Azjatycki kontrakt Rafaela. Spike, SPICE i cyfrowa łączność

23 grudnia 2020, 16:26
SPIKE_ER2
Fot. Rafael.

Rafael poinformował o otrzymaniu kontraktu na dostawy przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike, bomb kierowanych SPICE oraz systemu radiostacji BNet dla nieujawnionego klienta azjatyckiego.

W komunikacie Rafaela czytamy, że wartość umowy wynosi 200 mln dolarów. W jej ramach ma on dostarczyć nieujawnionemu państwu azjatyckiemu przeciwpancerne pociski kierowane rodziny Spike, bomby kierowane Spice 2000 oraz system zaawansowanej łączności BNet.

Spośród wspomnianych produktów Rafaela najlepiej znane w Polsce są ppk Spike – to kierowane elektrooptycznie przeciwpancerne pociski rakietowe, dostępne w kilku wersjach: od najlżejszych Spike-SR, poprzez Spike-MR, Spike-LR/LR2 i Spike-ER/ER2, aż po najcięższe Spike NLOS o zasięgu 32 km, przy czym pociski LR/LR2 i cięższe mają możliwość korygowania lotu po odpaleniu.

Do chwili obecnej pociski Spike sprzedano do 35 krajów, w tym 19 państw członkowskich NATO. Jednym z nich jest Polska, obecnie Siły Zbrojne RP otrzymują drugą partię Spike-LR produkowanych na licencji w Mesko. Łącznie wyprodukowano ponad 33 tys. pocisków Spike wszystkich wersji, a ponad 6 tys. odpalono w trakcie testów i działań bojowych.

Reklama
Reklama

SPICE to z kolei rodzina bomb precyzyjnych, opracowana przez Rafaela. Systemy SPICE 1000/2000 są wyposażone w głowice elektrooptyczne i algorytmy dopasowania terenu wykorzystujące sztuczną inteligencję (AI) oraz system nawigacyjny niezależny od GPS. Bomby SPICE 1000 i 2000 mogą powstawać poprzez konwersję klasycznych niekierowanych bomb 1000- lub 2000-funtowych (odłamkowych lub penetrujących). Z kolei lżejsze bomby SPICE 250, z ładunkami o masie 125 kg, mają dodatkowo możliwość automatycznego wykrywania i śledzenia celów (w tym ruchomych i morskich) oraz dwukierunkowe łącze danych, są zdolne do zwalczania obiektów na dystansie ponad 100 km.

BNet to system szerokopasmowej łączności nowej generacji oparty o radiostacje programowalne, przeznaczone dla różnych szczebli od pojedynczych żołnierzy po platformy bojowe, w tym pojazdy i samoloty bojowe. Umożliwia on łączenie elementów w jedną, bezpieczną sieć szerokopasmową oraz wzajemne przekazywanie danych, także o celach do zwalczania. Jak powiedział w programie SKANER Defence24 Yoav Wermuth, Vice President and head of Rafael’s C3 Directorate, cechą BNet jest prostota integracji radiostacji z np. systemami zarządzania polem walki (BMS) różnych producentów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Ernst
czwartek, 24 grudnia 2020, 11:20

Ciekawe czy Mesko udźwignie produkcję Pirata, Apr-155, Apr-120 przy dalszej ewentualnej produkcji spike'a... No chyba, że te 1000 sztuk z 2015 to dla Zssw-30 i koniec.

rezerwa 77r.
czwartek, 24 grudnia 2020, 14:35

zależy kto trzyma łapę ,na wyrażenie produkcji dla armii POLSKIEJ // być może są tam ,, KORNIKI "

konsul
środa, 23 grudnia 2020, 21:49

po tylu latach licencyjnej produkcji mogliby w końcu coś skopiować i usprawnić i produkować jako made in Poland w 100%. Co z tym transferem technologii i zdobywaniem kompetencji przez Mesko? Mamy jakieś poważne uczelnie techniczne ? Gdyby nie WB Electronics to byłaby bieda!

rezerwa 77r.
środa, 23 grudnia 2020, 19:53

jeśli POLSKA kupuje licencje na sprzęt wojskowy i nie wykorzystuje tego należycie to szkoda wydanych pieniędzy , przykładem ,, GAWRON vel ŚLĄZAK " taniej i szybciej było kupić w CHINACH lub TURCJI

Troll z Polszy
czwartek, 24 grudnia 2020, 07:35

Jak byś prześledził historię Gawrona to byś wiedział że tak się dzieje na styku Polityki i zamówień MON. Jak by Gawrona robiła zagraniczna/prywatna stocznia to po pierwszym "bezkosztowym roku produkcji" ( 700 tyś złotych) sprawa wylądowała by w arbitrażu i MON by w zębach kasę przyniósł.

rezerwa 77r.
piątek, 25 grudnia 2020, 22:19

prześledziłem tyle ile było dostępne , wychodzi że ogrom > ZANIEDBAŃ < przeogromny ,, dobre ręce "

eVa
środa, 23 grudnia 2020, 22:00

Patrząc na losy Gawrona to taniej było zakupić 3 gotowe oktety u dowolnego producencka (UK, FR, GER, czy ktoś w Azji...nawet w USA)

rezerwa 77r.
czwartek, 24 grudnia 2020, 12:39

całkowity koszt > GAWRONA vel ŚLĄZAK < to 1, 46 mld /// koszt korwety w CHINACH 90 - 100 mln czas budowy 1,5 - 2 lat , ile sztuk policzcie sami , mamy przy okazji rozpoznane możliwości tychże KORWET

rtv
czwartek, 24 grudnia 2020, 13:03

A komu Chińczycy tak tanio te korwety sprzedają? Równie dobrze możemy kupować od USA, bo tam wszystko jak dla siebie jest 1/3 tańsze, tyle że na eksport ceny inne.

rezerwa 77r.
czwartek, 24 grudnia 2020, 15:24

odszukaj art. CHIŃSKIE korwety tańsze od zachodnich patrolowców

Davien
czwartek, 24 grudnia 2020, 16:46

Znowu.... Po pierwsze korwety dla Argentyny miały byc w 2015r po 50mln usd po drugie były spzredawane poniżej kosztów bo Chiny chciału uzaleznic Argentyne i zarabiac na logistyce, po trzecie nie m ich do tej pory:)

rezerwa 77r.
czwartek, 24 grudnia 2020, 14:33

poszukaj a znajdziesz , dla ARGENTYNY proponowali za 50 mln

Davien
czwartek, 24 grudnia 2020, 16:48

Za 50mln usd i to ponizżej kosztów by ich uzależnić od siebie i zarabić na logistyce:) A ślazak to ok 400mln usd

rezerwa 77r.
piątek, 25 grudnia 2020, 22:20

wszak jesteśmy uzależnieni od VSA np . F-16 , OHP , ŻENUA , ŻENUA

Rex
środa, 23 grudnia 2020, 21:58

To prawda. Płacenie za kontrakty x2 przy uwzględnieniu offsetu albo licencji jest opłacalne tylko wtedy gdy wykorzysta się możliwości przez nie dane (produkcja, rozwój, eksport). Patrząc na bolesne losy Gawrona czy też bezcelowe offsety w F-16, Spike czy Rosomak.. to perspektywy czasu zdecydowanie taniej było kupić gotowe produkty bez rzucania się na księżyc z offsetem.

Kkkkk
środa, 23 grudnia 2020, 23:26

Jeśli chodzi o ofset za okręty to całkowity serwis w kraju wystarczy. Akurat tego nie będziemy eksportować. Sami będziemy mieć po 3-4 jednostki. Z resztą na Bałtyk tylko okręty podwodne i tańsze od fregat korwety czy mniejsze patrolowe.

rezerwa 77r.
czwartek, 24 grudnia 2020, 12:41

zgadzam się z opinią : serwis w POLSCE PODSTAWA + amunicja

Tweets Defence24