Siły zbrojne

Dwadzieścia myśliwców Su-27 trafi na Krym

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Na krymskim lotnisku Belbek będą stacjonować rosyjskie myśliwce Su-27. Przed końcem 2014 roku ma tam trafić co najmniej dwadzieścia maszyn. Za ich sterami w przyszłości zasiądą piloci którzy „zrezygnowali ze służby w ukraińskiej armii”.

Jak podała agencja informacyjna Ria Novosti, rosyjskie ministerstwo obrony planuje w najbliższym czasie rozmieścić samoloty bojowe na przejętym od ukraińskich sił zbrojnych lotnisku Belbek w rejonie Sewastopola. Do końca bieżącego roku ma tam stacjonować na stałe około dwudziestu myśliwców Su-27 należących do rosyjskich sił powietrznych i pilotowanych przez rosyjskich lotników.

Jednocześnie rozpoczęto szkolenie pilotów „krymskich”. Zgodne z przekazanymi informacjami są to „piloci którzy zrezygnowali ze służby w siłach zbrojnych Ukrainy”. Maja oni zasiąść za sterami Su-27 stacjonujących w Belbeku po trwającym sześć miesięcy przeszkoleniu. Ponieważ samoloty Su-27 stanowią obecnie podstawowe uzbrojenie sił powietrznych Ukrainy, Rosjanie nie powinni mieć problemów ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Działanie to ma przede wszystkim znaczenie propagandowe, podkreślając „autonomię” Krymu i prorosyjskie ciągoty w tym regionie. 

Komentarze (1)

  1. rabarbarus

    Czy będą to tacy sami rdzenni mieszkańcy Krymu, jak rdzennymi mieszkańcami Doniecka, Ługańska i Kramatorska są członkowie uzbrojonych grup, noszący rosyjskie paszporty, niejesdnokrotnie pochodzenia kaukazkiego, którzy dla jaj nazywani są "ukraińskimi separatystami"?

    1. hmm

      A czy tacy sluzyli wczescniej w bazie Belbek jeszcze za ukrainskich czasow? Jezeli tak to bardzo mozliwe

    2. koktajl

      Tak