Siły zbrojne

Amerykanie blokują patrole rosyjskie w Syrii

Fot. syria.mil.ru
Fot. syria.mil.ru

W ostatnim czasie w północno-wschodniej Syrii doszło do serii incydentów między Rosjanami a Amerykanami. Najczęściej to siły USA blokują rosyjskim patrolom ruchy na strategicznej autostradzie M4 i nie dopuszczają ich w rejon złóż naftowych administrowanych przez miejscowe autonomiczne władze kurdyjskie. Potwierdza się, że mimo wycofania części sił z Syrii w październiku 2019 roku, nie ma mowy o końcu militarnej obecności USA w tym kraju. Amerykanie nie pozwalają na rozszerzenie kontroli reżimu Asada nad tą częścią Syrii.

Kiedy turecka armia i lojalne wobec niej syryjskie rebelianckie formacje rozwinęły ofensywę przeciwko zdominowanej przez Kurdów koalicji SDF w październiku 2019 roku, zaś USA wyprowadziły żołnierzy z niektórych rejonów w pobliżu granicy syryjsko-tureckiej, Rosja zwiększyła swoją obecność wojskową w północno-wschodniej Syrii. Pod presją Kongresu i sojuszników USA prezydent Trump postanowił pozostawić około 500 żołnierzy dla ochrony złóż naftowych w regionie i niedopuszczenia do nich dżihadystów i sił Asada. W efekcie, obecnie w północno-wschodniej Syrii znajdują się placówki wojskowe zarówno Rosji, jak i USA. 24 stycznia specjalny wysłannik USA ds. Syrii poinformował o blokowaniu przez Rosjan szeregu kluczowych rejonów w kraju. James Jeffrey wyraził zaniepokojenie działaniami Rosji w Syrii.

W związku z tym dochodzi niekiedy do incydentów. Amerykanie i Rosjanie blokują ruchy drugiej stronie wzdłuż strategicznej autostrady M4 łączącej duże miasta, biegnącej równolegle do granicy z Turcją. W większości incydentów to siły USA zmuszają Rosjan do zawrócenia na drodze. Na przykład 18 stycznia siły amerykańskie zablokowały rosyjskim żołnierzom drogę do pola naftowego Rumejlan w północno-wschodniej prowincji Al-Hasaka. Trzy dni później patrol wojskowy USA nie pozwolił rosyjskiej kolumnie wojskowej przejechać do przejścia granicznego na granicy syryjsko-irackiej, które kontrolują wspierane przez USA Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Strona amerykańska obawia się kolejnych prowokacji ze strony Rosji, która dąży do poszerzenia obszaru pod kontrolą reżimu Asada. USA jednak na to nie pozwolą, bo północno-wschodnia Syria ma strategiczne znaczenie. Chodzi nie tylko o wojnę z Państwem Islamskim. Ten obszar graniczy z niestabilnym Irakiem, a na dodatek tędy biegłyby najkrótsze szlaki zaopatrzenia irańskiego dla Hezbollahu i innych sojuszników Teheranu w Lewancie.

Komentarze (11)

  1. teddy

    Mam nadzieję, że w końcu ruscy rozwalą Amerykańców. Amerykanie to naziści 21go wieku. Zajmują się głównie rozwalaniem suwerennych krajów i nikt nie zabił więcej ludzi od 20 lat co oni. Głownie cywili.

    1. Katyn1940

      Putin hitlerowiec czerwony

  2. gosc

    kradna rope klamco,kradna,tam jest syria,nikt im nie pozwolil tam byc to okupanci.

    1. Użytkownik

      No tu się zgodze, Rosja to okupanci w Syrii:)

    2. Łowca trolli

      Anonimowy użytkowniku, któremu nie nadano nawet nicka, okupantami są w Syrii tzw. koalicjanci ze Stanami (jeszcze) Zjednoczonymi na niechlubnym czele... ;-)

    3. Davien

      Doprawdy?? No popatrz ludność w Aleppo i Doumie ma troche inne zdanie po tym jak Rosja i Asad mordowali ich tysiącami. A USA ani Koalicja nie sa w Syrii okupantami sa tam na podstawie rezoluciji ONZ o zwalczaniu terroryzmu ale tego ci już w gotowcu panei owca nie napisali:)

  3. rob ercik

    "Chodzi nie tylko o wojnę z Państwem Islamskim. Ten obszar graniczy z niestabilnym Irakiem, a na dodatek tędy biegłyby najkrótsze szlaki zaopatrzenia irańskiego dla Hezbollahu i innych sojuszników Teheranu w Lewancie." I OCZYWISCIE A WRECZ PRZEDEWSZYSTKIM CHODZI O POLA NAFTOWE … maski spadaja z twarzy

    1. Davien

      A po kiego USA syryjska ropa jak maja swojej pod dostatkiem:) Aha jakbys nie zauwazył to polami administruja Kurdowie

    2. bender

      Tak, maski spadają z twarzy. Po co Wagnerowcy chcieli zająć pole naftowe, pod którym dostali lanie? Ano, żeby kaska z wydobycia szła do Assada i pionków Putina. Już wszystko obgadali, podzielili skórę na niedźwiedziu, a tu bum. I w przypadku tamtego pola dalej korzyść z wydobycia ciągną Kurdowie.

  4. Sarmata

    No ci wstrętni Syryczycy i Rosjanie prowokują biednych amerykanów na terenie Syrii.... tylko co tam robią ci amerykanie i kto ich tam zaprosił? Amerykanie są tam nielegalnie i powinno się ich traktować jako terrorystów! Na dodatek USA nie podpisało konwencji Genewskich więc ich żołnierzy nic nie chroni , można ich traktować jako bandytów i terrorystów.

    1. Użytkownik

      Chcialbym przypomniec geniuszu ze USA przewodniczyla koalicji przeciw ISIS i wyzwolila pölnocnä Syrie kiedy Asad podal na rylo

    2. Davien

      Sarmata, to akurat Rosja nie dość ze ma gdzies konwencje genewskie to sie z nich wycofuje wieć zwyczajnie zmyslasz. A USA sa w syrii na podstawie rezolucji o zwalczaniu terroryzmu, Aha jak na razie to jako bandytów i terrorystów to mozna traktowac rosyjskie zielone ludziki czy bandziorów od Wagnera.

    3. Użytkownik

      Serio?

  5. Ostrozny

    A widziałeś żeby Mongołowie na stronach budowali cololwoek większego, żeby budowali jakieś maszyny itd.? Nie to wszystko tłumaczy. Rosjanie to potomkowie tych Mongołów, potomkowie Złotej Ordy. Potrafią tylko napadac, rabować i niszczyć...nic się nie zmieniło od wiekow

  6. RUDY

    Sprawa załatwiona. Teraz patrole USA i Rosji poruszają się po trasie M-4 bez zakłóceń.

  7. abc

    o jak ładnie można opisać okupację ...

  8. to tylko kwestia czasu

    "...USA jednak na to nie pozwolą, bo północno-wschodnia Syria ma strategiczne znaczenie..." Jak SAA przy pomocy rosyjskiego lotnictwa skończy oczyszczać z terrorystów prowincje Idlib i Aleppo to w następnej kolejności przyjdzie kolej na Amerykanów. Będą czmychać jak z Wietnamu.

    1. Davien

      No i wtedy Asad dowie sie co czuł Hussein jak go wyciągali z tego bunkra:)

    2. Daniel

      Amerykanie wyciągnęli wnioski z Wietnamu i już nie wierzą w podpisywane porozumienia, co w konsekwencji powoduje, że zawsze mają pewien margines ruchu. Widać to w Syrii. I bardzo dobrze, bo USA robią bardzo dobrą robotę dla świata.

    3. Wania

      ... I wowczas zapanuje pokoj i dobrobyt. Zna ktoś kraj który dzieki Rosji stałby sie silny gospodarczo? Rosja bombardując wszystko jak leci zniszczyla ten kraj i już pyta UE czy da pieniądze na odbudowe. Rosja z pomocy humanitarnej ma do dyspozycji tylko rakiety i bombowce. Tylko czekać, kiedy Turcja pokłuci się tam z Rosją....

  9. Rhotax

    Bravo USA . 500 wystarczy by nikt im nie zagroził . Dobrze że wspierają Kurdów by Ci mieli na odbudowę kraju a nie Asad na spłatę najemników z FR .

  10. janusz

    Przepraszam ,ale Rosjanie sa tam legalnie w przeciwienstwie do USA ,dziwie sie ze ci pierwsi pozwalaja sobie zeby blokowano im przejazd ,powinni kilka rakiet tam skierowac w tych okopantow i po problemie co do ASADA jest on prawnym prezydentem to USA jest tam REZIMEM .

    1. Użytkownik

      Asad morduje cywili legalnie.

    2. FR technologiczne imperium

      Rosjanie podnoszą legalność gdy jest to z ich korzyścią , bo z tego co wiem zajęcie Krymu było złamaniem zobowiązań danych Ukrainie a więc było nielegalne . Hipokryzja fanbijów Rusi przeraża.

    3. Davien

      A w odpowiedzi zapewne niewiele by zostało z Hmiejmin czy Tartus.

  11. Słusznie

    I słusznie robią. W końcu. Trzeba pokazać gdzie Rosjanie mogą a gdzie nie mogą.