Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Rosyjska armia przezbrojona na Iskandery-M. W następnym kroku sieciocentryczność?

Fot.mil.ru
Fot.mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o planowanym w 2019 roku zakończeniu przezbrajania rosyjskich wojsk lądowych w taktyczny system rakietowy „ziemia-ziemia” typu Iskander-M.

Zgodnie z komunikatem Minoborony ostatni kompleks rakietowego systemu Iskander-M ma zostać dostarczony do jednej z brygad rakietowych wojsk lądowych Zachodniego Okręgu Wojskowego. Brygada ta otrzyma zestaw składający się z ponad pięćdziesięciu sztuk mobilnej techniki wojskowej, w skład którego wejdą: samochodowe wyrzutnie rakiet (12 sztuk), pojazdy transportowo-załadowcze (12 sztuk), pojazdy dowódczo-sztabowe (11 sztuk), pojazd technicznego zabezpieczenia, pojazd obróbki informacji oraz pojazdy socjalne (14 sztuk).

Rosjanie przy okazji zamieścili na oficjalnym portalu ministerstwa obrony dwie, zaprzeczające sobie informacje. Z jednej stronie podkreślili wyraźnie, że „system Iskander-M może uderzać w cele z odległości do 500 km”. Z drugiej jednak strony przyznali, że „w skład kompleksu wchodzą dwa rodzaje pocisków: balistyczny i skrzydlaty” (manewrujący). Tymczasem o ile rakiety atakujące cele torem balistycznym, rzeczywiście mają oficjalnie zasięg tylko do 500 km, to rosyjskie rakiety manewrujące posiadają techniczną możliwość zwalczania celów nawet w odległości ponad 2000 km. Przykładem może być pocisk 3M14 wykorzystywany w systemach okrętowych Kalibr, który najprawdopodobniej jest już przygotowany do współdziałania z wyrzutniami lądowymi.

Nieprecyzyjna była również informacja na temat obiektów, przeciwko jakim mają być wykorzystywane baterie Iskander-M. Rosjanie wymieniając te obiekty wskazują wśród nich przede wszystkim na cele typowo wojskowe: „wyrzutnie rakietowe ognia salwowego przeciwnika, systemy przeciwrakietowe i przeciwlotnicze, samoloty i śmigłowce na lotniskach, stanowiskach dowodzenia i obiekty infrastruktury”. W rzeczywistości należałoby odwrócić kolejność, ponieważ baterie Iskander-M mają być prawdopodobnie przede wszystkim narzędziem pierwszego momentu ataku i niszczyć obiekty już znane – a więc krytyczną infrastrukturę stałą (w tym cywilną) lub systemy przewoźne – trudne do przemieszczenia (np. miejsca posterunków obserwacji technicznej i pozycje uzbrojenia mało mobilnego jak np. systemy Patriot).

Iskander-M jest określany przez Rosjan „najlepszym dzisiaj systemem rakietowym w swojej klasie, który jest w stanie przebić się przez wszelkie systemy obrony antyrakietowej”. Informacja Minoborony o zakończeniu wprowadzania tych baterii na uzbrojenie wojsk lądowych może więc oznaczać, że Rosjanie już pracują nad czymś zupełnie nowym. Obecnie mówi się jedynie o „modernizacji kompleksu, mającą poprawić jego walory bojowe i operacyjne”.

Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że w Rosji powstaje już coś zupełnie nowego, co nie będzie jednak związane z opracowaniem i wprowadzeniem zupełnie nowej rakiety (co jest bardzo kosztowne i długotrwałe), ale przede wszystkim ma oznaczać zmianę sposobu działania brygad uzbrojonych w system Iskander-M. W Rosji już mówi się bowiem o przejście na sposób działania sieciocentrycznego, w którym poszczególne wyrzutnie nie byłyby przypisane do danej jednostki rakietowej, ale do terenu, na którym się znajdują. W tym przypadku nie chodziłoby więc o modernizację samych „układów rakietowych”, ale o całkowitą wymianę generacyjną systemów łączności i dowodzenia.

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.