wykrywalnosci, F16, Rafale, Eurofightera, nie mówiac o sygnaturze F15, czy Su-27 i jego klonów.