Dziewięciu w wyścigu o przeciwpancernego Grota

7 kwietnia 2020, 16:28
RPG-7
Fot. MON

W dialogu technicznym dotyczącym lekkiego jednorazowego granatnika przeciwpancernego Grot w wyznaczonym terminie do Inspektoratu Uzbrojenia wpłynęło dziewięć zgłoszeń. Ze względu na okoliczności dialog odbywa się w formie zdalnej, za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Celem jest ustalenie szczegółowych wymagań i sprecyzowania zabezpieczenia logistycznego, w sposób bezpieczny a jednocześnie umożliwiający szybki przebieg procedury.

Dialog techniczny dotyczący lekkiego jednorazowego granatnika przeciwpancernego o kryptonimie Grot został rozpisany 26 marca b.r. i dotyczy przenoszonego przez pojedynczego żołnierza uzbrojenia, przeznaczonego do niszczenia zarówno pojazdów opancerzonych jak też umocnionych stanowisk, szczególnie w terenie zurbanizowanym. Z wcześniejszych informacji wynika, że zawarcie umowy planowane jest w roku 2020.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek poinformował, że w terminie składania zgłoszeń w dialogu technicznym, do Inspektoratu Uzbrojenia wpłynęły wnioski od następujących podmiotów:

1. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. wraz z Dezamet S.A., Mesko S.A., BZE Belma S.A. oraz ZPS Gamrat Sp. z o.o.
2. Saab Technologies Poland Sp. z o.o.
3. Griffin Group S.A. Defence Sp.k.
4. Cenzin Sp. z o.o.
5. Instalaza S.A.
6. Works 11 Sp. z o.o.
7. Metalexport-S Sp. z o.o.
8. Alfa Sp. z o.o.
9. Raytheon Missile Systems Co.

Analiza proponowanych rozwiązań oraz wymiana informacji z oferentami będzie realizowana drogą elektroniczną a jednym z jego elementów będzie przesłanie odpowiedzi na zapytanie o informacje przygotowane przez Inspektorat Uzbrojenia. Taka forma dialogu ma związek ze środkami bezpieczeństwa wprowadzonymi wobec pandemii koronawirusa. Jednocześnie ma to umożliwić szybkie przeprowadzenie procedury.

Jak wynika z uzyskanych dotąd informacji, przyszły granatnik jednorazowy „Grot” ma posiadać możliwość zwalczania transporterów opancerzonych i bojowych wozów piechoty, oraz czołgów starszych generacji lub nowszych pojazdów w miejscach gdzie pancerz jest słabszy a systemy aktywnej ochrony nie zapewniają pełnej skuteczności. W dialogu technicznym IU pytał również o możliwość przebijania pancerzy za osłonami reaktywnymi (ERA). Drugi rodzaj celów, to budynki i stanowiska ogniowe ochronione żelbetem.

Pod względem użycia ma to być broń prosta w obsłudze i dostosowana do przenoszenia go przez pojedynczego żołnierza, wskazane jest zapewne posiadanie zdolności do prowadzenia ognia z pomieszczeń zamkniętych. Gestorem sprzętu są Wojska Obrony Terytorialnej, a same granatniki są potrzebne zarówno WOT jak i Wojskom Lądowym. W prowadzonej przez IU procedurze oceniane są też kryteria z zakresu bezpieczeństwa i eksploatacji, a także koszty cyklu życia oraz ewentualnego zakupu licencji na produkcję i serwisowanie granatnika wraz z dokumentacją techniczną. 

Więcej informacji o tym, jaką rolę będzie pełnił granatnik jednorazowy można znaleźć w komentarzu wideo Defence24.pl.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 119
Reklama
Righteous
czwartek, 9 kwietnia 2020, 11:25

Czyli że nasze inżynierki nie potrafią zaprojektować dobrego granatnika na które jest duże zamówienie. Ale jednocześnie biorą się za projektowanie wozów bojowych i innego sprzętu ciężkiego na które jest zamówienie w śmiesznych ilościach zamiast zakupić.

asdf
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:14

"Należy jednak zaznaczyć, że ponad dekadę temu podjęto próbę wprowadzenia nowej amunicji do granatników RPG-7. W latach 2003-2008 konsorcjum w składzie Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia i Dezamet S.A. opracowało we współpracy ze specjalistami bułgarskimi i niemieckimi rodzinę nowej amunicji do RPG-7, która obejmowała różnego rodzaju pociski. Jednakże proponowane wówczas rozwiązania nie zostały wdrożone do produkcji. Jak dodał wiceminister, "polski przemysł obronny obecnie nie produkuje amunicji do granatników RPG-7." - zrodlo Defense24 13 marca 2018, 16:50 MON: Nie będzie nowej amunicji do RPG-7

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:36

Zaprojektowali przyzwoite głowice? Otóż zaprojektowali. Wiesz jak jest z zamówieniami MONu? Pewnie wiesz. Zrobią to, co potrzeba, później ktoś zmieni zdanie i MON tego nie weźmie. Sam odpowiedz sobie na pytanie, czemu nie chcą ryzykować kasy na projektowanie reszty.

mietashole
czwartek, 9 kwietnia 2020, 00:06

Ostroznie, forme elektroniczna łatwo zhakować. Żeby nic nie wyciekło, bez szczegółów...

w
środa, 8 kwietnia 2020, 23:44

kto dał najwiecej ???

Made in Poland
środa, 8 kwietnia 2020, 22:45

Oby te granatniki były produkowane w POLSCE ale nie w zagranicznej fabryce ulokowanej w Polsce tylko w krajowej fabryce bedącej naszą własnością po pełnym transferze technologi zakup licencji z mozliwością sprzedarzy na inne rynki jako nasz krajowy produkt gdyby cena na Hiszpańskiego C-90 była konkurencyjna z innymi oferowanymi granatnikami lecz w gratisie dołozyli by licencję na Alcotana -100 nie było by sie nad czym zastanawiać - jeśli jednak inni oferenci oferowali by tańsza licencję z pełnym transferem technologi i prawami do granatnika a Hiszpański oferent nie dokladał w cenie Alcotana -100 mozna by było pomysleć o innych może RGW-75 ? WIĘC ALBO LEKKI JEDNORAZOWY GRANATNIK C-90 W PAKIECIE Z CIEŻKIM GRANTANIKIEM W JEDNEJ CENIE ALCOTAN-100 a jeśli bez pakietu z Alcotanem-100 to rozwazyć by można było innego atrakcyjniejszego oferenta ----- istotne to tez cena za licencję i warunek pełnej polonizacji granantnika z pełnymi prawami do dalszej sprzedazy - produkcja w kraju w fabryce której włascicielami sa POLACY

Ku chwale wielkij POLSE
środa, 8 kwietnia 2020, 18:41

Gdyby oferta Hiszpańska opiewała na nie wygórowaną cenę licencji na C-90 a w gratisie dołożyli licencję na Alcotana -100 mieli bysmy w jedej cenie i lekki i ciężki granatnik produkowany na licencji w POLSCE dwie pieczenie na jednym ogniu byśmy zrobili

easyrider
środa, 8 kwietnia 2020, 18:28

Żadnych przetargów. Zlecić Mesko inżynierię odwróconą. Kupić z wolnej ręki po kilka sztuk różnych producentów, rozkręcić na elementy pierwsze i wyprodukować własny. Taki, jaki będzie optymalny w naszych warunkach. Nasi inżynierowie są w stanie to zrobić. Potem w katalogi, nakręcić filmiki i sprzedawać na świecie.

Darek01
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:40

Pomijając prawa patentowe i na wzory przemysłowe, to inżyniera wsteczna trwa długo i jest problematyczna (zobacz projekt Tu-4). Jeżeli coś takiego byśmy zrobili nikt nigdy nam już nic nie sprzeda, ani nikt nie kupi miernej jakości podróbki z polski zamiast orginału.

Paweł
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:39

Taaa? A Chiny to na czym powstały i dalej się rozwijają?

Marek1
środa, 8 kwietnia 2020, 17:35

Po PIĘCIU(5!) latach niesłychanych kombinacji umysłowych n/t co tu zrobić, by NIC nie zrobić w kwestii granatników dla WP, "fachowcy" z IU/MON w bólach okropnych wydalili z siebie decyzję o rozpoczęciu postępowania na (I TU UWAGA) ... LEKKI granatnik 1-razowy. Zamiast od razu połączyć w 1 postępowaniu pozyskanie lekkiego i ciężkiego granatnika nasi "geniusze" ponownie dzielą kolejne postępowanie. Po co ? Ano chyba ... by było głupiej?, trudniej?, dłużej ? Ciekawe JAKIE kryteria odróżniające lekki od ciężkiego granat. nasi "spece" przyjęli ? Czy np. granat. Nobel Defence RGW-110 będzie już "ciężki", a jego starszy brat RGW-90 "lekki" ? A może tym razem ktoś kumaty im podpowiedział(i o DZIWO posłuchali !?), by posłużyć się kryterium "nie etatowosci" lekkiego granat. w strukturze drużyna/pluton ? Tak czy siak, patrząc na chętnych w postępowaniu w zasadzie już można wybrać faworytów wg. IU/MON. Hegemon b. NIE lubi dzielić się władzą w decydowaniu CO jest(i będzie) przydatne dla tubylczej armii , a to przesądza właściwie o wszystkim. Oczywiście pod warunkiem, że zakup będzie opiewał na co najmniej 15 tys. sztuk(+ opcja na następne), bo zamorskie koncerny duperelami sobie głowy nie zawracają. Dlatego NIE będzie zdziwienia jak np. nasz "ulubiony" Raytheon okaże się wg. ekipy MB&Co. zwycięzcą "zażartej" rywalizacji z nieamerykańskim wszak AT4, produktem Nobel Def. - RGW-90/110, najnowszych M72 od Nammo(Dezamet już od dawna deklaruje produkcję), czy hiszpańskiego, superfajnego Alcotana 100 od Instalaza(mój faworyt). Można mieć tylko nadzieję(oby), że wybrany zostanie granatnik umożliwiający odpał z pom. zamkniętych(z masą przeciwbieżną), z co najmniej 3 rodzajami efektorów(ppanc/odłamkowy/burzący), zas. do 600-700m i precyzyjnym, dzienno-nocnym syst. celowniczym.

Afganczyk
środa, 8 kwietnia 2020, 14:33

LAW 66 mm jednorazowy i skuteczny jedynie za ciężki na góry Dla tego w kontenerze bylo 6 sztuk Smiglak leciał i pluton na,dół potem kontener zaopatrzenia Szybka akcja

Na dzień dobry
środa, 8 kwietnia 2020, 14:08

Warunek wstępny, tak "wejściówka" czyli kryterium nr 1. Produkcja w Polsce!!!

Transformers
środa, 8 kwietnia 2020, 18:16

Dokładnie tak. Produkcja w Polsce

WojteQ
środa, 8 kwietnia 2020, 13:48

CENZIN vs PGZ - to jest słodkie. :-D

Amik
środa, 8 kwietnia 2020, 08:41

Musi pływać. Nazwa najmniej czterosylabowa z ś ć ę by lepiej się komunikowało z sojusznikami z Nato

Wafel
środa, 8 kwietnia 2020, 13:58

NATO ma na każdy rodzaj sprzętu swoje nazwy kodowe - nasza nazwa ma tu takie samo znaczenie jak rosyjskie, chińskie czy hinduskie. Poza tym, nikt w innych państwach nie zastanawia się, czy innym coś łatwo będzie wymówić. To jest frajerstwo.

zdziwiony
środa, 8 kwietnia 2020, 05:12

.. nie bedzie top Raytheon.. Amerykanie juz go nie finasuja.

Darek S.
środa, 8 kwietnia 2020, 03:29

Po co oni robią te szopki. I tak wiadomo, że muszą wygrać Amerykanie, nawet jakby mieli sprzęt 2 razy gorszy i 3 razy droższy od produktu rodzimego lub ze Szwecji. Chyba tylko po to, żeby można było sobie o tym poczytać na takich portalach jak ten.

Tadziu
środa, 8 kwietnia 2020, 13:48

Kolego wygra cenzin bo to dawni koelsie INSPEKTORATU UZBROJENIA

pomz
środa, 8 kwietnia 2020, 03:01

Jest jakis bezposrednio z USA (lub posrednio)? Jak tak, to wiadomo ktorego wezmiemy...

Tomasz33
środa, 8 kwietnia 2020, 12:16

NIe wiadomo. Kraby, Raki, Rosomaki, Spike, Bieliki, Kormorany, samoloty CASA, Bryza, Poprady, Pilica, Gromy, MSBS i wiele innych rodzajów uzbrojenia to nie są produkty z USA, więc skąd ta pewność?

ito
środa, 15 kwietnia 2020, 09:33

A bo to było za nie tego rządu- tamte wykazywały pewną samodzielność.

Wojmił
środa, 8 kwietnia 2020, 02:23

czy ktoś zaproponował coś nowego? nie... dialog techniczny to najgłupsze co można zrobić w tym przypadku

zabijaka
środa, 8 kwietnia 2020, 01:23

Zrobić to co Niemcy. Liczy się interes państwa a nie konkurencja. Kupować polskie bez przetargu.

Wafel
środa, 8 kwietnia 2020, 14:00

Nie ma polskiego rozwiązania. Albo trzeba je opracować samemu (czas) albo kupić licencję (kasa).

Szymon
środa, 8 kwietnia 2020, 13:35

100% racji

PL :)
środa, 8 kwietnia 2020, 12:40

Oczywiście tylko że u nas liczy się interes państwa USA

x
środa, 8 kwietnia 2020, 11:50

polskie, czyli co ?

wiarus
środa, 8 kwietnia 2020, 00:48

Z niecierpliwością czekam dnia, kiedy zostanie wprowadzony i ściśle egzekwowany obowiązek produkcji podstawowego uzbrojenia w Polsce. Niech to będzie nawet licencja, ale pełna i umożliwiająca rozwijanie tego sprzętu. Kiedy zrozumieją, że jest to ważniejsze od ceny jednostkowej, pięknych hasełek w przemowach i wyglądu na defiladach.

KNP
środa, 8 kwietnia 2020, 11:17

PRL bis

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:44

Czy Niemcy, którzy właśnie wprowadzili takie rozwiązanie u siebie są już NRD bis?

wiarus
środa, 8 kwietnia 2020, 17:28

:) jeżeli to zadziała, to może się nawet nazywać CCCP - jakoś to przeżyję. Ważne aby było skuteczne.

Clash
środa, 8 kwietnia 2020, 19:33

A jak nie zadziała? Albo zadziała jak w latach 80 to co?

wiarus
środa, 8 kwietnia 2020, 23:00

To zwarty i zawsze gotowy dostaniesz do obrony kij made in "coś tam" z pięknie wyhaftowanym proporcem.

Ku chwale wielkiej POLSCE
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:22

Miejmy nadzieje że wybiorą coś co b,edzie produkowane od podstawy w POLSCE na licencji albo RPG-75 ewentualnie licencję kupimy w pogrążonej kryzysem związanym z koronawirusem Hiszpani (dzięki temu może i tanio by wyszło kupno tam licencji ) C-90 w pakiecie z Alcotanem-100 ------ wszystko jedno który granatnik byle był produkowany w POLSCE

Lspur
środa, 8 kwietnia 2020, 02:59

Bedzie robione w Polsce, tak jak jestesmy w stanie zwykle maseczki zrobic, zeby spoleczenstwu rozdac. A niektórzy śnią o czolgach itp bajkach..

Lucjan 3
środa, 8 kwietnia 2020, 14:02

Niektórzy nawet twierdzą, że T-72 jest najlepszym czołgiem na świecie, oczywiście szczególnie te remontowane i "unowocześniane" w naszym pięknym kraju.

Troll z Polszy
środa, 8 kwietnia 2020, 13:43

Polecam poszukać w necie admirała dr. Jerome'a Adamsa jak pokazuje jak wykonać maseczkę w domu

Rah Warsz
środa, 8 kwietnia 2020, 13:06

Czekaj czekaj a Rosja produkuje różne uzbrojenie od rakiet międzykontynentalnych po atomowe okręty podwodne a maseczki i respiratory tez kupuje na zewnątrz podobnie jak pralki, telewizory inne dobra... co to znaczy? Papierowe mocarstwo?

Jan
środa, 8 kwietnia 2020, 12:47

Ty popatrz, a drony robimy.... Zgodnie z Twoją logiką, to tylko kartofle można w Polsce uprawiać.

Tomasz33
środa, 8 kwietnia 2020, 12:19

Polskie firmy mają udział w rynku m.in maseczek wynoszący 10%, reszta to były Chiny i inne firmy z innyck krajów, dlatego ich zabrakło jak wszędzie indziej. Polska produkuje kilka wzorów uzbrojenia u siebie więc skąd ten pesymizm? Wystarczy się zainteresować a nie znowu pisać takie mało zgodne z rzeczywistością komentarze.

werte
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:57

No to się wkrótce okaże czy gadki #kupujpolskie mają zastosowanie w praktyce...

adamus
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:40

Gestorem jest wot., w zamówieniach chyba dobrze. Swoją drogą modernizoać co mamy. Wg różnych źródeł mamy od 1250 do 24506 tych 7.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:40

ciekaw jestem który granatnik będzie najlepiej wyglądał na defiladach? obstawiam że największy i najdroższy a że drogi to 10 sztuk starczy

JSM
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:30

Przecież opracowanie takiego sprzętu nie jest trudniejsze od zrobienia Pioruna. To tylko granatnik, na Księżyc nie ma lecieć i z powrotem. Jak widzę ekipę zebraną przez PGZ to są tam chyba wszyscy potrzebni do zbudowania takiego sprzętu.

Olo
środa, 8 kwietnia 2020, 09:53

Oczywiście że nie jest to trudne do zaprojektowania. Problem polega na tym że przez lata MON nie był w stanie wypracować jakichkolwiek wymagań więc przemysł nie miał czego projektować. RPG-7 się sypią, stanowią powoli zagrożenie dla obsługi i teraz nagle wojsko się obudziło

jurgen
środa, 8 kwietnia 2020, 01:47

zgadza się - niestety PGZ chce klepać M72 od Nammo, a nie zrobić swój

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 15:49

Obawiam się, że to będzie M72 bezpośrednio od Amerykanów.

Troll z Polszy
środa, 8 kwietnia 2020, 01:13

IU nie miał czasu opracować ZTT dla granatnika jednorazowego przez ostatnie 20 lat.

Markk
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:36

Brać ofertę Saaba na Carl Gustaf M4 tylko z produkcją w PL, nie ma co wymyślać swoich rozwiązań jak ma się gotowe i sprawdzone w wielu krajach świata.

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:30

Po pierwsze poszukiwany jest granatnik jednorazowy, po drugie Saab nie udziela nikomu licencji ani na granatniki ani na amunicję do nich.

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 03:11

A to ciekawe bo np w USA sa produkowane na licencji przez ATK granatniki AT-4. Podobnie dla CG wiec twoje "rewelacje" nei wypaliły panei Olo.

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 15:34

Jak w takim razie może być sprzedana licencja na broń, produkowana na zasadach licencji?

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 03:45

A to ATK startuje w przetargu? Bo juz wiadomo kto i ze Stanów jest tylko Raytheon.

mick8791
środa, 8 kwietnia 2020, 14:34

Davien handel z USA jest sytuacją tak odmienną, że wyciąganie tego argumentu jest bezzasadne. Oni zawsze dostaną licencję albo produkcję w fabrykach zbudowanych specjalnie pod kontrakt na ich terytorium.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 03:44

Mick, tu chodzi o wypowiedż Ola że NIKT nie dostaje od SAAB-a licencji na granatniki, zwyzajnie pokazałem ze sie myli.

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 22:25

Dokładniej to jest tak, że Stany kupią broń wyłącznie wyprodukowaną u siebie.

Ernst Junger
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:36

W tym postępowaniu Saab startuje z AT4.

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:09

Wiec niechby był AT4 pod warunkiem, że produkowane tutaj.

Ślązak
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:04

Po co PGZ CENZIN po to żeby sprowadzać konkurencyjne rozwiązania obcych koncernów na polski rynek???

11
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:55

A katowicki Works to niby wprowadzi polski produkt?

bbc
środa, 8 kwietnia 2020, 13:30

Nie, ale licencja na RPG-75 obejmuje pełny transfer technologii i uruchomienie linii produkcyjnej w Niewiadowie, a także ew. współpracę z licencjodawcą nad wersjami rozwojowymi. Poza tym RPG-75 jest już używany przez nasze wojska specjalne.

Ernst Junger
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:04

Na stronie Instalazy można znaleźć C90 w czterech odmianach: C90-CR-RB (M3), C90-CR-AM (M3), C90-CR-FIM (M3), C90-CR-BK (M3). Każdy waży od 5,2 kg do 5,6 kg. Odmiana przeciwpancerna jest w stanie pokonać 480 mm rha. Zapowiadali znaczą polonizację. Obok Rpg-75 to ciekawa opcja.

bc
środa, 8 kwietnia 2020, 12:48

To jest prawdopodobnie najlepszy stosunek kaliber/przebijalność- masa a mają jeszcze ciekawy granatnik wielorazowy podobny do Carl Gustav.

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 03:16

AT-4 tez jest niezły, poobnie jak C90 choc problemem może byc stzrelanie z zamknietych pomieszczeń RPG-75 pod wzgleem penetracji wypada najsłabiej chyba z całej trójki. Ale najpierw niech przedstawią propozycje bo na razie to takie gdybanie neistety.

Pisposldpslfan
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:54

Żaden krok do przodu.

Paweł P.
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:57

Może przez to, że zdalnie – będzie szybciej ;)

MIKI
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:48

Najciekawsze, że zamiast wreszcie zreformować system zakupów dla armii to jeszcze stworzono osobny twór robiący zakupy dla WOT niezależnie od Inspektoratu Uzbrojenia. Idąc tym tropem każdy z rodzajów wojsk powinien mieć swój własny system więcej stołków i administracji.

jurgen
środa, 8 kwietnia 2020, 01:49

akurat WOT robi zakupy sprawniej niż stara trepioza z IU i reszty

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 15:43

Zakupy przez WOT omijają niektóre absurdalne zapisy proceduralne.

Sidematic
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:41

Nie zauważyłem żeby pytali o możliwość produkcji w Polsce co przy takiej ilości jaka jest potrzebna powinno być zasadniczym warunkiem. Ale my zdaje się ciągle cierpimy na nadmiar zamówień dla wojska i nasze zakłady się już nie wyrabiają z produkcją więc chyba lepiej żeby to wyprodukowali Amerykanie.

jurgen
środa, 8 kwietnia 2020, 01:49

jest taki warunek w kwestionariuszu

Orthodox
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:37

Nie no, Amerykanów jak zwykle nie mogło zabraknąć. Co wogle oferuje Raytheon? Czy w razie tego wyboru będzie możliwa produkcja w kraju. Mam pewne obawy.

środa, 8 kwietnia 2020, 11:41

Dlaczego zakładałeś, że Amerykanów miało zabraknąć?

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 22:18

Przecież to oczywista oczywistość!

Ciekawy
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:26

A jaka to różnica, czy będą czy nie, skoro warunkiem jest produkcja granatników w kraju?

jurgen
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:14

jakie granatniki robi Raytheon Missile Systems Co. ? czy chodzi o Nammo powiązane z Rehtheonem kapitałowo i M72 ?

Icek
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:27

Znając życie to zamówią M 72 w ilości kilkudziesięciu szt.

Otto
środa, 8 kwietnia 2020, 09:27

Znając życie? Teraz rocznie na modernizację wydaje się więcej niż za poprzedników przez 4 lata.

Marek1
środa, 8 kwietnia 2020, 17:39

A GDZIE realne rezultaty ?? No bo na pewno NIE w jednostkach WP. Ale faktem jest, ze 2 ost. MON-y wydają budżetowe miliardy w mistrzowskim tempie i na wszystko, niekoniecznie związane z WP. Szkoda tylko, ze REALNIE bez rezultatów prawie ...

mk;.''
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:30

Dla niektórych innych za to, MON robił na zasadzie kasy zapomogowo-pożyczkowej. Takiej fajniejszej nieco, bo nie było obowiązku zwrotu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:28

Najprawdopodobniej

Partyzant z Radomia
wtorek, 7 kwietnia 2020, 20:05

Chcą przebić ERWA2 to taki Twardy ale chyba,za ta kasę przetargową to starczy na gąsienice

Davien
wtorek, 7 kwietnia 2020, 19:49

Mamy w kraju dziesiątki politechnik, nie rozumiem dlaczego tak wielkim problemem byłoby zaprojektowanie czegoś w rodzaju karabinu Ur tylko dostosowanego do realiów współczesnego pola walki? Wystarczy dać większy kaliber, na przykład 20 albo 30mm, lepszy tłumik na końcu lufy i byle żołnierz przeszkolony z obsługi karabinu czterotaktowego może bez problemu niszczyć optykę, pancerz reaktywny czołgów wroga.

Marek1
środa, 8 kwietnia 2020, 18:03

;))) ... się uśmiałem ;)). Strzelałeś kiedykolwiek z czegoś o kal. większym niż 5,56mm ? Polskim żołnierzom w 1939r szkolonym w ścisłej tajemnicy do karabinu UR 7,92mm ta "rusznica" potrafiła złamać obojczyk. Ruskim sołdatom ichnie PTR/PTR-D 14,5 mm robiły to nagminnie. A ty chcesz strzelać z ramienia z armaty 20-30mm ?!?!

środa, 8 kwietnia 2020, 12:55

Przecież zaprojektowali Pirata, nowej amunicji do rpg7 było co najmniej 3 wersje ale wojsko ma moralnie dość erpidzi

podrabiany?
środa, 8 kwietnia 2020, 11:46

A rozumiesz, że grubość pancerza od czasów UR'a "trochę" wzrosła? A co zatym idzie owo "dostosowanie" nie udało by się - jaką długość lufy miało by mieć to "coś"? I jakim pociskiem musiało by strzelać? 155mm? Taktyka walki także się zmieniła - jak sobie wyobrażasz transportowanie tego "czegoś" np: śmigłowcem???

Pim
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:44

Moim zdaniem powinien to być karabin UR-Magnum kalibru 120mm. Wtedy będzie skuteczny do niszczenia T-72B3. Po za tym będzie to lekka, poręczna broń w sam raz dla WOT. Masa: kilka ton. Na poważnie: ostrzelanie karabinem np. celownika panoramicznego w czołgu, wyłączy ten na kilka godzin. Jak jest rozwinięte zaplecze, to trafia do polowego warsztatu, kilka godzin pracy ekipy remontowej i pojazd może wrócić do linii. Kostki pancerzy rekatywnych projektuje się by od ostrzału nie eksplodowały. Piszę z pamięci: Dla ERAWY2 ostrzał kalibrem 14,5 nie powodował detnoacji. Co do 30mm to już nie jestem pewien. Ale taki był ogólny cel konstrukcyjny. (Ktoś mnie pewnie poprawi).

Andrettoni
środa, 8 kwietnia 2020, 06:04

Poprawie cię: czas naprawy to nie jest kilka godzin, bo najpierw musisz mieć sprzęt do wymiany. Możliwe, że armię USA stać na wożenie zapasowych SKO i nie mówię tu tylko o pieniądzach tylko o możliwościach produkcyjnych, jednak Rosjanie zawsze mieli z tym problem. Nie sądzę by te problemy nagle znikły. To jest po prostu mniej rozbudowany i mniej wydajny przemysł optoelektroniczny. Kolejna sprawa to mniejsza ilość wyszkolonych kadr inżynieryjnych w wojsku. Niska kultura techniczna zawsze była synonimem armii rosyjskiej i stąd nacisk na prostotę i niezawodność.

Andrettoni
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:19

Nareszcie piszesz coś o naszych realiach, a nie tylko o USA. Potrzebujemy taniej polskiej broni i zamiast narzekać na RPG-7 wypadałoby zrobić z tego jednorazówkę. Jest silnik i jest głowica, a nie umieją z tego sklecić odpowiednika LAWa... Mamy inżynierów, którzy na drukarce 3d umieją zaprojektować respirator - co jest teoretycznie niemożliwe, a jednocześnie mają problem z kawałkiem rury rodem z Wietnamu. A przecież wszystkie klocki mają w ręku i tylko trzeba je inaczej poskładać. Oczywiście lekki granatnik nie przebije frontowego pancerza czołgu, ale też ruskie nie wszystkie siedzą w czołgach. Gdyby wszyscy Rosjanie siedzieli w czołgach to karabiny by też nie miały sensu. Na dzień dzisiejszy Rosjanie prowadzą wojnę hybrydową i atakują lekką piechotą, a my szukamy niszczycieli czołgów. Najlepiej gdyby pojedynczy żołnierz w kieszeni nosił broń ppanc... Tylko albo skuteczność albo masa. Lekki granatnik z zasady nie spenetruje przedniego pancerza czołgu. Tylko, że mamy głowice zapalające, burzące i paliwowo-powietrzne, które czołgu nie zniszczą, ale mogą go unieszkodliwić. Rosjanie czołgów mają jak drzew w lesie, ale SKO do nich już raczej nie. Logiczne jest by atakować słabe miejsce gdzie zabraknie części do naprawy. Zresztą trudność naprawy jest bolączką całej rodziny T-72.

???
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:43

Po co RPG? Masz rodzinę GO2 HE, GTB 2 FAE i GK-2 HEAT.

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 03:21

Wow, jak panie Andrettoni nie rozpoznajesz podszywacza z Olgino...

Pofantazjować można
środa, 8 kwietnia 2020, 01:23

Tak sobie myślę, czy gdyby głowica była termitowo-elektronowa, czyli zapalajaca, to po trafieniu np. w czołg, byłby się on ładnie palił. Byłby zatem przepięknym źródłem ciepła o bardzo wysokiej temperaturze, które to źródło z łatwością ściągnęłoby na siebie wszystko co byłoby naprowadzane termicznie. Przy tempetaturze 3000 K zadna zasłona dymna go da rady go załosłonić znaczy ukryć jako cel, a sam trafiony takim "markerem" czołg byłby "podświetlony" termicznie przez kilkadziesiat sekund. Ile np. samonaprowadzanych pocisków ppanc zdążyłoby wtedy przylecieć? Albo taka "zabawna" głowica ze środkiem dymnym, ale takim co się długo dymi. I taki czolg jedzie, ucieka, ale wciąż dymi, bo głowica gdzieś tam przylepiona dymi się i dymi, i dymi. I zdradza położenie trafionego czołgu np. czerwonym dymem.

Po
środa, 8 kwietnia 2020, 00:25

To nie jest kwestia braku umiejętności, raczej braku chęci decydujących osób. Taka sama kwestia jest w przypadku rakiet - nikt po prostu nie chce na poważnie się za to wziąć.

werte
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:04

Jestem za. Każdy Polak spokojnie będzie biegał z armatą 30 mm + amunicją. A jeśli dodamy mu hełm z noktowizorem i termo to możemy nie robić już wieży ZSSW 30. Oszczędność w sam raz na ciężkie czasy. Skoro możemy latać na drzwiach od stodoły to głupie 30 mm to pryszcz...

adamus
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:54

Panie @dawien, a ilu to nosi w plutonie. A wynalazek tak wyprzedzający czas, że hoho. Ale Pgz może skorzysta. Ile beryli zamówili od 2018 nie wie Pan? Panowie?

wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:06

Pieniądze. Żaden student doktorologii stosowanej nie będzie pracował nad projektem.

abcd
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:55

Miałeś ty kiedykolwiek w rękach karabin 12,7mm? Zobaczyłeś sobie jaki on ma rozmiar i wagę? Teraz przełóż to na kaliber 20mm, daj żołnierzom, niech z nim biega i jeszcze wyłazi z BWP/KTO. O pomyśle karabinu 30mm nawet nie wspomnę bo to wgl jakaś abstrakcja. Może karabin 120mm od razu?

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 03:21

Ja miałem, ten typek co pisze z Olgino i mnie udaje jak widac nie:)

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 02:09

Na dystansach na jakich żołnierz piechoty z karabinem 20mm będzie realnie nawiązywał walkę z techniką przeciwnika nie trzeba lufy jak w Flakvierling 38. Przecież te pociski nie musza trafiać w samoloty latające na wysokościach 5-10 km tylko w czołg stojący 300-400 metrów od umocnień obronnych. Spokojnie wystarczy lufa długości 800-900mm. Karabin można zbudować w układzie bezkolbowym, właśnie z zamkiem czterotaktowym jak w KBK wz. 1929. Jeśli żołnierz miałby problem wysiąść z BWP z metrowej długości karabinem to czy na pewno nadaje się do służby wojskowej? Może najpierw niech przejdzie na dietę. Poza tym taka broń to postrach przeciwnika w walkach miejskich - siedząc na dachu bloku partyzantka może bez problemu nękać czołgi przeciwnika strzelając w zamontowany na wieży KM albo inne elementy wyposażenia (lampy, wyrzutnie granatów dymnych, błotniki itd).

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 15:24

A ten dalej nie odpuszcza:) Jestes az tak skompromitowany ze wstydzisz sie predstawić i udajesz innych??

Taaa
środa, 8 kwietnia 2020, 01:26

Denel NTW-20. 26 do 29 kg wagi. Kaliber 20 lub 14,5 mm. 2 osobowa obsługa. Koszmar.

michalspajder
wtorek, 7 kwietnia 2020, 19:30

Pytanie, kto wspolpracuje z Dynamit Nobel:-))) Jesli jest to nadal Mesko, to o ile glupcy z PGZ nie polasza sie na jakies dodatkowe "granty" od MON-u, dac im to. Jesli jest to ktokolwiek inny, dac im, ale koniecznie zakupic licencje.

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 00:32

Nie wyobrażam sobie by jakikolwiek wybór nie wiązał się z produkcją licencyjną.

Innowator
wtorek, 7 kwietnia 2020, 19:11

Czy szybka kulka grafenu wystarczy na wrogi pancerz?

środa, 8 kwietnia 2020, 11:47

Dlaczego akurat grafenu? I napewno nie kulka.

Pewnie, że da się, kwestia szybkości
środa, 8 kwietnia 2020, 01:31

Odpowiednio "szybką" woskową świeczką udało się przebić w ramach eksperymentu calowej grubości deskę. Dziura w tej desce po świeczce o "kalibrze" 13mm, miała średnicę ponad 10 cm. Na szczęście za deską był klasyczny piaskowy kulochwyt i betonowa ściana. Fajny to był widok.

Marek1
środa, 8 kwietnia 2020, 18:11

Jakim cudem rozpędzona do szybkości okołodźwiękowej świeczka się nie zdeformowała/stopiła ? Klasyczna brednia podobna do bajek o snajperskich strzałach pociskami z ... lodu ;)))

czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:24

A kto mówi, że się nie zdeformowała/stopiła?

Sidematic
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:17

Jeśli odpowiednio szybka to tak.

Marek
wtorek, 7 kwietnia 2020, 19:09

Biorąc przykład z Niemiec należy wybrać to, co prócz spełnienia wymogów będzie produkowane w Polsce.

KrzysiekS
wtorek, 7 kwietnia 2020, 18:41

Mogli by podac co oferują poszczególne firmy. Pomimo niewiedzy jestem za PGZ z jednego powodu trzeba złagodzic nadchodzący kryzys (mam nadzieje że jest to RGW 90 777 i 100n % produkcji w Polsce ).

jurgen
środa, 8 kwietnia 2020, 01:44

Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. wraz z krajowymi partnerami i norweską firmą NAMMO AS proponuje dostawy granatników z rodziny M72.

Marek
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:17

Też bym chciał RGW 90. Ale raczej go nie będzie. Głowię możesz przechowywać tylko 10 lat. Później szlag ją trafia. No i oczywiście powinna być wybrana oferta ze 100% produkcji w Polsce.

Gieniek
wtorek, 7 kwietnia 2020, 18:37

Wszyscy maja grota z PÓŁKI poza PGZ

jurgen
środa, 8 kwietnia 2020, 01:45

PGZ też ma z półki - to M72 z Nammo

NLAW
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:54

Dlatego jeśli wygrają to wojsko dostanie produkt w parę miesięcy a PGZ będzie się matolić przez 5 lat

Marek1
środa, 8 kwietnia 2020, 18:14

Hmm ... niejaki Błaszczak w ub. roku kupił z półki dyw. Himars, a dostawa będzie bodaj w 2023r. To też parę m-cy ??

Tweets Defence24