Siły zbrojne

Amerykańskie Siły Powietrzne otrzymają nowe samoloty JSTARS

Gulfstream G650. Fot. producent
Gulfstream G650. Fot. producent

Amerykańskie Siły Powietrzne otrzymają nowe samoloty JSTARS. Ofertę na ich produkcję złożyło konsorcjum złożone z firm Northrop Grumman Corporation, General Dynamics oraz L-3, aczkolwiek decyzja o wyłonieniu wykonawcy nie została podjęta.

Wszystkie wspomniane firmy wniosą wkład w ofertę budowy nowych samolotów rozpoznania pola walki i dowodzenia Joint Stars. Northrop Grumman będzie odpowiadał głównie za system zarządzania walką i kontroli misji, General Dynamics, poprzez firmę-córkę Gulfstream, za płatowiec, natomiast firma L-3 zajmie się integracją systemów rozpoznawczych i systemami komunikacyjnymi.

Amerykanie używają obecnie samolotów Northrop Grumman E-8, opartych o płatowiec Boeing 707-300. Nowe maszyny mogą zostać zbudowane z wykorzystaniem samolotu G650 produkcji Gulfstream, jeżeli oferta zostanie przyjęta.

Nowy samolot rozpoznawczy ma łączyć stosunkowo niskie koszty eksploatacji z dobrymi osiągami w zakresie prędkości, zasięgu, pułapu, a dzięki wykorzystaniu sprawdzonego, produkowanego na dużą skalę płatowca, możliwe będzie szybkie wprowadzenie do służby pierwszych egzemplarzy.

Przedstawiciele firm, które zdecydowały o wzięciu udziału w postępowaniu na JSTARS nowej generacji w ramach konsorcjum, podkreślili że dzięki wykorzystaniu otwartej architektury systemów i sprawdzonych, dostępnych już obecnie rozwiązań technologicznych, nowe samoloty JSTARS będą łatwo poddawać się modyfikacjom, co pozwoli utrzymywać je w linii przez wiele lat.

Komentarze (4)

  1. m

    Ciekawa informacja dla polskich Sił Powietrznych: brakuje im zarówno maszyn AWACS, jak JSTARS. Miniaturyzacja wyposażenia elektronicznego, jaka wiąże się w sposób oczywisty z w/w projektem pozwoli na wyposażenie SP w ten niezbędny rodzaj sprzętu - kto wie czy nie korzystniej byłoby np. zaadoptować na te cele kilka spośród posiadanych C295, w razie konieczności na ich miejsce kupić fabrycznie nowe Super Herculesy (pojemniejsze i znacznie tańsze od np. A400M).

  2. staszek

    nam by się ze 3 takie gulfstreemy przydały oczywiście w wersji AEW&C i ze trzy w wersji VIP, nota bene przetarg dla VIP już wkrótce;)

  3. Geoffrey

    Słusznie. Na Boeinga nie można liczyć. Zawsze zarobiony, zawsze do tyłu z terminami i masą awarii/ Do tego liczą sobie za samoloty jak za zboże.

    1. lel

      Boeing nie produkuje tak małych samolotów. A przy obecnej miniaturyzacji nie potrzeba 737 do takich zadań

  4. pierdek

    wojna za pasem to się śpieszą