Siły zbrojne

Baza Bagram zostanie przekazana Afgańczykom

Amerykański C-130H w Afganistanie. - fot. USAF
Amerykański C-130H w Afganistanie. - fot. USAF

Siły amerykańskie, które opuszczają Afganistan, mają przekazać lotnisko Bagram we władanie siłom afgańskim. Zostało to potwierdzone przez rzecznika Pentagonu. Według nieoficjalnych doniesień przekazanie największej amerykańskiej bazy sił powietrznych w Afganistanie ma odbyć się za około trzy tygodnie.

W związku z rozpoczętym procesem wycofania amerykańskich sił z Afganistanu, który ma zakończyć się 11 września, francuska agencja AFP podała do wiadomości, że armia Stanów Zjednoczonych przekaże rządu afgańskiemu bazę sił powietrznych w Bagram, dotychczas używanej przez siły powietrzne USA, jako siedziba 455. Lotniczego Skrzydła Ekspedycyjnego. Zgodnie z komunikatem agencji przekazanie ma nastąpić za około 20 dni.

Rzecznik Pentagonu John F. Kirby podczas briefingu prasowego, który miał miejsce we wtorek 1 czerwca, odniósł się do medialnych doniesień, niejako potwierdzając, że „bez wątpienia dojdzie do przekazania bazy”, jednakże nie wyszczególnił żadnego terminu, w jakim miałoby to nastąpić, warunkując to „względami bezpieczeństwa”.

Baza sił powietrznych Bagram, znajdująca się blisko 50 kilometrów na północ od stolicy kraju – Kabulu, ma wieloletnią tradycję goszczenia różnych sił zbrojnych, najpierw od 1979 do 1989 roku radzieckich, następnie w latach 1989-2001 talibów, a od grudnia 2001 roku, wraz z pojawieniem się amerykańskiej obecności, znajduje się w rękach obecnych włodarzy. Właśnie też w tym ostatnim okresie doszło do znacznego rozbudowania bazy, która stała się główną, a zarazem centralną tego typu instalacją w Afganistanie.

Jak wspomniano główną stacjonującą tam jednostką jest 455. Lotnicze Skrzydło Ekspedycyjne, na które składa się blisko 2000 personelu wojskowego. Do swojej dyspozycji ma samoloty bliskiego wsparcia powietrznego A-10 Thunderbolt II, samoloty transportowo-tankujące C-130 Hercules, rozpoznawcze MC-12W Liberty, EC-130 Compass Call jak i śmigłowce HH-60 Pave Hawk oraz bezzałogowe statki powietrzne MQ-1 i MQ-9.

Reklama
Reklama

U.S. Central Command, czyli amerykańskie dowództwo odpowiedzialne za koordynację działań na Bliskim i Środkowym Wschodzie, poinformowało o tym, że do początku czerwca wojsko amerykańskie w znacznym stopniu (między 33 a 44 procent) zakończyło wycofywanie swojego zaplecza logistycznego. 13 000 sztuk wycofanego sprzętu zostanie przekazane do rządowej agencji logistycznej Defense Logistics Agency, celem jego zniszczenia.

11 września bieżącego roku, zgodnie z zapowiedzią prezydenta Joe Bidena, zakończy się 20-letnia amerykańska i sojusznicza obecność na afgańskiej ziemi. Początkowy termin miał opierać się na maju, niemniej został on przesunięty na koniec lata. To opóźnienie wywołało niezadowolenie u Talibów, którzy zapowiedzieli wznowienie ataków na wojska sojusznicze. Pomimo wycofania się Amerykanów przewiduje się, że misje szkoleniowe dla afgańskiego wojska będą w dalszym ciągu kontynuowane, aczkolwiek w zmienionej, czy nawet zdalnej formie.

Komentarze